Rywalizacja o Warner Bros. Discovery wchodzi w decydującą fazę. Paramount wysunęło się na prowadzenie po tym, jak Netflix zrezygnował z dalszej walki o przejęcie koncernu, do którego należy CNN. Informacja wybrzmiała nie tylko w komunikatach zarządu, lecz także na antenie samej stacji.

Reakcja w studiu CNN

Jake Tapper, prowadzący program „The Lead”, nie ukrywał, że sprawa ma dla redakcji wymiar osobisty. – To dotyczy każdej osoby, którą teraz widzę w studiu – powiedział na antenie, przypominając, że Warner Bros. Discovery jest właścicielem CNN. Dla dziennikarzy to nie abstrakcyjna transakcja finansowa, lecz realna zmiana właścicielska, która może przełożyć się na przyszłość całej redakcji. Tapper pracuje w stacji od 2012 roku, więc trudno się dziwić, że temat wybrzmiał w jego programie z wyraźnym akcentem.

Oferta, która przeważyła szalę

Paramount zaproponował 31 dolarów za akcję oraz dodatkowe 25 centów za każdy kwartał opóźnienia w finalizacji umowy. Firma zadeklarowała też 2,8 mld dolarów na unieważnienie porozumienia z Netfliksem oraz 7 mld odszkodowania w razie blokady transakcji przez regulatorów. W porównaniu z wcześniejszą propozycją Netfliksa – 27,75 dolara za akcję i bez części obejmującej kanały telewizyjne, w tym CNN, TNT czy TVN – oferta obejmuje całość przedsiębiorstwa.

Zarząd Warner Bros. Discovery uznał propozycję Paramount za korzystniejszą. Netflix nie odpowiedział kontrą. W medialnym świecie to moment zwrotny – decyzje zapadają w salach zarządów, lecz ich skutki odczuwają przede wszystkim ludzie przed kamerą i za nią.

Źródło: money.pl