zażenowany30.11.2025 13:01
Były pracownik
Praca w tej firmie była jednym wielkim koszmarem i chaosem. Manager nie miał wiedzy ani umiejętności w podstawowych kwestiach związanych z zespołem, produktami, zarządzaniem, a nawet prawem pracy. Aby to wszystko jakkolwiek funkcjonowało, musiałem przejąć na siebie 90% obowiązków i zadań związanych z rozwojem projektów, ponieważ inni pracownicy nie umieli lub nie chcieli wykazać minimum zainteresowania. Narcystyczny zarząd, nieliczący się z pracownikiem, zmieniającym wizje firmy co tydzień, który im bardziej się wtrącał, tym gorsze były tego efekty. Cotygodniowe "weekly" będące w gruncie rzeczy seansem nienawiści i pomiatania ze strony zarządu. Praktycznie żadnego wsparcia merytorycznego przy bieżących zadaniach, pomimo stawki i stanowiska juniorskiego całość odpowiedzialności za techniczne działanie przy trzech projektach została na mnie zrzucona od pierwszego dnia. Żadnego wdrożenia, wsparcia, wyjaśnień. Do tego liczne kłamstwa podczas rozmowy kwalifikacyjnej dot. praktyki testowania oprogramowania (której nie było dopóki jej nie wdrożyłem), zarządzania zespołem (które także nie istniało, póki nie pojawiłem się z licznymi usprawnieniami), CI/CD (którego nie zdążyłem już wprowadzić, bo mi na to nie pozwolono).
Kiedy już udawało się wyprowadzać tragicznie napisane programistycznie projekty (eufemistycznie określane jako przygotowane w modelu "MVP"), manager najpierw zapewniał mnie podczas kilku wielogodzinnych spotkań, że przedłużenie umowy jest pewne i bezpieczne. Następnie podpisaliśmy przedłużenie umowy, a po tygodniu, kiedy już zrezygnowałem z kilku innych propozycji, które wówczas miałem, firma się rozmyśliła, ponieważ według nowej wizji prezesa dział IT należało zastąpić jednym darmowym stażystą bez kwalifikacji.
Cieszę się, że już mnie tam nie ma, natomiast uszczerbek psychiczny, którego doznałem, i wszystkie komplikacje życiowe, jakie wiązały się z pracą dla tego podmiotu, to coś niezapomnianego (zwłaszcza, że nie tylko mnie to spotkało).
Absolutnie nie polecam pracy dla żadnego biznesu prowadzonego przez któregokolwiek z członków zarządu tej firmy. Natomiast potencjalnym klientom sygnalizuję, aby sprawdzić w powszechnie dostępnym rejestrze przedsiębiorców KRS, czy relatywnie wysoki kapitał zakładowy, którym się ten twór szczyci, został w końcu chociaż pokryty.