Jeśli chcesz podjąć pracę w Vitkovice Milmet w Siemianowicach to nie ma takiej możliwości :) Jeśli zostaniesz zatrudniony w tym zakładzie to będziesz pracował dla Agencji Pracy Tymczasowej - Work Service. Na sam początek zaproponują Ci 1850zł BRUTTO (czyli jakies 1200-1300zł na reke, zalezy ile tygodni nocek bedziesz miał w danym miesiacu). Dopiero po przepracowaniu parunastu miesiecy czy też nawet kilku lat możesz sie starac o umowe pod Milmet. No chyba, że czymś sie wykażesz, zabłyśniesz, bedziesz robił po 160 nadgodzin, albo masz kurs na wozek widlowy/migomat. Ja osobiscie pracowałem tam półtora roku i dopiero po przepracowaniu roku i 2 miesiecy dostałem wreszcie umowe pod milmet, natomiast koleś, który przyjał sie miesiac po mnie początkowo dostał umowe pod work, ale po 3 miesiacach oznajmił kierownikowi, że albo da mu umowe pod milmet albo sie zwalnia bo on nie bedzie pracował za takie pieniądze, przecież ma kurs na wózek a nie jest byle fizolem - tym sposobem dostał umowe pod milmet bez wiekszego problemu. Jest duża niesprawiedliwość to prawda - jest kilka stanowisk na ktorych po przepracowaniu godziny czujesz sie jak mały azjata po dniowce w fabryce kuboty, ale są też stanowiska, na których nie jesteś uzależniony od linii produkcyjnej i dla takich stanowisk warto tam pracować - to gdzie trafisz zależy od Mistrza, jest ich czterech: dwóch spoko, jeden troche dziwny i jeden, najgorszy, ktory nie liczy się z nikim i wszystkich wyzywa od najgorszych, na szczęscie niebawem odchodzi na emeryturę, ale być na jego zmianie to jest katastrofa. Kadra ma cie w rzyci, najwazniejsze, żeby produkcja szła. Ludzie na hali ogolnie są w porządku. Zalezy na jakie stanowisko trafisz i czy w ciągu 8 godzin przeciepniesz 14 ton (piec) czy nawet parenacie gram (przyklejanie naklejek na montazu). Niektorzy maja już swoje stałe stanowiska, ale jak jesteś nowy to raczej bedziesz miał co robić.