Nie widziałem jeszcze magazynu w Grodzisku ale słychać ♩♫♬♪ że jest tam klawo, kolegom i koleżankom z tamtego zaś obiektu, naszego młodszego brata, który może nas przerośnie, a jakże na pewno - powtórzą się tam wszystkie zdrady, zawiści i zazdroście; I nie miał dwu żeber - zbierał na te żebra ..zazdrościli i tego mu, skłamali albo i prawdę powiedzieli
..kolejny zjazd do Pit-stopu.
Jako tutejszy grafoman i dwuletni pracownik District Centre Gądki Hennes & Mauritz ~ "Obóz Nienawiści'2015'- Bear Grylls & Batman" na taśmie na starym to co że pod oknem, nie było prądu a najbliższe klatki przy gutsingu. Największym niebezpieczeństwem tej dziwnej, strasznej nocy [gdy po 120 min. dopiero spocony jak świnia, a może jak Arnold w Commando, sprawny i nagrzany jak Piotrek Świerczewski na dysce ..dopiero była okazja na sekundę przystanąć] Ile razy CR7 by się już popłakał, przecież to mecz i dogrywka ..przystanąłem na sekundę, bo to nie kosze zastalim pełne ale całe sety, oprócz koryt - zawalone splastikowanymi rzeczami Alpy co najmniej to były, wiem może przeżywam, I to dobrze bo będę przeżywał ..a za to przepraszam:
Panie z Openingu ..że Jason i Freddy spier...ali na kibel , gdy Tamtej owej Pamiętnej Nocy ..krążyły.. rekin ze Szczęk by się wycofał tylko Alien nie zawróciłby, nie było opcji przejścia obok Tych Żelaznych Ludzi z pustą klatką.. zabierały siłą i to z taką miną, to wejrzenie jak lufa radzieckiego czołgu, że Bruce Willis by nie odpyskował - te miny jak Sfinks i Predator w jednym, to pracownice tego działu najbardziej ja podziwiam; są to ludzie ze schłodzonej, sproszkowanej zkrystalizowanej lawy, domniemywam.
..oszalałe z determinacji te najuczciwsze najtwardsze, najporządniejsze nikogo nie oszukały nie okradły nie skrzywdziły, w ogóle w życiu - dlatego i na dowód tego nic nie mają, tu ze mną pracują .. podobnym na szczudłach sumienia kaleką i klaunem, artystą .. i obym jak flesz tysiąc razy silniej nie błysnął, granat oślepiający .. ale to już nie, Dawnom Porzucił plano=punkt_widzenia dołujący .. tu ludzie za bardzo byli dla mnie mili, wyrozumiali .. szpony me same się chowały , nie było we mnie hejtu.
Klatka była na wagę złota 1 pusta w całej starej części obiektu. Wiadomo kto ją miał, mówiłem sobie w myślach: "Obojętnie kto po nią podejdzie ..nawet Ona " .. I wtedy podeszła
Resztę już znacie
przyjaciele z Grodziska bo dobrzy z was Ludzie, co żech poznał po niebywale rzetelnym, skromnym polskim uroczym, i z jajem- szlachetnym we sercu i prostolinijnym.. -: stylu mowy i ogłady zdań, zajawki życzliwości .. To znaczy, że powiem po waszemu, dobrzy o czystych intencjach, dążeniach zdrowych emocjach współpracownicy, rodacy towarzysze ludzie: W imieniu całego H&M Gądki z mottem "przetrwają tylko ryby-piły" którego nie musimy sobie wypisywać na tapetach bo wiedzą to wszyscy, życząc Wam aby wasza pogoda ducha nie rozbiła się o dni i miesiące ludzkiej małości, niegodziwości, bezinteresownej nożowbijalności -..Dziękuję Wam nowi, a jakże już zasłużeni użytkownicy tego forum, z naszego nowego magazynu w Grodzisku, za niewidzianą dotąd we pękach serwerów tych naszych, spowitych dotąd ale tylko dotąd, jak to czasem na wsi, psychicznym zapachem klimatem nieco wręcz powiedziałbym zaśmierdziałym a nawet i niestety, tudzież zasyfionym .. Dziękuję wam bracia rodacy towarzysze pracy, choć pewnie Was nigdy nie zobaczę to dali jestem rad bo zobaczyłem was w waszych sercach poprzez promienie prostych rytmicznych zdań szczerych życzliwych pogodnych ..i jakby w klimacie ufności między pracownikami, od którego tu w Gądkach jesteśmy odzwyczajeni, bo tu tak wszyscy kablują że nawet ja w końcu musiałem spróbować, ale to trochę jak z zapałkami czy petardami raczej.
..za zwykłą polską ludzką życzliwość, grzeczność, pogodę i wiarę w drugiego człowieka, jaka bije ze Waszych tekstów .. liter, szyku wyrazu zdań. A to jest szyk Waszych serc, tam we duchu jedzie merc - koledzy z Grodziska, żałuję że nie mogę was poznać .. bo tu u nas w Gądkach trochę inaczej jest, wprawdzie z wynikiem jedziemy za twarz i u nas Batman to musi popylać żeby po 2 mc-ach dali mu nowy raport ,a jak ma kolo konspekt wyrazu twarzy ( no dobra, czyt. "ryj") ..r? cwaniaczy -to i tak po roku, po dwóch ..ale w końcu zobaczymy To wszyscy, każdy taki sku....el z lica podły, prędzej czy później on wyleci z pracy . ..
Obym nie musiał tego na sobie udowadniać i ten ryj się udało utrzymać głupi a nie cwaniaczy; chociaż tak głupi aż to nikt nie jest, jaki ja robię czasem ten wyraz twarzy, aż sam się potem dziwię potem w lustrze np. PKP