Właśnie przez takie opinie, ludzie myślą, że to jest niewiadomo jaka firma.
OVB jest na rynku 45 lat, w Polsce już prawie 25. Gdyby wszystko to co wypisują tutaj osoby, którym się nie udało bo:
1) nie chciało im się pracować
2) poprostu się do tego nie nadają
3) wolą sprzedawać ciuchy czy tam buty po galeriach na fantastycznej umowie o pracę, która nie gwarantuje dzisiaj ani godziwej emerytury ani "bezpieczeństwa", no chyba że dla kogoś 1200zł na rękę co miesiąc jest bezpieczne zamiast za pomocą swojego wysiłku 2500-5000zł/mc
Gdyby to wszystko było prawdą to firma nie miałaby racji bytu, a jednak kondycyjnie nie narzeka ani sam holding, ani pracownicy, którzy jednak w tej firmie zarabiają :-)
Praca w OVB polega na Doradztwie Finansowym. Oczywistym faktem jest, że Doradztwo w tym sektorze będzie związane ze sprzedażą produktów.
Do użytkownika nade mną - w OVB nie sprzdaje się polis, polisy sprzedają banki.
Doradztwo Finansowe w OVB Allfinanz jak sama nazwa wskazuje to kompleksowy dobór produktów pod kątem klienta tak, aby zabezpieczyć jego kapitał, zdrowie oraz przyszłość.
W ofercie OVB znajdziesz produkty największych na świecie towarzystw ubezpieczeniowych, firm z rynku finansowego oraz bankowego.
Rola doradcy nie polega na "bieganiu" po mieście i "wciskaniu" produktów inwestycyjnych. Zadaniem osoby w OVB jest przede wszystkim kompleksowa obsługa klienta w zakresie jego finansów i produktów ubezpieczeniowych. Jeśli ktoś uważa, że ubezpieczać się nie warto to z tych produktów poprostu nie korzysta (Polak mądry po szkodzie). Jako gracz OVB, masz dostęp do całej masy produktów i informacji, które przydadzą się nawet Tobie. Ile ludzi w Polsce korzysta z ulg podatkowych? Ile ludzi redukuje koszty związane z obsługą kredytu hipotecznego? Ile ludzi się ubezpiecza? - no właśnie.
Zarobki oczywiście są prowizyjne. W Polsce jak ktoś słyszy o prowizjach to odrazu ucieka, a jest to normalna forma wynagrodzenia ADEKWATNEGO do własnego wkładu.
Ludzie nauczcie się, że jeśli chcecie zarabiać to musicie coś potrafić!
Każdy z Was chciałby dostawać 2000-2500zł na rękę za pierdzenie w stołek i zero wysiłku, ale świat nie jest tak stworzony. Żeby mieć trzeba zapierniczać!
Nie ważne czy będzie to OVB, pośrednictwo mieszkaniowe czy kredytowe - tam wszędzie są prowizje! Szkolenia, wyjazdy będą za darmo, ale nie dla osób które nic nie robią, a dla osób które mają jakiś wynik - to chyba oczywiste?
Jeśli interesują Was dokładne kwoty to nie da się tego wprost powiedzieć ponieważ każdy pracuje na siebie. Są oczywiście osoby, które zarabiają grubo ponad 10000zł czy 20000zł/mc ale tylko i wyłącznie poprzez swoją ciężką pracę! Osoba, która zaczyna, w pierwszych miesiącach JEŚLI PRACUJE I CHCE SIĘ UCZYĆ może spokojnie zarobić 2000-2500zł. Wystarczy załapać szkolenia, produkty i można je klientom proponować.
Nie wciskać. Jeśli nie czujesz sie na siłach by proponować ludziom produkty oszczędnościowe, ubezpieczeniowe, zdrowotne lub majątkowe to nie masz czego tutaj szukać, to nie jest dla Ciebie i tyle. Są osoby, które są dumne z tego co robią, za co otrzymują wynagrodzenie i z szacunku dla nich i ich klientów, którzy z produktów korzystają i są w z nich zadowoleni.
Praca polega na sprzedaży samodzielnej lub nie. To nie jest zajęcie dla leniów, którym się nic nie chce i oczekują "bezpiecznego" etatu za 1500zł, gdzie ich głównym zadaniem będzie obsługa drukarki.
P.S co do pracy biurowej - każdy inaczej ją postrzega, zdecydowana większość obowiązków odbywa się w biurach, więc nie rozumiem oburzenia ludzi. Jeśli ktoś przyszedł kserować dokumenty lub przeglądać fejsa w ramach swoich obowiązków to nic dziwnego..