Stalco Sp. z o.o. S.K.A.

5 Dodaj merytoryczną opinię

Wywiady Stalco Sp. z o.o. S.K.A.

Miniaturka
Piotr Grzeszyński
Manager ds. Rozwoju BHP Stalco Sp. z o.o. S.K.A.
W życiu ważna jest nie tylko praca, ale przede wszystkim hobby. Zapraszamy do lektury i poznania trochę bliżej naszego Managera ds. Rozwoju BHP  – Piotra Grzeszyńskiego, który od lat i z wieloma sukcesami rozwija swoją pasję – kulturystykę. „Motywacja do treningu to poczucie realizowania planu krok po kroku, z osiąganiem po drodze wielu małych celów”.

Jak i kiedy się rozpoczęła Twoja przygoda z kulturystyką?

Tak naprawdę przygoda z kulturystyką zaczęła się w styczniu 2003 roku. Za namową dwóch kolegów zdecydowaliśmy, że warto będzie troszkę się poruszać i dobrze wyglądać na wakacje. Oczywiście ­zaraz po hucznym Sylwestrze udaliśmy się na siłownię, wykupiliśmy miesięczne karnety i… Jeden z kolegów „wytrzymał” 2 miesiące, drugi aż trzy, a w styczniu tego roku moja pasja i hobby obchodziły już 18-stkę.
 
Początki to zupełnie inny styl, inne zainteresowania i inny kierunek tzw. kulturystyka bycia "duuuuużym", czyli trening oparty o maksymalne ciężary, ale małą liczbę powtórzeń. No i tak ćwicząc i dużo jedząc, jedząc i dużo ćwicząc w 2009 roku na magicznej wadze pojawiła się cyfra ponad 120kg… Wszystko ładnie i pięknie, bo siły było mnóstwo, ale kondycyjnie pokonać 100, 200, czy 300 m, to było dla mnie wyzwanie.
 
W Polsce i ogólnie na świecie „bardzo” modne stało się bycie FIT. Pomyślałem, dlaczego nie spróbować i tak zmieniłem sposób żywienia i treningu o 180 stopni!
W treningu już nie liczyły się maksymalne ciężary i mała liczba powtórzeń, ale dużo mniejsza ich waga i ilość powtórzeń zwiększona do maksimum! No i jedzenie, czyli trzy najważniejsze zasady: ZDROWO, REGULARNIE, MNIEJSZE ILOŚCI.
 
Początki były trudne, bo i mnóstwo było pokus, ale szybkie efekty, lepsza kondycja i rewelacyjne samopoczucie upewniły mnie, że podążam w dobrym kierunku! I tak do dziś waga o 40 kg w dół, kondycja rewelacyjna na najwyższym poziomie, ale doszedł jeden duży koszt – kompleksowa wymiana całej garderoby z rozmiaru XXL/XXXL na …M, ale i z tym jakoś poradziłem sobie. Dziś cały czas w szafie goszczą „M-ki”, a magiczna cyfra na wadzę to okolice 84 kg.

Ile czasu w tygodniu poświęcasz na treningi?

Podczas „wypracowywania” sylwetki FIT na treningach potrzeba dużej regularności, dużego skupienia na treningu, precyzji oraz sporo czasu. Jeżeli chodzi o ilość treningów i poświęcony czas, to w normalnym okresie ćwiczeń mówimy o 5 treningach w tygodniu po min. 1.5h, a na ok. 6-8 tygodni przed startem w zawodach zwiększamy intensywność do 6 treningów tygodniowo po blisko 2h. Przyjemny w całym tym cyklu jest grudzień, czyli okres regeneracyjny dla organizmu, w którym zmniejszamy ilość tygodniowych treningów do 3/4 po ok. 1.15h. No i możemy sobie pozwolić na „delikatne” odstępstwa od diety!

Jak wygląda Twoja codzienna dieta?

Każdy myśli, że dieta to tylko kurczak i ryż lub nic niejedzenie, a prawda jest nieco inna. Musimy pamiętać o zbilansowanych posiłkach i co bardzo ważne regularności. Idealne odstępy czasowe pomiędzy posiłkami to 3 godziny. 
 
Optymalna ilość posiłków w ciągu dnia to 5 (oczywiście wszystko uzależnione jest od trybu dnia, intensywności oraz od wysiłku). Pamiętajmy o unikaniu efektu najedzenia się aż po „korek”. Unikajmy mocno przetworzonych produktów, kolorowych, wysoko słodzonych napojów, a w szczególności gazowanych. Zwracajmy oczywiście też uwagę na pieczywo, makarony i produkty wysokowęglowodanowe. 
 
Moja codzienna dieta opiera się o dużą ilość warzyw (szczególnie sezonowych), wysokiej jakości mięso – wołowina, indyk, ryby. Jeżeli chodzi o składniki węglowodanowe to poranna owsianka czy wafle ryżowe, jak pora obiadowa to różnego rodzaju kasze oraz ryż natomiast ostatni posiłek opierajmy o skład białkowo- tłuszczowy. I co bardzo ważne dużo, dużo, dużo wody.

Co Cię motywuje do treningów?

Motywacja do treningu to poczucie realizowania planu krok po kroku, z osiąganiem po drodze wielu małych celów. Cała motywacja, samozaparcie i właśnie te małe kroki, ale można to również spuentować ważnymi słowami jakże ważnego sportowca:
 
"Zanim coś osiągniesz, musisz czegoś od siebie oczekiwać" - Michael Jordan
 
To właśnie te słowa są tym moim motywującym mottem.

Czy sport pomaga ci w pracy zawodowej? Jak?

Tak i to bardzo. Częste trening znacznie poprawiają samopoczucie, rozładowują stres oraz motywują. Efekt daje motywację! To dzięki nim budzę się codziennie rano z uśmiechem na twarzy. 
Pozytywne nastawienie po przebudzeniu to udany dzień zawodowo i prywatnie, a to bardzo ważne!

Stalco Sp. z o.o. S.K.A.