Emeryci mogą liczyć na wiele różnych dodatków, choć nie zawsze o tym wiedzą. Tym razem wzrosło zainteresowanie związane ze świadczeniem honorowym. Wynika to jednak z potrzeby jego prawnego uregulowania. Niektórzy nawet postulowali za jego obniżeniem. Czy szykują się zmiany w wypłacie świadczenia honorowego?

Świadczenie honorowe

Co to jest świadczenie honorowe?

Emeryci, którzy skończyli 100 lat nabywają z tej okazji prawo do wypłaty świadczenia honorowego. Jest ono przyznawane niezależnie od otrzymywanej emerytury.

Osoby, które pobierają świadczenie emerytalne lub rentę od ZUS to świadczenie mają przyznawane z urzędu, a więc nie muszą składać dodatkowego wniosku. Taki dokument samodzielnie lub przy pomocy pełnomocnika musi z kolei złożyć osoba, która nie pobiera emerytury ani renty z ZUS lub innego organu emerytalnego.

Potrzeba regulacji świadczenia honorowego

Aktualnie stulatkowie uzyskujący prawo do świadczenia honorowego otrzymują kwotę bazową ustalaną przez GUS, która wynosi 5 540,25 zł brutto. Z każdym rokiem jest ono podwyższane, jednak tylko dla emerytów, którzy dopiero teraz kończą 100 lat. Osoby, które zyskały prawo do świadczenia w 2023 roku lub we wcześniejszych latach, otrzymują kwoty poniżej 5 tys. zł. Choć jest to niesprawiedliwy podział, nie ma jednak podstaw prawnych, aby ujednolicić sposób wypłaty.

Zmiany w świadczeniu honorowym

Serwis „Fakt” wskazał, że w poprzedniej kadencji Sejmu dr hab. Damian Walczak z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu złożył petycje w sprawie regulacji zasad wypłaty świadczenia honorowego. Wskazał w niej, że powinno być ono wypłacane emerytom, którzy mieszkali w Polsce przynajmniej przez 20 lat. Co więcej, świadczenie powinno być waloryzowane, ale obniżone do kwoty minimalnej emerytury wynoszącej 1 588,44 zł brutto. To wiązałoby się to jednak ze znacznym obniżeniem kwoty, dlatego Sejm nie podjął prac w tej kwestii.

Nie ulega jednak wątpliwości, że potrzeby regulacji w prawie, które określą jasne zasady przyznawania świadczenia honorowego, są potrzebne. Taki dodatek pobiera około 2 tysiące emerytów, jednak zgodnie z prognozami ZUS, w najbliższych latach liczba takich osób może wzrosnąć ze względu na starzejące się społeczeństwo. To z kolei oznacza wyższe wydatki dla państwa, a jednocześnie coraz większe różnice w kwocie świadczenia i inne nieścisłości z tym związane.