O pracy drukarza można powiedzieć bardzo wiele, przede wszystkim jednak, że jest to zawód bardzo stary, posiadający własne tradycje i z pewnością niedostępny dla każdego. Dzisiaj jednak drukarz ma nieco inny zakres obowiązków, a sporą część jego ręcznej, manualnej pracy przejęły bardzo precyzyjne maszyny.

Czy w takim razie wciąż można mówić o tradycjach w tym zawodzie? I czy w ogóle opłaca się zostać nowoczesnym drukarzem? A może dzisiaj drukarz bardziej jest maszynistą offsetowym?

Liczą się tylko umiejętności?

Nawet w dzisiejszym rozumieniu tego zawodu drukarz nie może jedynie posiadać absolutną pasję czy miłość do wykonywanego zajęcia, konieczne jest również odpowiednie zaplecze merytoryczne. Zawodowy drukarz powinien posiadać odpowiednie wykształcenie, licealne, zawodowe albo średnie, które będzie odpowiednim przygotowaniem do pracy w zakładach poligraficznych. Po skończeniu takiej szkoły absolwent otrzymuje tytuł technika procesów drukowania. To jednak tylko tytuł, tak naprawdę w pracy brane są pod uwagę głównie umiejętności – bywa również, że do pracy na tym stanowisku przychodzą ludzie z wykształceniem wyższym, do których wypalenie zawodowe przychodzi zaledwie po kilku miesiącach.

Czy sama pasja wystarczy?

Aby taka praca miała sens, konieczna jest również pasja do zajęcia, jakie się wykonuje, dlatego coraz częściej do pracy zgłaszają się również samouki czy amatorzy, chcący wytwarzać ręcznie rzeczy piękne. W zakładach poligraficznych rzadko znajduje się dla nich miejsce ze względu na brak przygotowania do zawodu, ci jednak zwykle nie rezygnują, otwierając własne, niewielkie zakłady poligraficzne czy bardziej rękodzielnicze.