Nareszcie, brawo panowie
Potwierdzam i podpisuje się pod tym co wyżej napisane. Dodam od siebie na szybko ku przestrodze dla chętnych którzy myślą, że we Wialanie to ELDORADO.
W firmie słowo wyplata to temat tabu - nie wolno rozmawiać o kasie kto ile zarabia. Nie ma odcinków z wypłat żebyś "robolu" nie wiedział za co dostałeś wynagrodzenie i co się na nie składa i za jaką stawkę a co najważniejsze żebyś nie wiedział ile zarobili przydupasy kierowniczki bo by się zrobił dym a tak niby nikt nic nie wie a tak naprawdę każdy wie. A spróbuj się tylko iść upomnieć lub choćby zapytać dlaczego tyle, to w następnym miesiącu dostaniesz "za karę" mniej bo podpadłeś kierowniczce "bo jak śmiałeś się zapytać".
Za 250 godz/msc wyplata oscyluje w okolicach 2,5 - 3,1 dla osób nie lubianych przez kierowniczkę logistyki. Tak Tak tutaj występują takie kryteria rozliczania za twoją pracę. Kogo lubię temu dam. Jak łatwo policzyć wychodzi na rękę około 120 zł/dzień, dniówka to min 12 godz w pracy, od 5.00 do 17.00 czyli godz to jakieś 10 zł/na rękę oczywiście razem z premia. Jakby w biedronce na kasie robili po tyle godz co my tez by wzięli taka wypłatę. W sezonie przekraczamy 300 godz/msc. Do tego odpowiedzialność za samochód, materiał, plus odbiór kasy od kontrahentów. Elita za 250 godz ma od 4,5 tys grubo wzwyż. Czy ich praca jest ponad tysiaka więcej warta niż nasza ja się pytam ? jak nie była u ciebie na weselu chrzcinach bądź grillu to zapomnij kolego. Jak sami widzicie ELDORADO
Zamiast wymyślić system premiowania żeby pracownik miał satysfakcje i bodźca do dalszej pracy np za bezwypadkowa jazdę ( bo kierownica to nasz chleb) na koniec roku premia, ale nie, lepiej dać aneks do umowy ze jak uszkodzę pojazd za drugim razem to ponoszę 50 % kosztów naprawy a za 3-im 100% !!!!!!!. SZOK !!!!!! Nie mogę uwierzyć, ze to pomysł właścicieli firmy i że aż tak szukają oszczędności. Czy aż tak źle jeździmy ze co rusz jest jakaś kolizja bądź uszkodzenia????? Przecież ludzie macie ponad 40-ci pojazdów (dost. + cięż), które "gonią" dzień w dzień wiec ciężko wymagać żeby komuś się coś nie przytrafiło. Po pierwszym zdarzeniu zwolni się połowa kierowców. Za to jak jedzie dwóch kierowców do tego samego klienta jeden wiezie 2 t nawozu a po min za godz przyjeżdża drugi i wiezie 2 l środka ochrony roślin to jest ok. Stan tech. pojazdów starych i wysłużonych (mercedesy) wola o pomstę do nieba. Strach tym jeździć
Ile kierowców odeszło z firmy w ostatnich dwóch tyg ? CZTERECH. A to nie koniec. 10%. Szkoda, że to nie wiosna.
Kierowniczka miała coś zrobić z przesiadywaniem na kantynie do 7 rano i piciu kawki. I co ? I nic. Jeden o 7 ej ma za sobą 150 km a drugi o 7 mej kończy kawkę, wróci na firmę o 15 i pójdzie do domu a pierwszego zainkasuje 5 tys, a ten co wyjechał o 5.30 i wróci o 18 albo później weźmie pierwszego 3 tys. lub jak nie podpadł 3,5.
Dlaczego piszemy tutaj ? Bo się ludzie boja konsekwencji finansowych nałożonych przez kierowniczkę logistyki(jeszcze), a tak możemy napisać jak jest naprawdę. Do kierowniczki iść to jest wyroki śmierci bo jak podpadniesz stary to lepiej się zwolnić bo cię będzie gnębić i obcinać kasę bo dla niej nic nie znaczysz jesteś zwykłym robolem-śmieciem, iść do szefa lub szefowej pomijając kierowniczkę też źle bo jak się dowie to patrz wyżej. Zabrać ci z wypłaty np 500 zł to dla niej nic nie znaczy. Niech inni wiedza kto tu KUR...A RZĄDZI.
A może czas na zmiany w kadrze kierowniczej niech się dowie kto tu rządzi i kogo to firma.Może w końcu będzie sprawiedliwie. Choćby (usunięte przez administratora) owo ale jednakowo.
Jak to powiedziała na początku roku: choroby, śluby, operacje , zgony planować po sezonie.
Droga dyrekcjo (mam nadzieję, że to przeczytacie), to jest tylko kilka spraw tak na szybko, więcej podobnych spraw i spostrzeżeń które nasunęły się przez kilka ładnych lat mojej pracy dla Waszej firmy zostanie przedstawione w liście do rak własnych P. Andrzeja. Może wtedy przyjrzycie się bliżej problemowi, który jest od dawna a ostatnimi czasy eskalował i będzie bardziej.
Pani kierowniczko Pani tez "C" się przyda i chyba nawet C+E bo się na raz nie zabierzesz
Mający Nadzieję