Jestem byłym pracownikiem H&M i powiem tak. Jestem bardzo zażenowana kierownictwem które tam panuje i atmosferą, która jest bardzo trudna do zniesienia. O pracownikach nie powiem żadnego złego słowa, ale usiądź i dokładnie przeczytaj co mam ci do powiedzenia o naszych szanownych menadżerkach. Po 1 już coś po ok. 2 tygodniach pracy możesz odczuć że coś jest nie tak i nastawienie oraz atmosfera idzie w złą stronę. Po 2 grafik w pracy. Po co to ustalać grafik skoro i tak będą do ciebie wydzwaniać non stop niemalże codziennie pytając się czy możesz przyjść na tą godzinę a jak nie możesz to na inną a jak też nie możesz to potem będzie to wytykane. Hobby naszych drogich kierowniczek jest obgadywanie pracowników. Social jest ich miejscem do przesiadywania obgadywania, faworyzowania innych. Najbardziej jednak co mnie nie pokoiło to to że niby takie spójne że wszystkim i razem wszędzie chodzą to jednak wcale nie są takie zgodne. Już mówię o co chodzi. Jesteś na danym stanowisku robisz to co tobie przysługuje ale i tak któraś będzie miała jakieś „ale” bo nie zrobił*s tego czy tamtego totalnie nie wiedząc, że takie coś ma mieć miejsce bo NIKT CI O TYM NIE POWIEDZIAŁ. Albo przygotuj się na notoryczne zwracanie uwagi. Robisz coś co jedna ci mówiła a druga powie że tak jest źle, nie może tak być itd. Pamiętaj żeby zawsze wybić się na czas z przerwy! Broń Boże ani minutę później bo będą cię za to ścigać. No ale nasze kochane kierownictwo przesiadując na „przerwie” praktycznie całą swoją zmianę oglądając filmy czy urządzać sobie kółko pogawendkowe już może😉. Aha. Zapomniałam jeszcze o nadgodzinach, przygotuj się na to, ze wcale nie dostaniesz tyle pensji z nadgodzin ile powinieneś. Dlaczego? A no kierowniczki ucinają ci godziny! I wcale nie wychodzi tyle ile przepracował*ś. Na koniec chce dodać żeby one też (może czytając to) zastanowiły się nad swoją relacją bo to jak jedna obgaduje drugą i to do pracownic jest po prostu żałosne