Widze, ze ktos wspomnial o stanowisku analityka ds. usług finansowych wiec moze slow kilka tak aby ktos kto rozwaza prace na takim stanowisku mial swiadomosc w co sie pakuje:)Pracowałam jakiś czas w tym projekcie w katowicach i aby ktoś dokonał dobrej decyzji postaram się przybliżyć na czym polega ta praca. Nie jest to księgowość a uzupelnianie bazy danych o informacje przychodzace mailem badz ze stron internetowych. Polega na otwarciu maila/dokumentu i wklepaniu ich do systemu tak aby sie zgadzaly ze zrodlem i instrukcją. Dosyc latwa i zalezna od tego kiedy takowa informacja sie pojawi. Generalnie jesli ktos ma ostatnia zmianę to moze miec duzo pracy i jesli nie bedzie robic wszystkiego to TL o rozlicza i zaczna straszyc...;) Jesli chcesz pracowac w finansach to szkoda Twojego czasu... Niczego sie tam nie nauczysz...
Plusy:
-elastyczny czas pracy (trzy zmiany od: 8, 10, 12 ewentualnie w godzinach popoludniowo/wieczornych, zaleznie od zespolu)Idealnie moze pasowac studentom, badz osoba, ktore z jakis powodow potrzebuja cos zalatwic w godzinach rannych.
-terminowa wyplata
-spoko aby dorobic podczas studiow
-w zasadzie dobra pensja, jak na ta pierwsza prace, dla osoby która tylko zna dobrze angielski.
-dla osob ogarnietych czyt. inteligentnych, latwe zajecie
-jeszcze zostalo kilka fajnych osob ale bardzo malo, coraz mniej...
Minusy:
Fatalne zarzadzanie ze strony TL i MG, przejawiajace sie w:
-zmuszaniu do wybierania nadgodzin jeden do jednego, co jest lamaniem KP
-arogancki sposob zwracania sie do osob z zespolu; maile w oskarzycielskim tonie
-utrudnianie pracy poprzez zakazy np. komunikowania sie z innymi osobami poprzez maile
-niechec do osob ktore wychodza z inicjatywą (pomimo ze oficjalnie w firmie Capgemini mozna zglaszac Kaizeny). W zasadzie takie osoby eliminuje sie aby nie byly konkurencja dla Team Leaderow
-hipokryzja Team Leaderow. Sami zakazują innym a sami postępują inaczej
-Team Leaderom wydaje sie ze znaja Kodeks Pracy, jak i na innych rzeczach, czego skutkiem jest wywyższanie sie na zasadzie: Ja władza a ty jesteś nikim
-kolesiostwo w polityce awansow. Awans mozna otrzymac w przypadku gdy zostaje sie ostatnia osoba ktora wykonuje jakies zadania i jesli by nagle odeszla to proces bylby zagrozony. W innym przypadku gdy robi sie za najlepszego przyjaciela Team Leader/Leaderki (moze zwlaszcza Leaderki;)
-Leaderka wtraca sie w zycie prywatne innych osob, chce wiedziec wszystko o nich tak aby ich lepiej kontrolować
-zmuszanie do przechodzenia do innych team'ow na zasadzie jesli nie, to nie bedzie awansu
-duza rotacja, najczesciej ktos pracuje od 1 do 3 lat
-nie daja mozliwosci skrocenia okresu wypowiedzenia, czego skutkiem sa takie sytuacje ze ktos zwalnia sie mimo ze nie ma jeszcze innej pracy. Z 3 miesiecznym okresem wypowiedzenia trudno jest znalesc inna prace. Doswiadczenia z tej pracy, w innych firmach w praktyce sie nie licza bo to specyficzny proces.
-zmuszanie do klepaniny pomimo ze sa narzedzia ktore pozwalaja uniknac takiej sytuacji ale przy ich wykorzystaniu traci firma Cap. bo klient mniej placi....nonsens..
-manager? czy ten czlowiek wogole cos robi? rozmawia z zespolami? cale zaoszczedzone FTE probuje podpiac pod aplikacje zarzadzania zespolem.. po prostu dramat... ale moze nikt mu juz nic nie podkradnie...
-to nie ksiegowosc, SAP i te sprawy wiec ta praca nie daje zadnego doswiadczenia ani wiedzy, tylko wyplate
- generalnie moze sie wydawac ta praca czyms lepszym dla osob ktore nie maja wyksztalcenia finansowego i nie maja zadnych ambicji zawodowych..
-projekt wydaje sie byc projektem ktory juz przeszedl z fazy stabilizacji do fazy redukcji... a wiec nie ma imprez, dodatkowej kasy a ludzie, ktorzy dostali juz podwyzki niech znikna sami...
W samym Capgemini jest znacznie wiecej lepszych projektow, gdzie mozna sie czegos nauczyc tylko ze glownie sa one w Krakowie...