Panuje powszechne przekonanie, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej najważniejsze jest Twoje doświadczenie i przygotowanie merytoryczne. Oczywiście jest to bardzo ważne, ale czy wiesz, że możesz zwiększyć szansę na otrzymanie stanowiska, zwracając uwagę na wiele (nie)istotnych szczegółów?

Magia pierwszego wrażenia – czy wiesz, że naprawdę istnieje?

Nie bez powodu tak wiele mówi się o pierwszym wrażeniu, ponieważ nasz mózg najlepiej pamięta to, co jest na początku i na końcu, natomiast mniej czujnie rejestruje wszystkie komunikaty i treści, które są nam dostarczane w trakcie prezentacji. Tę zasadę wykorzystuje się w nauczaniu, ale odnosi się ona do wielu obszarów naszego życia. Nie przegap okazji do zastosowania jej na rozmowie rekrutacyjnej. Pod żadnym pozorem nie spóźniaj się na spotkanie! Tym sposobem możesz przekreślić szansę na otrzymanie pracy jeszcze zanim zdążysz się zaprezentować, ponieważ zostanie odebrane to jako brak szacunku dla czasu rekrutera. Pamiętaj, że ludzie, którym zależy, będą zawsze na czas. Co prawda zdarzają się sytuacje, na które nie masz wpływu np. korki na mieście, jednak warto odpowiednio wcześniej uprzedzić firmę o zaistniałych trudnościach. W umówionym terminie postaraj się dotrzeć trochę wcześniej, ale bez przesady. Pojawieniem się w firmie godzinę czy nawet pół godziny przed rozmową wymuszasz rozpoczęcie jej przed czasem i w ten sposób możesz zirytować pracownika działu HR. Oczywiście, jeśli mieszkasz daleko, a może nawet przyjechałeś na rozmowę w sprawie pracy do Warszawy, a pochodzisz np. z Radomia, Torunia, Rzeszowa lub Białej Podlaskiej, będzie Ci ciężko być idealnie na czas. Wówczas najlepiej jest poczekać w pobliskiej kawiarni lub pójść na spacer do parku.

Unikanie skrajności kluczem do sukcesu

Na rozmowę kwalifikacyjną ubierz się stosowanie. Co to znaczy? Kobiety powinny unikać wyeksponowanych dekoltów, zbyt krótkich spódnic, przesadnej biżuterii i wieczorowego makijażu. Ważne, żeby wyglądać schludnie i elegancko, ale z tym również nie można przesadzić. Wiele zależy od stanowiska, na które aplikujesz. Na pewno na większą swobodę mogą pozwolić sobie programiści, czy osoby z branży kreatywnej niż kandydat na stanowisko managera lub dyrektora finansowego. Załóżmy, że zdałeś test na właściwy ubiór, co dalej? Uśmiechnij się. Nie ściskaj zbyt mocno dłoni rozmówcy, ale unikaj też efektu tzw. “zimnego, mokrego śledzia”, czyli spoconej i delikatnie podanej ręki na przywitanie. Bądź pewny siebie, ale nie zaglądaj tam, gdzie nikt Cię nie prosił, podążaj za rekruterem, chyba że umyślnie przepuścił Cię przodem. Nie garb się, nie idź zbyt szybko. Usiądź dopiero wtedy, kiedy zostanie wskazane Ci miejsce.

Komunikacja niewerbalna podczas rozmowy o pracę – poznaj najważniejsze zasady!

Zastanów się: czy spójnie komunikujesz to, kim jesteś? Mówiąc rekruterowi o gotowości na nowe wyzwania, nie krzyżuj rąk na klatce piersiowej, ponieważ pokazujesz się jako osoba wycofana i zamknięta. Co prawda w pomieszczeniu może być zwyczajnie zimno. W takim przypadku lepiej powiedz o tym i nie narażaj się na bycie ocenianym jako osoba niezainteresowana konwersacją. Niektórzy boją się być szczerzy w takich sytuacjach, a przecież pracownik działu HR to też człowiek! Staraj się utrzymywać kontakt wzrokowy przez 75% czasu. Na początku możesz mieć problem z wyczuciem tej granicy, ale ważne, by nie wpatrywać się natrętnie w swojego rozmówcę. Ta zasada działa również w drugą stronę. Niewskazane jest błądzenie wzrokiem po ścianach, a zwłaszcza wymowne zerkanie w sufit, które przez wielu ludzi odbierane jest jako lekceważenie lub zniecierpliwienie.  Mów wyraźnie, pewnym tonem, nie ściszając głosu, ale uważaj też, by go nie podnosić. Istotne jest również tempo mówienia. Zdarza się, że w stresie lub dużych emocjach mówimy  szybciej, niż powinniśmy. W sytuacji biznesowej świadczy o nas nawet to, jak siedzimy. Powinieneś zająć cały fotel i mieć wyprostowane plecy. Siadanie na krawędzi krzesła powoduje, że sprawiasz wrażenie niepewnego. Czyżbyś myślał o szybkim wyjściu i pożegnaniu się z rekruterem? Być może nie, ale w tej chwili dokładnie tak wyglądasz. Chcąc prezentować się naturalnie, oprzyj się wygodnie, ale pod żadnym pozorem nie odchylaj się, a tym bardziej nie bujaj na krześle! Możesz przechylić głowę delikatnie w jedną stronę. Ten komunikat świadczy o zainteresowaniu, tym co słyszysz. W trakcie rozmowy nieznacznie pochyl się do przodu, ale z tym również staraj się nie przesadzać. Czy masz wątpliwość, jak trzymać ręce? Najgorsze, co możesz zrobić, to bawić się włosami. Widać, że się denerwujesz, w dodatku rozmówca może odbierać Cię jako osobę niepoważną. A co z gestykulacją, przecież tak wiele się o niej słyszy? Tutaj również należy być ostrożnym. Twoje ciało nie może uratować Cię przed brakiem słów. Najlepiej, jeśli oprzesz ręce na krawędzi krzesła, a gestykulować będziesz tylko wtedy, kiedy jest to potrzebne. Unikaj podpierania głowy i zasłaniania ust dłońmi, ponieważ nie jest to dobrze widziane na oficjalnych spotkaniach.  

Uważasz, że postępując według wyżej określonych zasad, stracisz coś ze swojej indywidualności? A może myślisz, że wyżej opisane metody są nienaturalne? Pamiętaj, że rozmowa o pracę nie jest zwykłym spotkaniem, ale formą sprzedaży. Powyższe rady służą osobom mającym trudności w komunikacji lub takim, które stresują się ważną rozmową. Uwierz, że kandydat pewny siebie będzie stosował je bezwiednie i naturalnie.

A jakich porad Ty udzieliłbyś, żeby przerwać złą passę? Koniecznie podziel się doświadczeniem!