Z osobą niepełnosprawną wjechałem na parking między sklepem ze słodyczami a warzywniakiem (na ulicy Wincentego Lipa 1), oznaczony literą "P" - od strony sklepu ze słodyczami ,czyli z prawej strony. Parking nie jest oznaczony literą "P płatny". Z tamtej strony niestety nie widać ani parkomatu ani tablicy opłat. Jest on całkowicie zasłonięty rosnącymi krzakami. Idąc z parkingu do szpitala nadal nie widać ani parkomatu, ani tablicy ponieważ do szpitala z tego parkingu wychodzi się w lewą stronę. Gdyby parking był oznaczony literą "P płatny" to szukałbym parkomatu aż do skutku. Opłata parkingowa wąski pasek papieru był włożony pod końcową część wycieraczki po stronie pasażera (chyba dlatego, żebym jako kierowca całkowicie go nie zauważył). Dopiero po przejechaniu kilku kilometrów moja pasażerka zauważyła latający pasek papieru. Niezapłacenie przeze mnie opłaty parkingowej było całkowicie nieświadome -spowodowane wg mnie złym oznakowaniem (braku napisu "P płatne" oraz z powodu rosnących krzaków, całkowicie zasłaniających parkomat i tablicę opłat. Zatrzymałem się na tym parkingu na parę minut - odprowadziłem osobę niepełnosprawną do szpitala na rezonans komputerowy, po którym ponownie podjechałem i odebrałem tą osobę. Za zaistniałą sytuacją gorąco przepraszam i proszę o anulowanie tak wysokiej opłaty (moja emerytura i renta tej niepełnosprawnej osoby są bardzo niskie).
Niestety moja reklamacja została odrzucona w tym samym dniu o godz. prawie 23.00. Praktyką tej firmy jest ukrywanie parkomatu i tablicy opłat np. za krzakami lub w inny sposób, co powoduje, że przejezdni (np. pacjenci szpitala) muszą płacić absurdalnie duże kary - opłaty parkingowe jako odszkodowanie dla Departamentu Zarządzania Parkingami Sp.zo.o w Katowicach ul.Mielęckiego 10
Oceniam tą firmę bardzo negatywnie (nie chcę używać bardziej dosadnych słów).