Drodzy internauci, czytając te opinie mam mieszane uczucia :) Ci , którzy chwala zapominaja, że pozostali nie maja pojecia jak działa rynek ubezpieczeniowy, Ci którzy ganią,to sa własnie Ci, którzy nie maja pojecia :) Zacznijmy od początku....Pracuje w tej branży 8 lat, przez ten czas pracowałam dla róznych firm. I właściwie ma to średnie znaczenie dla jakiej firmy sie pracuje wykonując ten zawód. Bo tak to trzeba postrzegać - zawód pośrednika finansowego. zawsze polega to na sprzedaży produktów finansowych klientom. Czy będa to znajomi, czy rodzina, czy obce osoby - mniej ważne. Jedne firmy zachecaja "zacznij od znajomych bo tak łatwiej" , inne "zacznij od obcych i bierz referencje" ....klient jest klient, niewazne skąd :). Zwyczajnie...do tej pracy trzeba sie nadawać i tyle, byc otwartym, kontaktowym, asertywnym, ale przede wszystkim wierzyć w sam fakt, ze produkty ubezpieczeniowe są nam wszystkim potrzebne. Że skoro ubezpieczyłem samochód przed kradzieżą, albo mieszkanie przed włamaniem, to może tez warto pomysleć o sobie , gdy wyladuje w szpitalu lub złamie nogę, bądź zgine w wypadku i moje kredyty przyjdzie spłacic rodzinie. W tej pracy wazna jest sama idea ubezpieczeń. Jesli "czujecie" temat, to jest to praca dla was, jesli nie, szukajcie etatu w zawodzie. Każda z firm ubezpieczeniowych wynagradza prowizyjnie, ile sprzedałeś , tyle masz, ale czy to nie jest najuczciwsze?? To chyba madrzejsi od nas powiedzieli " jak praca, taka płaca" :) Skad sie biora pieniadze na te prowizje? To proste ze składki klienta, ale składki zapłaconej w pierwszym roku trwania polisy. I tak jest wszędzie, czy to OVB czy sieć własna Allianz, PZU czy Generali. Tam tez agenci dostaja prowizje od sprzedanych produktów swojego Towarzystwa Ubezpieczeń, które reprezentują. Nie zapominajcie o jednym...bycie posrednikiem ubezpieczeniowym to nie jest bycie pracownikiem danej firmy!!!!! Jest sie współpracownikiem, bo pracujesz sam dla siebie, masz swoja działalnośc gospodarczą i jesteś "prezesem" samego siebie" :) Oczywiscie , sa wyjatki , jak mozliwośc pracy na umowę zlecenie, jeśli masz inna prace etatowa i ta traktujesz jako dodatkowe źródło przychodu. Opluwanie tej czy innej firmy nie ma sensu :) Kazda ma plusy i minusy, zresztą jak każda praca na świecie :) . Grunt to odnależć sie w zawodzie. to tak jak nie kazdy sie nadaje zeby byc muzykiem, tak nie każdy sie sprawdzi w pracy posrednika finansowego, potrzebne sa predyspozycje i przekonanie do tego co sie robi. Faktem jest, ze to nie jest łatwy zawód, wymaga duzego zaangazowania, samodyscypliny i systematyczności. Z drugiej jednak strony daje mozliwosci osiagania wysokich, ale to bardzo wysokich zarobków. Własciwie nie ma gornej granicy, wszystko zalezy od włozonej pracy. oczywiscie i w tym zawodzie zdarzaja sie nieuczciwi ludzie, naciagacze, oszusci, ale to zależy od ludzi, a nie od firmy czy rodzaju pracy. Tak samo jak zdarzaja sie nieuczciwi prawnicy czy niekompetentni lekarze, albo budowlańcy-partacze :). Czy to znaczy, że prawo, medycyna czy budownictwo jest złe?? no chyba nie? :) Kazdy potencjalny posredniku finansowy, nim wysłuchasz co ma Ci do powiedzenia jakikolwiem rekruter jakiejkolwiek firmy, zadaj sobie pytanie, czy ja sie nadaje do tego typu pracy, czy sam widze potrzebe posiadania ubezpieczenia, czy sam byłbym klientem jakiejkolwiek firmy ubezpieczeniowej??? Jeśli nie, daj sobie spokój z tym zawodem, to nie dla ciebie, bez wzgledu czy to OVB, PZU, Generali czy Expander :). Szukaj swojego miejsca na ziemi gdzie indziej.