Witamy, pracowalismy (ja z dziewczyna) w tym biurze przez okres ponad 2 miesiecy. Przed wyjazdem tez wiele sie zastanawialismy nad ich propozycja, ale jednak postanowilismy pojechac mimo zlych opini na temat axidusa w internecie. W dniu wyjazdu bus byl podstawiony przez axidusa z Katowic wiec musielsmy tam dojechac na wlasna reke i koszt busa to 270zl dostarczyl nas pod biuro axidusa w Maasdijk. Byla rozmowa wstepna, pare slow po angielsku, omowienie warunkow pracy itd. Pozniej nas rozlokowali do naszych "mieszkan" Bylo ich bardzo duzo i w roznych miastach, wsiach. Wg mnie najgorszym mozliwym miejscem byl hotel westland gdzie pracownik MUSIAL wykupic obiad za 5€ dziennie nawet wtedy gdy go nie jadl bo byl w pracy. obiady byly wydawane tylko w wyznaczonych godzinach. W hotelu rowniez nie ma aneksu kuchennego ani nic w tym rodzaju, najwyzej czajnik. Z opowiesci mieszkancow hotelu z ktorymi pracowalem robili wszystko w tym czajniku poczawszy od ryzu az do frytek na oleju... Jak dla mnie porazka... Ja z moja dziewczyna zostalismy ulokowani na bungaloow czyli kampingi. Domki byly 5 osobowe max. czasem sie zdarzalo ze mieszkalo sie po 3 osoby bo ktos z domku wyjechal i nie przydzielili nowej osoby. W domku byly 3 pokoje. 2 z pietrowymi lozkami i 1 z lozkiem dla pary. Wlasnie z tym byly problemy gdyz na kampingach w Ter Aar bylo za duzo par i wiele z nich, w tym ja i moja dziewczyna musielismy spac na pietrowych lozkach przez jakis czas ale zdarzaja sie pary ktore przez caly pobyt na takich spia. W domku byla rowniez kuchnia i lazienka. kuchnia wyposazona w kuchenke, dwie lodowki, mikrofalowke, czajnik i reszte rzeczy typu sztucce itd. Praca jak dla mnie bo bylem na wiekowce byla prawie zawsze tylko jeden dzien rezerwy mialem. Moja dzieczyna miala gorzej bo nie zawsze miala prace a tez byla na wiekowce. Praca bywa rozna, czasem jest to pakowanie kapsulek z kawa do pudelek a czasem jest to np. kontrola owocow, pakowanie, praca przy kwiatach, byly tez prace na polach niezaleznie od pogody. Godziny pracy byly rozne od paru godzin do 18 dziennie w zaleznosci od firmy czy zapotrzebowania. Wyplaty przez pierwsze 2 tygodnie to tygodniowki a pozniej juz co miesiac. Ja osobiscie zaleznie od tygodnia zarabialem od 120-240€ (na czysto) na tydzien a mialem 4,77 na godzine. Od wyplaty sa pobieranie pieniadze za takie rzeczy jak: ubezpieczenie, koszty domku, podatek, przejazdy. Z podatkiem bywa roznie w zaleznosci od przerobionych godzin lub od zarobkow. Zdarza sie ze podatek to nawet 100€ a czasem tylko 10€. Kary: owszem sa ale wg mnie dostaja je osoby ktore zasluguja. Najczeszcze kary to chyba zaspanie do pracy i nie pojawienie sie w niej tj. 250€ i wyrzucenie z pracy tj zaleznie od firmy czasem 250 za wywalenie +50 za busa (mozna zaczekac az zmiana z ktora sie pracuje skonczy i wracac z nimi bez kosztu 50€) Sa firmy na ktorych za wywalenie placi sie tylko za busa albo mozna tez dostac "powrot do Polski" w ciagu 24h lub 12h. Gdy kierowca nie dowiezie ludzi do pracy to rowniez dostaje kare 250 i w zaleznosci od tego czy biurze zalezy na tym kierowcy czy nie moze tez dostac powrot do Polski. W naszym miejscu zamieszkania bylo sporo ludzi ktorzy cpali i pili i imprezowali i dlatego spozniali sie do pracy i mieli kary.. Ja z moja dziewczyna nie dostalismy zadnej kary. Jest jeszcze kara za nie posprzatanie domku cos ok 70€. Co tydzien sa kontrole czystosci. Jesli chodzi o zgodnosc wyplat to mi zawsze sie zgadzalo wszystko. Do sklepu (supermarketu)mielismy ok 3km do pewnego czasu kierowcy mogli jezdzic z ludzmi do sklepow ale od jakiegos czasu biuro nie pozwalalo jezdzic. mozna bylo jechac raz na tydzien z kierowca na zakupy. my przewaznie chodzilismy na nogach. Reasumujac nie zaluje ze tam pojechalem zarobilem tyle ile wczesniej sobie obliczylem. Polecam to biuro ludzia ktorzy chca pracowac i znaja angielski bo przez znajomosc jezyka mozna dostac wiele lepsze stanowisko a co za tym idzie wieksza stawke ale bez jezyka tez spokojnie sobie poradzicie. odradzam to biuro tym ktorzy lubia wypic, poimprezowac bo po co jechac tam i dostac za to kare i byc na minusie jak w Polsce mozna spokojnie to wszystko robic bez kary, najwyzej mandacik. Mysle ze przyblizylem nieco wam ta firme. Bylem przekonalem sie i komentarze ktore mnie odstraszaly okazaly sie przewaznie sciema. Pozdrawiam.