brak logo

Wolters Kluwer Polska Sp z o.o.

Warszawa

Opinie o Wolters Kluwer Polska Sp z o.o.

niemampomysłunanick 2017-06-21 22:21
Większość wpisów skupia się na dziale call center i na panujących tam zwyczajach, co nie musi oznaczać, że w innych zespołach jest podobnie :)
Actual 2017-06-23 18:49
Ta "Magda" tak naprawde ma inaczej na imię, ale poza tym wszystko się zgadza ????
2
Gmyk 2017-06-24 22:12
Wolters Kluwer jest spoko firmą i ludzie dziś są jutro ich już nie ma.
:D:D:D 2017-06-25 22:25
:D :D :D nie ma to jak samemu sobie zaprzeczyć w wypowiedzi chwalącej "super firmę"
nie _przemocy_w_pracy 2017-06-25 23:06
Gdyby ostatecznie zniszczyła team i zwolniła wszystkich sama zostałaby wywalona z robo. Więc nie zwolni. Co wynika z jej doświadczenia ? – nic bo nie potrafi wyciągać wniosków, ma za niskie IQ. Zamiast szkoleń puszcza głupoty. Słuchawki się śmieją z niej a nie z puszczanych bajek,bo jak głupoty mają te szkolenia zastąpić????a potem jej Piggy wrzeszczy „dawajta wynik, dawajta wynik..Płakać się chce, że trzeba w tym uczestniczyć . I ta „głębia pytania”, którą się sama napawa: jesteście oposami czy zajączkiem?????? I ona za to bierze kasę co miesiąc??????? Ona ma co wpisać do sprawozdania własnych działań,” zrobiłam szkolenia nawet kilka na tydzień „ Któryś z kierowników wyżej powinien się za to wziąć i zakończyć jej zabawę w dyr. Jak jeszcze raz puści głupi filmik to sama usłyszy bajkę „nosił wilk razy kilka i wilka ponieśli i wilka”.
Jeżeli wystarczy jeden błąd lub kaprys Elki i out, to znaczy, że ona jest niestabilna emocjonalnie z cechami psychopatki i zachowanie takiej osoby działa na szkodę wizerunku firmy oraz nie służy pracy. Jak ona robi wiele błędów a kamufluje je kłamstwami, za jej pomyłki też powinno być out z nią.
9
nobody 2017-06-26 23:29
Od razu widać, że Elka to kolos na glinianych nogach. Nie wnikam, czy jej "kariera w sprzedaży" wyglądała podobnie przez ostatnie dwadzieścia lat, ale widać, że jest osobą, która odreagowuje fakt bycia pod czyimś butem w sposób, który polega na dociskaniu śruby własnym podwładnym.

Z mądrości Elki na długo zapamiętam jej frustrację wynikającą z faktu, że jej pracownicy rozdawali rabaty na prawo i lewo, byleby tylko wyrobić miesięczne targety. Ujęła to słowami "słuchajcie, nie można ściągać majtek i dawać za darmo!!!" to były dokładnie jej słowa, a teraz przeanalizujcie je sobie na spokojnie i odkryjcie do czego Elka przyrównała pracę swoich handlowców :)
5
Mik 2017-06-27 19:10
Jeżeli rzuca takie niemądre teksty do ludzi, którzy sprzedają przez telefon to znaczy, że brak jej rozumu. Wypociny w tym stylu mogłaby rzucać w pracy z usługami towarzyskimi, a nie w WK, które powinno mieć markę. Właśnie w taki sposób zwierzchnik psuje obraz WK w oczach pracowników oraz obniża swój autorytet, dawno już notabene utracony. Po takich tekstach nie chce się sprzedawać, gdzie ja pracuję ??? Może ona ściągając gacie nigdy „darmo nie dawała” więc niech niech zostawi to dla siebie. Tylko dla niej to co gada jest zaje-fajne, tylko.
10
Suprewajzor 2017-06-29 16:43
Po przeczytaniu postów dziwię się, że potrafią się znaleźć tacy ludzie jak @Gmyk, którzy mają czelność zachwalać tę firmę.

Kwestie poruszane na forum powinny być szczegółowo omówione z kierownictwem, a nie przedstawiane w internecie, ale kto by się odważył wyjść przed szereg, ryzykując w najłagodniejszym wariancie plany naprawcze na kolejne miesiące?

I jeszcze to ogłoszenie, mówiące o zarobkach z rzędu 100k rocznie. Kto na słuchawce wyciąga takie kwoty :D?
2
Koleżanka 2017-07-02 17:32
To jest też ostrzeżenie dla innych, jeżeli Aga zaczyna do Ciebie zachowywać się w sposób arogancki, taki że zaczynasz widzieć jej wystającą słomę z butów (a jak usiądzie blisko to ją czuć z butów a to już fetor) , czyli staje się chamska to znaczy , że już zostałeś wytypowany do "motywowania zespołu" czyli zwolnienia z robo. Jej zachowanie ma ciebie przestraszyć i sparaliżować, żebyś zbytnio przy zwolnieniu się nie miotał i chyba lubi tak robić dając do zrozumienia innym, że z nie muszą się z Tobą liczyć. Stąd Aga nie chciała odsłuchać rozmowy z klientem, co normalnemu nie mieści się w głowie. Zapewniam tak zachowuje się w stosunku do każdego nowego ( a nikt się z nich nie uchował) w dziale u niej. Pokazuje swoją brzydką twarz i to tę prawdziwą. Więc nie musisz analizować czy coś zrobiłeś nie tak, po prostu Twój czas w WK upłynął. Wyniki nie mają znaczenia.
8
oleczek 2017-07-05 11:52
Czy jesteście pewni, że nie można napisać coś pozytywnego o firmie?
Hari Pota! 2017-07-05 13:10
Oleczek, forum zazwyczaj służy do żalenia się, a w przypadku pracy w cc na Woltersie jest sporo powodów do narzekań. Fakt, że osoby z innych działów nie udzielają się na tym forum może dawać nadzieję, że tam się normalnie pracuje.
1
ewa 2017-07-10 19:44
pracowałam w tej firmie 20 lat.... opinie.... super ludzie... oczywiście w moim dziale... niestety firma traktuje ludzi jak koszt... jeżeli ktoś chce tam pracować jako handlowiec czy telemarketer to sorry... będziecie sprzedawać chłam... produkcje elektroniczne pełne błędów.... kto to w ogóle kupuje... papierowe nie lepiej... autorów traktuje się jak święte krowy a walą błędy że aż bardzo... wiem bo po nich poprawiałam... ale firma przeszła na automaty.... jakość to coś o czym w tej firmie nie mają pojęcia.... typowe korpo...
5
Opinia 2017-07-13 09:55
Wolters Kluwer nie jest firmą dla osób źle znoszących pracę w stresie. To firma nowoczesna i nie każdy się tu odnajdzie ale to nie znaczy, że jest zła. Przeciwnie , praca jest fajna ale jak w wielu przypadkach dla odpowiednich osób i tego n ikt nie zmieni.
Hari Pota! 2017-07-13 15:58
A kim jest ta "odpowiednia osoba"? Czy jest nią człowiek godzący się na śmieciówkę, kradzież prowizji i na pracę, którą może stracić z dnia na dzień? Czy takich osób poszukujecie :)?
2
Uwaga 2017-07-14 00:15
Napisał to kier. , który nie czytał ze zrozumieniem opinii powyżej, a jedyne o co jej chodzi to kasa co miesiąc na własne konto, a nie marka WK w oczach pracowników. sama nabija się z marki i oszukuje wszystkich i w górę i w dół (nawet sama się tym chwali). Nowoczesna firma to taka , która zatrudnia menagerów z górnej półki a nie słabo wykształconych wieczorową porą oszustów i chamków, z ostatniej półki. Nikt z opiniujących nie pisze o stresie w pracy ale o beznadziei, ponieważ wkład pracy jest nijak odzwierciedlony w wypłacie. Praca w WK nie powinna przypominać gry "w 3 karty", gdzie zawsze zostaniesz wyrolowany, czyli z niczym, bez obiecanej kasy i bez pracy.
4
Marcin 2017-07-14 17:16
"Kolega" "Były pracownik Elki" się wypowiedział. Dawno się tak nie uśmiałem.

Jestem drugim Marcinem, który został przyjęty do pracy wiec grudniu 2016 i opuścił WK w okolicach marca 2017. Generalnie to nie musiałem iść do pracy w wk ponieważ pracuję w innej branży tyle że w niestandardowych godzinach a miałem przez te prawie 4 miesiące czas na etat

Pani EB jest antykierownikiem. Żaden szef w życiu nie powinien się tak nigdy zachowywać w stosunku do swoich pracowników, a już na pewno nie w tak "poważnej" podobno firmie.

Odniosłem wrażenie że wszyscy koordynatorzy/supervisorzy działu wznowień byli zatrudnieni PO ZNAJOMOŚCI. Cała trójka była totalnie nieprzydatna w mojej krótkiej pracy. Smutne, ale prawdziwe.

Co do "kolegi" który wypowiadał się tu o mnie - "Były pracownik Elki" - nie mnie to oceniać, ale ja bym go nie zatrudnił. Nie nadajesz się, choć nie mówię że dlatego wyleciałeś.

Na koniec smutna konkluzja - czas spędzony w wk uważam za absolutnie stracony.
2
Były pracownik Elki :) 2017-07-15 14:35
@Weronika, obiecam że nie będę się wdawał w dłuższą dyskusję, o ile pozwolisz mi na wyjaśnienie kilku spraw, dziękuję.

Marcin, przede wszystkim nie rozpędzałbym się za bardzo z nazywaniem mnie "kolegą". Pracowaliśmy razem i to wszytko.

Dla ciebie, takiego znawcy pracy kierownika, Elka jest antywzorem. Owszem, jej podejście jest ostre, ale robi wyniki a tylko to obchodzi firmę. Twoim zdaniem superwisiory (taki żarcik) byli "nieprzydatni" w twojej pracy? Nie ma to jak wdzięczność, zwłaszcza, że bez ich pomocy wystawiłeś ofertę na cudzą klientkę (True story).

Dodając do tego, co opisałem wcześniej, takie kwiatki jak np. rzucanie ostrych bluzgów na openie, mimo próśb pracujących wokół dziewczyn, że ich klienci to słyszą w słuchawce, lizanie du*py Agnieszce tekstami w stylu "Aga wiesz? Bo ja to się ciebie boję!" lub to, jak zasnąłeś na jednym z meetingów i zacząłeś chrapać :D plus poziom żenady, jaki zaprezentowałeś w IMMQE przez dwa tygodnie okresu wypowiedzenia, zwłaszcza że ubiegałeś się o pracę w tamtej firmie, to aż dziwi mnie, że wytrzymałeś tam tak długo jak ja, działając na nerwy współpracownikom.

Pamiętam, jak żaliłeś mi się na firmowym speaku, że "cię obgadują ;(" a jak debil, zamiast to olać, zacząłem cię pocieszać, co okazało się zbędne w uwzględnieniu tego, jaką mannane odstawiałeś przez dwa miechy naszej obecności w teamie. Dobrze chociaż, że przez dwa ostatnie dni wysłuchałeś parę gorzkich słów od Przemka, który docisnął ci śrubę tak, że aż dziewczyny musiały zainterweniować w twojej obronie. Nie było tak?

W nawiązaniu do twojej wypowiedzi, że się do tego nie nadaję - nie baw się w ocenianie skutków pracy innych w momencie, w którym sam niczym się nie wykazałeś. Przypominam ci, że obydwaj wylecieliśmy w tym samym momencie :) Ja w przeciwieństwie do ciebie nie strugałem wariata mówiąc wszystkim (chociaż nikogo to nie obchodziło), jaką to mam karierę zawodową, że gdzie nie pracowałem, to od razu leciałem na team leadera, kierownika etc.

Nie zatrudniłbyś mnie? Myślisz, że po tym co zaprezentowałeś przez te parę miesięcy chciałbym pracować dla kogoś takiego jak ty? Że KTOKOLWIEK chce z tobą współpracować?

Też zakończę konkluzją - gdy w lutym wyszedłeś z sali po tym jak Elka cię zwolniła, dosłownie rzucając robotę i wychodząc przed godziną 16 (nie ma co, profesjonalizm wyniesiony z poprzednich, kierowniczych stanowisk! :D) to wszystkie obecne laski odetchnęły z ulgą, wiedząc, że już więcej nie wrócisz. Ja pożegnałem się jak człowiek, bo uznałem, że kwestią uprzejmości było podziękować osobom, które poświęcały swój cenny czas na wdrożenie mnie w obowiązki, chociaż nie musiały tego robić.

Nie zamierzam więcej drążyć tego tematu - twoje zachowanie w pracy i poza nią uznałem na tyle bezczelne, że musiałem to z siebie wyrzucić. Tyle w temacie. Nie pozdrawiam :)

Marcin 2017-07-15 15:34
Współczuję ci że musisz się żalić i opowiadać historie swojego życia na łamach for. Mnie zwyczajnie szkoda na to czasu.

Skończyłem.
1
Były pracownik Elki :) 2017-07-15 15:43
Idź być menadżerem gdzie indziej ;]
dawo a może nie tak dawno temu 2017-07-15 20:30
Zdarzyło mi się pracować zarówno za "panowania" Eli jak i wcześniej gdy działem zarządzała Asia, różnica w kierowaniu kolosalna ale tak to już jest, że jak nie ma się siły argumentów to używa się argumentu siły.
Wcześniej nawet jak człowiek zbierał zjebki od Asi to wiadomo za co i przy okazji zawsze trochę dobrych rad też się znalazło, a na pomoc można było liczyć praktycznie zawsze. Wiadomo było, że chodzi o zbudowanie zgranego, profesjonalnego zespołu.

Ela działa w ten sposób bo widzi, że przynosi to, oczywiście tylko według niej, rezultaty, a to, że metody rodem z korpokoszmarów to trudno innych nie zna i nie potrafi stosować.
Będzie tak działać bo kto się jej postawi, któryś z supervisorów, jak sami nie do końca potrafili by sobie poradzić na miejscu konsultanta, kilka razy zdarzyło mi się być świadkiem jak sv poproszony o rozmowę z klientem albo znajdował milion wymówek albo jak już nie miał wyjścia to rozmowa przebiegała tragicznie i gdzie tu profesjonalizm, który chyba ma polegać nie tylko na wklepywaniu cyferek do exela i wymyślaniu durnych konkursów ale przede wszystkim na pokazaniu praktycznych aspektów pracy, bo super, że koledzy i koleżanki zawsze służą pomocą ale to powinna być rola przełożonych.
I co, pójdą poskarżą się do RW, przecież zanim przemierzyli by korytarz to zawał serca ze strachu murowany. A dopóki kasa się zgadza to góra się w to nie miesza.

Jak dla mnie sama firma ok ale nie z tym "zestawem" zarządzających działem.
4
Rada 2017-07-16 11:28
Pisząc na forum nigdy nie powołuj się na „argumenty” Przemo-pajaca, którego zachowanie znacznie odbiega od normy. Nabijał się również z ciebie i ma gminną zasadę niewprowadzajta nowych jeszcze starych zwolniom. Nie miał prawa startować do kolegi. Dociskać śruby patafian może tylko w swoim ciągniku nie na open space.
2
Masters 2017-07-16 11:32
Po lekturze opinii mam wrażenie, że są one pisane przez kilka zawiedzionych i złych z niemocy osób. Może powinni zdać sobie sprawę , że ta firma nie jest dla nich? Pogodzić się z tym faktem i szukać innego miejsca pracy? Wolters to nowoczesna i dobra firma!
1
Były pracownik Elki :) 2017-07-16 13:56
Przemek jest zwolennikiem niewprowadzania nowych pracowników? Ciekawa teoria. Zwłaszcza gdy zestawię ją ze swoim doświadczeniem, które polegało na tym, że Przemo zawsze mi pomagał, nieważne czy zgłosiłem się do niego z błahostką czy z bardziej złożoną kwestią :)

A to, że wsiadł na Marcina N. było spowodowane kwestią, że przez niego musiał zmienić swoje ulubione miejsce na sali - N. był tak irytujący, że wyprowadził z równowagi swoją sąsiadkę, która była uosobieniem spokoju. Gdy raz spytałem go po pracy, czy on wnerwia ją swoim gapiostwem, czy robi to tylko dla beki, roześmiał się i stwierdził, że tak, robię to dla beki. Gdy prosiłem go o to, by na przerwach obiadowych zachował swoje przemyślenia dla siebie (o tym, kogo on by wywalił z pracy a kogo w niej zostawił, wygłoszone na głos) bo zwraca tym uwagę nie tylko na siebie, ale i na mnie, to wielce się zdziwił i powiedział "ale przecież to ja mówię?"

Łącząc te elementy w całość nie dziwię się, że Przemo spuścił demony ze smyczy i przejechał się po N. I zrobił to w ostrym stylu, gdzie tekst "to jak to było z tymi twoimi awansami że we wszystkich firmach byłeś kierownikiem? Byłeś sam w zespole, że nie mieli kogo innego awansować, czy co?" był najłagodniejszy.

A to że toczył ze mnie bekę za moimi plecami, who cares :)?
Niki 2017-07-17 00:09
Można być mocno zawiedzionym, jeżeli w firmie nic nie można zmienić na lepsze , rozpanoszył się beton, który być może nazywa to nowoczesnością, a ja nazwę bezkarnością. Zarządzanie strachem i planami naprawczymi dla niepokornych to metody nowoczesne być może w głębokiej Azjii. Jeżeli EB ściąga się synalka po szkole zawodowej do zespołu jej podległego i mianuje go sv to dla tych 2 osób będzie to nowoczesna i dobra firma. Każdy chciałby ściągnąć do pracy rodzinkę i cieszyć sie z ziomkami z własnej MOCY!
5
Marcin 2017-07-17 12:47
Nic ci do tego gdzie jestem managerem i co robię. A twoje śmieszne historie gdzie ty nie byłeś i gdzie nie pracowałeś też były fascynujące.
1
Marcin 2017-07-17 16:13
W d byłeś i g widziałeś. Ja temat skończyłem już dość dawno temu, tyle że ty usilnie próbujesz go ciągnąć. Fajnie, że profil na LinkedIn był od góry do dołu opisany kierowniczymi stanowiskami - tylko że na pewno nie był to mój profil, ja miałem w swojej karierze DWA takie stanowiska.

Fajnie też że wiesz co to jest motywacja.

Nie zwykłem komentować wyników pracy innych konsultantów, a już na pewno nie z osobą która była moim przełożonym.

To by było na tyle.
1
Były pracownik Elki :) 2017-07-17 20:23
Nie wiem, co jest bardziej żałosne - twoje zachowanie w Woltersie czy to, jak teraz próbujesz się tego wyprzeć ;]?
1
Pracownik 2017-07-19 00:03
Człowieku jesteś żenujący, forum pracodawcy nie jest miejscem na własną psychoterapię ( zmień lekarza) ani na wyciąganie spraw kolegów i cytowaniem raz za razem co Marcin powiedział i jak cie krzywdził. Zaśmiecasz forum własnymi żalami. Już nie dziwię się , że się ciebie pozbyli. Opisz warunki pracy (jeżeli cały czas chcesz to robić) , możliwość rozwoju, jeżeli coś ci ta praca dała. Jeżeli wszyscy byli dobrzy to dlaczego z ciebie zrezygnowali już po 3 miesiącach ???? Przecież to nie Marcin cię zwolnił ;)
2
Były pracownik Elki :) 2017-07-19 13:14
Nie frustruj się tak :) Relacje między pracownikami są równie istotne co warunki wykonywania pracy. To bardzo ważne by wiedzieć, na kogo można trafić w zespole, w którym spędza się osiem godzin dziennie.

Jeśli chodzi o warunki pracy to zostały one opisane już wcześniej przez innych użytkowników - wystarczy czytać ze zrozumieniem :) Gdybyś opanował tę sztukę to wiedziałbyś, że sam planowałem szybko zakończyć moją przygodę z WK, więc decyzja Elki nie była dla mnie żadnym zaskoczeniem.
Grysik 2017-07-24 22:43
Pracuję w firmie Wolters Kluwer i jestem z tego faktu bardzo zadowolony. Może komuś się coś nie podobać ale jeszcze nie spotkałem idealne firmy. Ludzi którzy pracują bardzo sumiennie nie mają zupełnie problemów w firmie, przeciwnie zawsze są doceniani.
Zapamiętaj 2017-07-25 23:01
Ogólne informacje do nowych , aby potem miesiącami nie musieli leczyć traum jak będziecie już, po... Jesteście po to by zmotywować zespół. Motywacja następuje po waszym zwolnieniu : ooo znowu kogoś nowego zwolnili ! , i nie ma znaczenia, że pracowałeś sumiennie, ponieważ prędzej czy później nastąpi wasz odlot . Pilnujcie dotrzymania warunków wypłaty pierwszej prowizji. Mocno zdziwicie się z kiepskiego wprowadzenia do pracy w zakresie systemu crm w jakim macie pracować oraz małej przydatności waszych superwisiorów. I jeszcze... będzie was atakował w niewybredny sposób ciołek firmowy, poznacie go po tym , że gada sam do siebie i śmieje się z tego co pepla. Bo nie przepada za nowymi.
5
Ty sobie zapamiętaj 2017-07-26 16:03
Tak się składa, że w lutym dołączył kolejny chłopak do zespołu Pawła, pracuje do dzisiaj a jego też nikt nie prowadził za rączkę. Niektórzy radzą sobie w tym zawodzie inni nie. Życie
1
Gladiator 2017-07-27 13:55
Forma przepływu informacji pomiędzy Centralą, a strukturą handlowców w terenie jest bardzo prymitywna. Polowanie na czarownice, straszenie zwolnieniami czy też zmiana załączników wynagrodzenia (współpraca w oparciu o działalność gospodarczą) powoduje, że można więcej zarobić nawet w Biedronce na kasie. Oferowane produkty są drogie i konkurencja to wykorzystuje kosztem handlowców (utrudniony sposób realizacji celów sprzedażowych).
4
Zapamietaj 2017-07-27 23:11
O tym miejscu chcę całkowicie zapomnieć i traktować je tylko jako zły sen, ale wypisał się superwisior.
4
Giermek 2017-07-28 22:43
Odnoszę wrażenie jak obserwuję ludzi w pracy, że niestety nie wszyscy nadają się do tej firmy. Po co tak męczyć siebie i firmę jak można w każdej chwili odejść. A dla mnie to dobra firma i super ludzie.
Obserwtor 2017-07-29 22:24
Jak obserwuje ludzi w pracy jestem przekonana, że firma szanuje tylko dyrektorków, kierowników i sv dając im wypasione etaty a bardziej niż gdzie indziej nie szanuje szeregowych pracowników głównie oferując im śmieciówki.
5
nickowynick 2017-08-01 12:25
czyli jest tak jak w każdej korporacji
1
Obserwtor 2017-08-02 00:12
Tak się dzieje tylko w patology korpo, efektem tego jest duża rotacja robotników i słuchawek do pracy, na podstawowych stanowiskach.
W dobrych korpo są umowy o pracę a nie smieciówki , lepsze pensje, rzetelna wypłata prowizji godne warunki pracy równiez dla handlowców. W tych ludzie siedzą latami i jest mała rotacja.
1
nickowynick 2017-08-02 13:21
Z własnych doświadczeń, oraz moich znajomych wiem, że praca na słuchawce jest na góra rok, może dwa lata. Po tym czasie człowiek się po prostu wypala i jest zastępowany kolejnym. Dlatego ciężko mówić o tej pracy jako o tej "na lata" :)

W korpo bardziej liczy się to, jak jesteś traktowany, a nie jaką masz umowę. Możesz mieć umowę o pracę, kontrakt itp. a możesz trafić do działu w którym będą się z tobą obchodzić jak ze śmieciem.

1
Słuchawka 2017-08-02 22:15
W robo liczy się wszystko a tym bardziej dla słuchawek, umowa o pracę jest podstawą, chyba , że ktoś nie ma rozumu albo jest tak zastraszony, że się o nią nie dopomina. Kwestia wypalenia jest kwestią osobniczą. Jak sie nienawidzi tej roboty to nastąpi to szybko.
2
Były pracownik Elki :) 2017-08-02 23:09
Ja miałem umowę o pracę w tym zespole a nie uchroniło mnie to przed zwolnieniem :) Oczywiście, żaden rodzaj umowy przed tym nie chroni, chciałem tylko przekazać, że posiadanie takiej umowy w zespole Elki wcale nie oznacza, że "oho, jestem ważny dla firmy, mam robotę na lata!".

Podejrzewam, że nowym kandydatom już na starcie proponują umowę o pracę z regularnie wypłacaną pensją + prowizja, bo układ zatrudniania na zleceniu/o dzieło, gdzie wypłacane były tylko prowizje już dawno się przejadł na rynku pracy.
Kandelabr 2017-08-09 12:33
W każdej firmie liczy się przede wszystkim praca. Czy to mała firma czy duża korporacja to jak ktoś robi olewkę wcześniej lub później będzie miał kłopot. Wolters jest spoko firmą tylko trzeba lubić pracę na słuchawce.
Weronika 2017-08-09 13:55
Rzeczywiście żadna umowa nie chroni przed zwolnieniem @byłypracownikelki:) i pracodawca ma prawo do jej rozwiązania z jakiegoś powodu. Odnoście prowizji czy była ona adekwatna do wykonywanej pracy?
Kopernik 2017-08-13 22:01
To Elka jest dyrektorem? To są te standardy jakości? ;)
2
McIntosz też master 2017-08-13 22:44
Może i nowoczesna. Ale ty jesteś nowoczesna jak Leonid Breżniew.
1
kreska nad ź 2017-08-14 09:39
Boże broń by Ela była dyrektorem jakiegokolwiek działu w WK :D Jest szefem zespołu CC.
1
Zygmunt 2017-08-14 17:19
W jaki sposób sprawdziłaś, że nowy był prawiczkiem? ;)
5
Gromek 2017-08-15 21:38
Słyszałem , że Wolters Kluwer to fajna firma i dobrze sie tu zarabia.
Robo 2017-08-17 00:14
Tak jak już było napisane jest bardzo fajna dla dyr, kier, sv. dla szeregowych w szczególności z cc jest to firma fujowa.
Apple 2017-08-17 18:02
Jesteś Elżbietą po reinkarnacji, czy może Janusem o dw dwóch twarzach? Używając agresji słownej wyrażasz sympatię do nowych?
Zostaw swoją opinię o Wolters Kluwer Polska Sp z o.o. - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Wolters Kluwer Polska Sp z o.o.