W nocy z wtorku na środę pielęgniarki podpisały porozumienie z ministrem zdrowia. Ustalono wysokość podwyżek.

strajk pielęgniarek

protest pielęgniarek

10 września kilkanaście tysięcy pielęgniarek protestowało w Warszawie.

Jak poinformowała Lucyna Dargiewicz, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, rozmowy trwały 11 godzin. Po ich zakończeniu podpisano porozumienie między OZZIP, Naczelną Radę Pielęgniarek i Położnych, NFZ i Ministrem Zdrowia. Wynagrodzenie pielęgniarek ma wzrastać po 400 zł przez cztery lata.

Podwyżki mają być przekazane w formie rozporządzenia ministra zdrowia jako dodatkowe środki finansowe do umów z NFZ. Lucyna Dargiewicz podziękowała ministrowi, że dotrzymał słowa i obiecane 10 września „cztery razy 400” stało się faktem. Dodatkowo podwyżka ma być trwałym zapisem w poborach pielęgniarskich, a nie tak jak na początku chciało ministerstwo, tylko niestabilnym dodatkiem. Szczegóły podpisanego rozporządzenia mają zostać przedstawione w poniedziałek.

Nie rozwiązuje to jednak wszystkich problemów tej grupy zawodowej, W kraju brakuje pielęgniarek (ok. 5 na 1000 Polaków), w ciągu dekady może ich odejść z zawodu nawet 70 000, a średnia wieku pielęgniarki to ok.48 lat. Dodatkowo pracę utrudnia im nadmiar biurokracji.

Autor: GoWork.pl

strajk pielęgniarek minister zdrowia

Minister zdrowia proponuje 400 zł podwyżki, fragment przemówienia

strajk pielęgniarek minister zdrowia

Fragment przemówienia ministra zdrowia (10.09.2015)

Polecamy artykuły:

Strajk pielęgniarek – o co i z kim naprawdę walczą?

Na co choruje polska służba zdrowia?

Pielęgniarka – praca do wyleczenia

Pielęgniarki strajkują – złe kobiety chcą pieniędzy?