Bezpieczny kredyt 2% i Pierwsze Mieszkanie to rządowe wsparcie, które uruchomiono miesiąc temu. Jak wskazał szef resortu rozwoju i technologii Waldemar Buda, w ciągu ostatnich 4 tygodni złożono 18 tys. wniosków i podpisano prawie 700 umów. Aktualnie do programu dołączyło dziewięć banków, a jeden niespodziewanie zadeklarował rezygnację z udziału.

Bezpieczny kredyt 2% - jakie banki

Od początku obowiązywania ustawy o rządowym kredycie do banków wpłynęło ok. 18 tys. wniosków kredytowych w programie „Pierwsze Mieszkanie” i podpisano około 700 umów. W których bankach można starać się o dopłaty?

Bezpieczny kredyt – jakie są zasady udzielania?

Program bezpieczny kredyt 2% ma określone założenia:

  • kredytu udziela się osobie (albo jednej z osób) poniżej 45 roku życia;
  • osoba starająca się o kredyt ani nikt z jej gospodarstwa domowego nie może być właścicielem nieruchomości – mieszkania, domu ani mieć spółdzielczego prawa do lokalu lub domu;
  • maksymalna kwota kredytu to 500 tys. zł lub 600 tys. zł w przypadku osób prowadzących gospodarstwo domowe razem z małżonkiem, lub mających przynajmniej jedno dziecko;
  • maksymalna kwota wkładu własnego to 200 tys. zł (istnieje możliwość skorzystania z gwarancji Banku Gospodarstwa Krajowego w sytuacji braku lub niepełnego wkładu własnego);
  • rząd dopłaca do rat przez okres 10 lat;
  • spłata kredytu realizowana jest za pomocą stałych rat kapitałowych (malejących rat kapitałowo-odsetkowych).

Warto podkreślić, że w czasie realizowania dopłat oprocentowanie kredytu wyniesie 2% powiększone o marżę, prowizję i inne opłaty bankowe.

W których bankach udzielany jest bezpieczny kredyt 2%?

Instytucje, które chcą przystąpić do programu z bezpiecznym kredytem, zawierają umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK). Jest ona oparta na warunkach współpracy przy prowadzeniu kont, jak również lokat mieszkaniowych. Uwzględnia też realizację dopłat i udzielania gwarancji wkładu własnego. Według danych BGK, rządowego kredytu udzielają aktualnie banki takie jak:

  • Alior Bank S.A.;
  • Bank BPS i Banki Spółdzielcze Zrzeszenia BPS;
  • Bank PEKAO S.A.;
  • Bank Spółdzielczy Rzemiosła w Krakowie;
  • Bank Spółdzielczy w Brodnicy;
  • Krakowski Bank Spółdzielczy w Krakowie;
  • PKO Bank Polski S.A.;
  • SGB-Bank S.A.;
  • VeloBank S.A.

Kolejne banki zadeklarowały chęć udziału w programie pod koniec III kwartału 2023 roku.

Bezpieczny kredyt bez Banku Millennium

Zaskakującym jest z kolei fakt, że jeden z większych banków, a dokładnie Bank Millennium wskazał, że nie zamierza w najbliższej przyszłości dołączyć do rządowego programu. Wiceprezes Millennium Fernando Bicho na telekonferencji z dziennikarzami podkreślił, że instytucja utrzymuje sprzedaż kredytów na minimalnym poziomie i nie rozważa udziału w programie kredytów z dopłatą rządową. Decyzję tłumaczy trudnością realizowania finansowania długoterminowego w warunkach prawnych w Polsce.

Czy bezpieczny kredyt jest rzeczywiście bezpieczny?

Eksperci podkreślają, że osoby zainteresowane bezpiecznym kredytem 2% powinny jeszcze zaczekać. Wynika to bowiem z faktu, że im więcej placówek działających w programie, tym większa konkurencyjność ofert i możliwość uzyskania lepszych warunków dla kredytobiorców. Trzeba pamiętać, że banki zadeklarowały swój udział w dopłatach, ale jednocześnie szukają zarobku w różnego rodzaju kosztach (np. podwyższonych niż normalnie marżach) podawanych w umowach. Czasami są to też opłaty, których wcześniej nie było, dlatego tak ważne jest, aby przed podpisaniem dokumentów sprawdzić każdy jej punkt. Sytuację komplikować może też warunek, w którym kredytobiorca nie może wynająć zakupionego mieszkania, ani kupić innego przez cały okres dopłat, czyli 10 lat. W przeciwnym razie trzeba będzie zwrócić pieniądze.

Bezpieczny kredyt – kto zyska, a kto straci?

Choć w swoim założeniu bezpieczny kredyt 2% ma pomóc ludziom otrzymać pieniądze na własne cztery kąty, eksperci wskazują, że najwięcej zyskać mogą na tym głównie banki i deweloperzy. Wzrośnie zainteresowanie kredytami i mieszkaniami, co z kolei będzie mieć wpływ na rosnące ceny nieruchomości. Nie ulega wątpliwości, że w takiej sytuacji stracą najwięcej osoby, które nie spełniają kryteriów programu kredytowego z dopłatą. Trudniej będzie z pewnością osobom, które odkładają na wkład własny, ponieważ wyższe ceny nieruchomości zmuszą ich do uzyskania większych kwot.