W Gdańsku poziom bezrobocia rejestrowanego według Głównego Urzędu Statystycznego wynosił pod koniec 2016 roku 3,6 proc., podczas gdy przed rokiem – 4 proc. Wyraźnie widać, że maleje odsetek osób pozostających bez pracy. Pojawia się jednocześnie problem z deficytem zatrudnieniowym po stronie pracodawców. Oferty pracy w Gdańsku i w Gdyni czekają na pracowników, a tych niestety brakuje.

Praca dla absolwentów szkół zawodowych

Z Barometru Zawodów, który został opublikowany przez Pomorskie Obserwatorium Rynku Pracy, wynika, że w 2017 roku pracy nie zabraknie dla fachowców. Już teraz pracodawcy w Gdańsku i w okolicach zgłaszają największe zapotrzebowanie na pracowników będących absolwentami szkół zawodowych oraz tych, którzy posiadają tzw. fach w ręku i doświadczenie w określonej pracy. W Gdańsku brakuje kierowców, spawaczy, fryzjerów, cukierników, a także stolarzy, brukarzy, fizjoterapeutów, inżynierów elektryków i energetyków czy lakierników. To tylko niektóre z wielu zawodów określanych mianem deficytowych w Gdańsku. Oferty pracy w tych profesjach pojawiają się regularnie w całym Trójmieście, dlatego gmina i miasto Gdańsk postanowili działać. Chcą zachęcać młodych ludzi do nauki konkretnego zawodu, który na pewno przyniesie im w przyszłości pracę w Gdańsku.

Na brak ofert pracy w tym mieście w najbliższych miesiącach na pewno nie będą narzekać informatycy, projektanci baz danych, programiści, ślusarze, tapicerzy, przedstawiciele handlowi, piekarze, pielęgniarki czy opiekunowie osób starszych i niepełnosprawnych. Osoby z wykształceniem zawodowym, a jeszcze lepiej z doświadczeniem, są poszukiwane w Gdańsku.

Jak zachęcić młodych do nauki w szkołach zawodowych?

Przez lata w Polsce panowało przekonanie, że tylko studia wyższe pozwalają na zdobycie dobrego zawodu i dobrze płatnej pracy. Do szkół zawodowych wybierali się tylko uczniowie, którzy raczej opornie nabierali wiedzy i zaliczali kolejne lata nauki. Dlatego Gdańsk i Gdynia będą kładły duży nacisk na rozwój szkolnictwa zawodowego w 2017 roku. Zadaniem obu trójmiejskich ośrodków jest walka ze stereotypem zawodówki, jako szkoły wybieranej w ostateczności i przez uczniów, którzy nie radzą sobie kompletnie z nauką.

Absolwenci szkół zawodowych i techników mają w ręku konkretny zawód i szybko znajdą pracę u wielu pracodawców. Już gimnazjaliści powinni być uświadamiani, że zawodówka nie jest wyborem ostatecznym, ale może być drogą pozwalającą na znalezienie dobrej pracy zawodowej, w dziedzinie, w której brakuje pracowników.