Witam, ja wam powiem tak. Jestem tu juz 1,5 miesiaca i nie jest az tak tragicznie, chodz mogloby byc lepiej. Ogolnie co rozmawiam z ludzmi z innych agencji co jezdza na te same firmy to maja troche lepiej, placa mniej za mieszkanie i nie placa za dojazdy do pracy. Jednak nigdzie nie zarobisz kokosow. Ogolnie powiem jasno. Jesli masz 21 lat to przy 40 godzinach 100% czyli dniowki, zarobisz kolo 140 euro na miesiac, po odciagnieciu wszystkiego (dojazdy do pracy, ubezpieczenie, miszkanie), jesli masz 22 lata to okolo 170 euro. Nocki i weekendy to 150% a nadgodziny 125% (sa liczone po przekroczeniu 8h) Nocki sa tez liczone do 7 rano. To jesli jezdzisz na 6 do pracy to codziennie masz liczona 1 godzine rano jako 150%. Na zycie, jedzenie trzeba wydawac minimum z 30 euro tygodniowo przy oszczedzaniu. Takze mozna sobie policzyc. Z mieszkaniami jest roznie. Jest hotel w maasdijk prawie przy autostradzie gdzie warunki sa bardzo przyzwoite lecz non stop melanze itd. i zyje sie jak w internacie, gdzie nie chcialbym mieszkac. Pozatym maasdijk to nie zadne miasto bo tam sa tylko same firmy produkcyjne i biuro axidusa. W schiedamie na garazach jest ponoc tez lipa bo syf. (mieszkanie nad komisem samochodowym czy cos takiego) Na PKO chyba nie jest zle, na verandzie tez nie najgorzej, tyle ze za duzo ludzi bo z 40 osob tam mieszka i maja wspolny salon, kuchnie, a osobne pokoje po 3 osoby takze troche lipa. Na kantorze sa fajne mieszkania raczej dla par, chyba 3 pokoje, wspolny salon i kuchnia. We Vlardingen wiem ze jest dom gdzie tez maja ok, na wypasie juz troche. Ale tez sa nory gdzie biegaja myszy i to sie tutaj slyszy od ludzi, mieszkaja w jakis piwnicach czy cholera wie gdzie. Oglonie jest duzo innych mieszkan w innych miastach o ktorych juz nic nie wiem. Takze roznie mozna trafic.
A co do tych kar za brudne mieszkanie to jest to chore, jednak jak dbasz normalnie, sprzatasz i myjesz naczynia odrazu po jedzeniu, wyglada wszystko przyzwoicie to nie dostaniesz zadnej kary. Gustaw przychodzi zazwyczaj raz w tyogodniu i wypisuje na takiej kartce ze np. odkurzyc hol, brudne listewki przy podlodze, szafki. No i nie ma sie co tym schizowac zbytnio, tylko jak sie ma czas ogarnac, i za tydzien Gustaw znajdzie cos innego ;D z reguly zawsze sie do czegos przyczepi.
Sezon aktualnie jest to jak ktos przyjedzie to teraz akurat powinien normalnie chodzic do pracy, ja w tym miesiacu mialem tylko jeden dzien wolny.
Ogolnie tam gdzie Ci sie podoba na jakiejs firmie trzeba sie wykazywac zeby jakis kierownik danego stolu, tasmy czy czegos tam widzial ze sie starasz, jak nagle nie masz co robic to idziesz pomagac gdzie indziej a nie ze stoisz jak mul. Wtedy firma Cie chce i moze sie uda ze bedziesz jezdzic ciagle na jedna firme.
Jesli czlowiek nie przyzwyczajony do pracy to na poczatku jest ciezko (kregoslup, nogi bola) ale potem nie jest zle, jeszcze tez zalezy gdzie trafisz. Najgorzej jest na szklarni przy 40 stopniach, tam bym wgl nie robil za te pieniadze.
Mysle ze teraz w sezonie jak ktos chce moze zaryzykowac i przyjechac, praca raczej bedzie. Jednak wydaje mi sie ze lepszym rozwiazaniem byloby poszukac jakas lepsza agencje.