“Muszę coś zbudować od zera, bo już nie mogę polegać na tych umowach o dzieła…” Znacie to skądś? Tzw. “śmieciówki” to prawdziwa plaga współczesnego rynku pracy i nie tylko Taco Hemingway jest tego zdania. Jedną z ich największych wad jest to, że nie zapewniają nawet podstawowego ubezpieczenia.
Umowa o dzieło i brak ubezpieczenia? Dzieje się tak dlatego, że na podstawie obowiązujących przepisów umowa o dzieło, uważana za umowę cywilnoprawną, nie powoduje powstania stosunku pracy. Również z tego powodu nie powinny w niej występować takie słowa jak “pracownik” czy “pracodawca”.
Umowa taka jest zawierana najczęściej w przypadku, gdy w jej wyniku zleceniodawca ma otrzymać konkretny, namacalny rezultat pracy zleceniobiorcy, czyli np. tekst, szafkę kuchenną czy grafikę. Zleceniodawca nie ma też teoretycznie prawa narzucić w takiej sytuacji miejsca wykonania dzieła, co powoduje, że do takiego rodzaju umowy nie są przypisane żadne składki społeczne, w tym ta na ubezpieczenie zdrowotne. Gdyby jednak umowa o dzieło nie była przez wielu wykorzystywana jako sposób na tańsze zatrudnienie, nie byłoby problemu osób pozostających bez dostępu do lekarza, nawet pierwszego kontaktu.
NFZ – bez ubezpieczenia słono zapłacisz
Co robić w takiej sytuacji, lub kiedy podobnych umów zawieramy kilka w miesiącu i jako dumny freelancer chcemy także dbać o nasze zdrowie? Umowę o dzieło często proponuje się nam nawet w dużych korporacjach, a podobny problem dotyka osób pracujących “na czarno” lub przebywających na bezpłatnym urlopie. Nierzadko kończy się to koniecznością płacenia astronomicznych kwot za udzielane w nagłych wypadkach świadczenia.
Ile NFZ liczy sobie za swoje usługi? Stanowczo niemało – wdg. cennika warszawskiego Szpitala Bielańskiego im. ks. Jerzego Popiełuszki SP ZOZ za każdy dzień spędzony na oddziale chirurgii ogólnej zapłacimy 570 zł, a na patologii noworodka już…1290 zł. Koszt porady lekarza pierwszego kontaktu oraz specjalisty wahają się za to w przedziale od 100 do 200 zł. – w podobnym plasuje się większość drobnych badań diagnostycznych. Łączne koszty w ciągu roku łatwo sobie wyobrazić.
Umowa o dzieło: ubezpieczenie zdrowotne
Co można z tym zrobić? Wziąć sprawy w swoje ręce! Coraz więcej pracowników zaczyna wykupywać nabierające na popularności, prywatne pakiety opieki medycznej. To także sposób na ominięcie gigantycznych kolejek do lekarzy specjalistów. Ile razy byliście w sytuacji, kiedy otrzymawszy skierowanie ze zdziwieniem dowiadywaliście się, że najbliższy wolny termin wizyty datuje się na…przyszły rok? – Do kardiologa “na pilne” to ja mogę Panią zapisać na listopad 2021 r. – obwieszczają zniecierpliwione rejestratorki.
Podobnych rozmów odbędą jeszcze setki, a my tymczasem pozostajemy nadal w sytuacji braku dostępu do lekarza. Prywatne ubezpieczenie załatwi sprawę, a pakiet możemy dostosować do naszych indywidualnych potrzeb. Ubezpieczyć dobrowolnie możemy się również w ramach NFZ.
Dobrowolne ubezpieczenie NFZ
W tym wypadku konieczne będzie wypełnienie wniosku, a także skompletowanie wymaganych dokumentów, w tym m.in. dokumentu tożsamości oraz potwierdzającego ostatni okres ubezpieczenia (w przypadku braku potwierdzenia ubezpieczenia w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych). Złożyć trzeba je będzie w oddziale wojewódzkiego NFZ, właściwym ze względu na miejsce naszego zamieszkania. Jeśli myślicie jednak, że będzie to najtańsze rozwiązanie, możecie się srogo mylić.
Dobrowolne ubezpieczenie w NFZ wymaga wniesienia opłaty dodatkowej, a aktualna wysokość składki może ulec zmianie. Na dzień dzisiejszy jest to nie mniej niż 9% przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.
Jak czytamy na stronie NFZ, “składka na dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne w miesiącach lipiec, sierpień, wrzesień 2020 r. wynosi 472,39 zł. za każdy miesiąc (5248,83 zł x 9% podstawy wymiaru składki = 472,39 zł)”.
Zmiany w umowach śmieciowych a ubezpieczenie
Obecnie nie każda umowa zlecenie podlega obowiązkowi odprowadzania składek ZUS – zależy to od tego, czy pracownik posiada inne tytuły do ubezpieczenia społecznego. Jeśli tak, dochodzi do tzw. zbiegu tytułów do ubezpieczenia, co oznacza, że składki społeczne mogą być opłacane tylko od jednej umowy, a kolejne są zwolnione z tego obowiązku. Natomiast umowy o dzieło nie są oskładkowane wcale – nie obejmuje ich ani składka społeczna, ani zdrowotna.
W 2025 roku planowane jest jednak wprowadzenie pełnych składek ZUS od wszystkich umów śmieciowych, co zmieni obecną sytuację. Każda umowa zlecenie i umowa o dzieło zostanie objęta obowiązkowymi składkami na ubezpieczenie społeczne, w tym emerytalnym, rentowym, chorobowym i wypadkowym. Zmiana ta przyniesie dodatkowe wpływy do Budżetu Państwa, eliminując możliwość unikania składek od umów zlecenia.
Nowe przepisy przewidują jeden wyjątek – umowy zawierane z uczniami i studentami do 26. roku życia pozostaną zwolnione z obowiązku opłacania składek społecznych, co uzgodniono z Komisją Europejską jako jedyne odstępstwo od nowych regulacji.
Prywatne abonamenty medyczne – jak wybrać najlepszy?
Za dostęp do prywatnej opieki medycznej możemy zapłacić od 30 do nawet 500 zł. miesięcznie. Rozpiętość oferty prywatnych abonamentów medycznych jest dosyć spora, dlatego przy wyborze warto zwrócić uwagę na kilka podstawowych czynników wpływających na ich cenę. Pierwszym jest liczba lekarzy, do których uzyskujemy dostęp. Wiadomo, im ich więcej, tym bardziej cena pakietu wzrasta, dlatego tutaj kierujemy się indywidualnymi potrzebami.
Problemy z tarczycą to u was rodzinna norma? W wykupywanym pakiecie koniecznie powinniście uwzględnić dostęp do endokrynologa. Często potrzebujecie pomocy ortopedy? Wiecie, co musicie sprawdzić. Kolejnym istotnym czynnikiem jest czas oczekiwania na wizytę. Tu zasada jest prosta – im krótszy, tym lepszy. Trzecim składnikiem przepisu na wasz abonament idealny jest liczba dostępnych w jego ramach badań diagnostycznych.
Warto pamiętać, że podstawową morfologię czy też cytologię powinniśmy robić przynajmniej raz do roku. Oprócz powyższych uwagę trzeba też zwrócić na liczbę placówek, jaką posiada sieć, w której chcemy się ubezpieczyć oraz to, jak daleko są one położone od naszego miejsca zamieszkania.
Ile kosztuje prywatna opieka medyczna?
Wiele zależy też od tego, czy zdecydujemy się na pakiet indywidualny, czy rodzinny. Jeśli należycie do wielkomiejskich singli i szukacie ubezpieczenia, które zapewni wam wygodny dostęp do podstawowych świadczeń zdrowotnych i lekarzy specjalistów, cena nie powinna stanowić problemu. Zazwyczaj waha się ona w przedziale od 30 do około 80 zł. miesięcznie.
Jeśli wiecie, że poza podstawową opieką medyczną niezbędna będzie wam również np. pomoc rehabilitanta czy dostęp do badań ambulatoryjnych, niestety lepiej zdecydować się na rozszerzony pakiet, gwarantujący takie świadczenia. Będzie drożej, ale czy znacząco? Wszystko zależy od waszych potrzeb, jednak cena takich pakietów zazwyczaj waha się już w przedziale od 200 do nawet 500 zł. miesięcznie.
Ubezpieczenie prywatne: cena
Jeśli z kolei chcecie ubezpieczyć prywatnie całą rodzinę, warto przemyśleć pakiet, który obejmie potrzeby waszego współmałżonka oraz dziecka. Ceny prywatnych rodzinnych pakietów medycznych wahają się w przedziale od 100 do 300 zł miesięcznie.
Myślicie, że to trochę drogo? Cóż, zależy od przybranej perspektywy – jeśli weźmiemy pod uwagę, że każda prywatna wizyta poza pakietem to koszt około 150 złotych, cena nagle przestaje wydawać się zbytnio wygórowana. Wiele abonamentów medycznych obejmujących również nasze pociechy uwzględnia także wizyty domowe, a nawet całodobową opiekę medyczną, co z pewnością doceni każdy rodzic.
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_112064014_kobieta-lekarz-rozmawia-z-pacjentk%C4%85-w-gabinecie-szpitalnym-badaj%C4%85c-puls-pacjenta-r%C4%99kami-opieka.html