logo Nielsen Polska Sp. z o.o. (Badania rynku)

Nielsen Polska Sp. z o.o. (Badania rynku)

Warszawa

Opinie o Nielsen Polska Sp. z o.o. (Badania rynku)

KK 2015-01-06 23:03
To typowa korporacja dzięki obecnemu szefowi regionalnemu który ludzkich odruchów raczej nie ma, zależy im tylko na wyciśnięciu z pracownika tyle ile się da a później kopniak w tyłek, poza tym transferuje część usług jakie wykonuje obecnie poza Polskę więc za jakiś czas będą grupowe zwolnienia w niektórych działach.
9
nick 2015-02-09 23:39
Jasne że u nas jest taniej ale transferuje się po to aby było jedno centrum operacyjne. W sumie nie wiadomo czy to się uda bo amatorzy to robią już kilka lat. Jak masz małe dochody na osobę to możesz zgłaszać się o kasę do komisji socjalnej, a jeśli chodzi o motywację to zależy na jakiego szefa trafisz, będą oceny okresowe pracy, ja akurat mam tutaj złe wspomnienia gdyż były niesprawiedliwe, jak wyniki liczbowe były bez zarzutu to nie spełniałem jakiś wartości firmy (pojemne, wszystko można w to wrzucić jak się chce). Opieka medyczna i sport jest.
1
nowy12342342 2015-07-07 01:03
prosze o opinie, Panowie! ;)
4
nowy12342342 2015-07-07 18:01
Rekrutacja trwa, Market Research Analyst. Wasze opinie? Placa, kolektyw, rozwoj, ilosc pracy? Dzieki ;)
4
Vanilla 2015-10-11 17:54
Typowe Korpo! Pracowałam w Nielsenie kilka lat, bardzo dobre miejsce dla studentów stawiających pierwsze kroki na rynku zawodowym, można się bardzo dużo nauczyć i uciekać do klienta ;)
Kiepska płaca, kadra zarządzająca porażka,brak motywacji pracowników, monotonna praca w niektórych działach, zero szkoleń!
Bardzo duża rotacja pracowników, rekrutacja zazwyczaj wewnętrzna z polecenia, a więc standard..:)
Naprawdę, kiedyś w Nielsenie pracowali rzeczowi, fachowi i merytoryczni ludzie, ale to już niestety przyszłość, do pół metka emerytury nie dochowają ;)
Jedną z pozytywnych stron są ludzie, ale to też nie we wszystkich działach.

13
Vanilla 2015-10-12 11:18
wynagrodzenie to zależy w jakim dziale, czy zarobisz więcej na zlecenie? nie sądzę,premie zależne od budżetu i Twojego szefa,dobra praca dla kumatych i ogarniętych studentów :)bardzo dużo ludzi po sgh-u, można się załapać przez uczelnie na program stażowy 6m-scy i jak się wykażesz i jesteś dobry duża szansa na zostanie w firmie. Wynagrodzenie na stażowym? 120% zasiłku dla bezrobotnych ;)
dobry angielski i umysł analityczny, Excel biegły z tworzeniem makr i tabel przestawnych, zweryfikują to bardzo szybko.
Az tak prosto przeciętnemu Kowalskiego się tam dostać wcale nie jest łatwo .
Chyba, że ma się plecy tak jak wszędzie !
4
ariana 2016-04-18 16:53
Czy ktoś był na testach analitycznych do Nielsena?
Zaprosili mnie. Jak długo trwają? Jaki poziom trudności? Można mieć ze sobą kalkulator?
ver 2016-07-14 16:09
nie nie nie i jeszcze raz nie. pomijam fakt, że w procesie rekrutacji chcą informacji odnośnie zarobków w poprzednich firmach. co to w ogóle za pomysł??????????????
3
Rozczarowana 2016-07-20 19:33
Ta firma to porażka - darmowe nadgodziny do oporu, pisanie raportów w weekendy to norma. Poza tym nie liczcie na podwyżki, są przyznawane tylko w przypadku awansu, a to również nie są zawrotne sumy. Polskie biuro jest traktowane jak taśma produkcyjna raportów dla badań sprzedanych w innych krajach. Praca w Nielsenie ma sens tylko dla młodych osób, które szukają doświadczenia i są w stanie pracować za niższe stawki niż daje konkurencja. Wysoka rotacja najlepiej świadczy o podejściu firmy do pracownika.
17
Victorix 2016-09-01 00:40
Hej, dostałem propozycję pracy tam, ale nie wiem czy warto, dosyc niska stawka,daleko nawet nie siegajaca 5000 brutto. Czy to norma tam czy jednak zarobki są wyższe, a ja się dałem zrobić? Na specjalistę 5000 tysi to moim zdaniem powinna być norma. Dajcie znać czy dla kogoś z wieloletnim doświadczeniem ta firma ma sens.
2
Goska 2016-10-04 19:31
Macie pojecie Ile zarabia client consultant z doświadczeniem? Dostałam propozycje spotkania i zastanawiam się czy wogole warto iść. .. (oczekuje więcej niż 5k)
Goska 2016-10-04 19:31
Macie pojecie Ile zarabia client consultant z doświadczeniem? Dostałam propozycje spotkania i zastanawiam się czy wogole warto iść. .. (oczekuje więcej niż 5k)
2
nie powiem kto 2016-10-06 22:37
@Goska: realne, zależy od doświadczenia. Około 3.5-5k to stanowisko juniorskie (widełki zależne od działów), konsultant 4.5-6.5 może dostać.
soja 2016-10-06 22:40
no jak na konsultanta to zaskakująco uważam wysokie wynagrodzenie jak na polskie warunki rynku pracy, ciekawe tylko jakie wymagania należy spełnić żeby dostać stanowisko takie
justyna 2016-10-27 00:19
Do Gosi, czy ty podawalam kowoty brutto czy netto.??
Maxi 2017-01-28 18:35
Mowa o stawkach brutto.
Agnieszka 2017-03-01 14:44
To chyba naprawdę dobra pensja!
milk cola 2017-07-10 21:00
Dołącz do nas, jeżeli:
- nie szanujesz swojego czasu
- nie masz życia prywatnego
- motywuje Ciebie robienie pracy za innych albo praca, która nie jest w żaden sposób związana z Twoimi obowiązkami
- nie zamierzasz pracować z nami dłużej niż rok

Co oferujemy?
- duża ilość nadgodnin (nektórzy naszy pracownicy mają ich nawet ponad 100!)
- zero szans na jakiekolwiek podwyżki
- atmosferę pełną stresu
- demotywację na każdym kroku
4
Uciekajcie 2017-07-30 12:29
Zdecydowanie nie polecam. Niskie zarobki, bezpłatne nadgodziny, brak podwyżek, bardzo ograniczone możliwości rozwoju, ciągłe zmiany, niekompetentna kadra zarządzająca.
5
Agnieszka 2017-08-25 08:47
@Uciekajcie według wywiadu z firmą Nielsen Polska Sp. z o.o. (Badania rynku) można piąć się po drabinie awansu (http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,934618,wywiad-magdalena-fiedorowicz), czyli są to słowa puszczone na wiatr? Nie wygląda to tak jak wywiadzie dla serwisu gowork.pl? Opowiedz na forum szczegóły pracy w tej firmie.
XXX 2017-09-08 16:32
Niestety wywiad nie jest zgodny panującymi warunkami. Firma jest typowym przykładem przenoszenia niższych stanowisk do PL w celu obniżenia kosztów. Jeśli chodzi o możliwości rozwoju to wszystkie ciekawsze lub decyzyjne stanowiska i projekty zostają na zachodzie. Można owszem zostać zarządzającym zespołem produkcyjnym na miejscu lub nadzorować pracę zespołu outsourcingowego w Indiach, gdy szefów na zachodzie znudzi już mydlenie oczu i opowiadanie bajek bezpośrednio to wtedy wysłużą się w przykrych sytuacjach Tobą.
5
Agnieszka 2017-09-14 13:39
@XXX czy Twoim zdaniem nadzorowaniem zespołem w Indiach to nie jest jakiegoś rodzaju prestiż? Możesz mi wytłumaczyć, dlaczego masz negatywne nastawienie do tego?
Nielseniak 2017-09-15 22:06
Świetne miejsce pracy, ciekawi ludzie, zgrane zespoły :)
Sympatyczna 2017-09-18 22:51
Praca w Nielsen jest uznawana za bardzo korzystną przez innych pracodawców. Są ludzie, którzy przychodzą tam i od razu widać, że zostaną - wbijają się do rzeszy projektów, wszędzie ich widać itp. Natomiast należy podkreślić, że Nielsen płaci mało. Dla ludzi, którzy nie mają kredytu, są po studiach to idealna praca. Jakiś start jest, potem renoma. Ale większość odchodzi (na ich miejsce masa innych), podwyżki naprawdę zniechęcają... Co do pracy, zależy gdzie się trafi. Są zespoły gdzie od początku do końca projektu nic się nie robi oraz są takie zespoły gdzie siedzi ma się ok. 50 h nadgodzin w miesiącu. Można zgłosić, że praca jest dla Ciebie nieodpowiednia i liczyć na łut szczęścia (wiadomo decyzja menadżera). Myślę, że Nielsen jest dla ludzi mało wymagających lub szukających spokoju i dobrej zabawy (dobry socjal, wiele wyjść integracyjnych). Odchodząc wiem, że zarabiam więcej niż osoby kierujące zespołami :)
6
Zdecydowanie nie 2017-09-25 23:49
Firma ma wysokie wymagania wobec pracowników, niestety nijak mają się one do tego, co sama jest w stanie zaoferować. Wysokość pensji jest nieadekwatna do stresu i nadgodzin jakie wiążą się z pracą na stanowisku analitycznym. Nielsen bardzo mnie rozczarował jako pracodawca. To praca dobra na krótką metę, żeby zdobyć doświadczenie.
4
Agnieszka 2017-09-26 12:52
@Sympatyczna, @Zdecydowanie nie z tego, co piszecie wynika, że jesteście niezadowoleni z pensji. Rozumiem, że były już jakieś rozmowy w tym kierunku prowadzone i bez skutku? A na premię też nie można było liczyć? Bo generalnie benefity w firmie Nielsen Polska Sp. z o.o. (Badania rynku) były, więc dziwi mnie fakt, że nic nie wspomnieliście o premiach.
Rozczarowana 2017-09-29 18:49
Nielsen Services to jedno wielkie rozczarowanie. W dziale operacyjnym przy dw.gdanskim wiele nadgodzin, nieodpłatnych, w ciągu miesiąca uzbiera się kilka dni. A w praktyce nie ma czasu na odbiór bo liczba pracowników jest nieadekwatna do ilości pracy. Oszczędzają na pracownikach jak się tylko da. Co z tego, że dadzą Ci Multisporta skoro nie masz czasu tego wykorzystać? Rozmowy dot. Podwyżek i premii z managerem zmierzają do nikąd, bo zawsze Ci wytknie jakieś rzekome błędy. Karierę można zrobić jedynie na programie liderskim, a więc tylko nieliczni.
Teraz szukają do działu operacyjnego przy dw.gdanskim osób bez doswiadczenia. Jak myślicie dlaczego? Bo szukają taniej siły roboczej.
Znajdzcie lepszą pracę!
4
Agnieszka 2017-10-04 12:42
@Rozczarowana a rozmawiałaś z pracodawcą jak rozwiązać sprawę nadgodzin? W ogóle konieczne jest zostawanie po godzinach? Czy macie za dużo obowiązków, z którymi się nie wyrabiacie w Nielsen Polska Sp. z o.o. (Badania rynku)?
Pracownica 2017-10-04 23:42
Dla osób, które zastanawiają się nad aplikowaniem do Nielsena - powtarzające się ogłoszenia, które prawie nie znikają z pracuj.pl to nie jest przypadek. Na 1000 pracowników w ubiegłym miesiącu odeszło 50 osób, co przez kadrę zarządzającą jest uznawane za rotacje na normalnym poziomie. Od dobrego pracodawcy się nie ucieka...
4
Nie nie nie 2017-10-05 14:37
I jeszcze raz nie. Ogromna korporacja, która wykorzystuje pracowników na maxa.
4
Sympatyczna 2017-10-07 10:46
@Agnieszka rozmowy o podwyżce nic nie dały, dostaje mało osób bo tyle dostać może. Jeśli jesteś w zespole, w którym każdy się stara to ciężko a i ta podwyżka na poziomie śmieciowym. Premii nie ma niestety, może firma powinna iść w tym kierunku, atmosfera fajna a wzrosłaby jeszcze bardziej gdyby była stała premia choćby 10% rocznie. Z rozmów z innymi firmami 8/10 miało stałe premie roczne. Pozdrawiam :)
2
Rozczarowana 2017-10-08 07:51
Tak, rozmowy o nadgodzinach kończą się argumentami, że wszyscy mają dużo pracy i wszyscy siedzą po godzinach. Wynikają one z niedoboru pracowników, firma oszczędza na czym tylko może. Jeśli chodzi o podwyżki - ulubione argumenty to - brak budżetu, i te legendarne targety, których nigdy nie udaje się wyrobić. I nie mam tu na myśli targetow dla danego pracownika, tylko dla danego biznesu. Jeżeli firma niby mało zarabia, i dlatego nie ma pieniędzy na podwyżki, to dlaczego ludzie ciągle mają dużo pracy i spędzają długie godziny w biurze?
2
Nowy 2017-10-09 14:17
Bardzo mnie zastanowiło to, co napisałaś więc mam parę pytań odnośnie zatrudnienia w Nielsen.
Byłem niedawno na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko, nazwijmy to, szeregowe. Podczas rozmowy zapewniono mnie kilkakrotnie, że firma bardzo dba o work-life balance, a każda nadgodzina jest do odebrania. Czy mam rozumieć, że wprowadzono mnie w błąd lub opisano wyobrażenie o firmie a nie jej realną istotę? Czy odbiór nadgodzin jest rzeczywiście niemożliwy, czy zależy to od managera lub innych czynników i w jaki sposób te nadgodziny są rejestrowane?
Dodam tylko, że zostałem uprzedzony o benefitowej możliwości uzyskania dodatkowego dnia wolnego (albo nawet dwóch), jeśli wykorzysta się wszystkie dni wolne w roku. Zdaje sobie sprawę, że robią to tylko dlatego, żeby zmniejszyć koszty rezygnacji pracownika, ale nie działałoby to gdyby nie pilnowali swoich postanowień.
Z góry dziękuję za odpowiedź :)
Basia 2017-10-10 08:04
Nie wiem w jakim zespole pracowała rozczarowana ponieważ wiem, że nadgodziny możesz odebrać trzeba tylko czasem walczyć (niektórzy zmuszają do odebrania - i historia się powtarza zależy od managera ;)). Tak masz dwa dodatkowe dni z ich odbiorem nie ma problemu - to Ci się należy.
Rozczarowanie 2017-10-12 18:44
Brak solidnych szkoleń, bardzo słaba organizacja pracy, niekończące się nadgodziny i stres, bardzo słabe wynagrodzenie wzgledem ilości pracy oraz ogromu obowiązków, firma oszczędza na czym tylko się da.
Kilka plusow: pozytywna atmosfera w pracy, ludzie nastawieni na współpracę.
2
NIE_POLECAM 2017-10-14 12:27
Jak to jedna menadżerka powiedziała : " Wy trochę koloryzujecie w CV, a my trochę ściemniamy na rozmowach kwalifikacyjnych".
Pamiętajcie, że na rozmowach wyróżniają głównie pozytywy. O nadgodzinach zawsze powiedzą, że uzbiera się co najwyżej kilka i że są do odbioru. Bo oczywiście są. Ale żeby jedna osoba mogła spokojnie je odebrać, druga musi skończyć Twoją pracę i zostać dłużej. Potem druga odbiera nadgodziny, a pierwsza musi zostać dłużej, żeby skończyć i takie błędne koło. Work-life-balance to MIT.
PODWYŻKA - Kiedy Ty poruszasz temat wprost u managerki (bo zazwyczaj to kobiety)to zawsze szukają winy po Twojej stronie, dlaczego mieliby Ci jej nie przyznać. A błędy zawsze znajdą.
Szukają głównie studentów lub absolwentów, którzy będą pracowali po godzinach i będą tańsi.
Atmosfera też się pomału zmienia na gorsze.
Jeżeli kiedyś to była przyjazna korporacja, to teraz wyciskają człowieka jak cytrynę. I wcale nie idą za tym pieniądze, bo oszczędzają na czym się da.

NIE POLECAM
3
Rozczarowana 2017-10-15 07:47
Każda godzina jest do odebrania i firma dba o work-life balance? To straszne, że opowiadają takie rzeczy na rozmowie. Czytając opinie innych - być może są zespoły i działy, gdzie ludzie odbierają nadgodziny, przecież to ogromna firma.
Moje doświadczenie jest zupełnie inne.
W Nielsenie często zasuwasz od rana do późnych godzin nocnych i tak jest wiele dni, tygodni pod rząd - zawsze znajdzie się jakieś wytłumaczenie - nowy klient, duży klient, ważny projekt, koniec kwartału... Zwykły pracownik nic z tego nie ma poza brakiem czasu dla siebie.
Szczerze odradzam pracę w tej firmie, jeśli work-life balance jest tym czego szukasz, bo w Nielsenie tego nie znajdziesz. Ogromna rotacja mówi sama za siebie. To firma odpowiednia do zdobycia pierwszego doświadczenie i zmiany pracy na lepszą, a ci, którzy się tu zasiedza często budzą się po wielu latach, mocno wypaleni, zastanawiając się czemu życie przepływa im przez palce.
Poza tym jeśli chcesz otrzymywać uczciwe wynagrodzenie za swoją pracę - tutaj też tego nie znajdziesz.
1
Tom 2017-10-15 11:10
Opowiadanie o work life balance na rozmowie o pracę to szczyt bezczelnosci, ale najwyraźniej trzeba zmienić taktykę, bo firma ma zła opinie.
W teorii istnieje jakiś regulamin pracy i zapisy o braku nadgodzin. W praktyce wygląda to bardzo różnie. Managerowie, zwłaszcza ci z zagranicy nie są chętni do oddawania ludziom nadgodzin. Gdyby firma miała uczciwie oddawać wszystkie nadgodziny to okazaloby się, że powinna zatrudnić 30%więcej osób.
Poza tym czy naprawdę to jest powód do dumy dla Nielsena, że ludzie muszą prosić, żeby zwrócono im dodatkowy czas poświęcony firmie? I czy naprawdę chcecie wyrobić podwójną normę w jednym tygodniu, żeby w następnym z wielką łaską oddano wam dzień lub dwa wolnego?
Tak wygląda smutna rzeczywistość w Nielsenie.
I nie spodziewajcie się, że ktoś uczciwie przedstawi sytuację w czasie rozmowy o pracę. Praca wieczorami, w weekendy to chleb powszedni.
2
Bronek 2017-10-16 09:18
Nie będę gorszy, dorzucę swoją opowieść jak na rekrutacji było. Pewnego pięknego majowego ranka, a dokładniej w czwartek kliknąłem przycisk „aplikuj” na znanym portalu z ogłoszeniami o pracę. Ogłoszenie dotyczyło oferty na stanowisko specjalisty ds. przetwarzania danych i jak później zauważyłem, pojawia się w sieci z bardzo dużą regularnością. Po kilku godzinach telefon, po drugiej stronie pani z działu hałer owej firmy i pyta czy mogę następnego dnia przyjechać na testy na 12. Ok, mogę, proszę tylko tak dla pewności, przesłać wszystkie szczegóły na maila, żebym nic nie pomylił. Otwieram maila, no i pani z działu hałer była szybsza – nie te imię, nie ta godzina ale co tam, pasuje mi, to jadę na 10 na Mordor. Wchodzę, na recepcji pytam o panią z hałer. Pani recepcjonistka wskazuje kanapę, sprawdza gdzie jest pani od umówionego spotkania. Sytuacja trochę trwa, Pani z recepcji wiek 50+ umiejętnie prowadzi konwersację aby czas się nie dłużył za bardzo (umiejętności społeczne: 100%). Po kwadransie okazuje się, że pani z hałer jest na spotkaniu, ale że to testy to zajmie się mną jej koleżanka. Dostaję kartkę z zadaniami do rozwiązania, długopis i kalkulator i zostaję sam w jakimś gabinecie. Czas na wykonanie zadań: 30’ czas wykonania: nie wiem czy kwadrans. Poziom zadań: banalny. (typu: odcinek między Kairem a Aleksandrią ma 300 km. O tej samej godzinie wyjeżdżają z obu miast pociągi. Z jednego ekspres jadący z prędkością 120 km/h, z drugiego pośpieszny jadący z prędkością 80 km/h. Po jakim czasie się miną). Wychodzę i wracam przez miasto do domu. Po jakiś 2h dzwoni pani z hałeru i mówi, że testy zdałem. Pytam kontrolnie, jakie powinno być rozwiązanie w którymś tam zadaniu, a pani: „nie wiem, ja to sprawdzam z kluczem”. OK, pani chce się umówić na kolejne spotkanie – już ostatnie w obecności projekt lidera czy kogoś takiego. OK, data ustalona przychodzę, siadam na tej samej kanapie, płynna konwersacja z panią recepcjonistką. Przychodzi spóźniona pani z hałeru i kieruje mnie do sali gdzie ma się odbyć spotkanie. Po drodze dołącza pani projekt liderka czy ktoś taki. Uppps, sala, w której miało odbyć się spotkanie jest zajęta. Pani z hałer: „proszę mi dać chwilę”. Stoję na korytarzu a pani hałerka biega w poszukiwaniu wolnej sali. Wchodzimy do jakieś dużej konferencyjnej. Panie hałer i projekt lider siadają plecami do okna, ja po drugiej stronie stołu szerokiego na jakieś 3 metry. Słońce świeci mi prosto w twarz. Rozmowa na dobre się nie zaczęła, a do sali wchodzi jakaś dobrze odżywiona babka, nie gada po polsku, mówi po angielsku, że jej jest fine, jej nie przeszkadzamy i że ona sobie tu cichutko na laptopie popracuje. To teraz parę szczegółów na temat pań po drugiej stronie stołu: pani z hałer -wygląd: pierwsza gimnazjum i stosowny dla tego wieku ubiór. Koczek na czubku głowy dodawał parę jakże pożądanych centymetrów do wzrostu. Pani projekt lider – wiek 20+ niewiele poważniejsza mówiąca w tempie króliczka duracell na amfetaminie. Pani liderka podkreśliła moje umiejętności matematyczne wynikające ze zdania testów (he he, w liceum musiałem cały semestr z matmy zaliczać na nowo, ale od czego miałoby być tych 20 koleżanek w klasie) Niestety, opis całego procesu przedstawiania stanowiska pracy zająłby zbyt dużo miejsca zatem po krótce: pani hałer zaczyna coś czytać z kartki, to pani projekt lider wyrzuca z siebie całe zdania zanim tamta zdąży dodukać do końca. Stanowisko: klient sobie zażyczył, żeby zrobić mu bazę produktów dostępnych na rynku np. woda mineralna – trzeba zakodować kształt butelki, pojemność, dostępność itp. Zatem pani projekt lider chce wiedzieć czy mam ku temu kompetencje. Czy zna pan Excela? – Znam. Dobrze, a czy korzystał pan z niego zawodowo? – Tak, w ostatniej pracy. No dobrze, a jakich funkcji w nim pan używał? - tabele przestawne, sortuj poziomo (oczywiście, że nie korzystałem, ale tak jest napisane w każdym ogłoszeniu o pracę wymagającej znajomości tego programu). Z każdą minutą rozmowa zaczynała robić się coraz dziwniejsza i przypominać opowieści o dziwnych rekrutacjach. Następnie pani hałer zasygnalizowała chęć przejścia na angielski i przeczytała zanotowane na kartce pytanie. Zacząłem odpowiadać, jednak po drugiej stronie nie było chęci do dalszego potrzymania konwersacji. Koczek kilkakrotnie w geście przytaknięcia przesunął się do przodu i tyle. Po zakończonym ‘teście na obecność angielskiego” pani z hałeru do mnie zwróciła się takim słowami: „proszę pana, ja pracuję w hałer już trzy lata i nie wydaje mi się, żeby pan był zainteresowany tą pracą”. Nagle nastąpiło zwarcie – panienka, która nie potrafi umówić spotkania, zarezerwować sali, banalne zadania sprawdza z kluczem i jej się nie wydaje. Powiedziałem zatem pani z hałer o aparycji 14 latki, że w takim razie to bardzo mi przykro i ze spokojem zacząłem zakładać swój paltocik celem skierowania się do wyjścia. W tym momencie projekt liderka krzyknęła:”halo, halo, to pan nie będzie przekonywał pani, że pan chce tą pracę?”. – Nie, właśnie mi
5
Zostaw swoją opinię o Nielsen Polska Sp. z o.o. (Badania rynku) - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Nielsen Polska Sp. z o.o. (Badania rynku)