Główny Urząd Statystyczny poinformował, że przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej osiągnęło pod koniec 2025 roku poziom 9197,79 zł. To wzrost o 8,5 proc. w skali roku, a więc wyraźnie powyżej oczekiwań ekonomistów.
Sektor przedsiębiorstw zaskakuje tempem wzrostu
Grudniowe dane z sektora przedsiębiorstw tylko wzmocniły ten trend. Przeciętna pensja w firmach zatrudniających powyżej 10 osób wyniosła 9583 zł brutto, co oznacza wzrost o 8,6 proc. r/r. Eksperci spodziewali się słabszego przyspieszenia – w granicach 6,9 proc. Jak na gospodarkę w fazie wyhamowania inflacji i rosnących napięć fiskalnych, to rezultat trudny do zignorowania. Warto przy tym pamiętać, że dane te nie obejmują sektora publicznego – tam, gdzie wynagrodzenia często pozostają mniej podatne na rynkowe impulsy.
Zaskakuje też fakt, że płace w przedsiębiorstwach rosły szybciej, niż prognozował chociażby Santander Bank, który zakładał ogólny wzrost na poziomie 8,1 proc. Skąd tak silna dynamika? Trudno o jednoznaczną odpowiedź, ale wydaje się, że presja kadrowa – choć mniej obecna w nagłówkach – nie znika z rynku pracy.
Płace rosną szybciej niż inflacja, ale RPP zachowuje czujność
Równolegle inflacja konsumencka spadła pod koniec roku do poziomu 2,4 proc., mieszcząc się w celu inflacyjnym NBP. Wzrost realnych wynagrodzeń – czyli uwzględniający spadek cen – to zjawisko rzadkie w ostatnich latach i z pewnością odczuwalne dla części pracowników. Rynek finansowy mimo to reaguje ze spokojem, nadal wyceniając możliwość dalszego luzowania polityki pieniężnej.
Inwestorzy zakładają, że Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na dwie kolejne obniżki stóp procentowych, co mogłoby sprowadzić główną stopę referencyjną NBP do 3,5 proc. jeszcze w pierwszej połowie 2026 roku. A jednak – jak zauważa Jan Karczewski z Michael/Ström – presja płacowa wciąż należy do kluczowych czynników ryzyka dla ścieżki inflacyjnej. Wnioski są jasne: choć gospodarka zdaje się wracać do równowagi, nie wszystko da się przewidzieć wzorem z podręcznika.
Źródło: money.pl
Komentarze
Hrabia
Kto napisał ten artykuł, gdzie te pensje chyba w Sejmie i Senacie .