brak logo

YES BIŻUTERIA

Janki

Opinie o YES BIŻUTERIA

szczęśliwa 2015-03-10 16:07:45
Opiszę wam na bieżąco jak jest w Promenadzie. Jestem po rozmowie wstępnej. zaczynam od 1 kwietnia ( okres wypowiedzenia w poprzedniej pracy). Jestem bardzo szczęśliwa, bo chce pracować w Promenadzie mieszkam obok. Rozmowa przebiegła bardzo miło. miałam czas porozmawiać z dziewczynami pracującymi i od nich bardzo dużo się dowiedziałam. Są bardzo zadowolone, i zaangażowane. Jest bardzo miła atmosfera. wystarczy przyjść jako klient i przysłuchać się rozmowom . Naprawdę jest fajnie. bardzo mi się tam podoba. bardzo miło odnoszą się do siebie i personel i pracodawca. To co czytam a co jest faktem mija się całkowicie z prawdą. czytając odpowiedzi na postawione konkretnie pytanie okazuje się ,że jest wszystko w porządku. Czekam kwietnia i zapraszam
1
Duduś 2015-03-10 16:28:37
Były pracownik napisał, że pracujecie dwa dni a potem dwa dni wolne. po co więc komentarz praca od poniedziałku do niedzieli. Mogłaś również napisać praca od stycznia do grudnia non stop. Rozumiem ,że trzymając przed sobą kalendarz pracuję w tygodniu 3 lub 4 dni na 7dni. Rewelacja. czyli tak naprawdę pracuję 14 dni w miesiącu. I jeszcze w tych 14 dniach zawalacie. Mój wniosek na temat premii.
3
katarzynka 2015-03-12 14:55:14
Nigdy nie wyszlam pozniej niz 21.15. Zebrania sa sporadyczne i zawsze bylysmy idwozone do domu przez szefowa.
1
diamonds 2015-03-12 21:10:19
hahaha widać po ostatnich komentarzach, że ktoś usilnie próbuję uratować wizerunek salonów Yes w Jankach i Promenadzie. Niestety nie da się, ten kto pracował ten wie i tyle w temacie.
A koleżance, która podpisała się jako "szczęśliwa" życzę powodzenia oraz cierpliwości do Pani(usunięte przez administratora)
4
Antoś 2015-03-13 08:51:39
oj, ktoś się widzę zdenerwował.
czarna 2015-03-13 10:45:01
też jestem byłym pracownikiem Bożeny i zgadzam się z opiniami, kompletny brak szacunku do pracownika, dużo wymagań, najniższa krajowa, atmosfera w pracy nie za dobra
3
Antoś 2015-03-13 22:48:39
ha,ha. ale jazda. Obecnie pracujący jest wiarygodny ty niestety nie. A teraz pojawi się lawina byłych niezadowolonych ;)) Jest weekend masz czas wypisać mnóstwo byłych niezadowolonych ha,ha Czy ty masz odwiedzających stronę za idiotów.
ob 2015-03-16 11:01:44
cześć Antoś :) rozumiem, że jesteś obecnym pracownikiem
Antoś 2015-03-17 00:15:26
Nie jestem pracownikiem, ani byłym, ani obecnym. Obserwuję portale pracy. Jesteś w schemacie. Zwolniony- niepracujący-najeżdżający.
ob 2015-03-17 14:21:09
Antoś, nie tak schematycznie :) ja nie jestem zwolniony, ba, pracuję i nie najeżdżam, zwyczajnie pytam, a tu taka opinia: że jestem niezadowolonym nierobem, Antoś bój się Boga :)))))
Antoś 2015-03-17 23:20:13
ha,ha fajny komentarz
szukająca 2015-03-18 12:13:47
A ja myślałam , że gowork.pl to serwis dla szukających pracy.
rerere 2015-04-07 21:44:02
Go work.pl to serwis przede wszystkim dla osób, które pracowały w YES i mogą wystawić opinie o warunkach jakie oferuję pracodawca. Pomaga też podjąć decyzję o ewentualnej współpracy z pracodawcą. Jest to serwis, który poprzez opinie wystawione przez różnych ludzi daje dużo do myślenia na temat pracy i w Jankach jak i zarówno w Promenadzie, także zupełnie nie rozumiem opinii osób, którzy jak twierdzą "obserwują portale pracy..." po co w takim razie wypowiadać się na tematy, o których nie mają pojęcia skoro nigdy nie pracowali w tych dwóch salonach YES.

Te wszystkie negatywne opinie wystawione przez byłych pracowników odnośnie warunków pracy w Yes u Bożeny nie są bez przyczyny, zapewniam.
2
mloda 2015-04-23 08:07:23
To ja się wypowiem na temat salonu w Gorzowie Wlkp w którym do niedawna pracowałam. System tzw równoważnego czasu pracy-czyli 12h, średnio 2 dni pracy i 2 wolnego. Zarobki - najniższa krajowa. Większość pracuje na czarno, więc chorobowe nie jest płatne. Obiecanki o premii często nie są dotrzymywane. Poza gorącymi okresami praca raczej lekka.
szef 2015-05-05 13:28:53
Jestem byłym pracownikiem.Lata w Yesie były wspaniałe,płaca mało satysfakcjująca,ale współpracownicy i szefostwo firmy wspaniali.Zawiodłem się na moim pracowniku w salonie i musiałem się rozstać z Yes.Żałuję.Serdecznie pozdrawiam wszystkich byłych kolegów.
fakt 2015-05-31 19:10:40
Niestety w Yes płaca jest minimalna, z premią bywa różnie ale zazwyczaj jej nie ma. Nawet jeśli ktoś jest dobrym pracownikiem, angażuję się w wykonywaną pracę i ma dobre wyniki sprzedażowe to nie może liczyć na jakąkolwiek podwyżkę... Praca mało rozwojowa. Jedynym plusem jest to, że ma tu się bezpośredni kontakt z klientem, natomiast w niektórych sytuacjach trzeba mieć nerwy jak ze stali, bo klienci bardzo roszczeniowi. Dodatkowe godziny nie są tu płatne, także nadgodziny robi się charytatywnie. Rotacja pracowników non stop. Nikomu nie polecam pracy w salonach Yes w Jankach i Promenadzie.
1
maafaa 2015-06-11 22:28:49
Warunki pracy nie są tu najlepsze a wręcz przeciwnie. Bożena nie traktuję swoich pracowników dobrze a o szacunku nie wspomnę. Dlatego wcale się nie dziwie że straciła salon w promenadzie, pewnie i w jankach też straci, kwestia czasu. KARMA WRACA
ja 2015-07-03 15:54:35
Jasne to nie jest praca na całe życie, ale w dzisiejszych czasach trudno jest o jakąkolwiek prace i niestety bywa tak, że osoby po studiach pracują w takich "salonikach jak Yes" bo nie mają innego wyboru... Więc minimalna krajowa to bardzo mało, szczególnie jak ma się na utrzymaniu rodzinę.
1
były pracownik 2015-07-25 10:39:11
W Jankach nie pracuję juz 2 lata. Nie byłam zwolniona więc nie mam takich złych intencji jak moje kolezanki. Jest nieprawdą to co piszecie o najnizszej krajowej. Czy któras z was dostała nawet teraz 1290 zł wynagrodzenia. Jaki macie w tym cel by pisać nieprawdę. Kończąc pracę dwa lata temu nie miałam takiego wynagrodzenia najnizszej krajowej jak opisujesz. Kłamiesz. Nie wprowadzaj szukających pracy w błąd.
Konkurencja 2015-07-25 13:46:19
Jest bardzo trudno w dzisiejszych czasach o pracę. Zgadzasz się na warunki albo nie. To jest decyzja każdego z nas. Ja obecnie pracuję w branzy jubilerskiej nie w Yes, ale nie chcę podawać nazwy. Nie wszystko mi sie podoba. Ale sie zgodziłam. Nikt mnie nie przymuszał do podpisania umowy. Pracuję w 100% na najwyzszym poziomie. Nie mamy premii tylko stałą pensję. Niestety mamy kolezanki młode gniewne, które wszystko krytykują. Zastanawiam się dlaczego się nie zwolnią. Powiem wam. Nic sobą nie reprezentują. To ,że są skonczone studia to w tych czasach każdy ma. Nie znają biegle angielskiego. Nie wspominajac o drugim języku. Nie dają z siebie nic tylko gderają. Po co pracowałyscie w firmie jak było tak źle. Bez znaczenia z czyjego powodu. Właśnie nad tym się zastanawiam.
Tak jak moje kolezanki. Nie będziemy żdziwione jak dostaną wypowiedzenie. No i w tedy sie zacznie opisywanie firmy w złym świetle.
Mama 2015-07-27 08:51:11
a jak jest na Wileńskim???
Kazik 2015-07-28 10:15:00
Jak chcesz się dowiedzieć gdzie jak jest, to porozmawiaj z wlascicielem i z pracującym personelem. Szukasz opinii od osób zwolnionych, czy prawdziwych, wiarygodnych opinii. Do kazdej pracy przyjdź i sama oceń. Nie przez pryzmat opinii z internetu. Podaj mi w inernecie chociaż jedną pozytywną opinie na temat jakiegokolwiek pracodawcy. Czegos takiego w internecie nie spotkasz. Moja dziewczyna naczytała się w inernecie o pracodawcy takich rzeczy, że nie chciała iść na rozmowę. Została przyjęta i pracuje w mediach cały czas. Nastawienie miała tak złe, że praca by jej przeszła obok. Nie ma idealnie nigdzie, ale jest zdrowy rozsądek. Jak ktoś umie zobaczyć problem z pozycji pracodawcy, widzi to inaczej. Teraz szukamy pracy dla siostry i czytam wasze opinie. Na stronie gowork pokazuję jej co mozna się dowiedzieć MASAKRA.
1
Mama 2015-07-29 20:59:55
w każdej opinii jest troche prawdy :)
anobe 2015-08-01 07:14:03
Mam pytanie jak jest w Bydgoszczy w YES, jak atmosfera, zarobki. Może ktoś coś naswietlić.
gość 2015-08-17 13:44:03
Chciałem złożyć aplikację na managera concept store, ale strasznie zastanowił mnie punkt, a w zasadzie fragment ogłoszenia:
"Znajomością środowiska Google Docs"
kurcze nasuwa się pytanie:
Jeśli pracodawca oszczędza pieniądze na podstawowych narzędziach pracy jakim jest oprogramowanie biurowe Office i naraża się na trzymanie poufnych danych a niekiedy nawet strategicznych na serwerach zewnętrznych, publicznych - ta jak musi oszczędzać na warunkach pracy i pracownikach?

Jak jest naprawdę? Pytanie do pracowników. Warto?
i czy można liczyć na umowę o pracę i płacę do ręki pow 2tyś
pracownik 2015-08-26 16:48:55
podstawa + premia jak sie przylozysz do pracy. ja nie pracowalam w lepszym miejscu i sobie chwale. jak ktos chce zarabiac 5 tys to niech skonczy prawo
kludyna 2015-08-26 20:19:48
U nasakurat cala ekipa jest po studiach
dna 2015-08-27 00:04:53
i dzięki temu lepiej pracujecie?
8
nebula 2015-09-20 10:13:37
raczej nie ;) dziękuję
pracownik73 2015-09-30 18:48:13
Nie straciła, tylko sama zrezygnowała. Jak nie znasz faktów to się nie wypowiadaj.
myszka 2015-10-22 21:03:26
Obecnie pracuje w tej firmie.Najnizsz krajowa procent od sprzedaży gdy wyrobiona norma odpowiedzialność finansowa 25% oraz jesteśmy obciążani finansowo przez fronszczyzno biorę (wszystkie warunki umowy zależą od niego)w tym miesiącu musimy dać po 300 zł wiec jest ciężko ale ogólnie praca fajna i przyjemna
klaudyna 2015-10-25 18:35:46
Jak to oddac ?
Justyna 2015-10-26 13:15:10
Chciałabym dowiedzieć się czy aby pracować w Salonie Yes potrzebna jest znajomość języka angielskiego?Czy na rozmowie kwalifikacyjnej jest to weryfikowane?
klaudyna 2015-10-26 16:19:14
Mnie nikt nie wyrfikowal ale wychodzi przy pierwszym zagranym kliencie.
ŻENADA 2016-02-28 18:05:10
Kupiłem naszyjnik swojej kobiecie i już drugi raz idzie na reklamację! Naszyjnik nawet miesiąca nie był noszony. Nie dajcie się nabrać na tych oszustów. Nie polecam bo jakoś jest beznadziejna!!
pracująca-w-jankach 2016-03-23 16:33:00
Pracuje w Jankach od 1,5 roku i naprawdę nic złego mnie nie spotkało. Mam swoje obowiązki, wiem, co muszę zrobić danego dnia i z czego mnie rozliczają. Plus za wypłatę zawsze na czas i premie. A co do pani Bożeny…może i bardzo wymagająca, ale nigdy nie przekroczyła swoich uprawnień i potrafiła pochwalić, gdy ktoś robi dobrą robotę!!! Każdy normalny szef wymaga wiec dla mnie to nic dziwnego.
pracująca-w-jankach 2016-04-10 18:01:51
Biorąc pod uwagę moje doświadczenie w branży, tak! Oczywiście im dłużej pracujesz i im masz wyższą sprzedaż, tym pieniądze są większe (wysokość premii uzależniona od wyników sprzedaży). I tak jak mówiłam, wypłata zawsze na czas, a to ważne. Są premie. Nie ma co się zastanawiać. Warto spróbować.
2
ByłaPracownica 2016-04-21 20:59:16
Witam! Pracowałam kiedyś w Jankach i dodam, że emocje już dawno mi opadły żeby nikt nie próbował zinterpretować tego inaczej. Jak zostało to wcześniej napisane praca od poniedziałku do niedzieli sprawa jest jasna, bo to galeria handlowa. Zaczyna się zwykle z 30 minut przed otwarciem, rozłożenie towaru z sejfu, umycie podłogi etc. Wychodzi się po 21 tu chowa się towar do sejfu, rozlicza kasę. Jeśli chodzi o wynagrodzenie to podstawa (na zachętę wcale nie najniższa krajowa) plus premia (każdy ma swój numer kasjera gdzie nabija się sprzedaż i od tego liczona jest premia) było to 1%. Oczywiście otrzymanie premii jest uzależnione od osiągnięcia targetu narzuconego przez centralę. Jeśli załoga jest zgrana to atmosfera jest miła i przyjemna. Praca do ciężkich nie należy tylko te stanie 12 godzin na nogach jest uciążliwe i po jakimś czasie niestety mogą być problemy z krążeniem. Jest sporo nadgodzin za które nie jest płacone. W grudniu pracuje się praktycznie codziennie, bo to najlepszy miesiąc w roku jeśli chodzi o sprzedaż. Okres urlopowy i chorobowy też sporo nadgodzin, gdyż wchodzimy w godziny pracownika, który wypoczywa czy choruje. Momentami jest bardzo ciężko, ale da się wytrzymać. Co kilka miesięcy jest remanent i niestety wszelkie braki są do spłaty przez całą załogę (tylko pracownicy bez właściciela). Niestety pracodawca w Jankach ma trudny charakter i wysokie wymagania. Miałam już kilku, ale ta kobieta niestety była najgorsza. Trzeba tam trochę popracować żeby to zrozumieć. Nie piszę to po to, aby kogoś zniechęcić do tej pracy, ale aby uświadomić na co ewentualnie się decyduje. Życzę powodzenia!
3
Winiary 2016-05-31 09:32:01
Witajcie, jeśli jest ktoś kto pracuje w YES to bardzo potrzebuję pomocy. Chcę się oświadczyć a wiem, że macie zniżki pracownicze nawet do 40%. Dogadamy się i wilk będzie syty i owca cała. Pierścionek kosztuje prawie 3600 i muszę go jakoś kupić. Proszę o kontakt na 502*246 zero jedenaście. Będę wdzięczny za kontakt.
pozytywnie 2016-06-01 11:28:21
WARTO! Pracuje w Yes już 2 lata i mam same dobre doswiadczenia. Chcę zostac w tej branży jak najdłużej, nie wyobrażam sobie gdzie indziej. Kierownikiem salonu, w którym pracuje jest Pani Bożena, o której od samego początku mam bardzo dobre zdanie. Konkretna i doświadczona, duzo wymaga, także od siebie. Stawia na wyniki, ale przede wszystkim na dobrą atmosfere w pracy. Podział pracy jest jasny, każdy wie co robić. Pieniadze też zadowalające.
1
ByłaPracownica 2016-06-22 22:54:38
Każdego inna kwota zadowala - taka prawda, a dlaczego nie napiszesz ile masz nadgodzin i dwa pełne weekendy w miesiącu pracujesz? A urlopy innych pracowników? Jak Pani Bożena to rozwiązuje? Zwykle było klepanie nadgodzin no i brak możliwości odbioru oraz kasy za to... i co tu jest zadowalającego?
lcg 2016-07-28 11:03:33
Hm... Google Docs to niekoniecznie oprogramowanie darmowe. Bezpieczeństwo większe, niż przy tradycyjnym w firmach rodzinnych trzymaniu danych na własnym PC. Jeśli idzie o polską firmę, która przeszła na Googla - jestem za.
Winiary 2016-08-08 12:26:52
Witajcie, jeśli jest ktoś kto pracuje w YES to bardzo potrzebuję pomocy. Chcę się oświadczyć a wiem, że macie zniżki pracownicze nawet do 40%. Dogadamy się i wilk będzie syty i owca cała. Pierścionek kosztuje prawie 3600 i muszę go jakoś kupić. Proszę o kontakt na 502*246 zero jedenaście. Będę wdzięczny za kontakt.
Joanna 2016-08-17 18:18:54
O tak, ja też się poddaję po kilkutygodniowej przygodzie z salonem YES. Nigdy, przenigdy więcej nic u nich nie zamówię!!! To nie firma, to jakaś pomyłka. 3 tygodnie czekaliśmy na wzór obrączek, na telefony nie odpowiadali, a jak już udało mi się do nich cudem zadzwonić, to powiedzieli "nie dostaniecie ich, bo nie". Ciekawa konkluzja. Ale zacznę od początku.

Wykukaliśmy cudne obrączki w gogle grafika :) Spodobały nam się bardzo, choć france kosztowały 10.000. Tak, słownie: DZIESIĘĆ TYSIĘCY! Ale nie zrażeni niczym potuptaliśmy do salonu w Galerii Katowickiej, co by te cuda na palcu obejrzeć. Z czystej ciekawości, bo obrączki naprawdę nam się podobały. Miało to miejsce około 3 (TRZECH!!) tygodni temu. Powiedziano nam, że jest to kolekcja ekskluzywna i nie mają jej w żadnym salonie dostępnej do wglądu. Także jedyne co mogą, to nam je zamówić, tzn. zamówić nam wzór do obejrzenia w salonie. Ok, poszliśmy na to. Wzięto od nas numer telefonu i nazwisko, zapisano wszystko w kapowniczku i poinformowano, że czas oczekiwania to około tygodnia maksymalnie. Ok, czekaliśmy. Tydzień, dwa... Żadnego kontaktu z ich strony, z naszej kilkakrotna próba kontaktu telefonicznego, ale jeszcze byliśmy wyrozumiali. Udało nam się po entej próbie dodzwonić i dowiedzieliśmy się tydzień temu, że coś się opóźniło i obrączki będą do końca tygodnia (była środa). Czekaliśmy cierpliwie do wczoraj i nic.Próby dodzwonienia się do nich jedna po drugiej okazały się niemożliwe do zrealizowania (jak i każda usługa w tym pożal się boże przybytku). Zatem dziś rano dzwonię i... jest! Udało się! No niemożliwe! Po chwilowym karpiku i zebraniu szczęki z podłogi ze zdziwka, że wreszcie udało mi się dodzwonić, po raz kolejny musiałam zbierać szczękę z podłogi, bo okazało się, że pani nic nie wie w tym tmeacie i do mnei oddzwoni dzisiaj. Tu już miałam mega wściekliznę, bo wiem, że nie oddzwaniają, więc powiedziałam dobitnie, że życzę sobie oddzwonienia w ciągu pięciu minut z konkretną informacją, kiedy te obrączki będą u nich w salonie., bo inaczej wtargnę im do sklepu i o wiele mniej kulturalnym tonem powiem, co myślę o ich 'usługach' i podejściu do klienta. I co? Oddzwoniła w ciągu 5 minut! Można? Można!! Tylko dlaczego człowiek musi się o wszystko użerać??!! Idziesz z dobrym humorem i pozytywnym nastawieniem , jesteś miły=nie załatwisz niczego. Ale wystarczy, że otworzysz ryja i nagle wzbudzasz szacunek. Paranoja!! Ale to nie koniec tych cudów. Dowiedziałam się, że obrączki zostały zwrócone do centrali, bo są ometkowania/przemetkowania (jakoś tka to nazwała) i dlatego ich nie dostaliśmy. Zapytałam ją, czy ona rozumie co się do niej mówi. Nie pytałam, dlaczego nie dotarły, tylko kiedy wreszcie dotrą, a to zdecydowana różnica. Poza tym, jak mogło być cofnięte coś, co nie zostało nawet wysłane?! Rozumiem, że zaginają czasoprzestrzeń, ale żeby aż takie cuda tworzyć?! Kobieta mi znowu tę samą gadkę próbuje sprzedać, że wróciły do ometkowania/przemetkowania (swoją drogą, co to w ogóle jest??!!) i że nie są dostepne. W takim razie pytam po raz kolejny jak do debila rzucając: "proszę o informację, kiedy będą one dostepne w salonie", a ta mi z grubej rury: czy pani nie rozumie, że ich nei dostaniecie? Nie, bo są w ometkowaniu/przemetkowaniu! No żesz kur***a!!! Ja rozumiem, jestem cierpliwa i wyrozumiała, ale do czasu! Rozumiem ometkowania/przemetkowania/problemy z realizacją/inne cuda wianki, ale to się dzwoni i informuje klienta o zaistniałej sytuacji, a tu nic! Przez 3 tygodnie zupełna cisza i na nasz telefon obiecywanie, że będą do końca tygodnia! Zapytałam więc tę tępą dzidę, czy nie widzi problemu w tym, że przez 3 tygodnie nikt z nich nie raczył się z nami skontaktować w tej sprawie, a ona mi, że nie. Odjęło mi mowę na sekund pięć, jak już ją odzyskałam, to poinformowałam, że wg mnie jest to paranoja i spytałam, czy naprawdę nie zależy im na kliencie, który chce na pierdolone obrączki wydać 10 TYSIĘCY??! SERIO??!! A ona mi na to, że nie. No żesz k****wa! SERIO??!! W takim razie poinformowałam, że po pierwsze zrobimy sobie takie same u jubilera za 1/5 ceny, a im tak obsmarujemy opinię gdzie tylko się da, że im w pięty pójdzie. I nie obchodzą mnie ich prawa autorskie, wzór nam się podoba, takie chcemy, a to, że salon ma nas tam, gdzie się plecy kończą, to już ich sprawa. I nie omieszkam pójść z tym dalej, do jakiegoś ich rzecznika/kierownika czy coś. Tak być ni może. Te porabańce mają już i tak kiepską opinię na rynku (swoją drogą, jakim cudem ten kram się jeszcze trzyma??!!), a nadal nei robią nic, by klienta do siebie zachęcić. Czy ktoś z Was się orientuje, co mogę w tej sprawie zrobić i gdzie to zgłosić? Reklamacja mi nie przysługuje, bo reklamacja jest na produkt. Może jakaś skarga?! Ktoś/coś??
Zuza 2016-09-05 14:55:31
Musiałaś mieć wyjątkowego pecha. Sama pracowałam w salonie YES parę lat, mam inne znajome w tych salonach i jak żyję takiej historii nie słyszałam! Może… wyjątek potwierdza regułę?
Cedar 2016-09-14 00:17:28
Szukają, bo za najniższą krajową nie ma chętnych...
dziadek 2016-09-22 13:51:13
aż trudno uwierzyć, że ktoś odważył się napisać trochę prawdy i komentarz nie został usunięty, potrafią zgnoić człowieka to fakt, zasmakowałem szczęścia z Nimi, a Tacy byli cacy, tacy amerykańńcccy
Lili 2016-09-25 18:49:52
czy ktoś wie ile zarabia menedżer salonu? W moim mieście trwa nabór na to stanowisko i zastanawiam się czy warto... Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
Wiola 2016-09-26 14:53:59
@janke dokładnie tak! Za dobre wyniki wypłacane są premie. To jest fajny dodatek. Nie wiem naprawdę skąd tyle szumu. Pracujesz dobrze i się starasz to zarabiasz lepiej. Jak przychodzisz do salonu tylko „odbębnić swoje”, to nie ma się co potem dziwić, że nie jest się zadowolonym.
max 2016-09-26 21:53:03
troche chyba przesadzanie, wiadomo, ze to jest praca z obsluga klienta, moze latwo nie jest chociaza u was biżuteria pewnie sprzedaje sie bardzo często bo okazje do kupienia jej każdy ma codziennie, oczywiscie wiem, ze chodzi o kasę i o premie, czasami wyrobisz czasami nie
Zostaw swoją opinię o YES BIŻUTERIA - Janki
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie YES BIŻUTERIA