CZE
09

Dzień Wolności Podatkowej – od dziś pracujemy tylko dla siebie

Dzień Wolności Podatkowej obchodzony jest w Polsce od 1994 roku. W sposób symboliczny oddaje czas, który społeczeństwo poświęca na pracę na rzecz państwa. 

Połowa zarobków dla państwa

Dzień Wolności Podatkowej po raz pierwszy obchodzono w styczniu 1900 roku w Stanach Zjednoczonych. W Polsce po raz pierwszy mieliśmy z nim do czynienia w 1994 roku. Jego data nie jest sztywno przyjęta, a obliczają ją eksperci z Centrum im. Adama Smitha. Dzień Wolności Podatkowej ma pokazać skalę obciążeń podatkowych obywateli danego kraju. Jeśli przyjęlibyśmy, że do tego dnia obywatel oddawał państwu wszystko co zarobi, to od Dnia Wolności Podatkowej proporcje uległyby zmianie, a wszystkie zarobione pieniądze lądowałyby u niego w portfelu. Łatwo zatem obliczyć, że w tym roku, daniny na rzecz państwa pochłaniają niemal 50% zarobionych pieniędzy. Niestety odkąd CAS oblicza Dzień Wolności Podatkowej, czyli od 1994 roku, to ten jeszcze nigdy nie przypadł tak wcześnie – w pierwszym roku przypadł 1 lipca. Do obliczania daty, w którą przypada służy stosunek udziału wydatków publicznych, np. budżet państwa oraz samorządów, wydatki na ubezpieczenie społeczne itp. do produktu krajowego brutto. Nominalne dane pochodzą z uzasadnienia do budżetu opracowywanego przez Ministerstwo Finansów, konfrontowane z danymi Eurostatu, oraz z innych oficjalnych źródeł, jak budżety funduszy celowych – możemy przeczytać w komunikacje CAS. 

Jak to wygląda w innych krajach?

Taki sposób ma oczywiście swoje wady. Dobrze oddaje jednak wyobrażenie o wielkości podatków w poszczególnych krajach. Warto wspomnieć, że pierwszy Dzień Wolności Podatkowej, obchodzony w USA, przypadł już 22 stycznia. Oczywiście od tego czasu wiele się zmieniło i od kilku lat w Stanach Zjednoczonych wypada on w połowie kwietnia. W Europie sytuacja wygląda jednak dużo gorzej. W takich krajach jak Norwegia, Szwecja i Belgia obywatele pracują na państwo do trzeciej dekady lipca, choć zdarzają się wyjątki – w 2014 roku w Belgii Dzień Wolności Podatkowej miał miejsce dopiero 6 sierpnia. Niewiele lepiej sprawa wygląda we Francji i Niemczech, w których zanim mieszkańcy zaczną zarabiać tylko dla siebie mija prawie pół roku. W naszych realiach najdłużej na rzecz państwa pracowaliśmy w 2011 roku, kiedy Dzień Wolności Podatkowej obliczono na 7 lipca. Dlaczego zatem w tym roku przypadł on tak wcześnie? Jak podaje portal biznes.interia, cytując słowa Andrzeja Sadowskiego, planowane wydatki w 2016 i 2017 roku są podobnej wielkości, przy jednoczesnym mniejszym udziale wydatków publicznych w PKB. To z kolei przełożyło się na działania pracodawców, związane z dostosowaniem ich produkcji do potrzeb rynkowych. Dzięki temu ruszyła gospodarka, a to przełożyło się na wcześniejszy dzień wolności podatkowej.

Autor: GoWork.pl


Dodaj komentarz

Nie będzie opublikowany na stronie.