brak logo

F.H.Polex

Kraków

Opinie o F.H.Polex

Franek 2011-08-26 09:03:36
[usunięte przez moderatora] Nie polecam:)
10
anonim 2011-09-30 11:06:49
Firma na pierwszy rzut oka wydaje się normalna,[usunięte przez moderatora] Atmosfera wśród pracowników?.... nie ma jej. Każdy każdego za plecami obgaduje, bezpodstawnie oskarża i non stop jakieś pretensje do siebie. Nie wierzysz? Przekonaj się sam, chć nie polecam, bo szkoda nerwów.
10
admin3 2013-12-30 16:14:32
w żadnym przypadku! jeszcze przed rozmową kwalifikacyjną zapoznałam się z (usunięte przez administratora)w tej firmie, zero przywitania od strony osoby,która prowadziła rozmowę, ani dzień dobry, ani Pan/Pani i ani jednych słów podstawowych grzecznościowych, minimalny poziom kultury - zero! szok!
9
neo 2014-08-19 19:28:11
odradzam. wyzysk i nerwówka za psie pieniądze. Pracowników traktują jak niewolników, zero poszanowania.
12
lola 2014-09-30 15:47:39
ale słoma z butów wystaje. szkoda czasu.
9
anonim 2015-06-09 14:32:32
Odradzam. Kierownictwo się składa z 3 osób - mąż, żona i syn. Właściciel zawsze krzyczy, przeklina, syn nic nie robi i myśli że jest księciem, a żona właściciela jest arogancka. W ogóle zero poszanowania, chamstwo, traktują pracowników jako tanią siłą roboczą, zawsze są jakieś pretensje i zażalenia. Niektórzy pracownicy też zachowują się po chamsku, nie mówiąc już o żadnej pomocy z ich strony, dlatego jest ogromna rotacja pracowników. O zarobkach nawet nie ma co mówić, pracujesz na umowę śmieciową, praca również w 2 soboty w miesiącu. Przerwa obiadowa trwa 15 minut, nie można sobie nawet kawy zrobić w ciągu dnia. Wszędzie są kamery, a u szefa w gabinecie jest duży monitor, który on obserwuje cały czas. Oszczędzają na ogrzewaniu, w zimie jest bardzo zimno. Dlatego po prostu szkoda nerwów, w firmie jest bałagan i kierownictwo zachowuje się nie po ludzku.
19
anonim 2016-01-21 14:53:22
A ja tam jestem zadowolony. :-) Pracowałem do końca roku w firmie i nie mam powodów do narzekań. W poprzednich miejscach tak na mnie krzyczeli, że w polexie to sielanka. Wszędzie napier....ją pracownika, ale to motywuje do pracy, a nie pogaduszek w "akwarium". Dostajesz firmowy tel. i komp. Kasa może mogłaby być lepsza... Dlatego tylko spadam. Sorki poprzednicy, bo z wami robiłem, za to, ze próbowałem pracować, a nie bumelować.
1
janek 2016-04-18 19:02:26
Ja z tobą nie pracowałam/em a potwierdzam wszystkie negatywne opinie poprzedników. Za moich czasow to jeszcze była jedna szefowa - matka (chyba "pani Prezes":-)) Typowa szefowa zmiany.
p.s. nie uważam się za lenia, bo jakoś pracuję gdzieś indziej i w cale nie muszą na mnie krzyczeć i stać nad głową bym wykonała co do mnie należy.
Powodzenia wszystkim życzę i sukcesów - ale nie tam
8
anonim 2016-06-10 12:38:36
Moim zdaniem, to jest taka praca, żeby zdobyć doświadczenie i znaleźć normalną pracę. Nie żałuję, że zrezygnowałem(am) z tej pracy. Teraz chociażby, jeżeli pracuję w soboty mam za to normalne wynagrodzenie za pracę w dzień wolny, a nie tak jak polexie - umowa o pracę+oddzielna umowa o dzieło dla pracy w sobotę. To jest straszna dyskryminacja pracowników!
1
Kocur 2016-07-21 17:57:25
Ja potwierdzam negatywne opinie - chora atmosfera, można nabawić się nerwicy. Może, gdyby Szefowa wszystkim zarządzała miało by to ręce i nogi, bo kobieta jest konkretna i idzie się z nią dogadać, ale niestety jest szefcio (typowy "chłop ze wsi wyjdzie ale wieś z chłopa nigdy"). Zawsze znajdzie Ci zajęcie mimo, że będzie ono bez sensowne.
Nie można mieć telefonu przy sobie (legalnie), nawet jak ktoś z rodziny w szpitalu, albo umierający i musisz być pod telefonem - nie można. Rzeczy prywatne (plecak, kurtka, buty) trzymane w szafce którą zamyka szef. Kiedy zbliża się godzina wyjścia z pracy, szefu lubi się ulotnić, a Ty czekasz na swoje rzeczy. Praca 8,5h dziennie (nie 8) + soboty (dzień nie oddawany, ani nie lepiej płatne za sb), więc w przeliczeniu na stawkę godzinową - kasa średnia (bliżej marnej).
I tak jak pisał janek - też nie uważam żeby krzykiem motywowało, się do działania. W obecniej firmie w której pracuje jest przyjazna atmosfera, a nikt się nie opie***la.
8
Polex 2016-08-19 14:22:58
Pozwolę sobie również na komentarz. Pracowałam tam ok. 3-4 lat temu w dziale marketingu (w "gorące" dni również na magazynie) i zgodzę się w 100% z przedmówcą, że krzyk nie jest najlepszą formą motywacji. Dość dziwne, że szefostwu nie zależało na zbudowaniu przyjaznej atmosfery, a wręcz przeciwnie... piętrzyli strach i zbędny stres. Męską część szefostwa pominę znaczącym milczeniem. Natomiast p. Alicja zapisała się w mojej pamięci jako kobieta sukcesu. To ona stanowiła mózg i serce firmy, i to na jej barkach spoczywała cała odpowiedzialność za firmę. Była siłą napędową, która raczej nie mogła liczyć na wsparcie ze strony pozostałych członków ekipy szefującej. Dlatego byłam w stanie wytłumaczyć sobie jej zachowanie wobec mnie i innych pracowników. Aczkolwiek to jej nie usprawiedliwia. Jako mądra kobieta, bo taką bez wątpienia była, powinna również postarać się zrozumieć, że sukces firmy polega również na dobrym/sprawiedliwym/adekwatnym traktowaniu ludzi, których się zatrudnia. Bez sensu jest burzyć relacje z własnymi pracownikami, tym bardziej, że każdy z nas pracował najlepiej jak potrafił. Natomiast przyszłości z tą firmą wiązać się nie dało, mimo chęci (mordercze, niepotrzebne soboty + 8,5 godziny dziennie + zamykane szafki i inne wady, które zostały wymienione powyżej). Szklany obóz pracy. Odradzam.
9
Polex 2016-08-19 20:29:58
Twoje pytanie jest bezzasadne. W powyższych komentarzach znajdziesz na nie odpowiedź. Atmosfera wśród pracowników nie należała do jakieś wyjątkowo przyjaznej. Trudno było się zintegrować, zbudować więzi, bowiem każdy kontakt w godzinach pracy między pracownikami, nawet t.zw. small talk nie był mile widziany przez właściciela firmy. Trudno było nawiązać jakąkolwiek rozmowę pod odstrzałem kamer i ciągłej kontroli. Ludzie jak ludzie, każdy chciał pracować i z oporem, ale w końcu, poddawał się i robił swoje z niecierpliwością czekając 16:30. Wielkie firmy wydają krocie na integrację swoich pracowników, natomiast w Polex wprowadzono reżim, który nie przystoi europejskim wartościom XXI wieku i czasom w których tak zacięcie bronimy praw człowieka i jego godności. Takie jest moje zdanie. A szkoda, bo p. Alicja mogłaby zbudować naprawdę coś wielkiego, gdyby miała solidnych partnerów.
3
Koń 2016-08-25 08:43:09
spędzasz tam 8,5 h dziennie. W nieprzyjemnej atmosferze trudno się skupić.
4
polo 2016-08-30 13:25:55
Najlepiej o zarobkach dowiadywać się bezpośrednio w firmie @ertg.
Niezłomny/na 2016-11-06 10:32:07
Cytując jednego z pracowników nieszczęsnego Polexu - DRAMAT(!!!!!!!!!!!!!!!)
2
Marta 2016-11-25 13:16:58
Dzięki wszystkim za opinie. Miałam tam pójść na rozmowę, ale po przeczytaniu wszystkich opinii ominę Polex szerokim łukiem! Miałam już "przyjemność" pracować w firmie co śmieszne o podobnej nazwie Polimex gdzie tak samo źle traktowano pracownika i mało płacili. Ciągła inwigilacja, sprawdzanie toreb przy wyjściu z pracy itp.. Widzę, że tu jest podobnie...
1
Zostaw swoją opinię o F.H.Polex - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie F.H.Polex