brak logo

Drukarnia PAULA

Częstochowa

Opinie o Drukarnia PAULA

klient 2009-12-09 22:27:34
Zachecam wszystkich, ja zostałem obsłużony w bardzo miły sposób i termin nie był strasznie długi, pozdrawiam klient drukarni Paula
2
Klient 2010-12-14 23:48:35
To się ciesz inni nie mieli tyle szczęścia a w zasadzie większość nie dość że firma robi za małe pieniądze przy najniższej jakości to jeszcze wydłużające się terminy są niesamowite :). Zamówiłem 1000 wizytówek, ich jakość wydruku można porównać do wydruku na zwykłej drukarce domowej albo nawet gorszej bo były całe zamazane, do tego źle docięte a wszystko oczywiście za śmieszne pieniądze phiii konkurencja robi lepiej i taniej. nie polecam
2
arekg11 2014-12-08 15:16:46
Uwaga na drukarnie PAULA z Częstochowy!!! Totalny brak profesjonalizmu, katastrofa!!!!

Zamówiłem ulotki, projekt wizytówki i druk 14 dni przed targami pytając się o termin oddania. Powiedziano mi że termin realizacji zamówienia wynosi ok. 7 dni. Po tygodniu okazało się że nic nie jest gotowe nawet projekt wizytówki. Po 10 dniach dostałem projekt wizytówki, który wyglądał jakby uczniowie 3 klasy podstawówki zrobili go na lekcji, jednym słowem tragedia, ale to tylko kropla w morzu!!! Następnie po 12 dniach zadzwoniono że zamówione ulotki i wizytówki są do odbioru. Na miejscu okazało się że przez pomyłkę informatyka z drukarni paula zostały wydrukowane inne ulotki (całkowicie inny projekt niż zanosiłem. Poprosiłem o wydruk ulotek jak najszybciej jest to możliwe. Powiedziano mi że najwcześniej ulotki mogę mieć za 5 dni ( w poniedziałek po weekendzie). Powiedziałem, że niestety ale targi mam w ten weekend więc muszę mieć ulotki na weekend. Niestety Pani z biura obsługi powiedziała że ,, Jest to technicznie nie możliwe, ale jest inna możliwość wydruku cyfrowego na jutro po kosztach druku w cenie jedyne 800 zł(wcześniej za ulotki miałem zapłacić 100 zł) Zgodził bym sie na to ale niesety na ulotce z druku cyfrowego nic nie było widać. Błagając Panią z biura obsługi klienta oraz szefa firmy bo był obecny przy rozmowie o wydruk w dwa dni ulotek ponieważ zapłaciłem już fakturę za kolportaż ulotek na targach niestety ale okazło się to technicznie nie możliwe. Załamany myślałem że moje przedsięwzięcie jest już skończone szukałem innej drukarni która wydrukuję mi ulotki tym razem w 1 dzień. Zadzwoniłem do pierwszej lepszej drukarni w Poznaniu(TAM ODBYWAŁY SIĘ TARGI) i powiedziano mi że ulotki będę miał na następny dzień o 12. Byłem niesamowicie szokowany ponieważ w drukarni Paula w Czestochowie wydruk w 2 dni był technicznie nie możliwy. Jaki cudem w innej drukarni wydrukowali mi w niecałe 24 h. Droga drukarnio!!! tak się nie robi, jezeli popełnia się takie błedy jak 5 dni w opóźnieniu w realizacji zamówienia i drukuję nie te co ulotki jak trzeba to niestety, ale trzeba stanąć na głowie żeby uratować przynajmniej resztkę honoru, a nie zostawia klienta na totalnym lodzie i proponuję ofertę nie do odrzucenia 7-krotnie droższą. Totalne dno i brak profesjonalizmu. Jeżeli nie chcecie zostać postawieni w sytuacji niemal że bez wyjścia proszę poszukać innej drukarni, która podejdzie do sprawy profesjonalnie.
5
MówMiKlient 2015-04-17 10:25:27
Jakiś czas temu zamówiłem broszury dla mojej firmy w drukarni Paula, oczywiście opisałem im najpierw całą sytuacje telefonicznie jak chce, aby one wyglądały na co człowiek po drugiej stronie powiedział "nie ma sprawy, załatwione" mając lata praktyki w zamawianiu pierdół postanowiłem potwierdzić to mailowo. Oczywiście nie opisywałem sytuacji jakoś bardzo dokładnie licząc, że człowiek rozmawiający ze mną wcześniej jest kumaty i nie jest turbo głupkiem. Zamówienie poszło fakturka pro forma opłacona 3 dni na realizacje i jest ! Mam broszury które miały być składane, a wyglądały jak przerośnięta ulotka (nie składana w formacie A4) miało być z A4 składane do A5 i lipa... Oczywiście nie tracąc nadziei wyjaśniłem przemiłej Pani Dorocie która jest tam PH, że nie tak miało być tretetete..., oczywiście próba załatwienia tego w sposób polubowny nie przyniosła skutku, kazano mi płacić jeszcze raz za druk bo przecież w mailu jest niedokładnie opisane i oni mieli prawo omyłki... Ale na szczęście z racji swojego zawodu i branży w której funkcjonuje moja firma rozmowy z klientami są nagrywane i z nimi również takową rozmowę miałem. Po krótkich i twardszych negocjacjach, że zajmiemy się nimi jak każdym naszym klientem zmiękli, a swoją drogą ich szef to miękka rura, jak kontrahent w firmie u nich to on się chowa po kątach...
Oczywiście nie chodziło o duże pieniądze więc zgodziłem się dopłacić jakieś grosze, co jak dla mnie w ich przypadku było komicznym zagraniem, no ale oni stawiają na jednorazowe projekty dla klientów z którym najwidoczniej nie chcą się już później widzieć. Podsumowując, jedyną kompetentną osobą tam jest ich PH Dorota, za plecami której to drobnej istotki chowa się szef Drukarni Paula. Dziewczyna jest miła, profesjonalnie podchodzi do pracy z klientem, za każdym razem kiedy klient zadzwoni stara się spotkać osobiście i omówić to by unikać mailowych nieporozumień. Panią Dorotkę serdecznie pozdrawiam z miejsca siedzącego przy laptopie, a jej szefa nie pozdrawiam ! Mając cichą nadzieje, że kiedyś trafi jedna z jego spraw do mojej firmy :)
3
Grześ 2015-05-05 09:43:58
Została mi złożona oferta pracy w tej że drukarnia. Ale niestety umowa jak to się mówi na słowo honoru czyli 3 miesiące na okres próbny bez umowy. Śmiech na sali.
Proszę żeby wszyscy uważali na tą drukarnię podczas podejmowania u nich pracy bo ewidentnie szuka ludzi młodych i naiwnych.
6
predziu 2015-05-06 14:21:55
Pracowałem tam 1 m-c, oczywiście na czarno jak połowa zatrudnionych (3 miesięczny okres próbny). Po miesiącu mi podziękowano bo przez 3 dni chorowałem. Uczciwie muszę powiedzieć że szef mi zapłacił łącznie z chorobowym, niestety o urlopie zapomniał. Okres wypowiedzenia wynosi 5 minut, w zależności od humoru szefa. Warunki socjalne niewyobrażalne, jakbym nie zobaczył to bym nie uwierzył :) Brudny kibel i zlew, oblepiony brudem i farbami. Czajnik w lepszym stanie wyrzucałem na śmietnik. Jedna szafeczka na 7 osób z wieszakami tak cienkimi że nawet 2 na raz nie były w stanie utrzymać mojej zimowej kurtki (wyginały się - lepsze dają przy odbiorze z pralni chemicznej). Potłuczone płytki o które można się potknąć. Psy i wraki samochodów na podwórku. Europa.. Za to fajni młodzi ludzie, atmosfera i szef którego z pewnością można prywatnie lubić.
3
ejjjjjj!!!!!!!! 2015-11-28 00:20:14
Swoją przygodę z tą drukarnią opiszę w następujący sposób, żal i tyle. Szkoda tylko ludzi którzy tam pracują, bo są rzeczywiście mili i przeważnie starają się załatwić sprawę tak żeby klient był zadowolony, ale widać że drżą na sam widok szefa. Nie wiedziałem dlaczego, aż się przekonałem na własne uszy -szef prosi na zaplecze swoich pracowników po czym nie zwracając uwagi na to czy w pomieszczeniu obok znajdują się klienci drze się na nich i klnie i to w sposób w jaki jeszcze nie słyszałem a trochę lat już mam! Jak można tak traktować ludzi?! Sporo osób się przewinęło przez tą drukarnię w ostatnim czasie -ale nie dziwi mnie fakt, kto by chciał pracować pod taką presją! Z tego co wiem normalnej umowy o pracę też się tam nie dostanie, tylko kombinowanie... Tak jest jak ktoś kto nie ma bladego pojęcia o prowadzeniu firmy bierze się za działalność -pseudo drukarnia, która pewnie zleca wszystko innym, bo ten budynek to tak wygląda z zewnątrz jak i w środku jakby miał zaraz runąć. W środku zacieki, bo im dach przecieka, a z zewnątrz syyf...
4
klient 2015-11-28 00:31:40
Ludzie uważajcie na tą pseudo drukarnie! Oni są tylko pośrednikiem dlatego mają takie długie terminy realizacji zamówień. Osoby tam pracujące są traktowane jak śmieci! Pseudo szef jest chamem jakich mało, nie potrafi nawet wyjść do klienta i z nim porozmawiac tylko ucieka i chowa się za pracownikami którzy nie wiedząc jak się tlumaczyć mówią że go nie ma albo żeby dzwonic po 16:00 <śmiech>. To jest brak szacunku do klienta! Panie Waldku więcej odwagi i mniej wyżywania się na tych biednych ludzi
4
Grafik 2016-05-31 14:42:36
Witam. Pracowałem tam ponad rok. O zwolnieniu zacząłem myśleć od razu po podpisaniu umowy, tzn. po trzech miesiącach okresu próbnego. :) Szef furiat, mizogin i cham. Często wyżywał się na pracownikach bez dobrego powodu. A gdy powód się pojawił potrafiło być NA PRAWDĘ gorąco! Koszmarna atmosfera pracy. Ciągły stres, presja czasu i strach, że w natłoku zadań, gdzieś popełnisz błąd i polecą ci po twojej i tak niziutkiej pensji (1500-1700). Pracując tam czułem się i byłem traktowany jak śmieć. Koleżanka przedstawicielka handlowa przychodziła do pracy na lekach uspokajających... zwolniła się jeszcze przede mną. NIE POLECAM! :) Na plus jest reszta ekipy. Sympatyczni, pomocni ludzie, bardzo zaangażowani w swoją pracę. Szkoda ich bardzo. Zasługują na lepsze warunki i szefa który by ich SZANOWAŁ!
3
Grafik 2016-07-14 13:59:16
tyle dostawałem na rękę za pelen etat...
Anonim 2016-08-02 16:04:31
Nie polecam tejże drukarni, ludzie pracujący tam są przesympatyczni, natomiast nie zalecam podejmowania się tam pracy, ze względu na wyjatkowo cholerycznego i niekulturalnego szefa w stosunku do pracowników. Pracownicy żyją w ciągłym stresie i nawale pracy, pozwalają sobie na jego złe humorki, dając doslownie wejsc sobie na głowę, broń boze zeby cos zepsuc to zaczyna sie armagedon a czlowiek jest tylko czlowiekiem. Co do samych wydruków są okej, i jakość ich jest dobra, natomiast to taka przestroga dla młodych ludzi, grafików ktorzy chcieliby tam podjąć pracę a mowie to z doswiadczenia w tej drukarni. Szef wykorzystuje naiwność młodych ludzi, i zatrudnia na czarno, dzieki czemu robota jest wykonana a on nie odprowadza zadnych skladek i co miesiąc badz dwa zmienia na kolejną osobę. Wyjatkowo nie polecam.
1
Niezdadowolony klient 2016-09-19 09:35:35
Uwaga na drukarnie PAULA z Częstochowy!!! Totalny brak profesjonalizmu, katastrofa!!!!

Zamówiłem ulotki, projekt wizytówki i druk 14 dni przed targami pytając się o termin oddania. Powiedziano mi że termin realizacji zamówienia wynosi ok. 7 dni. Po tygodniu okazało się że nic nie jest gotowe nawet projekt wizytówki. Po 10 dniach dostałem projekt wizytówki, który wyglądał jakby uczniowie 3 klasy podstawówki zrobili go na lekcji, jednym słowem tragedia, ale to tylko kropla w morzu!!! Następnie po 12 dniach zadzwoniono że zamówione ulotki i wizytówki są do odbioru. Na miejscu okazało się że przez pomyłkę informatyka z drukarni paula zostały wydrukowane inne ulotki (całkowicie inny projekt niż zanosiłem. Poprosiłem o wydruk ulotek jak najszybciej jest to możliwe. Powiedziano mi że najwcześniej ulotki mogę mieć za 5 dni ( w poniedziałek po weekendzie). Powiedziałem, że niestety ale targi mam w ten weekend więc muszę mieć ulotki na weekend. Niestety Pani z biura obsługi powiedziała że ,, Jest to technicznie nie możliwe, ale jest inna możliwość wydruku cyfrowego na jutro po kosztach druku w cenie jedyne 800 zł(wcześniej za ulotki miałem zapłacić 100 zł) Zgodził bym sie na to ale niesety na ulotce z druku cyfrowego nic nie było widać. Błagając Panią z biura obsługi klienta oraz szefa firmy bo był obecny przy rozmowie o wydruk w dwa dni ulotek ponieważ zapłaciłem już fakturę za kolportaż ulotek na targach niestety ale okazło się to technicznie nie możliwe. Załamany myślałem że moje przedsięwzięcie jest już skończone szukałem innej drukarni która wydrukuję mi ulotki tym razem w 1 dzień. Zadzwoniłem do pierwszej lepszej drukarni w Poznaniu(TAM ODBYWAŁY SIĘ TARGI) i powiedziano mi że ulotki będę miał na następny dzień o 12. Byłem niesamowicie szokowany ponieważ w drukarni Paula w Czestochowie wydruk w 2 dni był technicznie nie możliwy. Jaki cudem w innej drukarni wydrukowali mi w niecałe 24 h. Droga drukarnio!!! tak się nie robi, jezeli popełnia się takie błedy jak 5 dni w opóźnieniu w realizacji zamówienia i drukuję nie te co ulotki jak trzeba to niestety, ale trzeba stanąć na głowie żeby uratować przynajmniej resztkę honoru, a nie zostawia klienta na totalnym lodzie i proponuję ofertę nie do odrzucenia 7-krotnie droższą. Totalne dno i brak profesjonalizmu. Jeżeli nie chcecie zostać postawieni w sytuacji niemal że bez wyjścia proszę poszukać innej drukarni, która podejdzie do sprawy profesjonalnie.
putka 2016-09-24 10:44:12
chciałabym się dowiedzieć konkretnie o system pracy u was, konkretnie mi chodzi mi to czy pracujecie w weekendy - studiuję jeszcze przez chwilę w trybie zaocznym i chciałabym sprawdzić czy pogodze naukę z kariera u was
nick 2016-11-17 11:21:00
Dziewczyno daj sobie spokój, poszukaj gdzieś indziej, bo jeżeli tam zaczniesz pracować to tylko się nerwicy nabawisz, nic poza tym. Pracowałam tam jakiś czas i zaręczam Ci, że to była moja najgorsza praca, a kilka wcześniej i później miałam, więc nie warto szkoda czasu. Szef - kretyn, który drze się na pracowników i wyzywa od najgorszych, poza tym pewnie będzie chciał zatrudnić Cię na czarno, bo mi na początku też umowy nie chcieli dać, potem jak ich przycisnęłam 3 miesiące okres próbny, a potem umowa na najniższą krajową a reszta kasy pod stołem i obiecanki, że co rok podwyżka o 200 zł - tak mi proponował jak się zwalniałam.
Zdarzyło się nawet raz, że koleżanka przedstawicielka kupiła złe profile na ramkę do baneru, po czym wywołana przez szefa na zaplecze o mało nie dostała nimi w głowę, bo szef tak się wściekł, że po prostu nimi w nią rzucił i wyzwał od darmozjadów co nic nie potrafią robić. Wszystko oczywiście było przy klientach którzy siedzieli za ścianą i wszystko słyszeli.
Omijajcie to miejsce szerokim łukiem.


Zostaw swoją opinię o Drukarnia PAULA - Częstochowa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Drukarnia PAULA