Obiektywna ocena placówki Senior Residence.
Na początku wymienię plusy pracy w tym ośrodku. Ośrodek nowoczesny (z wyglądu), dba się w nim o czystość, jest pewien podział i wszystko ma swoje miejsce co daje na pierwszy rzut oka dobre wrażenie. Oczywiście sami mieszkańcy, osoby przekochane! Mimo, że potrafią dać w kość ;)
Jeśli cenisz sobie relacje z ludźmi to tam właśnie możesz nawiązać ich mnóstwo. Nie będę pisać, że wypłata na czas jest plusem bo to żaden przywilej, to po prostu jeden z obowiązków pracodawcy. Teraz przejdę do minusów. Ośrodek kieruje się polityką jak zrobić żeby liczba pracowników się zgadzała, nieważne czy to pracownik bez doświadczenia czy podejścia i pewnego poziomu kultury, ważne żeby ktoś był na odziale. Ogromnym minusem są oczywiście nieadekwatne płace dla opiekunów i pielęgniarek. Nie licz na żadne dodatki, ośrodek jest prowadzony przez fundacje, więc obejdziesz się bez np. wczasów pod gruszą czy innych. Fakt, na koniec roku wypłacane są premię, ale po przeliczeniu wychodzi, że JEŚLI zostaniesz WYBITNYM pracownikiem to na 12 miesięcy otrzymasz...niecałe 84 zł. Pracy w ośrodku jest bardzo dużo. Do obowiązków opiekuna w typowym dniu należy: -mycie łóżek i przebranie pościeli -odbiór/odwiezienie bemaru i wydanie śniadania/obiadu/podwieczorka/kolacji -toalety poranne/wieczorne -zmiana pampersów -kąpiele mieszkańców -pakowanie i przeliczanie prania dla pralni -wypełnianie dokumentacji -zmywanie po posiłkach -zajmowanie się mieszkańcami, którzy oczekują trochę uwagi czy zwykłej rozmowy (każdy z osobna) weekednowo* -pranie i prasowanie obrosów -sprzątanie kuchni -mycie wózków -sporządzanie zapotrzebowania (odbiór)...pewnie nie wymienię wszystkiego, ale te wszystkie obowiązki wykonują opiekuni. Nie wspominając, że nowe osoby są rzucane na oddziały bez jakiejkolwiek przygotowania i zadażało mi się nie raz biec do pokoju mimo, że był już w nim nowy opiekun, który po prostu nie wiedział jak wyłączyć wzywacz lub nie potrafił przebrać mieszkańca czyli tak, szkolenie nowych opiekunów spada na opiekunki dyzurujace a mieszkaniec to królik doświadczalny dla osoby, która nie ma wiedzy w tego typu sprawach. Brak komunikacji między opiekun - koordynator - kierownictwo.Tak jak wspomniałam, ośrodek nowoczesny, ale tylko z wyglądu.Praktyki wyzysku pracowników to norma. Opiekuni również są obarczani obsługą przyjezdnych gości wszystko to za "atrakcyjną" pensje.Po za tym oburzający jest fakt, że opiekunki są nawet nie proszone, a nakazywana jest modlitwa przed posiłkami lub inne kościelne święta. Jeśli masz inne poglądy i szanujesz wiarę innych, ale nie będziesz chciał wykonać tego zadania usłyszysz, że to OŚRODEK CHRZEŚCIJAŃSKI. XXI w. Środek Europy, Polska - podobno państwo świeckie. Taki mały apel o to aby od razu na rozmowach o pracę pytać o wyznanie i przyjmować samych katolików, ale wówczas raczej to nie będzie zgodne z prawem. Non stop dochodzi do sytuacji gdzie opiekun z dnia na dzień jest proszony o przyjście za kogoś do pracy a osoby nowoprzyjęte chcąc się wykazać zgadzają się na to. To ukazuje chory system, ktory nie liczy sie z pracownikiem. Jest też propozycja, chcesz podnieść swój zarobek o te przysłowiowe 300 zl? Idz i pracuj na stronie prywatnej po pracy na DPSIE. Brak personelu po masowych odejsciach doprowadził do równie "atrakcyjnych" ofert. Lepiej wiecej zleceniówek i mniejsze koszta dla ośrodka niż stała i dobrze opłacana załoga.Taka mała sugestia dla rodzin: czy opiekunka pracująca, któryś raz z rzędu czy więcej dobrze zajmnie się waszymi bliskimi? Na to każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Takie realia ludzie tworzą innym ludziom.
Podsumując. Chcesz zobaczyć "z czym to się je" i zależy Ci na praktyce? Idz i czerp doświadczenia dla siebie. Praca na duższą metę jest po prostu nieatrakcyjna, w końcu opiekunki to nie święte męczennice i muszą za coś godnie żyć, a powołanie nie opłaci rachunków. W ośrodku pracują też wspaniałe osoby, od których warto brać przykład. Niestety, obłuda i forma traktowania pracowników owocuje toksyczną atmosferą.