Bon senioralny miał być wsparciem dla tysięcy starszych Polaków, którzy potrzebują codziennej opieki. W najnowszej wersji projektu okazuje się jednak, że dostęp do niego zostanie znacznie zawężony. Rząd planuje, by w pierwszych latach objąć pomocą wyłącznie osoby w wieku 80 plus, których świadczenia nie przekraczają 3410 zł brutto.
Z obietnicy powszechnego wsparcia została selekcja
Pierwsze zapowiedzi programu budziły duże nadzieje. Bon senioralny miał obejmować wszystkich seniorów powyżej 75. roku życia, bez względu na wysokość emerytury. Nowy dokument, który trafił do Kancelarii Premiera, pokazuje jednak zupełnie inne podejście – pomoc ma trafić tylko do najstarszych i najuboższych emerytów. Przez pierwsze trzy lata programem zostaną objęte wyłącznie osoby powyżej 80. roku życia, a dodatkowo wprowadzono surowe kryterium dochodowe.
Wcześniej próg dochodowy planowano ustalić na poziomie 5000 zł brutto, teraz – jak podaje „Fakt” – ma on wynosić 3410 zł. To oznacza, że wiele osób, które liczyły na wsparcie, zostanie poza systemem. Sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, Marzena Okła-Drewnowicz, tłumaczy, że rząd dąży do stopniowego zwiększania dostępności programu, jednak przyznaje, że obecne ograniczenia wynikają z bardzo konkretnych przyczyn.
Brakuje rąk do opieki nad seniorami
Minister Okła-Drewnowicz zwraca uwagę na problem, który coraz częściej powraca w samorządach – brak opiekunów osób starszych. Jak relacjonuje, podczas konsultacji w różnych częściach kraju, zarówno w dużych miastach, jak i w małych gminach, samorządowcy mówili jednym głosem: chętnych do pracy przy seniorach po prostu nie ma.
To właśnie ten deficyt kadr sprawia, że nawet dobrze zaprojektowany system wsparcia nie zadziała bez ludzi, którzy faktycznie będą w stanie świadczyć usługi opiekuńcze. Bon senioralny ma więc charakter pilotażowy – to sposób na sprawdzenie, czy przy obecnych możliwościach kadrowych program jest w ogóle wykonalny.
Według rządowych prognoz liczba osób powyżej 85. roku życia wzrośnie w ciągu piętnastu lat o blisko 90 procent. Skala wyzwań, jakie przyniesie starzenie się społeczeństwa, staje się coraz bardziej oczywista. Bon senioralny może być jednym z pierwszych testów tego, czy państwo potrafi realnie zareagować na tę zmianę – i czy zrobi to wystarczająco szybko, zanim kolejna grupa seniorów pozostanie bez wsparcia.
Źródło: money.pl