Wiele osób poszukujących zatrudnienia jest gotowych zaakceptować niemal każdą ofertę. W efekcie zapominają one, że w trakcie rekrutacji nie tylko kandydat powinien zrobić dobre wrażenie, ale także przyszły przełożony. A niektóre zachowania potencjalnego szefa powinny sprawić, że w naszej głowie pojawi się sygnał alarmowy.
1. Spóźnianie się na rozmowę
Punktualność powinna być obowiązkiem nie tylko kandydata, ale także rekrutera lub szefa. Jeśli tak nie jest, to potencjalny pracownik może to odebrać jako oznakę braku szacunku wobec własnej osoby. Jak wskazuje serwis raport GoWork.pl, jeżeli przyszły szef nie szanuje naszego czasu już na etapie rozmowy kwalifikacyjnej spóźniając się na nią bez podania przyczyny, to z dużym prawdopodobieństwem będzie podobnie w trakcie dalszej współpracy. A przecież czas to pieniądz. Marnowanie czasu kandydata też jest kosztowne. Zamiast czekać na potencjalnego szefa, poszukujący pracy mógłby już być na innej rozmowie.
2. Pytania o życie osobiste
Polskie prawo zabrania dyskryminowania kandydatów ze względu na płeć, religię, orientacje seksualną czy plany dotyczące życia osobistego. Oznacza to, że przyszły szef na rozmowie kwalifikacyjnej nie powinien zadawać nam pytań związanych z tymi aspektami. Niestety, w praktyce bywa z tym bardzo różnie.
Kandydat powinien jednak pamiętać, że nie ma żadnego obowiązku odpowiadać na nie. Jeśli przyszły przełożony pyta kobietę czy posiada dzieci lub w najbliższym czasie planuje zajść w ciążę, to stawia go to w bardzo niekorzystnym świetle. To oznacza, że nasz potencjalny pracodawca nie tylko nie liczy się z polskim prawem, ale też prawdopodobnie źle będzie patrzył na nieobecności w pracy związane z rodziną. To już wystarczająco alarmujący czynnik, który powinien zniechęcić do udziału w dalszej rekrutacji.
3. Zdawkowe informacje
Kandydat powinien przyjrzeć się, jak potencjalny szef reaguje na jego pytania. Nie tylko czy ich słucha, ale również czy udziela precyzyjnych odpowiedzi, jeśli pytamy np. o możliwości rozwoju czy budowanie ścieżki kariery. Bo jeżeli odniesiemy wrażenie, że nie ceni on kreatywnych osób, tylko wyłącznie narzuca swoją jedyną w jego odczuciu słuszną wizję, to warto zastanowić się, czy na pewno będziemy pasować do jego zespołu.
Choć pracodawca nie ma obowiązku podawania wynagrodzenia na danym stanowisku, bez podania takiej informacji na rozmowie kwalifikacyjnej stawia kandydata w niekorzystnej sytuacji. Może się bowiem okazać, że oczekiwania stron wobec pensji są bardzo różne. W związku z tym jego dalszy udział w rekrutacji był marnowaniem czasu zarówno dla poszukującego pracy, jak i firmy, która chce zatrudnić pracownika.
Autor wpisu: GoWork.pl
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_121392856_obwinianie-koncepcji-biznesowej-kierownik-wykonawczy-obwiniaj%C4%85cy-pracownika-za-b%C5%82%C4%85d-lub-pora%C5%BCk%C4%99.html?vti=mgh1pbz6xy0se4zd0i-3-42