Rynek nielegalnego handlu podróbkami leków na COVID-19 kwitnie. Szczepionki za bitcoiny można kupić w sieci, jednak w większości przypadków to jedynie próba wyłudzenia pieniędzy od użytkowników. Eksperci ostrzegają, na co zwrócić uwagę, kiedy trafiamy na niezweryfikowaną ofertę.

Czarny rynek szczepionek na koronawirusa 

Długie kolejki oczekujących na zaszczepienie próbują wykorzystać oszuści, podszywający się pod laboratoria i firmy farmaceutyczne, posiadające na stanie rzekome szczepionki na COVID-19. Niestety, są i tacy, którzy dają się nabrać, a w efekcie mogą stracić niemałe kwoty.

Pomimo, że szczepienia są w pełni bezpłatne i dobrowolne, nie wszyscy zdają się o tym wiedzieć lub pamiętać. To właśnie dzięki takim osobom fałszywe ogłoszenia reklamujące cudowne „szczepionki z Chin” mają szansę skusić kogoś na wykonanie przelewu – prosto do kieszeni złodziei. Na co uważać?

Szukasz pracy w Gdyni? Sprawdź najlepsze oferty na GoWork.pl!

Szczepionka za bitcoiny. „Nigdy nie istniała”

Przed szemranymi praktykami ostrzega m.in. CheckPoint. Amerykańsko-izraelski dostawca oprogramowania z zakresu cyberbezpieczeństwa często pisze na swoim blogu o podejrzanych zjawiskach w sieci i próbach wyłudzeń. Tym razem na cel obrali… szczepionki za bitcoiny.

Zaczęły pojawiać się już w grudniu, zanim jeszcze szczepionki zachodnich producentów zyskały odpowiednie akceptacje. Oferty pojawiały się najczęściej w darknecie, do którego dostęp zapewnia użytkownikom wyłącznie specjalne oprogramowanie. Choć „ciemna strona sieci” miała w założeniu gwarantować większą anonimowość i prywatność w cyfrowym świecie, złodzieje nierzadko wykorzystują ją jako idealne miejsce do łowienia naiwnych. A tych niestety w przypadku szczepionek na COVID-19 nie brakuje.


Dowiedz się więcej o zaświadczeniu o szczepieniu –  czy bez niego nie wsiądziesz do samolotu?


Firma postanowiła sprawdzić jedno z aktualnych ogłoszeń. O ile wcześniej przy cudownych specyfikach nie były podawane nazwy producentów, obecnie zostały już one uwzględnione w treści wielu ofert. To oczywiście prawdziwe firmy, którym udało się zdobyć wymagane akceptacje, jednak autorzy internetowych ofert sprzedaży jedynie się pod nie podszywają. Aby otrzymać szczepionkę, zapłacić trzeba było 750 dolarów w bitcoinach. Cała komunikacja odbywała się za pomocą komunikatora Telegram, jednak została urwana tak szybko, jak tylko do oszusta trafił przelew… Nie musimy chyba dodawać, że rzekoma przesyłka nigdy do CheckPoint nie dotarła.

Szczepienia na COVID – oszuści podszywają się pod prawdziwych producentów leków

Uważać trzeba nie tylko na fałszywe oferty sprzedaży szczepień na COVID. Oszuści mogą wykorzystywać w tym celu również SMS-y oraz maile! Dlatego już teraz CERT Polska ostrzega przed tego typu próbami wyłudzania pieniędzy. Na co szczególnie trzeba zwrócić uwagę?

  • Podejrzane emaile, SMS-y, strony internetowe, aplikacje i telefony wymagające od nas nagłej reakcji.
  • Sensacyjne wiadomości/strony wymagające dodatkowego logowania, również te udostępniane z kont znajomych w mediach społecznościowych.

SPRAWDŹ TEŻ: Ile NFZ płaci za szczepienia COVID? Znamy stawki!

Dlatego jeśli wrzucacie w internetową wyszukiwarkę hasło „szczepionka na koronawirusa gdzie kupić”, narażacie się jedynie na próby oszustwa. Przypominamy, że szczepienia przeciwko koronawirusowi są na każdym etapie bezpłatne i dobrowolne! Nie jest wymagane dokonywanie żadnych opłat ani wypisywanie się z rejestracji. Jeśli więc zauważycie w sieci podejrzane ogłoszenia lub posty w sprawie sprzedaży szczepionek, lepiej ostrzeżcie znajomych! Podobne przypadki możecie też zgłaszać na stronie incydent.cert.pl. Warto wzajemnie chronić się przed złodziejami!