Nad Wisłą pracuje już ponad 1500 firm z USA, a ich zaangażowanie kapitałowe w samym 2025 roku osiągnęło rekordowe 1,6 mld euro. Polska, dawniej postrzegana jako zaplecze taniej siły roboczej, dziś przyciąga inwestorów talentem, zapleczem technologicznym i strategicznym położeniem.
Fabryki, centra danych i tysiące miejsc pracy
Kapitał z USA koncentruje się głównie w branżach usług biznesowych, IT, logistyce oraz nowych technologiach, takich jak data center czy produkcja komponentów do baterii samochodowych. Flagową inwestycją ostatnich lat pozostaje projekt firmy Ascend Elements Inc., która przeznaczyła ponad 1,5 mld euro na zakład w województwie opolskim. Microsoft dołożył 880 mln euro, a Frito Lay – 214 mln. Efektem tych decyzji są konkretne liczby: ponad 17 tysięcy nowych etatów, z czego aż 2500 stworzyła firma Align Technology na Dolnym Śląsku.
35 lat obecności i nowe perspektywy
Amerykański kapitał towarzyszy Polsce od początku transformacji ustrojowej. Jak zauważa Marta Poślad z Amerykańskiej Izby Handlowej, to właśnie konsekwentna obecność inwestorów zza oceanu pomogła Polsce awansować do grona 20 największych gospodarek świata. Co ciekawe, kluczową rolę zaczynają odgrywać nie koszty, lecz kompetencje – dostęp do wyspecjalizowanych pracowników i wysokiej klasy usług. To, co dawniej było przewagą kosztową, dziś ustępuje miejsca jakości.
Inwestycje mimo wojny i niepewności
Pełnoskalowa wojna za wschodnią granicą nie zatrzymała inwestycji. Przeciwnie – wiele firm zdecydowało się wzmocnić swoją obecność w Polsce. Polska Agencja Inwestycji i Handlu mówi o ugruntowaniu pozycji naszego kraju jako lidera regionu, a w kontekście przyszłości kluczowym projektem pozostaje budowa elektrowni jądrowej. To ona – według Poślad – może otworzyć drogę do kolejnych inwestycji o charakterze przełomowym.
Źródło: money.pl