Jak wynika z analizy rynku słodyczy w Polsce i na świecie, którą przygotowała marka E. Wedel, nasz kraj jest na trzecim miejscu listy największych eksporterów czekolady. W raporcie wskazano, że w najbliższych latach konsumpcja tego produktu w Polsce będzie rosła, jednak podwyżki dla konsumentów też są nieuniknione.

Polska jednym z liderów eksporterów czekolady w Europie

Polska jednym z głównych eksporterów czekolady

Dyrektor zarządzający firmy Wedel Maciej Herman wskazał na konferencji prasowej w Warszawie, że wynik Polski względem rynku czekolady jest imponujący. Oto jak przedstawia się podium na liście eksporterów:

1. Niemcy 680 tys. ton,

2. Holandia 322 tys. ton,

3. Polska 295 tys. ton.

Zgodnie z danymi Eurostatu, nasz kraj ma 7,1% udziału na rynku. Dokładna wartość Polskiego produktu to około 10 mld 315 milionów złotych (w porównaniu do 2022 roku wzrost o 17%). Co więcej, spożycie czekolady w Polsce w porównaniu do 2022 jest na podobnym poziomie, który wynosi około 5,9 kg rocznie na osobę. Specjaliści są zdania, że za 5 lat skala wzrośnie do 6,4 kg (wzrost o około 8,5%).

Warto podkreślić, że rynek słodyczy na świecie jest bardzo rozwojowy. Obecnie jest wart 113,6 mld dolarów i za 5 lat prawdopodobnie wzrośnie o około 51%.

Nieunikniona podwyżka produktów czekoladowych

O ile, jak wskazano w raporcie, słodycze są wyjątkowym towarem, bo nie są ani luksusowe, ani nie są produktem pierwszej potrzeby, przez co stają się odporne na kryzysy gospodarcze, to już wahania ich cen są bardzo możliwe. To, ile kosztują takie artykuły, zależy bowiem od dostępności surowców, a z tym bywa różnie.

W tej branży najważniejsze jest kakao, którego cena na światowych rynkach cały czas wzrasta i obecnie jest najwyższa od ponad 46 lat. Według analityków nie zapowiada się, żeby trend zmienił się w ciągu najbliższej przyszłości. Wynikiem tej sytuacji są podwyżki również w naszym kraju.

Dyrektor zarządzający firmy Wedel Maciej Herman poinformował, że ceny produktów czekoladowych do końca 2023 roku wzrosną w Polsce o około 10%. Wynika to z faktu, że dwie największe firmy czekoladowe wprowadzają od 1 sierpnia nowe cenniki dla konsumentów. Oznacza to, że klientów, którzy na święta lubią kupować bliskim słodycze, czeka większy wydatek.