Chiński eksport bije kolejne rekordy, a nadwyżka handlowa przekroczy w tym roku 1,2 biliona dolarów – więcej niż wynosi PKB wielu państw europejskich. Jednak za tym sukcesem eksportowym nie stoi stabilność, lecz narastające problemy wewnętrzne, z którymi Pekin coraz mniej skutecznie sobie radzi.
Europa zalewana, ale nie przez tsunami innowacji
Chiny skutecznie przenoszą sprzedaż z amerykańskiego rynku – objętego 40-procentowymi cłami – do Unii Europejskiej i krajów ASEAN. Eksport do UE wzrósł o ponad 8 proc., co przełożyło się na blisko 300 miliardów dolarów nadwyżki. Symbolem tego trendu stają się auta chińskich marek, które coraz liczniej pojawiają się na europejskich ulicach. Emmanuel Macron ostrzega, że Europa nie przetrwa gospodarczo, jeśli nie odpowie protekcjonistycznymi krokami. I choć deklaracja ta może brzmieć jak echo przemówień z lat 80., to trudno ją dziś zignorować – szczególnie gdy eksport Chin przewyższa import o skalę trudną do utrzymania bez dalszego pogarszania kondycji gospodarek zachodnich.
Wzrost eksportu, który nie cieszy nawet samych Chin
Paradoks polega na tym, że rekordowa nadwyżka to efekt słabości popytu wewnętrznego, a nie globalnej dominacji. Chińscy konsumenci wydają coraz mniej – zarówno przez spadek cen nieruchomości, jak i stagnację wynagrodzeń. Sprzedaż detaliczna niemal nie rośnie, a niskie wykorzystanie mocy produkcyjnych skutecznie zniechęca przedsiębiorstwa do inwestycji. Deflacja nie tylko obniża ceny, ale też wciąga gospodarkę w spiralę marazmu, której nie zdoła przezwyciężyć sama siła eksportu.
Słabe ogniwa w łańcuchu sukcesu
W odpowiedzi Pekin osłabił walutę, co pozwoliło chińskim towarom stać się bardziej konkurencyjnymi. Jednak niedowartościowane renminbi uderza bezpośrednio w siłę nabywczą obywateli, pogłębiając problem braku popytu. Coraz częściej pojawiają się głosy – zarówno na Zachodzie, jak i w Chinach – że bez systemowego pobudzenia konsumpcji krajowej chińska gospodarka może ulec załamaniu, jeśli koniunktura u partnerów handlowych się odwróci. A wtedy nawet najlepiej naoliwiona maszyna eksportowa nie będzie w stanie utrzymać jej w ruchu.
Źródło: money.pl