brak logo

HARTBEX

Rzeszów

Opinie o HARTBEX

navi 2012-07-18 18:56
to firma krzak omijajcie ja z daleka, tylko obiecują ludzie po tygodniu wyjeżdżają z kontraktu
1
kazik 2012-07-18 20:39
Miałem już jechać od nich ale kolega zjechał i powiedział mi,że jeśli chcę stracić anie zyskać to jedz.(usunięte przez moderatora)potrącają za zameldowanie 40Euro i wymeldowanie 40 Euro.Ludzie mają dzwonić do zool to ich nauczą płacić.Dowiedzą się ile człowiekowi powinni zapłacić za godzinę pracy.Jeśli w tym miesiącu dobrze nie zapłacą to połowę operatorów zjeżdża.
4
basior 2012-07-29 19:50
beda chyba jaja 200 000 tys, dla zooli naucza sie placic
1
Jasko 2012-09-10 15:19
Zgadzam sie z opiniami,Pracuje i patrze w jakie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] wpadlem.Kierownika ze Stuttgartu to trzeba zamknac za te chachmety.Nie polecam tej firmy.
2
maniek 2012-11-16 15:17
Witam ele jest nowa oferta i ludzie jadą na ręke 2000 E
1
anonim 2012-12-11 13:20
Firma krzak to firma przykrywka czy nieistniejąca, a HARTBEX działa od 1992 r.
Racja 2013-04-29 20:28
Wszyscy Panowie narzekają bo popili i zostali wyrzuceni za alkohol ja pracuje od 10 lat i jest super . Najlepiej wole pracować w Niemczech .
Fajna atmosfera, super kierownictwo. Jak ktoś popije to nie dziwne. Ale na budowach musi być dyscyplina
1
darek31 2014-08-20 22:54
TO OSZUŚCI!!! RADZĘ OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!!!
1
Franciszek 2015-01-22 03:51
Nikt nie jest w stanie mi odpowiedzieć? W ogóel to co się takiego obecnie dzieje z hartbex, bo naprawdę taka cisza na forum zaczyna wyglądac troche niepokojąco. Czy aby na pewno firma działa stabilnie i nie wpadła w żadne problemy. Dziwi mnie, że najwyraźniej od wakacji zeszłego roku nikogo nie szukali.
Klasek 2015-03-24 22:22
Na oskarżenia tego typu co napisał @darek31 nie ma co zwracać uwagi. Każdy może sobie coś takiego napisać. Nie ma w tym poście żadnych konkretów i przykładów więc ta opinia w sumie to nie jest opinią :) a Harbex z Rzeszowa nadal istnieje o czym świadczy nowe ogłoszenie o pracę na ich stronie internetowej. Są tu jacyś pracownicy którzy mogli by mi coś powiedzieć o tej firmie ?
onn 2015-06-20 13:25
Oni sie przeniesli z Trzebowniska do Rzeszowa na ul. Kopisto 8?
1
Bucol 2015-06-21 16:43
Tak każdy chwali Hartbex za niemieckie kontrakty i za uczciwość. To ja napiszę jak wygląda ich uczciwość w Niemczech. Pracujesz 10 godzin, a płacą Ci tylko za 8. Za nadgodziny które się zdarzają nie płacą wcale. W soboty pracuje się za darmo, chociaż tylko do godziny trzynastej. Tak wygląda ta ich zagraniczna uczciwość.
10
Raczek 2016-05-11 21:20
Umowa przecież jest chyba w podstawie prawda czy nie?
2
romek 2016-12-20 00:05
nie polecam tej firmy pracowałem u nich masz haracze 300 euro za mieszkanie tv niemieckie meldunek za dojazdy podracaja ( chodzisz na budowe z buta lub metrem i płacisz sam czyli dwa razy płacisz za przejazd do pracy mieszkasz w campach w 5-6 osob robisz 10 godz płaca za 8 i soboty za darmo zarobisz 1500 i wyjdzie ci 6,8 na godzine a jak byłes ulropie do ci wyjdzie 1350
Bronek Komorowski 2016-12-23 15:59
Firmą rządzą dwaj bracia: prezes w Polsce i dyrektor w Niemczech. Zwykli pracownicy mają dużo niższą stawkę od brygadzistów, bo aż 3 euro. Same stawki są paranoją, bo brygadziści mają 14,45 euro, a zwykli pracownicy 11,30 euro. Ludzie masowo uciekają z firmy. Jak tak dalej pójdzie, to zostaną im tylko ubóstwiani brygadziści. Ci, którzy ciężko pracują są niedoceniani. Pracownikowi zabrano wszelkie możliwe przywileje (dojazd do pracy, kartki żywieniowe, dzień budowlańca i wiele innych), a dołożono haracz w wysokości 300 euro. Samym sobie ufundowali prezenty oraz opłatek. Szeregowy pracownik nie usłyszał nawet życzeń świątecznych. Kwestia wypłaty od dawien dawna jest rzeczą karygodną. Jeszcze nie zdarzyło się, aby była na czas, a potrafi spóźnić się nawet 8 dni. Firma bez przyszłości, nie polecam. Wiele lat pracowałem w tej firmie. Okrutna prawda.
1
Abdul 2016-12-29 13:35
Ta firma zeszła na psy!Pracowałem 4 lata i zwiałem.Ludziska zap.......ja a Oni udają że płacą,haracz za busa 55e E za kampa za media za zdf ard za żywot tak że jest to 300e ,dojazd na kontrakt za wlasne pieniądze jeszcze troche i bedziemy bulić za niemiecki tlen!!!!Młodych brak sam emeryt który na rozprowadzeniu słówka nie powie bo się boi!I tak BACAL robi w bambo pracowników bo wie że dziadek nie odejdzie nobo i gdzie???Wypłata ma być na 10 a jest 18 i to w porywach.Było całkiem dobrze a jest d..a!!!Obecnie omijajcie tę firmę dużym łukiem,alternatywą jest BESTA Rzeszów!!!
1
Prawda 2017-01-13 15:23
Ci sa obciążani co wódkę wala, i nie chcą robić .
BYLY FRED 2017-01-18 14:15
FREDY
romek 2017-01-23 21:59
chcesz skana umowy tam jest czarno na białym a nie bedziesz brednie pisał
lolek 2017-02-04 16:22
Panowie byli pracownicy Hartbex-Rzeszów,opisujecie jak jest na budowach,zarobkach, a ja napiszę jak
wyglądają rozmowy kwalifikacyjne.Nowi kandydaci uważajcie już w pierwszej rozmowie telefonicznej
z biurem zatrudnienia zadawane jest podchlitliwe pytanie: Co chciałby Pan u nas robić. Te pytanie
jeszcze raz będzie zadawane podczas rozmowy w biurze z osobą, która wypełnia ankietę i stawia
krzyżyki w odpowiednie pola.Samo przywitanie z osobą może to kierownik to uśmiech na twarzy
/tylko najlepij abyś miał odciski na dłoni / rozmowa przebiega w cztery oczy i nie spodziewaj się rozmów kwalifikacyjnych przy rozłożonych rysunkach technicznych na stole możesz się nie znać na rysunkach-
tylko zachodzi pytanie kogo oni naprawdę potrzebóją,inteligentów kapusi na budowie. To sa rozmowy
wysoko psychologiczne , a na końcu usłyszysz: My też możemy podpisać więcej kontraktów, ale nie
mamy tylu pracowników" Samo wejśćie do pomieszszeń biura to jedna klamka w drzwiach, z jednej
strony wejdziesz tymi drzwiami i już sam nie wyjdziesz jest tylko wyjśćie ewakuacyjne.Ta sytuacja mówi sama za siebię, pomyśl. W połowie czerwca będą budować najwyższy wieżowic w Rzeszowie
ponad 30 pięter,chyba do pracy będa potrzebować kosmitów ,tylko niech zapomną umieścic na
szczycie swoje logo z podświetleniem w nocy.
Pracownik_Mariusz 2017-03-27 10:45
Panowie, ten wpis kieruje do ludzi fachowców, którzy z niejednego pieca chleb jedli oraz wiedzą jak wygląda robota w Niemczech. Zapomnijcie o wybieraniu się do Niemiec z tej firmy. To jest jedno wielkie nieporozumienie, że taka firma w ogóle istnieje na niemieckim rynku.
Przez telefon wam obiecają gruszki na wierzbie, wypłate 1800 euro, podwyżki z czasem i od uznania. W rzeczywistości dostaniecie umowę- pracownik budowlany, możecie zapomnieć o umowie jako "cieśla". Takie umowy dostaje tylko elita, która siedzi w tej firmie od czasów Polservisu. Soboty dymacie za darmo. Robotę robicie za czterech. Jak wejdziecie do brygady do któregoś ze starych pracowników to jest po Was. Będą Wami orać, będziecie skakać z drabiny na drabinę, stawiać ściany, stropy, latać z jednego końca na drugi, a brygadzista z papierosem w ręce będzie Wam wydawał polecenia. Potem weźmiecie 1600 euro. Połowa załogi chodzi po budowie pijana w trzy dupy, co poniedziałek alkomat to narzędzie podstawowe. Od kierownika usłyszycie codziennie, że budowa jest na minusie i trzeba podkręcać tempo. Od 20 lat codziennie jest ten sam tekst. 3 miesiące bez zjazdu do Polski niech Was nie zdziwi. Natomiast pocioty i ulubieńcy- zjeżdżają co 4 tygodnie bez żadnego piśnięcia ze strony kierownictwa. Ty jak chcesz jechać po 3 miesiącach, może dostaniesz pozwolenie na wyjazd w piątek w przerwie i przyjazd na poniedziałek. Jak jakimś cudem dostaniesz pozwolenie na przyjazd na wtorek, to i tak przez 3 miesiące jesteś wrogiem. Dlaczego? Bo w tej firmie nie ma komu robić. Stali pracownicy to leserzy, którzy łażą po budowie w tę i z powrotem z cygarem w gębie i tak wygląda ich dniówka. Powiesz komuś co Ci się nie podoba- na drugi dzień wie o tym kierownictwo wraz z niemieckim biurem. Lepiej nawet z nikim nie rozmawiać o innych tematach niż pogoda, bo możesz być pewny, że zostaniesz podpierdzielony. Ty dostaniesz 1600 za ciągnięcie roboty, podczas kiedy stara gwardia, która nie potrafi postawić 6 stempli i 4 dok na podciąg, dostanie 400-600 euro więcej. Ale o wypłatach rozmawiać nie wolno, bo to temat zakazany. Warunki mieszkaniowe to albo kontenery na budowie, albo rudery. My mieszkaliśmy w budynku bez ogrzewania, z gołymi posadzkami i bez okna w zimie, dobrze że mieliśmy własną farelkę, to nie zamarzliśmy na śmierć. Kierownictwa to nie obchodzi jak mieszkacie, bo wy tam jesteście od roboty, nie od mieszkania. Zapomnijcie też o zainteresowaniu ze strony pana Bącala, czy kogokolwiek z zarządu. Ci ludzie będą świecić przed Wami oczami jak będziecie chcieli się przyjąć, jak już podpiszecie umowę i pojedziecie do Niemiec, to możecie się pocałować w du**. Potem wychodzą takie kwiatki, że dojeżdżacie do roboty codziennie z Koloni do Dusseldorfu albo ze Stuttgartu do Ulm, nikt wam nie zapłaci za 1,5 godziny jazdy w jedną stronę. BHP na budowach to nieśmieszny żart. Wypadki z pijanymi pracownikami- albo ktoś Ci spuści doke 3,60 na głowę z 3 metrów, albo Cię zrzuci z drabiny, strach pracować, bo pozabijają Cię pijani "pracownicy". Kolesiostwo i pocioty to podstawa w tej firmie, stara obsada to jedna wielka rodzina. Każdy nowy jest obcy, ale ludzi muszą zatrudniać, żeby tam w ogóle miał kto urobić na wypłaty. To jest nieporozumienie, że tej firmie się jeszcze niemieckie organy nie dobrały do du**. Jesteś fachowcem, omijaj tą firmę szerokim łukiem.
Zostaw swoją opinię o HARTBEX - Rzeszów
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie HARTBEX