anonim - 2011-10-05 19:18:56
Czytając różne opinie na temat firmy dochodzę do wniosku że albo są to opinie o innej firmie albo ja po kilkunastu latach pracy w Marsie nie poznałem tej firmy wystarczająco dobrze. Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do zmiany swoich poglądów ale nie mogę przejść obojętnie obok tych nieprawdziwych historii i pozwólcie że podzielę się swoim punktem widzenia.
Firmę można podzielić na 3 części: fabryczną (Sochaczew a właściwie Kożuszki Parcel), biurową (Sochaczew a właściwie Kożuszki Parcel i Warszawa) oraz dział sprzedaży. Daruję sobie podział na petfood i chocolate bo wówczas mówilibyśmy o 6 różnych częściach. Dla uproszczenia przyjmijmy te trzy płaszczyzny, fabryka, biuro (Sochaczew oraz Warszawa), sprzedaż
Zacznijmy od fabryk.
Większość a może nawet wszystkie niepochlebne opinie na tej stronie o Marsie moim zdaniem pochodzą z fabryk. Na ten temat wiem najmniej co nie oznacza że mało! i generalnie temat skrócę do kilku zdań. Uwierzcie mi nie ma lepszej fabryki w branży spożywczej w Polsce z punktu widzenia warunków pracy i benefitów socjalnych. Pensja jest rzeczą względną. Pamiętajmy o czym mówimy: o pracy na linii produkcyjnej batonów lub karmy w SOCHACZEWIE! Zawsze znajdzie się jakiś \"lepszy\" pracodawca w okolicy który zapłaci 50 zł więcej. Dlatego otrzymaliśmy wolną wolę aby w takich przypadkach z niej korzystać - Powodzenia. Tyle i aż tyle.
Biuro Sochaczew
Zaplecze biurowe fabryk i części działów wspierających całą organizacje: podatki, księgowość, zakupy, R&D itp
Open space - jeśli ktoś nie widział takiego systemu biura warto to zobaczyć. Brak pokoi, box\'ów i gabinetów (dotyczy to również zarządu) Niesie to za sobą i pozytywne i negatywne aspekty. Pozytywny to łatwość komunikacji, to firma otwarta na ludzi, zawsze możesz podejść do dowolnego biurka i zwracając się po imieniu (nie ważne jak wysoko dana osoba jest w organizacji) poprosić ją o pomoc lub załatwić jakąś sprawę. Z negatywów to system wymagający dostosowania, całe życie widzieliśmy gabinety, pokoje a tu otwarta przestrzeń i biurka na środku! Dziwne pierwsze wrażenie które mija po krótkim okresie i zaczynasz doceniać walory takiego rozwiązania. Oczywiście są ludzie którzy nigdy nie zaakceptują takiego systemu no ale wówczas wracamy do \"wolnej woli\"
Jeśli ktoś szuka firmy z dobrym podejściem work & life balance zapraszam o 17:30 do biura (pracujemy generalnie 8:30-17:00) aby zobaczyć kto jeszcze pracuje. Pracuje się dużo, szybko ale w granicach rozsądku. Widok kogoś przy biurku o 18 to rzadkość (no chyba że na drugą zmianę w fabrykach). Dodam elastyczny czas pracy, super kantyna, siłownia, gabinet lekarski, palarnia.
Biuro Warszawa
Open space - to biuro dla części rynkowej: marketing, customer service, dział sprzedaży, dział personalny (rynkowy), zarząd.
Przepiękne biuro w budynku Lumen Złote Tarasy super ludzie (chociaż wszędzie znajdą się wyjątki), super atmosfera. Wynagrodzenia ponadprzeciętne, Mars jest w czubie najlepiej płacących firm w Polsce. Jest to firma nastawiona absolutnie na kapitał ludzki, większość awansów wewnątrz organizacyjnych odbywa się z grona własnych ludzi. Nie znam takiej drugiej firmy. Przeczytałem jeden komentarz który mnie bardzo ucieszył (to ten jeden z nielicznych odnoszących się do firmy którą znam) a dotyczył awansu od salesmana do dyrektora, ja uzupełnię to o przykład awansu od zwykłego pracownika biurowego do managera działu /członka zarządu. To norma i standard. Pękam ze śmie (usunięte przez administratora) jak ktoś pisze że jest to możliwe jedynie przez łóżko. Ludzie wy macie jakąś fobie albo poprzestawiane coś w głowach. To że firma (jako nieliczna) traktuje na równi kobiety i mężczyzn to nie oznacza że za awansem kobiet stoją relacje damsko męskie. To głupie, chore i to trzeba leczyć! Wszyscy ubiegający się o jakiekolwiek stanowisko przechodzą proces rekrutacji, decyzje podejmowane są co najmniej w zespołach dwuosobowych i wg mnie są to decyzje obiektywne! Jeśli któryś facet nie może zaakceptować że kobieta wygrywa proces rekrutacji to znowu powrócę do \"wolnej woli\" i przy okazji zasugeruje leczenie.
Firma jest niesamowicie przyjazna matkom, wspiera je, dostosowuje się do ich potrzeb. Powrót z macierzyńskiego jest miły i bezstresowy.
- jak kogoś to interesuje mogę rozwinąć dowolny wątek no i został mi jeszcze dział sprzedaży ale to nie dzisiaj :)
pozdrowienia dla zalewających się własną żółcią Marsjan :) - pamiętajcie wolna wola! A tak na marginesie kto zna kogoś kto szczerze! po odejściu z Marsa powiedział że znalazł lepszą firmę? Ja pomimo iż znam spore grono exMarsjan nie słyszałem takiej opinii
pozdrawiamMam prośbę do autora / autorki wyżej cytowanego teks