Katarzyna Prządka, Employer Branding Specialist, MARS Polska
Praktyk w dziedzinie EB, rekrutacji i rozwoju pracowników - od początku związana z obszarem HR w międzynarodowych korporacjach w branży FMCG i finansów. Obecnie w Mars Polska odpowiada między innymi za tworzenie strategii wizerunkowej i za działania mające na celu promowanie wizerunku firmy jako dobrego pracodawcy. Jest także odpowiedzialna za rekrutację na program stażowy Mars Business Experience i organizację Akademii Wiedzy Praktycznej Mars. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego oraz studiów podyplomowych SWPS na kierunku Zarządzanie Zasobami Ludzkimi.
Joanna Turek, Learning & Development Manager, MARS Polska
Od 11 lat związana jest z obszarem HR. Posiada wiedzę i praktyczne umiejętności w obszarach komunikacji wewnętrznej, rekrutacji, oceny wyników oraz rozwoju organizacji i jej współpracowników. W przeszłości pełniła funkcję HR business partnera. Jako kierownik projektu była odpowiedzialna za wdrożenie w firmie nowego, globalnego systemu klasyfikacji stanowisk i uspójnienie systemów wynagrodzeń w jednostkach Mars w Polsce. Obecnie odpowiada za budowanie zaangażowania pracowników oraz tworzy i rozwija narzędzia wspierające organizację w zagadnieniach związanych z motywacją, rozwojem i zaangażowaniem zespołu. Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i Studium Pedagogicznego UEP.
Spotkaliśmy się z opinią, że Mars to pracodawca godny naśladowania w zakresie rekrutacyjnym. Jak udało się państwu to osiągnąć?
KP:
W Mars kładziemy bardzo duży nacisk na to, żeby pokazywać firmę taką, jaka jest w rzeczywistości. Uważamy, że to podstawa dobrego i wiarygodnego employer brandingu. Jesteśmy pracodawcą, który ma bardzo dużo do zaoferowania, więc powinniśmy umieć to odpowiednio komunikować.
5 Zasad Mars - widnieją na stronie internetowej Mars, a także przy wejściu do siedziby, więc rozumiem, że są dla Państwa ważne. Jak w codziennym życiu te zasady są wyznawane przez pracowników?
JT: W prosty sposób wplatamy je w codzienne funkcjonowanie organizacji i współpracowników. Już samo to, że nasi pracownicy nazywani są przez nas współpracownikami, pokazuje, że każdy z nas jest współodpowiedzialny za firmę. Przykładem stosowania 5 Zasad Mars może być między innymi dbałość o najwyższą jakość naszych produktów, jak również odpowiedzialne podejście do ochrony środowiska. Również organizacja naszego biura w formie open space, gdzie wszyscy współpracownicy - także nasi Dyrektorzy Generalni i członkowie Zarządów – siedzą przy takich samych biurkach, na jednej przestrzeni. Wspiera to otwartą komunikację i współpracę. To potwierdza, że te zasady funkcjonują każdego dnia.
Zaintrygował nas też Mars Challenge Hunters. Jak ten program wygląda od wewnątrz?
KP: Mars Challenge Hunters to interaktywna platforma, poprzez którą komunikujemy się ze studentami I, II i III roku, którzy mogą być zainteresowani karierą w Mars. Konkursy polegają na wykonaniu konkretnych zadań, nawiązujących do naszej rzeczywistości biznesowej. Pierwszy konkurs dotyczył stworzenia cross-promocji jednego z naszych produktów z innym produktem. Uczestnicy musieli wykazać się nie tylko kreatywnością, ale też analitycznym myśleniem i biznesowym podejściem do problemu. Zależało nam na rozwiązaniach, które będą osadzone w rzeczywistości konsumenckiej. Obecnie szykujemy się do kolejnego konkursu, który będzie zorganizowany w bardzo podobny sposób.
A czy udało się któryś z tych projektów wcielić w życie?
KP: Konkurs skończył się stosunkowo niedawno, w związku z tym cały czas jesteśmy w kontakcie z laureatami. Przed nami jest jeszcze wizyta zwycięzców w biurze Mars – była to główna nagroda w konkursie. Być może kiedyś będziemy chcieli wcielić w życie najlepsze pomysły.
Jakie jeszcze programy rozwojowe są prowadzone w Mars?
JT: Nasza oferta pozwala na budowanie swojej kariery zawodowej w bardzo świadomy i zorganizowany sposób. Dla studentów przygotowaliśmy Mars Business Experience, czyli staże rozpoczynające się w wakacje, polegające na realizacji projektów i samodzielnych zadań, które nie ma co ukrywać – są wyzwaniem dla stażystów. Studenci ostatnich lat i świeżo upieczeni absolwenci mogą skorzystać z Mars Leadership Program, prestiżowego programu menedżerskiego, który pozwala przejść przyspieszoną ścieżkę rozwoju, gdy kandydat zaczyna myśleć o stałym zatrudnieniu i oczywiście ambitnych wyzwaniach.
Wszystkie trzy programy zostały wprowadzone w jednym czasie?
KP: Te programy ewoluowały i nie były uruchamiane jednocześnie. Nasza oferta i propozycje dla kandydatów stale ewoluują, ze względu na to, że zmienia się zarówno biznes jak i sama firma. Zmieniają się też studenci i kandydaci, a my staramy się, aby oferta zawsze była atrakcyjna i dostosowana do ich potrzeb i realiów związanych z rynkiem pracy.
Ile osób rocznie trafia do struktur Mars ze staży?
KP: Jeżeli chodzi o Mars Business Experience, to co roku przyjmujemy na staż od 10 do 14 osób.
Ile z osób przyjętych na program stażowy dostaje następnie ofertę pracy?
KP: Szukamy osób, które chcą nie tylko wykonać zadania czy popracować trzy lub sześć miesięcy, tylko osób, które myślą o długofalowym związaniu się z firmą. Nasze statystyki pokazują, że ponad połowa osób, które dostają się na staż, zostaje z nami na dłużej.
Zapewne współpracujecie także z uczelniami wyższymi?
KP: Współpraca z uczelniami oparta jest głównie na współpracy ze studentami. Dokładny zakres współdziałania zależy często od uczelni. Czymś co jest niezmienne i pozwala nam efektywnie prowadzić działania, jest program ambasadorski. Prowadzimy go na kilkunastu uczelniach w całej Polsce. Ambasadorzy to studenci, którzy pomagają nam w organizacji różnych wydarzeń na uczelniach, choćby takich jak Akademia Wiedzy Praktycznej Mars.
Czy bierzecie udział w targach pracy, warsztatach, seminariach na uczelniach?
KP: Zdecydowanie. W tym roku odwiedzimy siedem miast: Warszawę, Łódź, Kraków, Gliwice, Gdańsk, Wrocław i Poznań. Jest to dobra okazja, aby opowiedzieć o firmie i pokazać jaką jesteśmy organizacją. Na wiosnę zaczynamy też zbierać aplikacje na Mars Business Experience. W listopadzie i grudniu prowadzimy natomiast wspomnianą już Akademię Wiedzy Praktycznej, czyli cykl warsztatów i szkoleń dedykowanych studentom wszystkich lat.
W firmie działa także Mars University. Czy jest on dedykowany osobom na stałe pracującym w firmie?
JT: Tak, Mars University to nasza wielowymiarowa platforma rozwojowa, która opiera się na filozofii rozwoju 70-20-10. Zasada ta zakłada, że rozwój współpracowników w 70% opiera się na codziennej samodzielnej pracy i zdobywanych w jej czasie doświadczeniach. Kolejne 20% pochodzi ze współpracy z innymi i mentoringu, a 10% ma swoje źródło w szkoleniach. W Marsie każdy z nas ma swój plan rozwojowy, który jest dopasowany do naszych umiejętności i indywidualnych aspiracji zawodowych. Cele te możemy realizować właśnie, między innymi, dzięki Mars University, w którym dostępne są indywidualne szkolenia, e-learningi, przewodniki wspierające planowanie kariery w Mars oraz materiały do samokształcenia z różnych dziedzin dla wszystkich współpracowników.
A co ze szkoleniami? Jak często są prowadzone?
JT: Nasze szkolenia dzielimy według obszarów funkcjonalnych, których dotyczą. Ponieważ określając nasze mocne strony i potrzeby rozwojowe używamy spójnego języka kompetencji (każda z nich jest konkretnie zdefiniowana), szkolenia również do nich się odnoszą. Mogą zatem być podyktowane wymaganiami związanymi z konkretnym stanowiskiem, np. umiejętności negocjacyjne dopasowane do działu sprzedaży, jak również przydatne podczas całej kariery współpracownika, na różnych stanowiskach: z zarządzania czasem, efektywności osobistej, komunikacji, motywacji czy z zarządzania zmianą. Nasza oferta szkoleniowa jest naprawdę bogata, a częstotliwość i rodzaj szkoleń są dostosowywane do indywidualnych potrzeb współpracowników.
Pracownicy poddawani są okresowej ocenie pracowniczej?
JT: W Mars Polska funkcjonuje system oceny rocznej i każdy współpracownik już na etapie dołączania do organizacji ma jasno określone cele, które powinien osiągnąć. Cele te można podzielić na dwa obszary: jeden z nich jest związany z realizowaniem zadań biznesowych, drugi zaś dotyczy indywidualnego rozwoju. Cele są wyznaczane wspólnie z przełożonym i powinny być konkretne oraz mierzalne. Następnie do celów rozwojowych dobieramy odpowiednie narzędzia (np. szkolenia, mentoring) i dana osoba może zacząć pracować nad realizacją wspólnie wypracowanego planu.
Struktura Państwa firmy rozbita jest na 11 działów. Do którego z nich zgłasza się najwięcej kandydatów?
KP: To zależy, ale na przykładzie Mars Business Experience mogę powiedzieć, że co roku największym zainteresowaniem cieszy się dział marketingu. Sporo osób myśli też o pracy w dziale finansów, logistyki czy produkcji.
A z jakich rzeczy jesteście Panie dumne przy okazji rekrutacji nowych osób do firmy?
KP: Nasze dotychczasowe działania w obszarze employer brandingu przekładają się na wysokie miejsca w rankingach, przykładowo w rankingu AIESEC obecnie zajmujemy pierwsze miejsce wśród firm z branży FMCG a w Universum 14-ste w kategorii biznes. Personalnie daje nam to satysfakcję i motywację do dalszego działania. Dobre opinie o Mars to potwierdzenie, że jako pracownicy jesteśmy w miejscu, w którym wiele innych osób też chciałoby się znaleźć. Osoby, które zostają w Mars na dłużej doceniają to, jaką Mars jest firmą, jakim pracodawcą i jaką mamy kulturę organizacyjną. Z punktu widzenia kandydatów aplikujących do naszej firmy ważne jest, aby zastanowili się, dla jakiej organizacji chcą pracować, jakie wyznają wartości i jak lubią pracować. Następnie w jaki sposób chcieliby budować swoją karierę zawodową i gdzie za kilka lat chcieliby się znaleźć. Dopasowanie jest dla nas bardzo ważne. Tworzymy miłą, sprzyjającą rozwojowi atmosferę, dajemy możliwość pracy z ciekawymi osobami, doświadczonymi menedżerami i specjalistami. Wszyscy mają okazję poznania światowego know-how i korzystania z narzędzi rozwojowych, jednak nie należy zapominać, że oczekujemy konkretnych rezultatów.
Zdarza się, że osoby z kraju wylatują do pracy w jednym z oddziałów Mars za granicą?
JT: Jeżeli ktoś ma chęć, aspiracje i potrzebne kompetencje, to oczywiście może się o to starać. Nawet w tym momencie kilka osób jest w trakcie przenoszenia się na nowe, ambitne role za granicą, między innymi w Brukseli. Nasi współpracownicy wywodzący się z Mars Polska odnoszą wiele sukcesów za granicą, z czego jesteśmy bardzo dumni.
Zdarzają się szczególnie kłopotliwe rekrutacje, takie z którymi trudno sobie poradzić?
KP: Nie ma takich rekrutacji. Każda rekrutacja niesie ze sobą jakieś wyzwania, natomiast dobra opinia i prestiż firmy jako pracodawcy, sprawia, że trafiają do nas odpowiedni kandydaci. Sprawnie zorganizowany proces rekrutacji pozwala nam odnieść sukces.
Naprawdę nie było trudnych rekrutacji? …. To niespotykane!
KP: To o czym dzisiaj opowiadałyśmy, pozwala tak zarządzać rozwojem wewnątrz organizacji, aby większość tego typu potrzeb zabezpieczyć dzięki zasobom wewnętrznym. To nie oznacza, że wszystkie wakaty udaje nam się zapełnić w tydzień, byłoby to mało realne, ale wiemy jak planować rekrutacje i kogo będziemy szukać, w związku z tym z wyprzedzeniem planujemy działania. Jeśli natomiast szukamy kogoś na specyficzne stanowisko np. o wąskiej specjalizacji i nie możemy znaleźć odpowiedniej osoby wewnątrz, to organizujemy rekrutację zewnętrzną.
Jaki jest najdłuższy staż pracy w Marsie?
KP: Od początku firmy, czyli od 1992 roku i takich osób jest co najmniej kilka. Poziom rotacji naszych współpracowników jest znacząco niższy od rynkowego.
Prowadzone są badania efektywności rekrutacji?
KP: Przy każdym procesie staramy się patrzeć na poszczególne etapy rekrutacji pod kątem efektywności i to jest regularnie monitorowane. Mamy też miary czasowe, w których chcemy zamknąć dany proces rekrutacyjny i zazwyczaj nam się to udaje.
Jak wiele osób liczy Państwa dział HR?
KP: Mamy jedno stanowisko dedykowane rekrutacji i jedno dedykowane employer brandingowi. Natomiast przy samych rekrutacjach jest zaangażowanych sporo osób z działu personalnego i nie tylko. Kluczem do sukcesu rekrutacji jest to, aby od samego początku angażować w rekrutację managerów i osoby, które później będą z danym kandydatem pracowały. To szefowie poszczególnych działów najlepiej wiedzą kogo szukają. W związku z tym wśród osób zaangażowanych w rekrutacje jest właściwie cały przekrój organizacji.
Jak wyglądają Państwa działania w zakresie employer brandingu? Co stanowi klucz do sukcesu?
KP: Dobrze prowadzony EB nie wiąże się z nagłymi, dynamicznymi zmianami – tego typu działania modyfikują się poprzez ewolucję, a nie przez rewolucję. Dlatego kluczem do sukcesu w EB jest powtarzalność, stałość narzędzi i komunikacji. Pewne modyfikacje na pewno będą się pojawiały, np. to, że w zeszłym roku pojawiła się oferta dla studentów najmłodszych lat – Mars Challenge Hunters – albo to, że kilka lat temu rozpoczęliśmy prowadzenie naszego FanPage'a. Kanał na YouTube pokazuje natomiast, że stale szukamy sposobów dotarcia do naszej grupy odbiorców i na bieżąco monitorujemy rynek pracy.
Mars Polska słynie też z
wspierania odpowiedzialnego biznesu? Jakie działania to obejmuje?
JT:
Globalnie prowadzimy bardzo wiele działań CSR, zarówno związanych z pozyskiwaniem surowców z odpowiednich źródeł, jak i wspieraniem lokalnych społeczności. Stale prowadzimy też akcje, w których przekazujemy karmę dla schronisk dla zwierząt i fundacji. Ze względu na ulokowanie biura fabrycznego oraz czterech fabryk pod Sochaczewem, intensywnie współpracujemy w tamtym rejonie ze społecznością lokalną. Wspieramy aktywny tryb życia, sponsorujemy biegi, imprezy sportowe i rozrywkowe. Nasi współpracownicy co roku angażują się w Szlachetną Paczkę, jest też sporo inicjatyw „oddolnych”, wynikających z indywidualnych działań współpracowników (na przykład pomoc w schroniskach w opiece nad porzuconymi psami i kotami).
zyz
09.03.2015 22:37
Inne
Jaki to Miron to zwykła Pała jest KOMBAJNISTA ;-)
mulligans
09.03.2015 22:33
Inne
Też popieram czerwona wet najgorsza zmiana podlizuchy podpierdalacze i jeszcze najgorszy zespół zarządzający(usunięte przez administratora) nie polecam tej zmiany nikomu
Masz racje no name ten drugi udaje glupa niby nic nie wie ,nic nie slyszy a taki sam jak MIRON obaj w jeden kij pierdza cwaniaczki.
HELA
07.03.2015 19:40
Inne
MARS to przecież firma rodzinna. Ojciec , matka, syn. Jeden drugiego wciąga.
lol
07.03.2015 19:36
Inne
A ja mam takie pytanie do kierownictwa: dlaczego pracownicy różnych agencji nie są traktowani jednakowo? co? Zamówienia nie są sprawiedliwie rozdzielane . Zawsze z FS jest wiecej ludzi. jakiś układzik? znowu..... dlaczego na nowej lini jest tylko FS?
sprawiedzliwy
07.03.2015 15:54
Inne
ten ciemniak miron i tak czytać nie potrafi ,tylko po plecykach siedzi ciemnota i głupotą świeci
ela
07.03.2015 12:46
Inne
JA I TAK WOLE NIEBIESKA WETT od czerwonej i TEGO(mirusia) NAJGORSZA ,czerwona wett.
net
06.03.2015 23:58
Inne
Radek maja zal az im dupe Sciska ,czy ty glupi?czy udajesz glupiego??niby wszystko ok ale ile negatywnych opini.
mirka
06.03.2015 23:01
Inne
Odpowiedz na radek.dobre z ta rekrutacja:-) :-) testy sciem i tak wezma swoich:-) :-) !!!!???
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
anonim
06.03.2015 19:18
Inne
(usunięte przez administratora)
iva
06.03.2015 20:31
Inne
jasne tylko policz negatywne opinie i pozytywne
iva
06.03.2015 17:56
Inne
praca w marsie beznadzieja,a już przez agencję to masakra traktują cię jak śmiecia na niebieskiej jest najgożej, żądzi wielka Wieśka baba nie do zniesienia raz się do ciebie uśmiechnie a raz cie opie....li bez powodu, trzeba mieć mocne nerwy żeby tam wytrzymać, babsztyl nie zna się na swojej robocie nie wiem po co ją tam trzymają. Dopycha kartony na taśmie widząć że towaru nie ma, a przecież dopychanie jest oficjalnie zabronione. Ale sprzeciwisz się to cie wywali. Niebiska zmiana wett najgorsza.
anex
16.03.2015 22:16
Inne
Najpierw naucz się ortografii dopiero pisz a jak tak zle w marsie to zapraszam do DHL - tam dopiero poznasz PRACĘ :)
Cezar
02.03.2015 15:07
Inne
rekrutacja do firmy to niezły cyrk i ubaw... Rektrutują niby-mangerowie , którym się wydaje ,że wszystkie rozumy pozjadali.... A tak naprawdę firma oprócz ładnych pomieszczeń niczym się nie różni od innych -całkiem jednak normalnych firm. Ja w każdym razie nie polecam - szkoda czasu, nerwów i mimo wszystko własnego honoru.
swoj
06.03.2015 01:53
Inne
Czyli innymi słowy, nie przyjęli Cię i teraz "płaczesz"?
Cezar
09.03.2015 09:49
Inne
tak :) płaczę ze szczęścia...
zart
28.02.2015 22:56
Inne
Zlozylam cv ale nie przyjeli mnie bo nie bylo znajomosci. Teraz im dziekuje za to bo mam dobra prace i nie musialam nic udawadniac:) debilna filma z debilnymi ludzmi good luck b....gs ahhaha
madzienka
01.03.2015 22:28
Inne
proszę mnie (pracownika Marsa) nie obrażać, za swoje niepowodzenia.
dziękuję
Aga
26.02.2015 02:32
Inne
tutaj tez uwierz mi, hmm powiem, ze moze jest troche trudniej, bo najpierw sa czarni przyjmowani:P biali maja najmniejsze prawa:/
lea
23.02.2015 23:24
Inne
Ameryka to nie Polska tu tylko Znajomosci,i to wlasnie w Mars Kozuszki tu dostanie sie na zwyklego robola graniczy z cudem,biora swoich
Aga
23.02.2015 01:08
Inne
opowiem Wam moi drodzy o mojej krotkiej ale ciezkiej drodze w dostaniu sie do Marsa:) W Polsce skonczylam studia zwiazane z produkcja i logistyka. Gdy przylecialam do stanow kazdy twierdzil ze moge sobie je wsadzic "gdzies":)tutaj sie nie liczy wyksztalcenie europejskie... Uparlam sie aby pracowac w Marsie z wielu powodow. Dotanie sie ottak z zewnatrz bylo niemal niemozliwe. Co zrobilam? Otoz ze NIE MIALAM ZNAJOMOSCI! najpierw zaczlam pracowac na lini jako kontraktor (czasem Mars wynajmuje firmy aby dostrczala takich do najgorszej roboty ludzi gdzie nie musi placic ubezpieczenia). W trakcie moje pracy aktywnie dodtkowo uczestniczylam w projektach. Pokazywalam swoja wiedze zdobyta na studiach! Zaczelam pracowac z menagerami linii i Lean Mrg. Poznalam wszystkich biurze, ale tym samym staralm sie jak moglam i ciezko pracowlam. Sam Team Leader przyszedl aby zaproponowac mi prace. Wiem jak wyglaa rekrutacja i jakieosoby sie dostaja... Znajmosci sie bardo przydaja ale bez odpowiedniego doswiadcenia i one moga zawiesc. Prawda jest taka masz studia chcesz rozpoczac jakakoliwek prace w fabryce? Musisz niestety poznac jak wyglada na linii praca, wtedy Wasze studia nabiora sensu:) Good luck and don't give back!!:)
mira
22.04.2017 21:15
Inne
Hej. Bardzo ciekawa historia :) z happy enden ;) mam do Ciebie kilka pytań, mogłabyś podać mi swojego maila?
konio
22.02.2015 17:41
Inne
ZGADZAM SIE Z WSZYSTKIMI KTORZY PISZA ZE,DO marsa PO UKLADACH TESTY O DUPE POTLUC.AGENCJA KTORA ZAJMUJE SIE rekrutacja MA TYLE do powiedzenia co zyd za OKUPACJI.
marcin
21.02.2015 23:29
Inne
Prestizowy Pracodawca jeszcze raz testy sciema i tak biora Swoich jak masz (SZEROKIE PLECY)to masz prace,kiedys to bylo sprawiedliwej,a teraz zygac sie chce
putin
21.02.2015 23:19
Inne
Znajomosci tylko znajomosci ,i nic mozesz nie umiec jak masz ciocie,wujka,brata cioci,siostre wujka,tatusia,mamusie
To masz prace w(marsie)
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Mars Polska?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
mirka
21.02.2015 21:36
Inne
oko telefonu:-) prestizowy pracodawca dobre :-) a kto tam twoja rodzinka ,moze kadrowy :-) pan i wladca ,albo ktory kierowniczek bez wyksztalcenia .Ty jestes nie z tej planety urwales sie z marsa:-) :-) piszesz bzdety :-) :-)
mirka
19.02.2015 21:53
Inne
Tu nikt nikogo nie doceni mozesz umiec wszystko ,ale jak wyzej pisza znajomosci,uklady,ukladziki ,rodzinka,itd.
Aga
19.02.2015 04:47
Inne
A ja pracuje w amerykanskim odziale Marsa i powiem, ze duzo zlezy od znajomosci, ale jak Ci naprawde zalezy i starasz sie wykazac to tez Cie doceniają:P oczywiscie liczy sie wyksztalcenie.... bez niego menagerem nikogo nie zrobia:) team leader zarabia ok 100 tys $ rocznie:) operatorzy w zaleznosci... stawka poczatkowa jest ok 40 tys$, potem jak sie osiaga wyzszy level stawka tez sie podnosi...
mirka
14.02.2015 23:55
Inne
Macie racje ten Miron z Czerw Weet okropny ale,nie do ruszenia ,ale jest znane powiedzenie nosil wilk razy kilka poniesa i wilka
marcin
08.02.2015 22:26
Inne
Znana firma ale przekrety z rekrutacja,testy sciema biora swoich .Na jednej zmianie tatus "kierowniczek"mamusia w biurze synus na produkcji,cale klany .Mozna nic nie umiec tylko szerokie plecy.Jak taki "kierownik"na czerw wett??:-)
Larry
29.01.2015 22:32
Inne
Ludzie szkoda waszych wpisow,opini oni maja to gleboko w czterech literach,a Wy sie denerwujecie szkoda zdrowia.
putin
22.01.2015 17:04
Inne
Mars tylko "Plecy"i robisz co chcesz!
mulligans
07.03.2015 20:05
Inne
Mirek z czerwonej nie ma tam nikogo gorszego z kadry zarządzającej gdyby nie znajomości to po zaocznie napisanej maturze w szkole wieczorowej na produkcji by na palecie pudełka układał Ciemniak Ten drugi nie lepszy cicha woda brzegi rwie bierze kase a nic nie ma do gadki rządzi ten Ciemniak
mulligans
07.03.2015 20:06
Inne
Mirek z czerwonej nie ma tam nikogo gorszego z kadry zarządzającej gdyby nie znajomości to po zaocznie napisanej maturze w szkole wieczorowej na produkcji by na palecie pudełka układał Ciemniak Ten drugi nie lepszy cicha woda brzegi rwie bierze kase a nic nie ma do gadki rządzi ten Ciemniak
putin
21.01.2015 21:52
Inne
Witam szkoda waszego pisania sa ludzie i swinie Ci donich naleza,im ludzie pluja w mordy:-) a oni ze deszczyk pada:-) po tym jak jeden z nich postapil wobec pracownika dyscyplinarke powinien dostac!!?? A on dalej pracuje ima sie dobrze.Najgorsz Czerwona Weet!!!:-) :-) ???
gabi
21.01.2015 15:57
Inne
Masz racje on tam nie jeden jest ich dwoch panow i wladcow!!!panowie wszystko kiedys sie konczy!!!!????he.he.he ha?ha????!!!deby dwa.
konio
21.01.2015 15:48
Inne
W Marsie rodzinka kolesie znajomi,testy sciema,Czerwona weet rzadzi kierowniczek ktory nie ma wyksztalcenia dla niego ludzie to bydlo kogo chce przyjmuje lub wyrzuca ?Ma przyzwolenie z gory .
Teresa
10.01.2015 20:33
Inne
A są tam u was przyjęcia bo szukam pracy za 3 tysie.
lord kowalski
08.12.2014 13:07
Inne
piszecie ciągle o tych umowach śmieciowych, a to nie ma szansy nowy pracownik na umowę o pracę, nawet jeśli ma już duże doświadczenie w branży? myslę akurat nad pracą u nich ale nie wyobrażam sobie żebym po tylu latach pracy w zawodzie musiał zaczynać u kogoś na umowie śmieciowej, to byłaby zniewaga!
wołga
21.11.2014 17:09
Inne
To prawda w tej firmie rządzi tylko kolesiostwo układy i zanajomości, nikt tu nie dostaje się do pracy przez przypadek. Najlepszym przykładem są pracownice recepcji w Warszawie p. (usunięte przez administratora)siedzi i generalnie nic nie robi tylko pisze na fejsie, lub listy do swoich kolegów jakto określiła "z kryminału"ale oczywiście pozjadała wszystkie rozumy. Po koleji zatrudnienie znajdują tu jej zanjomi a nawet swojego czasu brat, który oczywiście przeszedł wyżej do MARSA. Pewnie jak by zrobiła kupę na biurko i roztarła to tez by nikomu z jej przełożonych to nie przeszkadzało. Generalnie za plecami wyzywa pracowników biura, a tak naprawdę to ona jest STRASZNYM TŁUMOKIEM.
Teresa
23.10.2014 20:54
Inne
Umowa zlecenie. Bez prawa do urlopu i chorobowego. Traktowany będziesz jak szczur. Ale heja do roboty. Zmywak na stołówce i (usunięte przez administratora)
Andrew
07.10.2014 20:38
Inne
Orientuje się ktoś czy obecnie prowadzone są rekrutacje na stanowiska inżynierskie?
Ewentualnie jakiś kontakt do działu HR?
kontraktor
30.09.2014 02:56
Inne
Witam mam nieprzyjemność pracować dla tej firmy od roku i niestety mam bardzo kiepskie zdanie na ich temat chodzi tu o kadre kierowniczą i ludzi zatrudnionych w biurze są oni mało kompetentni niemający pojęcia na pewne tematy na które sie wypowiadają przy tym uważają sie za wszech wiedzących i lepszych od innych powiem krótko buractwo połączone z niewiedżą izarozmialstwo jak by mogli to nawet oddychać by zabronili
kandydat
18.08.2014 10:09
Inne
a czy ktoś wie jak jest w biurze? podobno teraz szukają kogoś, bo ktoś inny awansował... nie chodzi o kase, tylko atmosfere. czy nękają, czy dają człowiekowi żyć.
Greg
20.06.2014 14:19
Inne
Witam forumowiczów
Czy znajdzie się ktoś, kto opowie jak wygląda kolejny etap rekrutacji (spotkanie z PH w terenie) ???
Proszę o konkrety
Z góry Dziękuję
Greg
21.06.2014 08:49
Inne
Było to wspomniane na rozmowie, ale tylko same ogólniki, więc nie wiem czego można się na takim spotkaniu spodziewać i jak się do niego przygotować.
linka
27.05.2014 19:56
Inne
Zero odpowiedzi po AC - mimo zapewnień, że będzie inaczej (nawet mimo odmowy). Duży minus...
ramos
17.05.2014 09:34
Inne
witam wszystkich któzy nie dostali sia do marsa słyszałem ze to podobno było wszystko fikcja te całe test i rozmowy czy ma ktos lepsze informacje
Zostaw merytoryczną opinię o Mars Polska Sp. z o.o.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.