Wynalazczyni Olga Malinkiewicz bije na alarm – jej zdaniem unikatowa polska technologia fotonicznych ogniw perowskitowych może trafić w ręce chińskich inwestorów za pośrednictwem rodzimych podmiotów. W liście otwartym skierowanym do premiera Donalda Tuska prosi o zdecydowaną interwencję państwa.
Polska technologia na światowym poziomie
Malinkiewicz podkreśla, że opracowane w laboratoriach Saule ogniwa oparte na perowskitach są jednym z nielicznych rozwiązań, które pozwalają na konwersję energii nie tylko ze światła słonecznego, lecz także ze sztucznego. Oznacza to możliwość pozyskiwania energii w niemal każdych warunkach, co daje Polsce miejsce w elitarnym gronie zaledwie czterech państw zdolnych do podobnych osiągnięć. Pozostałymi są Stany Zjednoczone, Wielka Brytania oraz Chiny.
Kluczowym wyróżnikiem polskiego projektu jest elastyczna i wytrzymała folia, na której osadza się warstwę perowskitu. Rozwiązanie to kontrastuje z tradycyjnymi technologiami krzemowymi, które – jak twierdzi wynalazczyni – zatrzymały się na etapie minionych dekad. Chińskie laboratoria stawiają z kolei na powłoki nanoszone na szkło, co ogranicza praktyczne zastosowanie ogniw i ich trwałość. W tym świetle polska koncepcja jawi się jako krok wyprzedzający światową konkurencję.
Apel do rządu i groźba przejęcia
List otwarty Malinkiewicz nie jest pierwszym ostrzeżeniem. Już wcześniej próbowała zablokować sprzedaż technologii do podmiotów powiązanych z Rosją. Teraz wskazuje, że zagrożenie nadchodzi ze strony chińskiego kapitału, w którego stronę – według niej – zwracają się polskie firmy: DC24 ASI kierowane przez Piotra Kurczewskiego i Columbus Energy pod przewodnictwem Dawida Zielińskiego.
Wynalazczyni twierdzi, że działania tych podmiotów obejmują próby zdyskredytowania samej technologii oraz jej twórców, co ma stworzyć wrażenie, że ogniwa Saule nie mają znaczenia dla bezpieczeństwa państwa. Jej zdaniem to celowa strategia, by obniżyć wartość projektu i doprowadzić do sprzedaży podmiotom zagranicznym. Zwraca przy tym uwagę, że gra toczy się nie tylko o przyszłość spółki, lecz także o suwerenność energetyczną Polski.
Konflikt o kontrolę nad Saule Technologies
Sytuacja osiągnęła punkt kulminacyjny w maju 2025 roku, gdy Malinkiewicz, będąca wówczas członkinią zarządów i akcjonariuszką spółek Saule, złożyła zawiadomienie do Prokuratury Krajowej. Zarzuciła członkom Columbus Energy i rad nadzorczych obu spółek działania na szkodę przedsiębiorstwa. Kilka dni później została jednak odwołana z funkcji wiceprezesa Saule Technologies, a jej miejsce zajął Michał Gondek z Columbus Energy.
Columbus tłumaczył tę decyzję brakiem realizacji strategii i niegospodarnością dotychczasowego zarządu. Spór przeniósł się więc z laboratoriów i sal posiedzeń na forum publiczne, gdzie Malinkiewicz apeluje już nie tylko do inwestorów, lecz także do samego premiera. W tle pozostaje pytanie o przyszłość jednego z najbardziej obiecujących polskich wynalazków ostatnich lat – technologii, która według swojej twórczyni może stać się filarem energetycznej niezależności kraju i odpowiedzią na globalne wyzwania XXI wieku.
Źródło: energetyka24.com