Kobieta z zespołem Downa nie miała problemów ze swoim pracodawcą przez pierwsze 15 lat pracy. Kłopoty zaczęły się, kiedy wprowadzono automatyzację systemu planującego godziny grafiku. W końcu kasjerka została zwolniona z powodu „częstych nieobecności” w pracy. Teraz sieć marketów będzie musiała wypłacić jej olbrzymie odszkodowanie.

Walmart zwolnił pracownicę z zespołem Downa. Teraz zapłacą odszkodowanie

Kobieta pracowała w jednym ze sklepów amerykańskiej sieci Walmart przez 16 lat. Swoją karierę w firmie rozpoczęła jeszcze w 1999 roku i przez kolejne 15 lat pracy nie miała większych problemów ze swoim pracodawcą.

Według informacji podanych przez „New York Times”, choć przez ten czas swoje obowiązki wykonywała sumiennie, wszystko zmieniło się po wprowadzeniu automatyzacji planowania godzin pracy w grafiku w 2014 roku.

Zmiana godziny, na którą kobieta miała stawiać się w pracy, mocno zaszkodziła jej zdrowiu. Jak się okazuje, dla osób z zespołem Downa rytm dnia jest bardzo ważny. Kiedy ulega on zakłóceniom, trudniej o zachowanie dobrej formy.

Kobieta niestety dość szybko odczuła to na własnej skórze. Tymczasem pracodawca nie zamierzał patrzeć na kolejne spóźnienia pracownicy „przez palce”. Kiedy w końcu zwolniono ją z powodu rzekomych „częstych nieobecności w pracy”, sprawa trafiła do sądu. Ten zaś przyznał byłej pracownicy Walmartu gigantyczne odszkodowanie.


ZOBACZ TEŻ: Niepełnosprawność a praca. Czy osoba niepełnosprawna może być dobrym pracownikiem?


„Prosiłam o powrót do poprzednich godzin pracy”. Ile odszkodowania Walmart zapłaci byłej pracownicy?

Walmart konieczność wprowadzenia automatyzacji pewnych rozwiązań tłumaczył dość prosto. Nowy system miał za zadanie zadbanie o wystarczającą ilość pracowników w tych godzinach, w których w sklepie przebywało najwięcej klientów. 

Jak jednak dowodziła była pracownica sieci, nowe godziny rozpoczęcia zmian miały być bezpośrednią przyczyną jej kłopotów ze spóźnieniami do pracy. Miała także wielokrotnie prosić swoich managerów o powrót do poprzedniej wersji swojego grafiku – bezskutecznie.

Wszczęte przez pracodawcę dwukrotne postępowanie dyscyplinarne w sprawie spóźnień i nieobecności, zakończone zwolnieniem kobiety, miało zdaniem sądu nosić znamiona dyskryminacji. Z tego względu zgodnie z wydanym wyrokiem Walmart będzie musiał zapłacić 300 tys. dolarów odszkodowania.


Szukasz pracy w Gdyni? Sprawdź najlepsze oferty na GoWork.pl!


Walmart zapłaci 300 tys. dolarów odszkodowania za dyskryminację niepełnosprawnej pracownicy

Wygląda więc na to, że amerykańskiej firmie bardziej opłaciłoby się jednak dostosować do warunków proponowanych przez byłą pracownicę. Walmart zapłaci kobiecie z zespołem Downa odszkodowanie, jednak i tak w mniejszej wysokości niż sugerowała rada przysięgłych, która domagała się 125 milionów dolarów rekompensaty.

Naruszenie ustawy zakazującej dyskryminacji w pracy ze względu na niepełnosprawność pracownika potrafi słono kosztować. W wydanym oświadczeniu Walmart poinformował, że wypłaci byłej pracownicy 300 tys. dolarów odszkodowania, co jest maksymalną kwotą dozwoloną na mocy prawa federalnego dla odszkodowań wyrównawczych i karnych.


Może Cię zainteresować również: Ochrona osób niepełnosprawnych przed zwolnieniem z pracy: kiedy ubiegać się o odszkodowanie za zwolnienie?


Jak wygląda ta sytuacja z perspektywy polskiego prawa?

Polskie prawo pracy nie zawsze jednoznacznie określa, jak postępować w przypadku nieuzgodnionych zmian dotyczących godzin pracy pracowników z niepełnosprawnością. Państwowa Inspekcja Pracy zwraca uwagę, że regulacje w tej kwestii mogą być niejasne.

Jak podkreśla Juliusz Głuski, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Pracy, czas pracy osób z niepełnosprawnością jest regulowany przede wszystkim przez ustawę o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, a nie przez Kodeks pracy, choć w niektórych przypadkach oba akty prawne mogą mieć zastosowanie.

Przepisy te określają normy dotyczące czasu pracy osób z niepełnosprawnością oraz warunki, w jakich można od tych norm odstąpić. Jednak nie regulują one zasad dotyczących ustalania harmonogramu pracy czy informowania pracowników o ewentualnych zmianach w rozkładzie ich godzin pracy. Zgodnie z Kodeksem pracy, rozkład czasu pracy pracownika musi być sporządzony na co najmniej jeden miesiąc w formie pisemnej lub elektronicznej, jeśli okres rozliczeniowy jest krótszy.

Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_106089476_kobieta-biznesu-pakuje-pude%C5%82ko-na-dokumenty-w-celu-przeniesienia-m%C5%82odego-mened%C5%BCera-do-nowego-biura.html