Pracowałem w MB Aerospace Rzeszow kilka ładnych lat. Z chęcią przedstawię swój punkt widzenia.
Firma MB Aerospace Rzeszów istnieje od 2008 roku. Poprzednia nazwa firmy to Norbert Polska. Firma została kupiona przez MB Aerospace w 2014r. Od tego momentu w firmie zaczęły się zmiany. Jedne lepsze, inne gorsze.
Zdecydowanie więcej kapitału na nowe maszyny CNC. Stare komputery zostały wymienione na nowe. Zainstalowane zostały klimatyzatory w pomieszczeniach biurowych. Podniosły się wynagrodzenia. Przybyło więcej klientów.
MB Aerospace w Polsce można podzielić na 3 firmy:
MB Aerospace Rzeszow
MB Aerospace Engineering Services w Tajęcinie - Inżynierowie CAD/CAM.
MB Aerospace Technologies w Tajęcine oraz Kaliszu - dawne VAC AERO, czyli jakieś specjalne technologie napylania/malowania detali.
Byłem pracownikiem biurowym. Przez kilka ostatnich lat, faktycznie rotacja pracowników wyraźnie się dała we znaki. Mnóstwo pracowników, którzy pracowali w MB od samego początku (2008r) odeszło.
Niestety, w większości przypadków było to spowodowane zbyt dużą ilością obowiązków, przełożeni, którzy nie mieli pojęcia o co chodzi, a chcieli się wykazać pomysłami i wymagali coraz to bardziej kretyńskich rzeczy, albo po prostu oferty pracy nie do przebicia przez nowo powstające firmy (Borg, EME, MTU)
Największym problemem firmy jest brak wiedzy co się aktualnie dzieje w firmie. Na comiesięcznych "spotkaniach z załogą" usłyszycie o dużym wzroście i niewiele znaczące wykresy z excela. Coraz mniej ludzi chodzi na te spotkania, bo i tak z nich nic nie wynika. Strata czasu.
Kilka osób już wspomniało o spadkowiczach z WSK, z którymi tam już nie dało się pracować i wszyscy mieli ich dość. My bijemy sobie brawo z kolejnych uzdrowicieli z WSK. Dawniej jeden dyrektor hali ogarniał całą produkcję, teraz jest ich bodajże pięciu i jeszcze większa dezorientacja.
W firmie panuje coraz większy chaos. Dawniej pracownicy wychodzili wspólnie na imprezy, do pubów.
Kolejne chore pomysły, które nie mają szans zadziałać od samego początku. Ale nas, pracowników, nikt nie słucha. Kadra zarządzająca wie i tak lepiej...to po co im pracownicy, skoro im nie ufają?
Dajcie ludziom pracować, bo macie naprawdę świetnych specjalistów, których jest coraz mniej. Dobrego pracownika niestety nie da się zastąpić skończoną ilością studentów/stażystów jak się niektórym wydaje.
Uważam, że zarobki nie są złe. Poprawiły się w ostatnich latach. A to, że ludzie narzekają, póki polak żyje, to będzie zawsze narzekał na zarobki, bez znaczenia czy będzie zarabiał 3000, 5000 czy 10 000zł.
Soboty są płatne extra 200%. Dla pracowników, którzy wyróżnią się na tle innych są przewidziane przyjemne nagrody finansowe. Są dodatki świąteczne + karty przedpłacone na święta. Jest karta Multisport, ale to już standard w dużych firmach. Co roku jest również organizowana impreza integracyjna dla całej firmy, gdzie można się spotkać, napić się i potańczyć.
W firmie są przestrzegane prawa pracownika, nie ma mowy o dyskryminacji, czy przełożonych o niskim poziomie kultury osobistej. Jak to wygląda na najwyższych szczeblu - nie wiem.
Nie rozumiem wylewanych tutaj żali o niektórych kierownikach/dyrektorach...żenada. Jak Ci się nie podoba to czemu nie zmienisz pracy? Mało to ofert pracy?
Padło kilka pytań o prace w dziale Jakości. Pracuje tam sporo świetnych specjalistów, którzy są od początku istnienia firmy.
Jest też trochę nowych pracowników, bardzo zdolnych. Są i tacy co tylko się naśmiewają z innych na wysokich stanowiskach, a sami wielkimi specjalistami nie są za jakich się uważają.
Na hali raczej operatorzy mają raczej spokojną prace. Kilka linii pracuje w trybie 4 brygadowym. Reszta pracuje 8h (system 3 zmianowy). Z tego co mi wiadomo to operatorzy obsługują max 2 maszyny.
Nie narzekają na pracę, chyba że ktoś jest marudą od urodzenia i wszystko mu nie pasuje.
Nierzadko pracownik hali ma wyższe zarobki (z nadgodzinami) niż pracownik biurowy, od którego wymaga się angielskiego B2, ukończenia studiów na danym kierunku oraz ciągłego rozwoju zawodowego.
Odpowiedzialność prawie żadna w przeciwieństwie do pracownika biurowego, gdzie jego błąd może opóźnić produkcję o wiele tygodni oraz narazić firmę na kary finansowe.
Podsumowując:
+ Dość dobre zarobki (na niektórych stanowiskach nawet wyższe w porównaniu do innych lotniczych firm)
+ Nie najgorszy socjal
+ Super atmosfera, w niektórych działach
+ Zespół młodych i zaangażowanych ludzi
+ Każdy ma swoje biurko i swój komputer
+ Dobry pracodawca na początek
- Brak kursów j. angielskiego !!!! można sobie poklikać on-line w jakiejś platformie...
- Zarząd widmo
- Spotkania w salach konferencyjnych, z których nic nie wynika