Po 1 skoro nie rozumiesz ekonomii to znaczy, że nie masz umiejętności. Ty i Ireneusz.
Po 2 jeszcze nie zarabiam 8, 10, 15 tysięcy, ale z roku na rok mi rośnie, zarabiałem już więcej niż Ty, w tej chwili zarabiam podobnie do Ciebie. W Radwagu byłoby to nierealne.
Po 3 na gazeta.pl był brecht z Radwaga - Radwag płacze, że nie ma wykwalifikowanych pracowników, wszyscy pisali, że nie chcecie dobrze płacić, dlatego nikt sensowny u Was nie chce pracować. To samo z przyuczeniem - nie chcecie przyuczyć, a wymagacie. Zarządzanie projektami u Was leży, pojęcia nie macie o informatyce. Wydymaliście Bornico i wraz z obniżonymi kosztami obniżyliście jakość. W Radomiu już mało osób dobrych pracuje - w Radwagu wcale nie najlepsi.
Po 4 Ireneusz pluł mi pierwszy w twarz, teraz ja się bronię.
Po 5 Ty chlasz nie raz się przyznawałeś. Nawet proponowałeś mi załatwienie pracy za flaszkę. Nie pamiętasz? Wyśmiałem Cię, że mam dawać Ci flaszkę za pieniądze jakie daje Radwag.
Możesz mi skoczyć Ty i Ireneusz ja mam już międzynarodowe doświadczenie ciągle się szkolę, ciągle czytam, programuję, wykonuje pracę dla różnych klientów lepiej od Waszych programistów. Wy po pracy macie fajrant, co przekłada się na jakość Waszej pracy. Myślałeś, że takiemu specjaliście jak ja możecie napluć w twarz i zmieszać z błotem, bo nie zgodziłem się pracować za to co mi dawaliście, bo chcieliście przedłużyć ze mną umowę, ale na swoich warunkach? To się grubo pomyliłeś, bo ja nie jestem pierwszy lepszy, który przygryzie wargę i się zamknie.
W Radwagu negocjuje się z pozycji siły - My Radwag mamy pieniądze, właściciel jest milionerem, jesteśmy silniejsi, więc rób za to co Ci dajemy, albo spadaj.
Po 6 Robię kupkę na Wasze koterie, układy personalne w Radwagu kto z kim trzyma sztamę, kto kogo popiera kto komu premie przyznaje, nie jestem jedyny w tym mieście sprawdź ten kawałek
(usunięte przez administratora)
Po 7 Chyba Belka ma większy autorytet niż Ty i Ireneusz. Tak prezes NBP nawinął, że trzeba podnieść pensje Polakom, bo wyzysk robią firmy. To kto ma rację ? Ja i Belka czy Ty i Ireneusz? Zobaczymy po wyborach Ha Ha Ha
PS na umowie próbnej miałem trochę ponad 2000 brutto w Radwagu - programowałem algorytmy czasu rzeczywistego, sporo innych algorytmów implementowałem, wykonywałem inne dość zaawansowane rzeczy za tą kasę. Większą kasę płacili mi w Wawie na FRONT ENDZIE zdalnie oczywiście z domu w Radomiu.
Banda niedouczonych kierowników Radwaga nie rozumie, że za trudniejszą pracę się płaci więcej, a za łatwiejszą mniej. U nich jest odwrotnie, chociaż to moim zdaniem zależy od tego kto z kim się dogada, pewnie przy flaszeczce, za której podarowanie Belmodnowi miałem dostać pracę - oczywiście nie dałem. Dlatego pewnie okazałem się kimś, kto się nie potrafi dostosować... no do Waszej koterii na pewno nie potrafię, bo jestem kapitalistą i uważam, że jeśli mam większe kwalifikacje niż Wy to powinienem więcej zarabiać - w Radwagu to jednak nie realne, w Warszawie jak najbardziej.
Wiem, że chcesz, żebym się zamknął, żebym nie pisał prawdy, żebyście mogli dalej ładować w bambuko młodych po studiach, ale to nie w moim stylu. Nie chcę Radwagowi zrobić na złość. Moim celem jest uchronić młodych ludzi po studiach oraz specjalistów wysokiej klasy jak ja przed Waszymi manipulacjami, bo manipulujecie, by kupować pracę jak najtaniej sami się przy tym staracie obłowić.