Argos Translations Sp. z o.o.

Kraków

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 27 ocen.

Argos Translations Sp. z o.o.
2 27 6 1

Opinie o Argos Translations Sp. z o.o.

Administrator

Czemu nic nie piszecie na wątku Argos Translations Sp. z o.o.? Czy to oznacza, że dobrze Wam się pracuje i nie ma rotacji?

Aaricia

Pracuję w Argosie wiele lat i ogólnie uważam go za dobrego pracodawcę. Wiele z poniższych słów krytyki jest słusznych, ale oczywiście sytuacja każdego pracownika jest inna i zależy od stanowiska i zespołu, z którym pracuje. Rzeczywiście zdarzają sie okresy, kiedy pracy jest dużo i konieczne są nadgodziny, ale bywa też, że jest jej mało i wtedy podejście do godzin pracy jest dość elastyczne. Świetnie się też sprawdza możliwość pracy z domu. Zarobki są raczej średnie, ale myślę, że nowa osoba, zwłaszcza z doświadczeniem, może wynegocjować sobie lepszą stawkę. Dla kogoś bez doświadczenia, praca w Argosie to dobra szansa na dokładne poznanie biznesu lokalizacyjnego i pracy w firmie typu korpo. Jak na małą "korpo", Argos pozostaje kameralną firmą a atmosfera jest przyjazna.

Paulina

@Agnes a np. o jakie pytacie rzeczy z prawa pracy i czemu o nie pytacie? Każdy pracownik podpisuje dokument o zakazie konkurencji?

Agnes

Jak ktoś zapyta o pewne rzeczy z prawa pracy to tani prawnik go zastrasza. Ale państwo z argos zakaz konkurencji nie obowiązuje po ustaniu stosunku pracy chyba że płacicie - a wy nie płacicie. Tak więc nie zastraszajcie pracowników karami bo to bezprawie. A atmosfera jest śmierdząca ......

Paulina

Był ktoś z Was może niedawno na rozmowie kwalifikacyjnej do Argos Translations? Jak wygląda rekrutacja?

tarta

to wsporo, mogłabym jednak nie dac rady, zaczną więc szczebelek niżej od stanowiska Junior Software Engineer jak mi się uda przejść rekrutację - na szczęście Visual Studio .NET znam więc już mam z górki i moje szanse rosną czuję bo tego wymagają teraz

mimimi

@olek: Żeby pracować jako Project Coordinator (Project Manager) w Argosie musisz być bardzo ogarnięty, świetnie radzić sobie ze stresem, pracą pod presją czasu, umieć dobrze zorganizować pracę swoją i innych, świetnie mówić po angielsku. I być dyspozycyjny. Praca zdalna jest świetną opcją i niestety koniecznością w przypadku tej firmy, bo w działach jest tyle pracowników, ile potrzeba, żeby "dawać radę". Jak ktoś pójdzie na urlop, zachoruje, etc... to się zaczyna rzeźnia. Project managerowie/koordynatorzy pracują też w polskie święta (tu się trzeba dogadać w teamie kto pracuje, kto ma wolne). Za pracę w święto masz jeden dzień wolnego więcej. Jakby ktoś był ciekawy: Project Coordinator od Project Managera różni się tam tylko wynagrodzeniem (zakres obowiązków ten sam).

mimimi

No dobra, może porównuję to do korpo, gdzie za Multisporta płaci się około 30zł, więc wyszło mi, że to dużo ;) Pracy jest ogrom! Ale jedno trzeba im oddać: mają fajne podejście, bo możesz pracować zdalnie z domu jak zajdzie taka potrzeba. Tylko wciąż uważam, że szefostwo nie widzi problemu, że firma się rozrasta, a ludzi jest dalej mało! I tyrają nieludzko, wszyscy. Zarobki OK, są dobre. Ale czy masz się kiedy cieszyć tymi pieniędzmi jak po pracy marzysz tylko o kąpieli i spaniu?

mimimi

PM-ki/PM-owie w większości mają "zadaniowy czas pracy", czyli de facto pracują dopóki nie padną na ryjek. Kasa jest niezła dla PM-ek/PM-ów. Można dostać spokojnie 3000 na rękę, ale nie ma w ogóle czegoś takiego jak nadgodziny, więc nie wiem, czy to aż taka rewelacja za pracę po 10h dzień w dzień (a nieraz po 12h jak ktoś jest np. na L4 czy urlopie i musisz go zastępować). Generalnie firma ma podejście, żeby jak najwięcej wyciągnąć z pracowników, bardzo niechętnie powiększają zasoby. Nie reagują na sygnały, że jest za mało rąk do pracy (jak ktoś wyżej napisał: pracownik to przecież koszt) Faktycznie są takim trochę małym korpo. Angażują się w akcje na rzecz ubogich czy dzieciaków. Ale takie akcje w zestawieniu z harówką bez końca nie podnoszą jakoś nastroju wśród pracowników. Oferują benefity takie jak prywatna opieka, Multisport, ale dość drogo to wychodzi.

tomek

no minął rok sobie, fakt, tylko teraz to firma już chyba nie działa tak jak teraz, bo i na rynku zwiazanym z tłumaczeniem juz jest inna sytuacja, więc sami widzicie.. a zastnanawiam sie jeszcze jak moze wyglądać konkretnie teraz sytacja odnośnie zatrudniania u nich? mam nadzieje, że będa nowe oferty od nich jeszcze.

nooneimportant

moja odpowiedz byla do anonim - 2013-07-12 21:35:56 - tej o pensji 1710 zl netto.

anonim

(usunięte przez administratora)

Plavalaguna

Argos nie zatrudnia już na etacie tłumaczy (właściwie to korektorów także nie).

Whistleblower

Cztery słowa: "el cheapo, el crapo". Wypowiedział je kiedyś CEO, deklarując że nigdy nie dopuści do tego, aby jego firma poszła tą drogą. Realna jakość przestała się liczyć, istotne jest, żeby spełnione były wymagania normy ISO. Taniego tłumacza sprawdza tani weryfikator, a QA wykonuje automat. Sposób postrzegania etatowców przez CEO najlepiej oddaje fakt, że najpierw byli dla niego pracownikami, z czasem stali się zasobami, a dziś nazywani są kosztami stałymi. W Argosie nie więc ma takiego pracownika, którego nie dałoby się zastąpić dowolną liczbą stażystów. Fair warning!

gość

Kiedyś było tam kilku prawdziwych fachowców od lokalizacji. Jeśli jeszcze nie uciekli, to masz szansę się czegoś nauczyć. Np. używać znaków przestankowych.

nooneimportant
@gość 13.07.2013 00:07

Widze, że od 5 lat nic się nie zmieniło w kwestii płatności dla pracowników. Cóż, 5 lat temu można było być zadowolonym, ale jeśli dziś uważasz, że 1710 zł to godziwa płaca, to gratulacje. Moja rada: wynegocjuj więcej, bo na podwyżkę nie możesz raczej liczyć.

gość

No cóż... na kokosy nie licz. Stażyści to mięso armatnie. Jak wszyscy zresztą.

gosc

pracowalem, odradzam

sada

Niestety to jest prawda. Firma niestabilna, z ogromną rotacją pracowników. W takiej atmosferze nie da się pracować, nie mówiąc o zaangażowaniu.

Someone

A mi się Aniu wydaje, że mogliby Cię oskarżyć o to, że oczerniasz firmę. pozdrawiam

Susan

Pracowałam w tej firmie przez pewien czas, ale zrezygnowałam, ponieważ nie odpowiadała mi dziwna, sztuczna atmosfera, kultura organizacyjna i ogrom typowo mrówczej pracy. Próbują robić z tej firmy coś w stylu małej korporacji. Bardzo nieprzyjemny permanentny monitoring, np. wszyscy pracownicy mają wgląd w maile każdej osoby. Nowo przyjęte PMki dostają bardzo dużą ilość małych, czasochłonnych projekcików. Fajne projekty trafiają tylko do PMek, które mają już wieloletni staż. Kasa zupełnie nieadekwatna do stawianych wymagań.

bke

A czy mozesz powiedziec ile zarabia kierownik projektów w Argosie?

helen

a mozesz napisac cos wiecej? dlaczego Cie zwolnili? Pytam bo wydawali mi sie ok firma a tu sie okazuje ze jednak nie. Wszyscy pracuja dlugie godziny? A jak placa?

Angie

UWAŻAJCIE NA TĄ FIRMĘ! Pracowałam w Argosie przez wiele lat i zostałam zwolniona z dnia na dzień bez podania konkretnej przyczyny i bez zachowania 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia. Zwalniając pracowników szantażują ich, żeby podpisali wypowiedzenie z dnia na dzień - strasząc ich, że jeżeli nie zrobią tego - wpiszą im syf w papiery. Jeszcze jedno - Argos robi sobie PR \"firmy przyjaznej matkom\". To ściema! Ja jestem właśnie matką i sprawdziłam na własnej skórze że to jest FIRMA BARDZO NIEPRZYJAZNA MATKOM! Często musiałam siedzieć nad projektami nawet do późnej nocy, czasami pracownicy muszą też pracować zdalnie w weekendy.

Zostaw opinię o Argos Translations Sp. z o.o. - Kraków

 

Jeżeli masz dowody lub świadków potwierdzających Twoją wypowiedź zostaw nam swoje dane kontaktowe. Twój komentarz zostanie zweryfikowany pod kątem prawnym i poprosimy Cię o pisemne potwierdzenie opinii (do podanych danych wgląd ma tylko Administrator zgodnie z art. 6 lit. f RODO.)

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Argos Translations Sp. z o.o.