z przymruzeniem oka.
siedze kolejny raz w samochiodzie czekam na ladunek.Nudze sie. Gazety przeczytane piwo wypite, rozmyslam, przypomnialo mi sie ,ze kiedys w mediach podali,ze ITD powstalo, miedzyinnymi, po to by chronic kierowcow przed pazernoscia pracodawcow. Nie skojarzylem ,ze od jakiegos czasu FM dolaczyl do tego planu, mimo ,ze lustereczko nic nie mowilo. Dlaczego lustereczko?(media) To tak jak w bajce:
lustereczko ,lustereczko ,powiedz mi prosze kto jest godny pierwszej nagrody? na to ono__TY wielki eFeMie. Ja mam ich piec a zadne mi tak nie mowi, a szkoda.
Powiedzieli dosc wykorzystywania kierowcow , i sladem francuzkich kolegow zrobili 35 godzinny czas pracy. dla mnie to gra i buczy, siedzi sie a pieniazki leca, mam na dniowki. Ale w koncu pomyslalem o swoim chlebodawcy, dobry chlop ,i trzeba powiedziec hola,hola eFemie, tak za bardzo nie dbaj o mnie bo niedlugo moj pan nie bedzie dbal o mnie i przyjdzie zmierzyc sie z brukiem. Na to FM STOP WYKORZYSTYWANIU KIEROWCOW ,co konia obchodzi ,ze sie woz przewracaJa,jaK wozak kieruje tak kon idzie. ,pare razy pierdnie i po zawodach. . Dobze ,ze nie z klesem bo woz bylby uwalony. Takze pomyslalem i ja swoje trzy grosze doloze, wskoczylem na forum gdzie pisza o wzlotach eFeMu i upadkach nieudacznikow ( przewoznicy). Dawno wpisow nie bylo a i aktywnosci FMu nie zauwazylem.
Cofnalem sie do historycznych wpisow, i coz zauwazam,sprzeczke miedzy psem(FM) a kotem(przewoznik).Pies duzy a kocina mala stroszy siersc ,chce dorownac psu, pies ostroznie szczeka ale kota nie rusza bo wie ,ze pazurkiem kot po nosie machnie i bedzie rana. Dlatego odpuszcza odchodzi merdajac ogonem, jako zwyciezca--- do nastepnego razu. Procz psa i kota mozna tu spotkac Jarzabka z Misia --Barei
---lubu dubu,lubu dubu niech nam zyje kierownik naszego eFeMu (klubu nieustajacej adoracji),to mowilem ja, Jasiu, z eFeMoskiego fanklubu. Przypomniala mi sie scena z MISIA: przychodzi Gosc do szatni z numerkiem ( UMOWA Z FM) po odbior plaszcza (praca) , a dwoch kierownikow szatni mowi ,ze plaszcza nie ma , i co pan nam zrobi, daj mu, jak nie ma. Jaki cham i awanturnik--koncza.,
Koniec tygodnia, po ciezkiej pracy eFeM wraca z pracy opwiadajac matkom,zonom i kochankom jacy sa urobieni ,jacy przewoznicy sa niewdzieczni , bez nich praca bylaby latwiejsza. Moze dobra mysl, rozwiazac umowy z nieudacznikami . Wieczorem kiedy juz niema towarzystwa wzajemnej adoracji,kiedy auerole gasna szaroscia dnia codziennego, , juz nie ma sie przed kim chwalic, zamykajac oczy mozna sobie wyobrazic siebie jaka role w tej farsie gra, psa ,kota, Jarzabka,kierownika szatni, czy w koncu kiedy rol zabrbraknie, pierdzoca poduszke z reklamy Szymona Majewskiego.
Dzien sie konczy, trzeba klasc sie spac by rano byc wypoczetym czekaja kolejny dzien na ladunek.Wlacze sobie agregat zeby lepiej sie spalo, moze przysni sie cos milego. moze zloty rog z Dziadow Mickiewicza,albo nie ,moge go nie wykrzystac budzac sie zawczesnie.Podium razem z eFeMem, byloby milo.
ojoj zachcialo mi sie kupe ,chyba z tych rozmyslan ,dobrze,ze toaleta jest blisko, nasz kochany FM o wszystkim pomyslal.
nie bierzcie sobie tak bardzo tego wszystkiego do serca, zawsze moze byc milej i weselej.
PRAWDA MEDIALNA JEST ZAWSZE INNA OD RZECZYWISTEJ.
znudzony.
cdn nastapi(byc moze) jak perfumy z filmu Nie lubie poniedzialku