opinie o firmach | GoWork.pl
Oferty pracyOpinie o firmachSzkoły policealne
Dla firmLogowanieRejestracja
Logo

TP Warszawa

Profil oficjalny - płatna współpraca

3.1/5

Na podstawie 723 ocen
Opinie(1128)
Dodaj opinię
Aktualności(2)
Wywiady(1)

Opinie(1128)

Dodaj opinię
Aktualności(2)
Wywiady(1)
Logo
  • O nas
  • .
  • Nasze środowisko
  • .
  • Filozofia oraz wartości
  • .
  • Jak wygląda rekrutacja
  • .
  • Benefity
  • .
  • Kontakt

    O nas

    Nasze środowisko

    Filozofia oraz wartości

    Jak wygląda rekrutacja

    Benefity

    Kontakt

Aktualne oferty pracy w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Radom
  • Płock
  • Piaseczno
  • Siedlce
  • Mińsk Mazowiecki
Opinie o firmach w pobliskich miastach
  • Warszawa
  • Blizne Łaszczyńskiego
  • Opacz-Kolonia
  • Kolonia Opacz
  • Ząbki
  • Blizne Jasińskiego
  • Rybie
  • Opacz Mała
  • Raszyn
  • Mory
opinie o firmach | GoWork.pl
GoWork.pl
O nasMapa stronyDołącz do nasSubskrypcjeKontakt
Dla kandydatów
Oferty pracyOpinie o firmachBlogPoradnik
Dla firm
Ogłoszenia rekrutacyjneEmployer BrandingUsługi
Regulaminy
RegulaminRegulamin newsletteraPolityka opiniiPolityka prywatności
FacebookIconLinkedinIconYoutubeIcon
© 2005 - 2026 GoWork.pl
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.
​
Katowice - TP Katowice Sp. z o. o.
Warszawa - CTM Teleperformance

Opinie

Informacje o przetwarzaniu danych osobowych Przedsiębiorcy. Przejdź
  1. Strona główna
  2. /
  3. Opinie o pracodawcach Warszawa
  4. /
  5. Opinie o TP Warszawa Sp. z o. o.

Opinie

Opinie o TP Warszawa Warszawa

GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją...

Opinie

Pokaż wszystkie
​
Najnowsze
​

Stanowisko

Filtruj

Pozytywne
Negatywne
Rozmowy kwalifikacyjne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Sortowanie

Najnowsze
Najpopularniejsze
Pozytywne
Negatywne
Rozmowy kwalifikacyjne
Pokaż wszystkie

Stanowisko

Najnowsze
Najpopularniejsze
  • Dodaj do ulubionych

    Zapisz tego pracodawcę na później

  • ShareIcon

    Udostępnij

    Podziel się tym profilem z innymi

    FacebookIconXIconLinkedinIcon

Opinie

Opinie

  • 1
  • …
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13

Opinie

Opinie

Często zadawane pytania

Subscribe
Nie przegap nowości o TP Warszawa Sp. z o. o.!

Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!

Email
Administratorem danych osobowych jest GoWork.pl Serwis Praca sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Dane osobowe będą ...

Klikając „Obserwuj firmę”, akceptujeszregulamin serwisu.

ReviewUserIcon
XBox Trauma

23.07.2019 19:55

Inne

Dotyczy projektu Microsoft XBOX> ostatnio wymyślono sposób, jak jeszcze bardziej kontrolować osoby korzystające z przerwy. przed udaniem się na przerwę (krótką do 10minut lub na przerwę na lunch) należy pobrać specjalną smycz^^ jeśli nie ma wolnej smyczy, musisz czekać, aż ktoś wróci. Jeśli chciałbyś poczuć się niczym w więzieniu, serdecznie zapraszamy. Pełna inwigilacja za darmo. Czekam, aż będą sprawdzać, czy ktoś udaje się do toalety na "jedynkę lub dwójkę":)
ReviewUserIcon
Jablkoteam

23.07.2019 17:35

Inne

Jestem byłym pracownikiem tej firmy - (usunięte przez administratora)(złożyłam wypowiedzenie) Minusy: - wynagrodzenie (po okresie próbnym żadnej podwyżki mimo ze na rozmowie rekrutacyjnej była obiecana), płaca niższa niż w lidlu czy biedronce. - przygotowanie i charakter pracy - trening miły, sympatyczny trochę malowania, trochę rozmów o nas, o naszych zainteresowaniach ale przygotowuje cię do pracy w 3%, pomijając fakt ze informacje były przekazywane źle, były niepełne, wprowadzały w błąd, po prostu trener był niekompetentny. - w samej pracy był bardzo duży bałagan - po tak tragicznym szkoleniu zero pomocy, A nasze narzędzia pracy były mało intuicyjne (usunięte przez administratora) - miał być laptop po okresie próbnym a miesiąc po przedłużeniu umowy dalej go nie było - praca w święta... - godziny pracy i trzeba było odbierać połączenia nawet w ostatniej minucie pracy a kasy za dodatkowe minuty nie było - przeogromna rotacja (halo... czy ktoś tam jeszcze pracuje?!) Plusy: - hmm... myślę już pół godziny i nie wiem... może ta lokalizacja (budynek ktw w Katowicach) Nie polecam, wszyscy uciekają i niestety tracą dużo nerwów, nie warto, szukajcie lepszego pracodawcy i bądźcie szczęśliwi i zadowoleni z życia i pracy.
ReviewUserIcon
Smuteczek

01.07.2019 18:09

Inne

PROJEKT MICROSOFT: Pracę mogę jedynie polecić zdesperowanym osobom. Atmosfera na tym projekcie jest fatalna. Ciągła rotacja pracowników, brak możliwości awansu (chyba że potrafi się podejść do tematu, tak jak ktoś już wcześniej napisał). Projekt opiera się wyłącznie na kłamstwach i da się to zauważyć już na rozmowie rekrutacyjnej. Aplikujesz na określone stanowisko z góry przypisanymi obowiązkami, ale po zakończonym treningu dowiadujesz się, że wszystko mija się z prawdą (zostajesz na siłę przypisany do kolejek w innych językach niż w tym, który znajduje się na umowie). Elastyczny grafik jest wielkim kłamstwem, co miesiąc wysyłane są preferencje (oczywiście w określonych jedynie dniach, wybieranych ze szczególną precyzją, aby jak najmniejsza liczba osób mogła je wysłać), po czym te już wysłane nie są uwzględniane, argumentując brakiem pracowników. Zamiany z innymi pracownikami nie wchodzą w grę, nawet jeśli jest się osobą studiującą, a na rozmowie rekrutacyjnej zostałeś zapewniony o niepracujących weekendach. Godziny pracy też dają sobie wiele do życzenia. Tak jak ze wszystkimi kłamstwami, tak i godziny pracy miały być od 9:00 do 17:00. Natomiast już po 2 tyg. od rozpoczęcia projektu godziny zostały zmienione, a obecnie linia jest otwarta od 6:00 do 22:00. Szczególnym problemem jest praca, kiedy jednego dnia zmiana zaczyna się od 6:00 następnego dnia o 14:00 i tak przez cały miesiąc. Tak jak już ktoś wspomniał wcześniej, nigdy nie wiadomo kiedy się zakończy swój dzień pracy, ponieważ telefony i chaty muszą być odebrane nawet w ostatniej minucie. Najciekawszym momentem jest zamykanie automatyczne drzwi na projekcie, przez co odebranie telefonu blisko godziny 22:00 kończy się brakiem możliwości wyjścia z budynku. Ciągłe kradzieże dóbr osobistych są na porządku dziennym, po wielu zgłoszeniach brak odpowiedniej reakcji ze strony firmy. Obecne dodatki do pensji są śmieszne. Wysokie wymagania, a gdy już spełni się warunki stać nas na tanie piwo w supermarkecie (to nie są żarty, bonusy oscylują na poziomie 10-30 zł). Brak jakichkolwiek imprez integracyjnych, wszystkie pieniądze przeznaczone na takie spotkania są zabierane przez kierownictwo. Jeśli chodzi o pomysł z pizzą, który został wprowadzony kilkanaście dni temu, sytuację świetnie opisała osoba poniżej. Praca na projekcie jest ogromnym wyzwaniem, brak jakiegokolwiek wsparcia i przygotowania. Jako projekt wsparcia technicznego nie posiadamy żadnego dostępu do odpowiedniej wiedzy (obecna baza jest na poziomie "Próbował Pan wyłączyć i włączyć?"). Po wielokrotnym zgłaszaniu uwag czy to do firmy, czy do Microsoftu odpowiedź zawsze jest taka sama "use your soft skills". Jak na korporacje przystało, atmosfera (usunięte przez administratora) zapewniona. Każdorazowe wyjście do toalety (które potrwa od 2 do 10 minut) musi być zgłaszane i zatwierdzone przez RTM lub supervisora. Najbardziej uciążliwe jest brak czasu na poprawne zakończenie sprawy po rozmowie z klientem (telefon odbierasz jeden za drugim). Każdorazowe zgłaszanie sytuacji do zarządu firmy na temat nieodpowiednich zachowań przełożonych jest zamiatane pod dywan. Największym zaskoczeniem było zwalnianie pracowników bez podawania jakiejkolwiek przyczyny. O ile udało mi się uciec z tej firmy w sposób normalny, takie zwolnienia są na porządku dziennym. Jeśli komuś podoba się ciągły stres i strach czy następnego dnia wciąż będzie pracować, rekrutacja jest cały czas otwarta.
ReviewUserIcon
Marionetka

20.07.2019 10:30

Inne

Czesto to co proponują potem nie wywiązują się lub odkładają na później. To co sobie wywalczysz na umowie to masz.
ReviewUserIcon
Nicki

16.07.2019 04:37

Inne

Nie polecam tu nikomu pracować, kto ma szacunek do swojej osoby. Na projekcie adidas i Microsoft jest dużo Karyn, co świadczą usługi w zakresie "wspinania się" na obcokrajowców (o dziwo, nie obowiązuje tutaj kryterium minimum 1,80 wzrostu = już facet :D). Poza tym dochodzi obsługa ich drągów w toalecie, bo nie ma to jak adrenalina w oparach odchodów i ludzi dookoła. :)
ReviewUserIcon
Paweł

03.07.2019 22:30

Inne

Zapomniałem dodać, iż jak ktoś nie wiem jak wygląda sycylijska (usunięte przez administratora) w praktyce, to pokażą mu to w TPG - pomijająć już ten żenującym temat samej dyskryminacj ludzi porządnych jak ten chrześcijanin w Damaszku, jest tam wewnętrzne prawo etyki zawodowej, które z pojęcia ochrona danych osobowych zrobiła absurdalną kontrolę prywatności pracowników - pomijając fakt, iż nie można dosłownie nic wynieść na karteczce, ba telefon to wogóle zapomnij, za niedługo będą prześwietlać, czy ktoś nie ukrył jakiejś karteczki pod napletkiem na bramkach.
ReviewUserIcon
Były pracownik

12.07.2019 15:24

Inne

Czy mógłby Pan wyjaśnić co ma Pan dokładnie na myśli przez "dyskryminację ludzi porządnych"?
ReviewUserIcon
Były pracownik

13.07.2019 15:56

Inne

Niestety nie orientuję się, bo pracowałem na pełen etat. Kojarzę, że były osoby, które pracowały na 1/4 etatu, więc wydaje mi się, że praca dorywcza powinna być możliwa. Proszę jednak zadawać tego typu pytania przy mojej wypowiedzi z 30 czerwca 2019 r., gdzie opisałem moje doświadczenia z Teleperformance, bo inaczej tworzy się w ten sposób dyskusja, która nie odnosi się do wypowiedzi pana Pawła.
ReviewUserIcon
Papiesh

04.07.2019 13:57

Inne

Swoją wątpliwej jakości karierę rozpocząłem w tej firmie dwa lata temu. Zaoferowano mi wówczas czarodziejskie 15 zł za godzinę brutto przy umowie śmieciowej, dlatego że język polski w firmie tego typu, oraz jego reprezentanci, są traktowani jak parias. Mówiąc szczerze utknąłem w tym bagnie po uszy, wielokrotnie zmieniając projekt, przewijając się przez wielu menadżerów w tym wspomnianego niżej latino lovera (wszyscy widzieliśmy te obtarte kolana). Realnie rzecz ujmując trzeba być pijanym albo niespełna rozumu żeby tutaj aplikować łudząc się że może bedzie okej. No ale przecież jest impreza firmowa, którą zarząd o umyśle ameby promuje 3 miesiące wcześniej bo przecież jak upijesz bydło darmowym alkoholem to może się spóźnią ze złożeniem wypowiedzenia ostatniego dnia miesiąca XD Nie polecam nawet najgorszemu wrogowi.
ReviewUserIcon
Paweł

03.07.2019 22:23

Inne

To jest kompletna Sodoma i Gomora połączona z Rosją. Powstają dziwne romanse, konsztachty, układy, mafie, wewnątrz firmy jest dyskryminacja normalności, ciągły nacisk na okłamywanie klienta - pani (usunięte przez administratora)określiłaby to fajnie jako (usunięte przez administratora) kiła i mogiła. Zasada jest prosta: idziesz do TPG znaczy, że upadłeś i musisz powstać, ale to nie Powerade, TPG zrobi ci na psychice taką szramę, że słysząc słowo KORPORACJA będziesz mdleć ze strachu. Pomijając te wewnątrzfirmowe seksualne orgistyczne sekty tęczowe tworzące się na każdym rogu i ślizgawki na spermie w toaletach, jedynym etycznym plusem struktur firmy jest to, iż nie dosypuja jeszcze do powietrza cyklonu wobec buntowników. Diabeł omija nawet tę firmę, bo dla niego samego byłaby to demoralizacja niemoralności.
ReviewUserIcon
teletele

30.06.2019 23:13

Inne

Plusy: -Można przeżyć za tą wypłatę -Ciekawi ludzie -Świetny przykład jakiego pokroju firm unikać przez resztę życia Minusy: -Groźby w firmie zwolnieniem dyscyplinarnym, agresywny ton w rozmowie z managementem -Osoba Real Time Menagera która przychodzi, stuka plastikowym kijkiem o biurko i każe się przepraszać za robienie przerw -Umowa na czas określony, przez co Teleperformance zwalnia osoby z dnia na dzień bez powodu bez żadnego powodu -Kłamstwa na rozmowie rekrutacyjnej -Firma nie przeprowadza szkoleń BHP -Sama firma jest tak zaprojektowana, że wychodząc z korytarza można zostać uderzonym drzwiami i bramką (zdarzają się wypadki, a firma przykleiła tylko małą naklejkę żeby uważać) -Awanse po znajomości, supervisorzy bez znajomości języka, floorwalkerzy bez znajomości branży IT -Mydlenie oczu raz do roku organizowaniem szkoleń które się nie odbywają, imprezami integracyjnymi oraz dniami pizzy, która trafia i tak do HRów, a dla pracowników starczy może po jednym kawałku... w firmie dzieje się jeszcze więcej, ale zostało to opisane już we wcześniejszych komentarzach
ReviewUserIcon
Były pracownik

30.06.2019 17:07

Inne

Pracowałem na projekcie Microsoft w firmie Teleperformance ponad dwa lata. Początkowo byłem na telefonie, później przeniosłem się na chat. Podobał mi się kontakt z żywym językiem niemieckim, a także możliwość nauczenia się czegoś więcej z dziedziny IT. Jednakże tak naprawdę mieliśmy bardzo ograniczone możliwości pomocy użytkownikom. Baza wiedzy, którą mieliśmy do dyspozycji obejmowała niewiele problemów i wiele rozwiązań trzeba było szukać na własną rękę w internecie. Jednakże większość stron internetowych była zablokowanych, więc ciężko było wyszukać rozwiązania danego problemu. Przez pewien czas pracownicy obsługujący chat mieli dostęp do tzw. "komputerów testowych", gdzie był dostęp do szerszego internetu, ale w pewnym momencie komputery te zostały zabrane bez podania uzasadnienia. Ostatnio pojawił się wprawdzie jeden komputer z odblokowaną większością stron, ale przy wielu pracownikach ciężko było się do niego dopchać. Podobnie było z tzw. "floorwalkerami" czyli pracownikami z większą wiedzą techniczną, którzy mają pomagać innym pracownikom - bardzo ciężko było uzyskać od nich pomoc. Szkoleń technicznych było niewiele i nie wszyscy byli na nie zapraszani. Zamiast tego było dużo szkoleń z tzw. "soft skilli" czyli sposobu komunikacji z klientem, które były mniej potrzebne. Jedynie czasami przełożeni przysyłali jakieś porady techniczne. Pracę utrudniało też tzw. "clean disk policy". Nie mogliśmy wnosić telefonów komórkowych, papieru, długopisu czy jedzenia. Wszelkie etykiety musiały być zrywane z butelek. Przerwy były ograniczone jedynie do 50 minut dziennie - w czym musiały się zmieścić przerwa obiadowa i wyjścia do toalety. Przerwy, które przekraczały 3 minuty, a mieściły się w 10 minutach musiały być wcześniej konsultowane z przełożonym, który miał prawo odmówić pozwolenia wyjścia. Półgodzinna przerwa obiadowa była wyznaczana przez przełożonego z góry, więc jednego dnia można było mieć tę przerwę o 12, a innego o 16. Także sam grafik pozostawiał sporo do życzenia. Trzeba było pracować w weekendy i we wszystkie możliwe święta. Można było zgłosić jedynie jeden wolny weekend w miesiącu i jeden wolny dzień w środku tygodnia. Na dodatek większość przełożonych i innych pracowników niezwiązanych z IT (np. pracownicy recepcji) nie pracowało w inne dni niż robocze, więc w razie zapomnienia wówczas karty potrzebnej do otwarcia drzwi nie można było dostać tymczasowej. Trzeba było zaczynać odbierać połączenia chatowe czy telefoniczne dokładnie o godzinie rozpoczęcia pracy. W związku z tym konieczne było przyjście tych 15-20 minut wcześniej, żeby zalogować się do wszystkich programów. Połączenia musiały być odbierane nawet w ostatniej minucie dnia pracy, więc często trzeba było zostawać po godzinach (zdarzyło mi się zostawać nawet dwie godziny). Zarówno wcześniejsze przychodzenie, jak i praca po godzinach nie były dodatkowo płatne. Ewentualnie można było odbierać tzw. "nadminuty" czyli przyjść później albo wyjść wcześniej, ale jedynie w wybranych godzinach. Sama praca była bardzo intensywna. Między poszczególnymi połączeniami jest tylko 20 sekund przerwy, a każdą sprawę trzeba szczegółowo zakodować w systemie, najlepiej w trakcie rozmowy z użytkownikami. Na telefonie przez pewien czas rozmowa miała trwać tylko 15 minut, a w przypadku przekroczenia czasu trzeba było zaoferować klientowi dodatkowo płatną usługę specjalistów IT. Czasami niezastosowanie się do tego skutkowało pojawieniem się ówczesnego menedżera do spraw sprzedaży, który poganiał do jak najszybszego zakończenia rozmowy. Bardzo utrudniało to rozwiązanie problemu. Na dodatek na chatach trzeba obsługiwać paru klientów na raz. Przez pewien czas trzeba było prowadzić 3 chaty naraz, ostatnio tylko 2. Niemiłą niespodzianką była dla mnie sprzedaż. Na rekrutacji nie było o tym wspominane, ale w trakcie pracy dowiedziałem się, że dobrze byłoby, żeby pracownicy w trakcie rozmowy sprzedawali użytkownikom produkty Microsoftu. Przez krótki czas usiłowano wprowadzić na to tzw. "targety", ale na szczęście zrezygnowano z tego pomysłu. Sama płaca była całkiem przyzwoita, chociaż podwyżka była możliwa dopiero po dłuższym czasie. Szkoda tylko, że zrezygnowano z dodatkowego opłacania pracy w weekendy i święta. Najpierw dowiedzieliśmy się, że praca w te dni to norma, więc bonus się nie należy. Potem wraz z odejściem wielu pracowników przywrócono bonus, by potem z niego znowu zrezygnować. Bardzo utrudniono zdobycie bonusu za dobre wyniki poprzez wprowadzenie wielu różnych dodatkowych wymogów. Nieprzyjemne okazało się też moje pożegnanie z firmą. 8 miesięcy przed końcem mojej umowy zatrudnienia kazano mi podpisać umowę wypowiedzenia. Kiedy zapytałem się o powód, powiedziano mi, że nie mają obowiązku podawać mi tej informacji. Nie pozwolono mi nawet wysłać maila pożegnalnego do współpracowników, a jedynie kazali opróżnić szafkę i oddać kluczyk wraz kartą. Zdaję sobie sprawę, że było to zgodne z prawem, ale było mi bardzo przykro z powodu takiego potraktowania.
ReviewUserIcon
Aurelia

27.06.2019 17:20

Inne

Projekt Microsoft, jeden z najbardziej "prestiżowych" tej poronionej firemki, więc włażenie w (usunięte przez administratora) klientowi kosztem realistycznej realizacji celów nagminna. Wrzucenie supervisorów pod autobus (właśnie obsadziliśmy stanowisko nowym, wspaniałym kandydatem, który w dwa tygodnie podniesie wyniki" - to słyszy klient. Nowy supervisor wylatuje gdy trzeba pokazać, że wyniki do niczego bo supervisor miał teoretycznie miesiąc, żeby poznać zespół i się wdrożyć. Jeśli ma plecy (usunięte przez administratora) dostaje bez ewaluacji stanowisko trenera,do którego nadaje się jak wół do karety i wypuszcza totalnie nieogarnięte rzesze świeżaków. Na projekcie Microsoft zarządzanie leży i kwiczy, managerem jest (usunięte przez administratora), co skutkuje rozdawaniem drobnych premii osóbkom tępym jak tabaka w rogu, oraz blokowaniem awansu i wstrzymywaniem bonusów dla reszty zespołu, bo trzeba oszczędzać na kolejnego potomka w drodze. Lub (usunięte przez administratora), mam nadzieję. (usunięte przez administratora)Bo wszyscy i tak wiedzą, więc wstyd już zostanie na zawsze) Wyższy management z uśmiechem na ustach kryje potworne uchybienia, byle projektu nie stracić, a ich hipokryzja przyprawia o wymioty. Sam Microsoft zaś... cóż, niech was ręka boska broni przed kupnem ich sprzętu, bo awaryjność tego g.. bije wszelkie rekordy, a opcje dla klienta - żadne. Ale zadaniem agenta jest zadowolenie wściekłego klienta. Magiczne słowa: "use your soft skills!". Inaczej po premii. Zrób z g... złoto! Proste, nie? Nie polecam nikomu, nawet zdesperowanym i niezatrudnialnym. Niewiele się różni od bycia hinduskim scammerem, a warunki codziennej pracy pewnie lepsze.
ReviewUserIcon
Talia

30.06.2019 14:43

Inne

Jednak dowiadujemy sie czegos o atmosferze na projekcie na jakiej zasadzie czesto odbywaja sie awanse. To jest wazne.
ReviewUserIcon
A(bida)s

05.04.2019 00:30

Inne

Niestety nie da się polecić tego miejsca pracy na dłużej niż pół roku... na plus: - pensja jest na czas - bardzo fajna atmosfera w teamie - imprezy firmowe organizowane z rozmachem (choć to co się na nich dzieje pozostawię bez komentarza) na minus: - praca: żmudna, nudna, adidas sam utrudnia pracę swoim pracownikom (opisy produktów na stronach to nieśmieszny żart, szkolenie produktowe nie daje prawie żadnej praktycznej wiedzy, inne strony, na których są informacje są oczywiście zablokowane) - hipokryzja managementu: gdy blokowano cały internet przez proxy, to Contact Center Manager umotywował tę decyzję chęcią przyspieszenia działania programów. No i nie zgadniecie! Wszystko działało jeszcze gorzej. Jeśli chcesz porozmawiać z kimś wyżej niż Team Leader to musisz się umówić jak do królowej angielskiej, ale zazwyczaj i tak nie znajdzie czasu. Wg zasad firmy nie wolno wchodzić z papierowymi kubkami na obszar produkcyjny, management oczywiście nagminnie łamie te zasady. - szklany sufit już na starcie: na początku informują cię o "ścieżce kariery", która jest oczywiście mrzonką. Awansuje ten kto ma plecy (zazwyczaj) lub mu się naprawdę poszczęści. Podczas jednej rekrutacji powiedziano mojemu koledze, że w sumie to nikogo nie szukają na to stanowisko, o które się ubiegał, a za drugim razem u mnie wygrała osoba, która nie brała udziału w rekrutacji. Do awansu potrzebna Ci oczywiście dobra znajomość angielskiego, jak posłuchasz CCMa jak mówi po angielsku to zwątpisz we wszystko, gwarantuję :))) - godziny pracy to jakiś absurd: Czy przetarta koszulka lub odstająca podeszwa to najważniejsza rzecz, którą trzeba koniecznie omówić w niedzielę o 20:30? Kiedyś soboty były tylko dla chętnych, ale TP i adidas stopniowo dokręcają śrubę najpierw jedna obowiązkowa sobota, potem dwie (na szczęście wszystko do odbioru), finalnie pewnie będzie 24/dobę 7 dni w tygodniu - wszechobecna propaganda sukcesu: nie ważne jak źle by było, team leaderzy, ACM i management będą zawsze udawać, że wszystko jest ok, że nie ma czym się martwić. Przy corocznej ankiecie zadowolenia pracowników dzieją się jakieś "cuda nad urną", bo inaczej wyników nie da się wytłumaczyć - adidas: vouchery za 3 miesiące/za rok pracy nie działają (na swój czekałem 8 miesięcy). Tak długi czas jest spowodowany tym, że kiedyś dawno temu ktoś ukradł vouchery, teraz ty cierp za grzechy innych ;) czasami adidas przysyła "dary" (prawie dla powodzian), są to po prostu produkty, które im nie zeszły jakieś 2-3 lata temu (plecaki, torby lub koszulki ew. czapki lub bluzy). Jeśli weźmiecie na przykład koszulkę L, to po pierwszym praniu zejdzie wam pół napisu i rozmiarem będzie przypominać raczej S - team leaderzy: są zazwyczaj niekompetentni (choć zdarzają się wyjątki), nie potrafią pracować z ludźmi, nie potrafią wytłumaczyć, dlaczego coś czego wymagają jest ważne, tylko stosują argumenty "tak bo tak", niektórzy używają prostackich i czasami seksistowskich odzywek (ci nieusuwalni, bo znają się z dawnych lat z managementem). Jeśli wydarzy się coś przez co np. wzrasta drastycznie liczba kontaktów, to są zupełnie jak dzieci we mgle, nie umieją podjąć żadnej decyzji tylko biegają jak kurczaki bez głowy. Nie trafia też do nich żadna krytyka więc nie licz, że po rozmowie z tobą spróbują coś zmienić na lepsze. Banda pożytecznych papug, które codziennie spotykają się żeby porozmawiać o bzdetach, ignorując faktyczne problemy projektu i firmy. Jedyną receptą na poprawę sytuacji, do której dochodzą po godzinach spotkać jest podniesienie targetu ;) - clean desk policy: (tak, wiadomo zgadzasz się na nią przed podpisaniem umowy), ale podczas wizyty potencjalnego klienta nie możesz mieć nawet butelki z sokiem z etykietką na biurku, telefonu oczywiście też, szalik czy bluza gdy Ci zimno? Zapomnij, firma Ci nie ufa, masz tam na pewno przyrządy do kradzieży danych. Kalkulator na biurku? Nie ma żadnych szans, a czasami by się przydał... - forma pracy: odbierasz telefon za telefonem, bez przerwy, bez ustanku, bez wytchnienia. Jeśli nie dajesz rady to podchodzi do Ciebie "Real time manager", który jest ładnie nazwanym poganiaczem. Jego pracą jest wytłumaczenie Tobie, że ten telefon, którego teraz nie chcesz odebrać jest bardzo ważny i na pewno odmieni twoje życie. - Premie: dostaje się za pomysł, który się spodoba adidasowi (centrala ma Warszawę bardzo głęboko w D) lub za bycie agentem miesiąca czyt. zajedziesz się przez miesiąc i będziesz najlepszy/a w grupie ok. 50/60 osób Bonusy: tylko w teorii, naprawdę płacisz za nie ze swojej pensji
ReviewUserIcon
Łukasz

10.06.2019 13:00

Inne

Pani z HR Telepele chyba trochę osłabła. "W trakcie pracy nie powinny rozpraszać inne, pośrednie rzeczy, a zatem informacje zawarte w twoim poście nie powinny nikogo dziwić.". Że what??? Że niby jabłko czy inna przekąska albo komórka, żeby rodzina mogła się ze mną skontaktować to to mnie roprasza? Od czego rozprasza, od wytłumaczenia klientowi, że ma zresetować komputer? To NIE JEST NORMALNE, pani Jolu. Nie jest. "Może powiesz, czy pracodawca zapewnia Wam pełen pakiet rozmaitych świadczeń? Jeśli tak, to proszę, opisz nam ten aspekt." Warszawa, XXI wiek. Pakiet rozmaitych świadczeń, haha. Hahaha. Co z tego, że pracodawca łaskawie przestrzega prawa pracy i dorzuca multisport (za którego trzeba dopłacać) czy medicover (który jest w dzisiejszych czasach w Wawie standardem) skoro to praca bez perspektyw, męcząca, nieprzyjemna, i do tego można dostać opieprz za krem do rąk na biurku?
ReviewUserIcon
Nick122

10.06.2019 21:19

Inne

Ja dostałam za pomadkę do ust ochronną. :D Pozdro... W sumie gdyby to był pen drive w kształcie pomadki, to mogłabym wynieść ściśle tajne informacje, np. numery butów klientów :D cyrk
ReviewUserIcon
Hulk

23.05.2019 19:49

Inne

Firemka musi zrozumieć, że nikt szanujący się nie przyjdzie za mniej niż ok. 5-6 tys. zł na rękę, jeśli zna języki. Szczególnie że to nie jest jakaś nie wiadomo jak fajna praca, a sama nazwa firmy też raczej wrażenia robić w CV nie będzie (raczej się czegoś takiego nie wpisze, zwłaszcza że w takim miejscu człowiek zazwyczaj zahacza się jedynie na chwilę, np. po to, żeby mieć ubezpieczenie zdrowotne i mieć płacone za szukanie docelowej pracy).
ReviewUserIcon
Pappardelle

02.04.2019 21:27

Inne

Ranger na projekcie Xbox - (usunięte przez administratora) - to nieudany żart ze strony firmy. Jego obelgi pod adresem pracowników, zero fachowej wiedzy na jakikolwiek temat, a także brak chęci pomocy sprawia, że zamiast być ostoją projektu, najbardziej przyczynia się do pogorszenia atmosfery wśród pracowników i poziomu obsługi klienta. Nie polecałbym tego Xboxowicza - poza tym praca bez większych zarzutów, idealna dla osób ze znajomością włoskiego lub niemieckiego oraz namiastką wiedzy w zakresie technologii.
ReviewUserIcon
ROSA

22.04.2019 15:55

Inne

Ile jeszcze będzie osób narzekać na "wspaniałego rangera" zanim firma coś z tym zrobi. Jego zachowanie działa destrukcyjnie na pracę projektu.
ReviewUserIcon
Łukasz.K

03.04.2019 22:09

Inne

Witam wszystkich zaintersowanych pracą w Teleperformance, Zacznijmy może od mojego stażu pracy który to postaram się podzielić na dwie części. Pierwsza to okres od przyjęcia (początek 2018r.) i miarowe wdrażanie się w struktury działalności, po spełnieniu wymogów rozmowy kwalifikacyjnej zostałem zaproszony na podpisanie kontraktu, notabene forma zapozanania się z warunkami pracy była conajmniej abstrakcyjna - poproszony do klaustrofobicznej sali szkoleniowej gdzie niejako byłem zmuszony do przeredagowania warunków o pracę w towarzystwie dwóch innych kandydatów (co w sali 4x2 nie jest najprzyjemniejsze delikatnie ujmując), podpisując cyrograf na niespełna trzy lata wiązałem mimo niepochlebnych opinii pewne plany, które oczywiście zostały pogrzebane szybciej niż czas trwania samego szkolenia. Pierwsze tygodnie mijały ,jak prawdopodobnie w każdej korporacji czy jej pochodnych, w akompaniamencie szkoleń. Grupa szkoleniowa szykowana do pracy w niemieckojęzycznym projekcie Microsfotu była nader liczna jak na standardy firmy, wraz z asystą niesamowicie energetycznej i pomocnej Pani szkoleniowec budowaliśmy całkiem zgrany kolektyw, który podczas trwania mojej kariery na tym projekcie był zawsze skory do współpracy. Mogę z pełną świadomością stwierdzić, ze ówczesny training stał na bardzo wysokim poziomie. Nie mogę również odmówić fantastycznej wręcz atmosfery na tle komunikacji pomiędzy zatrudnionymi wówczas w obsłudze klienta w tym dziale. Jeżeli ktoś stawia kontakt z wspolpracowanikami oraz atmosferę na piedestale to rzeczywiście może się nie zawieść. Niestety poza możliwością zaskarbienia sobie sympatii i wzajemności pracowników przysłowiowej „słuchawki „ jak i „czatów” reszta załogi jest raczej nieprzyjemna, zorientowana jedynie na statystki i szukająca możliwości by podwyższyć swoje ego. Automatycznie po szkolenie ma miejsce dwu tygodniowy okres przygotowywania się do roli odbierania zasadniczo prostych połączeń telefonicznych pojawiających się raz na kilkanscie minut, sama metoda w sobie jest pomocna, niemniej zgubna gdyż docelowo człowiek jest przygotowywany do bycia maszyną odbierającą co dwadzieścia sekund kolejne połączenie (często sfrustrowanego i cholernie roszczeniowego starszego wiekiem klienta). Kiedy już przejedziemy przez szereg testów obligujących nas do bycia członkiem „gangu słuchawek” to zostajemy wprowadzeni w tzw. miesiąc próbny wetujący o naszych umiejętnościach. My trafiliśmy akurat na przełożonego, który był na swój sposób wulgarny i nie przystosowany do piastowania podobnej funkcji, wtedy właśnie zaczęły się trudności.. przypadki zastraszania, częściowy mobbing, poczucie ciągłej obserwacji, brak reakcji ze strony managementu i bezradność. Całe szczęście wyżej wymieniona osoba w krótkim czasie zrezygnowała z pracy a my mieliśmy przyjemność obcowania z grupą „mentorów” czyli osób które miały być na okrągło dostępne w przypadku tych najcięższych przypadków frustracji danego klienta. Osoby te zawsze pomocne, skoncentrowane na konkretnej i koherentnej odpowiedzi, dwoiły się i troiły by grupie nowo przyjętych dwudziestu osób w każdym przypadku starać się znaleźć rozwiązanie (wspomnę może tylko ze na taką ilość osób mieliśmy do dyspozycji jedynie trzech mentorów) Kiedy już zaczęliśmy sie oswajać z oprogramowaniem oraz poszczególnymi platformami, jak i wyjawiać coraz większe doświadczenie zaczęły się wymuszenia targetów dt. sprzedaży produktów Microsfotu, które owocowały w przypadku absurdalnych wyników śmiesznymi bonusami. Nie można nie wspomnieć jeszcze o ówczesnej Real Time Manager, która potrafiła biegać po sali i stać nad pracownikiem dopóty ten nie wrócił na „ready” Gdzieś tak mniej więcej w połowie roku kalendarzowego zaczęliśmy być informowani o wewnętrznych zmianach w strukturach działu MS wtedy właśnie można powiedzieć o całkowitej „wolnej amerykance” panującej w szeregach tego call centre, ciągłe aktualizacje systemu operacyjnego wiążące się z niesamowitą nawałnicą połączeń telefonicznych spowodowanych oczywistymi wadami wieku dziecięcego tego softu, ten okres to również ogromna ilość wypowiedzeń, zwolnień. Do końca roku na szczęście nie dotrwałem w szeregach Teleperformance. Reasumując, biorąc pod uwagę jedynie mój okres pracy i własne doświadczenie, ilość sytuacji stresogennych, oraz ogólnego chaosu nie mogę polecić Teleperformance nikomu.
ReviewUserIcon
Xxx

21.03.2019 14:00

Inne

Od jakiegoś czasu pracuję na Euronecie. Projekt trudny bo Klient jest dość wymagającyc ale reszta poza wynagrodeniem naprawdę OK. Zespół choć mały to naprawdę zgrany.
ReviewUserIcon
anonimowy bankomat

01.04.2019 22:46

Inne

pracowałem kiedyś na Euronecie, szczerze współczuję :D
ReviewUserIcon
twójtata

17.03.2019 12:32

Inne

Sporo emocji po tym bałaganie, ale postaram się wszystko wyjaśnić po kolei: 1) Project MS - to po prostu porażka, prawie nikt nie dba o klienta. Dziwne, że MS w ogóle ma umowy z tym wszystkim, bo jakość na najniższym poziomie. A jak ktoś zawita z MS do biura, to odrazy widać, jak tłum ten się męczy przed MS. Czasami było na to obrzydliwie patrzeć. 2) Superwizorzy - tu szkoda słów. Tylko z 20% można pogadać, z innymi nie uda się. Nikt nie jest zainteresowany udzielić ci pomocy w ramach obowiązków. Nikogo nic nie obchodzi. Większość nie w stanie udzielić pomocy. 3) Ranger - no tu trzeba jeszcze się postarać, żeby znaleźć takich "zawodników". Większość czasu gra na konsoli, jeśli macie pytanie - albo odpowiedzi nie będzie, albo ona będzie nie poprawna i nawet absurdalna. Osoba, która zbyt mało wie o wszystkim, ale robi wygląd, że coś tam się robi. W ostatnim czasie prawie nikt się nie pytał go o pomóc, bo to strata czasu. 4) Pensja - polega na językach. Tu nie ma o czym pisać, dojść niska. 5) Zwolnienie - tu też "cwane" podejście. Po prostu przeczytajcie artykuł z kodeksu pracy o czasie wypowiedzenia. Nie polecam nawet dla pierwszej pracy. W stolicy sporo fajnych firm i najlepiej zainwestować swój czas na poszukiwania porządnej pracy. To najgorsza firma w której pracowałem, chociaż mieszkałem w kilku krajach i takiego bałaganu nigdy nie wiedziałem.
ReviewUserIcon
David

17.03.2019 13:47

Inne

Pan Ranger, to totalna porazka. Wiele osob sie na ta osobe oficjalnie skarzylo, bez wiekszej reakcji i efektu. Pewnie nigdy sie nie dowiemy jaki jest sens trzymac osobe nieumiejaca odnosic sie z szacunkiem do pracownikow, nie kompetentena, ktora zamiast wykonywac prace woli grac na X-Box-sie.
ReviewUserIcon
Paula

09.03.2019 11:04

Inne

Wlasnie zaczelam prace w innej firmie i wiekszosc osob na szkoleniu, to „ uciekinierzy“ z TP albo osoby, ktore mimo pozytywnego przejscia rekrutacji odmowily wspolpracy (TP i tak dalej do nich dzwoni, z propozycja rozpoczecia treningu).=)
ReviewUserIcon
anonim

16.08.2018 08:01

Inne

(usunięte przez administratora)
ReviewUserIcon
Jule

03.03.2019 15:25

Inne

Wiem o kogo chodzi. Panna się minęła z powołaniem. Niech jedzie pracować do Niemiec umilać czas.
ReviewUserIcon
Jule

10.02.2019 14:45

Inne

No wlasnie, dla czego, chyba 8 do 10 komentarzy nagle zostalo usunietych?
ReviewUserIcon
Marcus

23.02.2019 16:52

Inne

Skoro zu nie pracujesz, nie masz zamiaru tu pracowac., to chyba nie masz tu wiele do dodania na TYM FORUM O TP. Pa
ReviewUserIcon
Grammar Nazi

24.02.2019 22:40

Inne

Poza teraźniejszością i przyszłością jest też coś takiego jak przeszłość mój drogi kolego. Można mieć coś do powiedzenia w tym temacie, ponieważ kiedyś się pracowało w tej firmie...
ReviewUserIcon
sradidas

20.02.2019 08:45

Inne

Czuję się w obowiązku napisać parę słów o adidasie, bo trochę się tam zmieniło na gorsze. Punkt zero, najważniejszy: Nie przywiązuj się do swojego projektu, bo możesz zostać przymusowo przeniesiony na Microsoft, bo brakuje ludzi :D A może by tak stworzyć projekt, na którym chce się ludziom pracować i tam zostać, żeby nie trzeba było organizować łapanki? Taka mała wskazówka na przyszłość. 1. Jeśli ktoś się wybiera na adidas, to powinniście wiedzieć, że wydłużone zostają godziny pracy (to niby pilot na dwóch rynkach, ale wiadomości od managementu sformułowane są w taki sposób, jak gdyby decyzja już zapadła). W praktyce siedzisz w pracy do 23 (UK, inne rynki do 22) a w weekendy do 22 (inne rynki do 21). Nie wydaje mi się, żeby to była aż tak ważna i priorytetowa praca, aby takie godziny były uzasadnione. O zmianach zostaliśmy poinformowani osobiście - za to plus - spotkania zostały jednak przeprowadzone w atmosferze "jest super, więc o co wam chodzi", a nasze pytania i wątpliwości zbywane, bo zaraz przychodzi następna grupa, której można sprzedawać propagandę sukcesu, jak to projekt się rozwija. 2. Po 3 miesiącach pracy należy ci się voucher od adidasa. Jest jednak ogromne prawdopodobieństwo, że on tego samego dnia nie będzie już działał. Piszesz więc do gościa, który się tym zajmuje, procedura trwa kolejne kilka miesięcy, po czym okazuje się, że jednak nie wpisał cię na listę i czekaj sobie znowu nie wiadomo ile, bo gość od voucherów nawet ci nie potwierdzi, czy dostał twojego maila (mimo wyraźnej prośby). Zgroza. 3. Kasa na czas, premie już nie zawsze. Niefajnie. 4. Poblokowany Internet, nawet strony typu Deichmann czy Foot Locker są zablokowane, więc nie wszędzie sprawdzisz dostępność produktów i akcesoriów. 5. Żeby nie było, że tylko pracownicy czekają na vouchery. Czasami i dla klientów kończy się pula (często w przeciągu kilku godzin), a wygenerowanie nowych trwa czasem i tydzień. Potem klient wylewa swoje frustracje (i wlepia słabą ocenę) na agencie. 6. Problemy z systemami, wiecznie coś nie działa. Osoby odpowiedzialne za to na miejscu są uprzejme i szybko reagują, ale mimo ich starań nie zawsze się udaje, więc są to raczej zaniedbania ze strony adidasa. 7. Upominki od adidasa: voucher świąteczny, którego warunki są niezgodne z tym, co jest napisane na kartce. Plecak, chyba taki sam co roku. Ale nie martwcie się. Jak to osoba na stanowisku ACM ujęła: "Inni nie mają nic" :D Jakieś plusy? Ludzie. Na adidasie nie czuć wyścigu szczurów, niższy management jest raczej w porządku (choć dla 1-2 osób z UK należy się miejsce w dziewiątym kręgu piekielnym). Zatem to jest taki projekt (i firma, bo samo TP też ma swoje za uszami), gdzie obietnic się nie dotrzymuje. Jeżeli mam akceptować bylejakość i olewkę w imię tego, że inni nie mają nic, to chyba podziękuję.
ReviewUserIcon
Natalia

24.02.2019 14:17

Inne

O rany, to juz jest tak zle, ze robia przymusowa „lapanke“ na Microsoft ? Wow, nie wiedzialam, ale mozna bylo sie tego spodziewac.
JobInterviewIcon

Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w TP Warszawa?

Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej

Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

Rozmowa kwalifikacyjna
​
Nick
* Stanowisko
* Przebieg rekrutacji

0/5000

* Treść pytania

0/5000

​
* Rezultat
​
* Poziom trudności
writing hand
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
warning
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
users group
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.

Kontakt - TP Warszawa Sp. z o. o.

Domaniewska 50 02-672 Warszawa

NIP:8992217906

KRS:0000084816

http://www.teleperformancepolska.pl/
Branża główna: Call Center i obsługa klienta

Odwiedź nasz profil

FacebookIcon
ReviewUserIcon
agencik

22.02.2019 15:32

Inne

Uważam, że to było najgorsze miejsce pracy w jakim byłem. Nie polecam!
ReviewUserIcon
M

17.02.2019 19:27

Inne

Po dłuższym okresie pracy w TP w końcu mam nadzieje uda mi się uwolnić od tej firmy. Pieniądze na czas, ale pensja niska jak na warszawskie warunki. Praca bardzo żmudna, nudna, internet całkowicie zablokowany (nawet jak chcesz coś sprawdzić dla klienta to nie możesz). Zero bonusów, praktycznie brak możliwości rozwoju, benefity to śmiech na sali, bo pracownicy opłacają je z własnych pensji. Managerowie zapominają ze pracują z ludźmi z krwi i kości i wiecznie tylko wymagają, nic nie oferują za dobre wyniki. Jestem zmęczona i mega zestresowana praca w tym miejscu. Polecam tylko w ostateczności.
ReviewUserIcon
Jule

10.02.2019 14:45

Inne

No wlasnie, dla czego, chyba 8 do 10 komentarzy nagle zostalo usunietych?
ReviewUserIcon
Jule

10.02.2019 14:43

Inne

No wlasnie, dla czego, chyba 8 do 10 komentarzy nagle zostalo usunietych?
ReviewUserIcon
Andrzej

08.02.2019 17:46

Inne

Dlaczego są usuwane wpisy? Czy firma sie czegoś wstydzi?
ReviewUserIcon
HerrGott

05.02.2019 17:41

Inne

Straszna firma, najgorsze doświadczenia- projekt microsoft.. (usunięte przez administratora)możliwości awansu dla długoletnich pracowników firmy.. zdecydowanie odradzam, (usunięte przez administratora); tragiczna firma; kiedyś było o wiele lepiej.
ReviewUserIcon
Chris

07.02.2019 18:59

Inne

Tak jest. Przykładem jest już klasyk w wykonaniu (usunięte przez administratora) który na potrafi przywitać kolegów słowami " o której (usunięte przez administratora) przychodzi się do pracy ( bo wydawało mu się, pracownik miał być na 9 a nie jak zgodnie z grafikiem na 10). Taaak , tu stawia się na osoby, którzy maja umiejętności interpersonalne i lubią ludzi. Jak słyszę/ czytam coś takiego to się tylko śmieje.
ReviewUserIcon
Nati

07.02.2019 23:58

Inne

Chyba wszystko jest wytlumaczone, co tam sie dzieje. Nie ciekawa atmosfera, marne szanse rozwoju, brak szacunku do pracownikow.....
ReviewUserIcon
zgzak

06.02.2019 14:59

Inne

Chyba ta firma dała mi tylko doświadczenie ( początki w IT) no i pozytywnie ludzie ( oprócz ACM - (usunięte przez administratora)na poziomie 0). Reszta warunki pracy okropne - odbierało się (Dell) około 30 40 połączeń gdzie każda rozmowa z klientem wyglądała w taki sposób że rozmówca, któremu pomagasz przy rozwiązaniu problemu NIE SŁYSZAŁ CIĘ. a system potrafił w czasie jednej rozmowy zawiesić się 5 razy gdzie klient czeka na rozpatrzenie reklamacji a Ty nie jesteś w stanie dokończyć rozmowy na linii. Gdzie wykazywałaś jakiekolwiek chęci do pracy to Cie tłamsili. Takie ta beznadziejna firma zostawiła wspomnienie o sobie w moim życiu. ( Jak bym znała ang na poziomie zaawansowanym lepiej bym to poprowadził niż ten menadżer) Najlepszy moment gdzie składałem wypowiedzenie kierowniczne z LG.
ReviewUserIcon
DE raczej nie

29.11.2018 08:14

Inne

Potwierdzam, ze na projekcie microsoft dzieje sie zle. Szybciutko ucieklam na adidas i tam odzylam. Prace w teleperformane zakonczylam kilka msc temu i adidas wspominam bardzo milo. Natomiast microsoft to porazka. Co 20 sekund wpada z automatu tel. To jest poprostu nie ludzkie. Call centre w najgorszym wydaniu. Takze adidas polecam a microsoft zdecydowanie odradzam.
ReviewUserIcon
Juju

25.01.2019 19:06

Inne

Oczywiście takie sytuacje maja wpływ na atmosferę i jakość pracy. Gdy od kogoś oczekuje się wsparcia, albo przynajmniej profesjonalnej postawy, a spotyka się z takim zachowaniem, to szok. Najsmutniejsze, ze wiele osób to zgłaszało. bez konkretnej reakcji od managementu lub HR (" nie poruszajmy tego tematu.", to odpowiedz).Osoba taka jest jeszcze awansowa. Nie zrozumiale. Nic dziwnego, ze dobre osoby stąd szybko odchodzą (po roku , góra 2 latach). Z reszta wystarczy spojrzeć na pozostałe posty w tym wątku i ilość like-ów pod nimi (negatywnymi opiniami), żeby zrozumieć, ze coś niedobrego się w firmie dzieje i powoli trudno to już ukryć.
ReviewUserIcon
Juju

02.02.2019 15:34

Inne

Jeśli komuś odpowiada takie zachowanie, traktowanie..... Są inne firmy, sposoby zbierania doświadczenia.
ReviewUserIcon
Ariel

14.01.2019 18:38

Inne

Nie pisze na forach, ale czuję wręcz obowiązek wesprzeć osoby . które piszą tutaj i poinformować osoby, które chcą tu pracować, czego mogą się spodziewać. To co napisała Fetupia (ponad 200 łapek w gore pod jej postem) i inni to prawda. Awanse są po znajomości. Na managera niemieckojęzycznego projektu została nagle wybrana osoba bez znajomości języka i specyfiki projektu ( znała się natomiast z jedna z osób z obecnego managementu z poprzedniej pracy). Sa osoby, które używają slow na k... w stosunku do pracownik ( jak i wspomniany tekst o "pornolach"). Co ciekawsze ,te osoby są promowane i awansowane. Wszyscy się zgodzimy, ze nie jest to dobra wizytówka firmy. Rotacja jest bardzo duża( nawet jak na contact center), co tez świadczy o firmie.
ReviewUserIcon
Smerfetka

12.01.2019 19:20

Inne

Wszystkie awanse w TP na pewnym projekcie niemieckojęzycznym odbywają się po znajomości, jeden z ACM - ów na projekcie niemieckojęzycznym nie zna języka niemieckiego i tematyki projektu. Ludzie są zwalniani bez jakiegokolwiek powodu. Awanse otrzymują osoby, które krzyczą i obrażają Pracowników np: rzucają teksty o ,, pornolach". Osoby, które nie mają pojęcia i nigdy nie pracowały na projekcie na starcie są awansowani, często nie znając języka obcego. Po roku, dwóch latach Ludzie są zwalniani, bo taki kaprys ma np: (usunięte przez administratora) Wiedza i kompetencje w danej firmie (na pewnym projekcie niemieckojęzycznym) kompletnie są niepotrzebne. Najważniejsze są znajomości i awans np: Kolegi z innej firmy, który nigdy nie przeprowadził rozmowy z Klientem i nie pracował na słuchawce lub na chatach. Niektórzy Supervisorzy na pewnym projekcie niemieckojęzycznym uważają się za lepszych od Agentów i traktują ich jak ,, (usunięte przez administratora)”. (usunięte przez administratora) Niestety nikt z tym nic nie robi. Firma posiada wybitny PR, świetne imprezy, smaczne jedzenie ,pensja zawsze na czas, niezłe zarobki jak na call center, piękne czyste biura. Niektóre Panie w HR bardzo miłe i kompetentne, służące pomocą, włącznie z recepcją i Paniami sprzątającymi.
ReviewUserIcon
Maja

23.06.2018 13:00

Inne

@Anna czy mimo wdrożonej kontroli nad pracownikami przez Teleperformance Polska nauczyłaś się w tej pracy umiejętności, którymi możesz wzbogacić swoje CV? Czy w związku z pracą w środowisku międzynarodowym masz możliwość uczestnictwa w kursach doskonalących język? Masz możliwość awansu czy na Twoim stanowisku nie masz wytyczonej ścieżki kariery?
ReviewUserIcon
Uti

03.01.2019 20:32

Inne

No no, awansowali po to, żeby odejść, dokładnie xDDD
ReviewUserIcon
Nick

04.01.2019 09:48

Inne

Brawo:D, dobry komentarz do „super reklamy“ firmy. Poza tym... wow tyle negatywnych postow i like-ow pod negatywnymi opiniami jeszcze nie widzialam.
ReviewUserIcon
Pszczoła

02.01.2019 13:57

Inne

Jak dla mnie, było to najbardziej stresujące miejsce pracy.
ReviewUserIcon
Pracownik ms

21.12.2018 11:14

Inne

Nie przesadzajcie z tymi opiniami. Narzekacie już na każdą małą niedogodność. Na projekcie faktycznie jest ostatnio dużo zmian i dynamiki, ale pracowałem w innych miejscach i jednak w TP jest o niebo lepiej. Dobra kasa, fajna nowoczesna powierzchnia (w dodatku ostatnio otworzyli nową na 1 p.), spoko ludzie, dobra i znana firma. Nigdzie nie jest idealnie, a trawa zawsze jest bardziej zielona gdzie indziej. Nie słuchajcie też ludzi, którzy Wam mówią, ile to się zarabia w innych miejscach. Już widzę, jak Wam dają tam same kokosy.
ReviewUserIcon
Nick2

31.12.2018 13:20

Inne

Dobrze, ze to napisałeś. To pokazuje jak firma reaguje na problemy .np. rzucanie wyzwiskami( najgorszymi)... mówiąc to "mała niedogodność" i otwarte jest dodatkowo 1 p. Bez komentarza.
ReviewUserIcon
[email protected]

06.12.2018 13:22

Inne

Hey, czy ktos pracowal u nich za granica na pakiecie relocation ? Np. Lizbona Portugalia ? jak ten pakiet dziala?
ReviewUserIcon
Ftupia

06.09.2018 00:24

Inne

Pracowałam w Teleperformance na projekcie niemieckojęzycznym 2 lata i muszę przyznać, że z miesiąca na miesiąc działo się tam coraz gorzej. Niższy management ma jeszcze jakieś podejście i zrozumienie dla pracowników, ale prezes i zarząd chyba zapomnieli, że to ludzie tworzą firmę. Jeżeli jesteś dobra i to pokażesz, bardzo szybko Cię wykrozystaja - np podłączą Ci trudniejszych klientów kiedy Twoi koledzy bedą się relaksować patrząc się w ścianę - co 20 sek otrzymasz telefon, chcesz iść do łazienki, opracować dokładnie sprawę w systemie? NIC z tych rzeczy! przyjdzie Real time manager i jak kat będzie przy Tobie stał, dopóki nie odbierzesz kolejnego telefonu. Wejdziesz z nim w polemikę? Status zmieni Ci automatycznie ze swojego stanowiska, a potem będzie traktował jak śmiecia przy składaniu wniosku o urlop. Nieludzkie targety, po prostu wyzysk nie do pomyślenia przy bardzo przeciętnej jak na Warszawę stawce. tu liczy się tyko ilość, nie jakość. Niby można dostać bonus ale zrobią wszystko by naliczyć go jak najmniej - niewiadomo kto i jak to nalicza a potem przy pensji okazuje się ze jednak w tym miesiącu udało się coś zdobyć - można zawsze zapytać dział płac, może jedna z niemiłych pan, które tam pracują zdawkowo odpisze Ci po tygodniu. Beznadziejna komunikacja wewnętrzna - próbują robić jakieś eventy ale strasznie to dziecinne, jest nawet specjalna osoba w HR, która zajmuje się tyko wysyłaniem takiego spamu. Brak treningów i retreningów, ludzie często nie mają odpowiednich skillów językowych czy technicznych, a dzowniący klient wie więcej od supportu... No i wszędobylskie kolesiostwo - manager awansujący kolegę z bardzo krótkim stażem z poprzedniej firmy na supervisora? - łatwizna, awans dzięki znajomości prezesa z podstawówki? Klasyk! Mam nadzieję, ze przyjdą lepsze czasy dla Tele, z firmy z potencjałem zostały strzępy. Zarząd niech się lepiej obudzi - powtórzę: to ludzie tworzą firmę a z pustego to i Salomon nie naleje
ReviewUserIcon
Nick

28.09.2018 00:03

Inne

Bardzo ładnie wygląda to w statystykach. Szkoda, tylko że pominięto ilu ludzi pracuje w firmie, dla której te wszystkie szkolenia są podane. Dodatkowo widzę, że odpowiadając na komentarz działu PR można liczyć na to, że opinia zostanie usunięta gratulacje. Patrząc po opiniach ludzi pracujących w firmie czy też byłych pracowników chyba coś nie do końca działa w Teleperformance.
ReviewUserIcon
Nick1

18.11.2018 22:05

Inne

100% prawda. Smutne, że nie rozumieją, że to nie statystyki i wszechobecna kontrola są najważniejsze, ale LUDZIE, do których w tej firmie nie mają nawet odrobiny zaufania.
ReviewUserIcon
Pracownik

13.11.2018 20:39

Inne

Czy ktokolwiek z Was czytał opinie o innych firmach? Większość opinii, które pracownicy wyrażają na GoWork są negatywne. Zastanów się teraz nad swoją osobowością, ile razy powiedziałeś swoim rodzicom: "Dziękuję za to, że daliście mi możliwość nauczenia się języka obcego, że wychowaliście mnie i że miałem szczęśliwe dzieciństwo" czy podziękowałeś swojemu partnerowi za wsparcie bądź za wspólnie spędzane niezapomniane chwile? No właśnie, raczej takich rzeczy nie mówisz, tylko wypominasz rodzicom, że w dzieciństwie nie dali Ci wystarczająco pieniędzy na zabawki czy inne zachcianki jakie miałeś. Może swojemu partnerowi wypominasz o tym, że za późno wrócił ze spotkania z przyjaciółmi... Właśnie, chyba chodzi o to, że większość z Was tutaj potrafi pisać głównie negatywne opinie. Mam bardzo bogatą karierę zawodową w obsłudze klienta w wiodących globalnych firmach wchodzących w top 10 najbardziej rozpoznawalnych marek. Każdy z Was je kojarzy! Po latach doświadczenia zrozumiałem jedno, Klient nie jest zły czy wkurzający, tylko ty Sprzedawca, Barista, Kasjer, Konsultant nie jesteś kompetentny na to stanowisko, po co się pchasz do obsługi klienta, jeśli NIENAWIDZISZ ludzi? Mam w Teleperformance już swoje doświadczenie i nadal tu pracuję, jak każda korporacja są tutaj niedociągnięcia i trudniejszy okres, zresztą jak ty, przecież nie jesteś doskonały! Jestem bardzo zadowolony z pracy w TP, niesamowita atmosfera oraz wielokulturowość, tutaj nie ma dyskryminacji czy nierówności. Chociaż poczekaj! Jest dużo nierówności, naturalnej niesprawiedliwości, która zależy od umiejętności każdego. Przecież ten, który ma więcej umiejętności, energii, chęci do życia i pracy, mimo tego, że pracuje krócej, awansuje, bo nie każdy potrafi być lepszy i nie każdy da radę dać od siebie więcej. Właśnie taka nierówność istnieje w tej firmie, zresztą jak w większości firm międzynarodowych, jeśli masz większy staż pracy to nie oznacza, że masz awansować szybciej, może najzwyczajniej w świecie się nie nadajesz? Co do warunków zatrudnienia, to moim zdaniem są bardzo atrakcyjne, kwota brutto wpisana w umowie jest bardzo konkurencyjna na rynku Polskim, widziałeś osoby w TP przyjeżdżające z innych krajów zachodnich? Czy kiedykolwiek zastanowiłeś się, co tu robią? Chyba Teleperformance jest konkurencyjną firmą, skoro koledzy z krajów z większą płacą minimalną która do tego jest w EUR decydują się na przeprowadzkę do Warszawy. Co do "clean desk policy" Słyszałeś może o RODO? W Obsłudze Klienta jest bardzo dużo danych osobowych, które mógłyś wykorzystać nielegalnie w celach osobistych albo może jesteś hakerem który chce uzyskać dostęp do danych tysięcy klientów? Czy chciałbyś żeby wszystkie twoje zdjęcia oraz wiadomości ujrzały światło dzienne? Czy raczej blokujesz swój telefon, żeby nie wszyscy mieli do niego dostęp? W firmach w których pracują tysiące ludzi, muszą być jakieś zasady i ograniczenia, bo nie każdą osobę sprawdzisz czy czasem nie przepisała numeru karty kredytowej klienta na małej karteczce. Tyle w temacie, jeśli nie nadajesz się do obsługi klienta, to po prostu tutaj nie aplikuj by później narzekać!
ReviewUserIcon
Nicki

17.11.2018 11:34

Inne

Powiem tak, znajdź mi negatywna opinie o innym pracodawcy gdzie jest 90 kciuków w górę.????
ReviewUserIcon
Nick1

18.11.2018 22:00

Inne

Haha tą wiadomość pisał chyba ktoś z działu marketingu, podszywając się pod zwykłego pracownika :D
ReviewUserIcon
Były

14.11.2018 14:16

Inne

To najbardziej stresujące zatrudnienie w jakim byłem i nie chciałbym trafić ponownie w taki klimat.
ReviewUserIcon
Pan Ciekawski

26.10.2018 17:52

Inne

Chciałem spytać ile calli przypada średnio na agenta? Np w projekcie adidas lub Microsoft. Zanim się tam zatrudnię wolałbym wiedzieć.
ReviewUserIcon
Wisemann

10.10.2018 07:59

Inne

Moi drodzy, Jest to najbardziej zachłanny pracodawca dla jakiego miałem szansę pracować. Kadry i całe zaplecze zawalone robotą bo pracuje tam zdecydowanie za mało osób, no ale przecież za nie płaci firma. Agentów dużo, bo za nich płacą klienci. Jeżeli potrzebujesz coś załatwić - zapomnij. Wszystko jest ważniejsze niż TY. Panie w finansach są oburzone jeżeli przyjdziesz o coś zapytać. (usunięte przez administratora) Jeżeli jest to Twoja pierwsza praca, potrzebujesz specjalnego czasu pracy (w podejściu do grafików są dość elastyczni) albo po prostu potrzebujesz się gdzieś zawiesić na chwilę, to może być jakieś rozwiązanie. (usunięte przez administratora) Jedyny wymóg to znajomość języka, i to nie na najwyższym poziomie. Supervisorzy nie mają czasu bo zamiast ok. 15 osób mają często pod sobą prawie 30, managerowie są zajęci nieustannym gaszeniem pożarów i cała reszta ma dla nich zerowe znaczenie. Jeżeli szukasz pracodawcy, któremu zależy na tym, żeby utrzymać pracownika i pomóc mu się rozwinać, źle trafiłeś.
ReviewUserIcon
steph

13.09.2018 17:50

Inne

UK market- wouldn't recommend to anyone unless you want to have different shifts e.g. (14-22), working Saturdays and some additions to that. I cannot omit the fact that the money they are offering are still the same, no matter what position you are on. Not including SV position. The money they are offering for such dedication is not enough. Customers in UK are way much too demanding. What concerns me and others is the atmosphere. People on SV position don’t intent to respect you in any way. You’re just a slave working for them. Recently, they even blocked (usunięte przez administratora) the only channel we were able to gain some entertainment from so the only source that have been left is a Spotify but I believe it will be blocked shortly. Just watch it. Overall, my opinion isn’t that good I would say mostly negative. The people you meet are great though, unfortunately you need to leave this place due to its different restrictions& bans. NO life for you. Watch out for some internal things like you cannot have a cup on your desk, no tea, no paper, no pen, just you and your head. For the future candidates well we wish you all the best good luck!

Zostaw merytoryczną opinię o TP Warszawa Sp. z o. o.

Opinia
​
Stanowisko
* Treść odpowiedzi

0/5000

Ocena pracodawcy
​
* Moja opinia jest
​
* Mój status
Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie ...
writing hand
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
warning
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
users group
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.