Wysłałeś już setki CV, a telefon ciągle milczy? A może kolejna rozmowa kwalifikacyjna zakończyła się niepowodzeniem? Czasem decydują o tym czynniki zupełnie od nas niezależne, jak zatrudnienie kogoś w wyniku rekrutacji wewnętrznej. Często jednak, choć trudno nam to przyznać przed samym sobą… to w dużej mierze nasza wina. Sprawdź, dlaczego nie możesz znaleźć pracy!

Szukam, szukam… i nic!

Sądzisz, że szukasz pracy? A może po prostu na nią czekasz, licząc na to, że spadnie Ci jak manna z nieba? Czasem ewentualnie przejrzysz ogłoszenia i wyślesz kilka bez większego przekonania. To z pewnością zła strategia. Aby znaleźć zatrudnienie, które spełni Twoje oczekiwania, musisz się trochę postarać! Pytaj wśród znajomych, sprawdzaj portale społecznościowe. Na pewno dasz radę! Ważne jest również, aby nie szukać po omacku czegokolwiek, “żeby tylko było”. Jeśli z Twoich dokumentów czy postawy na rozmowie kwalifikacyjnej przebijać będzie brak zdecydowania, szanse na zdobycie pracy znacznie maleją. Czytaj też uważnie ogłoszenia. Słyszałeś historie o koledze syna przyjaciółki mamy, który wysłał już ponad 200 CV i nic? Bardzo możliwe, że ich znaczna większość, o ile nie wszystkie, po prostu nie były zgodne z jego kwalifikacjami i zwyczajnie nie spełniał wymagań pracodawcy. Zasada mówi, że musisz spełniać co najmniej 80% wymogów zamieszczonych w ogłoszeniu, z nastawieniem na te najważniejsze. Jeśli firma poszukuje tłumacza z prawem jazdy, chyba wiadomo, co jest ważniejsze?

Dokumenty to podstawa!

Zanim jeszcze będziesz mógł oczarować rekrutera swoim urokiem osobistym na rozmowie rekrutacyjnej, najpierw musisz zostać na nią zaproszony! Nie jest żadną tajemnicą, że kluczową rolę odgrywają tu przesłane przez Ciebie dokumenty. Zastanów się, jak skomponować CV i co w nim napisać. Opinie rekruterów co do gotowych szablonów są podzielone, jednak z pewnością takie życiorysy wyglądają znacznie bardziej estetycznie niż te sklecone naprędce w edytorze tekstu. Pamiętaj też o odpowiednim doborze informacji. Rekrutera naprawdę nie interesuje Twoja szkoła podstawowa czy zbieranie truskawek w wieku kilkunastu lat, jeśli masz 10 lat doświadczenia w handlu. Wyróżnij też najważniejsze informacje na swój temat, niekoniecznie same stanowiska pracy. Udało Ci się znacznie zwiększyć zyski firmy i dysponujesz konkretnymi liczbami? A może dopiero szukasz pierwszej pracy, ale na studiach uczestniczyłeś w wielu ciekawych projektach lub angażowałeś się w wolontariat? Koniecznie o tym napisz! Jeszcze jedno. Nie kłam. Po prostu. Wszelkie “naginanie prawdy” i tak w końcu wyjdzie na jaw i może źle się skończyć.

Rozmowy kwalifikacyjne – nie takie trudne?

Każdy wie, że nie należy się spóźniać, trzeba ubrać się odpowiednio, nie przeklinać, nie mówić źle o byłym pracodawcy… choć o tym ostatnim zdumiewająco często zapominamy! Co więcej, czasem nie pomyślimy o tym, że zasada ta dotyczy całej firmy. Nie lubiłeś swoich kolegów? Może nie chwal się tym na pierwszym spotkaniu z osobą reprezentującą Twojego potencjalnego pracodawcę. Nie tylko ze względu na to, że nie świadczy to dobrze np. o Twojej lojalności i sugeruje, że możesz tak samo mówić w przyszłości o nowej firmie. Przedstawiasz też siebie jako… marudę. A taka cecha jest niezwykle męcząca i psuje atmosferę w grupie. Postaraj też starannie przygotować się do rozmowy. Przemyśl najczęstsze, “klasyczne” już pytania i postaraj się znaleźć na nie odpowiedź. Nie zatniesz się przed rekruterem i nie zaczniesz niepotrzebnie się stresować. Poznaj też najważniejsze informacje o firmie. Przecież wiesz, gdzie składałeś aplikację, prawda?

Uwierz w siebie!

O tym również bardzo często zapominamy… W naszej kulturze chwalenie się sukcesami często odbierane jest jako przejaw pychy i zdecydowanie nie jest mile widziane. Jednak w życiu zawodowym zdrowa pewność siebie może nam jedynie pomóc! Już same dokumenty aplikacyjne to studium naszych osiągnięć, a dodatkowo powinniśmy opowiadać o wszelkich sukcesach na rozmowie kwalifikacyjnej. To dość oczywiste, ale co np. z szukaniem ofert? Wysyłasz aplikację na stanowisko najniższego szczebla mimo wieloletniego doświadczenia w branży? Pracodawca może stać się w stosunku do Ciebie podejrzliwy. A nawet jeśli mimo wszystko Cię przyjmie, czy będziesz w tej pracy szczęśliwy?

Niezależnie od tego, czy szukasz zatrudnienia w większym mieście, np. pracy w Szczecinie lub Poznaniu, czy Twoim celem jest np. zdobycie pracy w Tarnobrzegu albo Zabrzu. Rekruterzy są wyczuleni na podobne rzeczy w każdym mieście!

A Wy, macie doświadczenia w tym zakresie? Mieliście kiedyś problem ze znalezieniem pracy? A może znacie inne czynniki, które uniemożliwiają otrzymanie wymarzonej posady? Koniecznie podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach!