Jesteś pracodawcą? Tylko do 31 maja oferty pracy bez limitu dla Twojej firmy! Sprawdź.
Grafpol B.M.Meszkes
przez Czeczen, 2015-10-02 17:06:05
Goraco polecam zawod drukarza w grafpolu,super praca,bardzo przyjemna i mozna dobrze zarobic.

nord
przez młody majster, 2015-02-21 18:08:17
Trzymają level. Pracują w Gdansku i w Gdyni. Kasa ok. od marca jakies duże zamówionko. Pozdro.
Pamiętacie jak oczerniali ich za Litwę a dzisiaj jedna z lepszych firm

Grupa LOTOS
przez Żaneta, 2017-02-10 19:34:57
Jest to fajna praca. Plecam.

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Aleksandra Szymczyk - Bank Pocztowy"
Która z Państwa licznych usług zasługuje na szczególne wyróżnienie? Na uwagę zasługuje przede wszystkim prostota i czytelność całej naszej oferty. Oferujemy wszystkim Klientom przejrzyste zasady: jeden rachunek Pocztowe Konto ZawszeDarmowe, jedno konto oszczędnościowe - Pocztowe Konto Oszczędnościowe i trzy lokaty o różnych terminach: MINI, MIDI oraz MAXI, a także kredyt gotówkowy oraz fundusze inwestycyjne. Warto wyróżnić w szczególności rachunek Pocztowe Konto ZawszeDarmowe. To oferta pierwszego w Polsce konta, które daje posiadaczom dożywotnią i bezwarunkową gwarancję braku opłat za jego prowadzenie.
Jakie są korzyści płynące z lokowania środków w Banku, a nie w przysłowiowej "skarpecie"?  Lokowanie naszych pieniędzy w Banku jest przede wszystkim bezpieczne, wygodne i otwiera nam wiele możliwości np. do skorzystania w razie potrzeby z szybkiej pożyczki korzystniejszej cenowo. Pieniądze trzymane w przysłowiowej „skarpecie” mogą zostać np. skradzione. Korzystając z rachunku bankowego nie musimy trzymać zapasu gotówki w domu, a ponadto depozyty bankowe są zabezpieczone przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Po drugie pieniądze zgromadzone w „skarpecie” nie „pracują”. Tymczasem środki wpłacone do Banku mogą przynosić nam zysk. Dlatego też znacznie lepszym rozwiązaniem jest założenie w Banku oprocentowanej lokaty czy rachunku oszczędnościowego. Dzięki temu możemy uniknąć negatywnych skutków inflacji. Inną korzyścią ulokowania oszczędności w Banku jest budowanie naszej wiarygodności jako klienta Banku, co może zaprocentować w momencie wnioskowania np. o udzielenie kredytu.   ...
"Wywiad z Alina Kubowicz - Alior Bank"
Rok 2008. Na polskim rynku pojawia się Alior Bank, który szturmem podbija serca klientów. Jaka jest Państwa recepta na sukces? W przypadku Alior Banku o sukcesie zdecydowała nasza innowacyjność i przełamanie schematów, które towarzyszyły branży bankowej od wielu lat. Wprowadziliśmy na rynek powiew świeżości, którego potrzebowali polscy klienci. Jesteśmy również pierwszym bankiem w Polsce, który udostępnił wszystkim klientom produkty wysokiej jakości, dostępne dotychczas wyłącznie dla segmentu premium. Nasz sukces zawdzięczamy także wysokiemu standardowi obsługi, który jest wyjątkowo ważnym czynnikiem w budowaniu zaufania i długofalowych relacji. 
Walka o klientów bywa zacięta? Branża bankowa jest bardzo konkurencyjna, każdy stara się zabiegać o uwagę klientów. Alior Bank poza oferowaniem atrakcyjnych produktów, podejmuje działania skupiające się na dywersyfikacji sieci oddziałów. Dzięki temu liczba naszych klientów wciąż wzrasta i niebawem osiągnie 3 mln. Jest to możliwe m.in. dzięki dokonanej przez Alior Bank transakcji kupna większościowego pakietu akcji Meritum Banku. Po połączeniu sieć naszych placówek wzrośnie do ponad tysiąca. Warto również wspomnieć o włączeniu produktów Alior Banku do oferty T-Mobile, które są dostępne w 783 punktach sprzedaży operatora. Bank wykorzystuje także kanały dystrybucji oparte na nowoczesnej platformie informatycznej, obejmującej: bankowość online, bankowość wirtualną, centra obsługi telefonicznej, a także bankowość mobilną. ...
"Wywiad z Ryszard Greguła - Mabo"
Historia MABO Sp. z o.o. sięga 1967 roku. Zaczynaliście od małego warsztatu ślusarskiego, a obecnie zatrudniacie ponad 200 osób. Jak wyglądała Wasza droga do sukcesu? Powstanie firmy i pierwsze 2 dekady jej funkcjonowania, to lata siermiężne dla przedsiębiorców, tzw. prywaciarzy. Założyciel firmy, Pan Adolf Bogacki zaczął od zera, nie miał kapitału, wsparcia wspólników, miał garaż, pomysły i wielki, wielki zapał do pracy. Wspierała go jedynie najbliższa rodzina, żona Marianna i dwoje małych dzieci, dla których lepszej przyszłości, był gotów do ciężkiej pracy, toteż nazwa firmy jest mocno rodzinna - MABO, to Marianna, Adolf BOgaccy. Wtedy nie mógł rozwijać się tak szybko, jakby chciał, mimo pojawiających się czasami ze strony ówczesnych władz zapowiedzi, że zapalają zielone światło, nigdy tak się nie działo. Do dziś w kronice firmy przechowujemy pozwolenia ówczesnych władz na zatrudnienie pracowników do firmy. Dzisiaj trudno zrozumieć, że bez pozwolenia, prywaciarz nie mógł zatrudnić pracowników, tzw. rozwój kontrolowany. Największy rozwój firmy rozpoczął się po 1985r., za sprawą produkcji czasz anten satelitarnych. Pomysł, techniczna organizacja produkcji, Know-how, to zasługa założyciela i właściciela, Pana Bogackiego. Pierwsza sprzedaż anten, to głównie Szwecja, a producentem, handlowcem i kierowcą auta dostawczego był sam właściciel. Produkcja czasz anten satelitarnych pozwoliła na duże inwestycje, dzięki którym firma rozwinęła się znacząco. Upadek Lehman Brothers w 2008 roku rozpoczął kryzys, w efekcie którego waluty wschodnie znacząco straciły do dolara, a w tym czasie główne kierunki sprzedaży stanowiły kraje wschodnie tj. Ukraina, Białoruś, Rosja, dlatego sprzedaż tego asortymentu zaczęła spadać. Paradoksalnie też za sprawą kryzysu, kraje zachodnie, szczególnie skandynawskie zaczęły życzliwszym okiem spoglądać na wschód, obalając stereotypy. Szybko się okazało, że w Polsce można zrobić dobrze nie tylko anteny satelitarne, ale także odpowiedzialne konstrukcji offshorowe, których sprzedaż zaczęła szybko rosnąć. Wcześniejsze inwestycje w hale, maszyny, certyfikacje zakładu, inwestycje w kadry techniczne i zarządcze spowodowały, że staliśmy się konkurentem renomowanych zachodnich firm, certyfikowanym dostawcą stalowych elementów do budowy turbin elektrowni wiatrowych, których produkcja trwa.    ...