Blik, jeden z filarów krajowych płatności mobilnych, może stanąć przed najważniejszym krokiem w swojej historii. Jak informuje Bloomberg, rada nadzorcza Polskiego Standardu Płatności prowadzi wstępne, poufne rozmowy o możliwym debiucie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Decyzja jeszcze nie zapadła, ale sam fakt takich analiz pokazuje skalę ambicji.

Gra o miliardy i ekspansję

Według nieoficjalnych doniesień wycena spółki mogłaby sięgnąć 2 mld dolarów, czyli około 7,2 mld zł. Taki poziom oznaczałby jeden z największych debiutów w historii warszawskiego parkietu. W tle pozostaje pytanie o cel oferty: czy chodzi o kapitał na zagraniczną ekspansję, czy o umożliwienie wyjścia części dotychczasowych inwestorów. Wśród nich są Mastercard oraz sześć dużych banków – Alior, Millennium, Santander (dawny BZ WBK), ING Bank Śląski, mBank i PKO BP. To konsorcjum od 2014 roku buduje markę, która stała się codziennością milionów użytkowników.

Silne fundamenty, rosnące oczekiwania

Blik obsługuje dziś ponad 20 mln użytkowników, a w 2024 roku wypracował 195 mln zł zysku. To liczby, które przyciągają uwagę inwestorów. Jeżeli spółka zdecyduje się na IPO, trafi na rynek w momencie, gdy inwestorzy z ostrożnością patrzą na nowe oferty, ale jednocześnie szukają mocnych, rozpoznawalnych marek. 17 lutego poznamy wyniki transakcyjne za 2025 rok – i być może pierwsze sygnały, czy parkiet przy Książęcej rzeczywiście stanie się kolejnym etapem historii Blika.

Źródło: bankier.pl