W naszym społeczeństwie nadal panuje nagatywny stereotyp do człowieka muskularnego i silnego,kluczem do takiej interpretacji są nienaturalność oraz względna nieestetyczność wyglądu ,o tym ostatnim mówimy potocznie „wątrobiarz” nie ma on nic wspólnego z kulturystami, którzy poprzez ciężką pracę pracują nad swym ciałem.Pracownik ochrony ,to w wiekszości emeryt i rencista, w minimalnym stopniu pasjonat zawodu,trochę resortowców i w dużej większości tzw. „Mięso różnej maści”.Pracownika ochrony widzimy na co dzień praktycznie wszędzie,zakład pracy,sklepy,osiedla,imprezy masowe,budowy,konwojenci,grupy interwencyjne itp.itd. każdy prędzej czy puźniej miał lub będzie miał z nim doczynienia.Zawód ten, nigdy nie cieszył się szacunkiem w naszym społeczeństwie,zaszłości z poprzedniej epoki o „cieciu”,nierobie,czrnuchu pozostawiły piętno i nie należy się spodziwać ,by w najblizszym czasie to mogło się zmienić na ich korzyść.
By wykonywać zawód ochroniarza nie trzeba mieć jakichś specjalnych predyspozycji ,warunek to niekaralność i zgoda na płacę poniżej najniższej krajowej.Szacuje się ,że w tym zawodzie pracuje od 300 do 400 tyś ochroniarzy w całym kraju.Należy też dodać ,że ochroniarz dzieli się na pracownika kwalifikowanego i niekwalifikowanego,ten pierwszy posiada uprawnienia do używania ŚPB,broni palnej,może nas wylegitymować ,ten drugi to w zasadzie pracownik bez uprawnień i może jedynie prosić lub posiłkować się wezwaniem Policji lub GI o ile takowe posiada.Płaca w tym zawodzie jak już wspomniałem nie należy do wysokich ,szeregowy stójkowy zarabia średnio 3 zł za godż.max 10 o ile posiada kwalifikacje i pracuje w konwoju lub na obiekcie obowiązkowej ochrony oraz GI i wracamy do osławionej formacji Grup Interwencyjnych.
Praca w tej formacji nacechowana jest dużą odpowiedzialnością ,pracownicy w tej grupie są wyselekcjonowani poprzez szereg testów np.: sprawnościowych,strzeleckich,samoobrony,technik obezwładniających,z wiedzy ogólnej ,psychologii,socjologii oraz prawa.Ta ,wyrózniona grupa ochroniarzy jest wyposażona w najlepsze środki ochrony,łączności oraz transportu.Ta selekcja nie wzięła się znikąd , praca w GI nie należy do najłatwiejszych w tym zawodzie , są to mobilne grupy reagujące na wezwanie kontrahęta, a są nimi właściciele różnego chronionego mienia od domów poprzez banki do pubów. Muszą wykazywać się dużą odpornościa na stres ,działać i podejmować decyzje zgodnie z prawem i regulaminem ,cechować profesjonalizmem, wzbudzać zaufanie, bo od nich zależy bezpośrednio los naszego majątku a nie rzadko i życie.W większości są to panowie z min średnim wykształceniem,doświadczeni zawodowo,dbający o swoją kondycję fizyczną jak i psychiczną.Z uwagi na to ,że większośc pracowników ochrony to pasjonaci zawodowi jak i pracoholicy spędzający w pracy od 240 do nawet 500 godź miesięcznie, nie zawsze mogą dbać o prawidłowy przyrost mięśni i tu mamy największą grupę tzw „wątrobiarzy” czasem również zwanych potocznym językiem :mięśniak,neandertalczyk,jaskiniowiec,fizol,brutal,kawał mięsa ,sztywniak,pozer,bydlak,goryl,zakapior,byk,chłopisko,drągal,dryblas,kloc,osiłek,kłoda,czołg,misiu,szafa,młotek,bamber,pniak,kołek i KARK. Grupa ta tzw karków ,nafaszerowanych chemicznymi stymulatorami mięśni nie jest jednoznacznym potwierdzeniem faktu ,że to intelektualni dewianci,pozerzy oraz idioci .