logo NOVAMEDIA INNOVISION Sp. z o.o.

NOVAMEDIA INNOVISION Sp. z o.o.

Kalisz

Opinie o NOVAMEDIA INNOVISION Sp. z o.o.

Deleter 2016-10-29 11:17:10
Czy zauważyliście że stron z wpisami ubyło? Było 11, wchodziło na 12, a tu nagle.... 9. Czy tylko ja tak mam?
2
SKi 2016-11-02 14:09:09
i co? dostaliście w końcu wypłaty?
Medytator 2016-11-02 15:18:29
Nie.
6
Były 2016-11-02 22:17:51
A więc zamiast wypłaty jak w poprzednich miesiącach, za którą przeżywaliście cały miesiąc dostaliście 10-go połowę tej kwoty czyli na 2 tygodnie przeżycia. Od tego czasu minęły 3 tygodnie. Jak sobie radzicie?

No i kolejny 10 się zbliża już za tydzień. Jakieś zapowiedzi czy coś będzie?
ktos 2016-11-03 08:26:42
Idiotyczne pytanie. Oszczędności przejedzone, więc pożyczki po rodzinie - ot sekret magii...
2
So YaMo 2016-11-03 10:18:36
I mamy informację, że dzisiaj już wypisują zaległe 50% wynagrodzenia, czyli liczymy, że dzisiaj już kasa powinna wpaść. Najpóźniej jutro.
Były. 2016-11-03 15:52:35
Czyli teraz na wydanie 50% pensji macie tydzień więcej niż zwykle. To jakbyście zarobili 2x więcej! :D
2
Kolejny były 2016-11-03 17:37:32
Chcesz powiedzieć "zaległe 40%"? A co kolejną wypłatą? 10-ty już za tydzień.
OPrawca 2016-11-03 17:42:23
a odsetki???
So YaMo 2016-11-03 22:28:37
I zaległość wpłynęła na konto, dzień przed 2. terminem... Widocznie kasa na nowe projekty wpłynęła i już jest z czego wypłacać.
1
papierowy tygrys 2016-11-04 20:34:58
Jeden pisze wprost, że już nie pracuje w firmie, drugi coś o jakimś drzewku i ptaszkach, których na produkcji nie ma przynajmniej ze 2 lata. Zwolniliście się i potem wracacie na profil starej firmy, z którą nic już was nie łączy i hejtujecie zawzięcie wieczorami. Skoro niezależnie od waszego zwolnienia poziom frustracji jest u was na niezmienionym poziomie, może warto w końcu wyprowadzić się od rodziców.

Wypłata za wrzesień (podstawa i pełna premia) została wypłacona w dwóch ratach. Jeśli ktoś dostał samą podstawę, to tylko z powodu własnego nieróbstwa.

Co do premii, to jasno jest ona określona w umowie o pracę. Jest to premia uznaniowa, czyli udzielana wedle uznania pracodawcy. Dziecinadą jest narzekanie na umowę, którą się własnoręcznie podpisało i potem szukanie winnych, że niby się z kimś tajemniczym na coś umawiało.
5
Hejter południowa pora 2016-11-06 13:38:52
Pensja chyba tez jest uznaniowa, biorąc pod uwagę płatności w ratach.
8
Ciemna Strona Mocy 2016-11-06 14:43:19
Znajdź mi proszę Papierowy Tygrysie wzmiankę w umowie o wypłacaniu pensji w ratach.
Każdy z Nas (pracujących jeszcze) podpisywał ją własnoręcznie, więc posty ,które tu znajdziesz na ten temat są jak najbardziej uzasadnione. W kwestii zasad przyznawania premii ,które są zawarte w umowie ,to prawie każdy Ci powie ,że dowiedział się o tym przed podpisaniem umowy a nie na rozmowie kwalifikacyjnej. Wtedy już zazwyczaj ludzie nie mają wyboru, bo wypowiedzieli umowę u poprzedniego pracodawcy. Nie wspominam o słowach typu "Pensja się należy jak psu zupa" lub innych.
Każdy to dobrze zna.
11
Ciemna Strona Mocy 2016-11-06 15:04:08
Tak z drugiej strony trudno to nazwać premią uznaniową. Skoro na rozmowie negocjujesz warunki, które są kwotą X, natomiast później okazuje się ,że kwota X to suma dwóch wartości tj podstawa i premia.
Dla większości kwota wynegocjowana to podstawa, która powinno się dostać. Premia to dodatek uznaniowy do tej wynegocjowanej podstawy. Tak jest w każdej normalnej firmie. W poprzednim poście chodziło oczywiście o powiedzenie "Premia się należy jak psu zupa".....................................
10
papierowy tygrys 2016-11-06 22:06:59
Podstawa + premia:
Ja też byłem rekrutowany za "starej ekipy" i też ustalona ustnie kwota na umowie została nagle podzielona na podstawę i premię. Uznałem to jedynie za specyficzne metody negocjacji. Nie mogę powiedzieć, że złe lub nieprofesjonalne, bo umowę w końcu podpisałem. Uważam, że negocjacje kończą się w chwili podpisania porozumienia wiążącego prawnie, nie wcześniej (no chyba, że rozmowy zostaną zerwane). Wszystko co się dzieje wcześniej, to są jedynie narzedzia (blefowanie, drinki, kolacje, komplementy, prezenciki, itp.). Firma spośród wielu możliwości wybrała przemilczenie kwestii premii maksymalnie do końca. Metoda jak każda inna i jak widać w niektórych przypadkach skuteczna. Dodam tylko, że na umowie na okres próbny warunki są takie same jak na późniejszej, na kolejny okres. Argument o umawianiu się na co innego nie może być już użyty w przypadku przedłużania umowy po okresie próbnym. Jeśli ktoś miał różne umowy, chętnie poznam jego opinię.

Wypłata wynagrodzenia w dwóch częściach:
Jest to naruszenie regulaminu pracy przez pracodawcę. Pracodawca natomiast nie unika odpowiedzialności za taką sytuację. Każdy, kto chce rozwiązać umowę o pracę z tego powodu nie musi iść do sądu pracy - tutaj firma idzie na rękę.
Po prostu jest to sposób na utrzymanie firmy w niezmienionej formie. Czy lepszy niż na przykład redukcja etatów i przymusowe zwolnienia? Każdy musi to ocenić sam.
Firma razem z Maestro i tak poniesie najwięsze konsekwencje. Ja osobiście wolałbym rozstać się z pracodawcą wręczając mu wypowiedzenie niż zostać zredukowanym.
Poza tym, w trudnych sytuacjach przymusowe zwolnienia są domeną bezdusznych korporacji, a opóźnianie wynagrodzeń firm rodzinnych. Nie twierdzę, że NMI to firma rodzinna, ale na pewno wszyscy pracownicy, od sprzątaczki po dyrektora są dla niej tak samo cenni.
1
papierowy tygrys 2016-11-06 22:30:36
Z tym psem to w sumie prawda, bo czy pies dostanie zupę jak np. narobi na dywan albo naje się kotem sąsiada?
A co w przypadku, kiedy właściciel musi zapłacić czynsz itp. - pies dostaje zupę w ratach.

p.s.
Na marginesie - kto karmi psa zupą?
koń trojański 2016-11-06 23:11:04
papierowy tygrysie,
Firma wykorzystuje naiwność niedoświadczonych pracowników i mechanizm psychologiczny (dostałeś robotę, więc później godzisz się na "premię"). Nikt raczej kolejnej takiej umowy nie podpisze. Masz kiepską wyobraźnię, jeśli sądzisz, że wszyscy piszący kierują się frustracją i są byłymi pracownikami. NMI na pewno zapoznaje się z opiniami tutaj zamieszczonymi . Może to ją skłonić w przyszłości do zmiany umów bądź częstszego wypłacania całej pensji, skoro wiąże się to z tak negatywnymi reakcjami oraz wypowiedzeniami. Może nie dla każdego zmiana pracy to takie "hop siup", niektórzy mogą lubić tu pracować, a jednocześnie ich to wkurza. To źle, że nowi pracownicy będą wiedzieć z góry, że umowa tutaj ma taką postać? Wg mnie nie, skoro firma chwali się w ofertach pracy "Doskonałymi warunkami zatrudnienia" czy "Wynagrodzeniu w oparciu o podstawę i premię". Warunki obiektywnie nie są doskonałe, bo premia tutaj to nie jest oczywiście "premia", to bullshit podobny do tego, z jakim mamy do czynienia w reklamach, polityce, umowach, które na co dzień podpisujemy. Z tym trzeba walczyć. Z Twoich wypowiedzi wyłania się pogląd "ja zostałem przechytrzony, więc inni też mogą zostać". Można wychodzić z takiego założenia. Pytanie, czy chcesz żyć w świecie, w którym możesz zaufać tylko sobie i musisz wszystko kwestionować.

I jeszcze jedno, piszesz "Jeśli ktoś dostał samą podstawę, to tylko z powodu własnego nieróbstwa". Nieróbstwem nazywasz 3 dni l4 z powodu choroby w związku z sezonem grypowym?

8
Hejter wieczorowa pora 2016-11-07 19:12:31
W momencie, w którym rozstajesz sie z byłym pracodawca i przychodzisz no nowego - gdy masz juz spalone mosty - podpiszesz w zasadzie każda podsunięta umowę. Eufemizmem jest nazywanie tego taktyka negocjacyjna - w ten sposób kradzież mozna nazwać zaradnością etc. etc. Takie podejście do nowo zatrudnionego pracownika w zasadzie mówi juz wszystko o wartościach, jakimi kieruje sie firma.
11
Rewolwerowiec 2016-11-09 12:16:34
Dlaczego ktoś ma palić mosty z poprzednim pracodawcą przed podpisaniem umowy? Ja najpierw podpisałem umowę z nmi, a dopiero później złożyłem wypowiedzenie u poprzedniego pracodawcy.
Tylda 2016-11-09 13:27:46
Dziwisz się bo rośniesz. Nikt nie mówi/pisze że tak trzeba tylko że taka jest praktyka przeciętnego Kowalskiego. Popracujesz dłużej to zrozumiesz. Ja osobiście też tak zostałem "zrobiony" w NMI. Mnie w patyka można zrobić tylko raz, więc z następny pracodawcą najpierw podpisałem kwit a dopiero później złożyłem kwit.
SKiTi 2016-11-09 14:10:54
Czy jutro będą pieniądze ?
1
Sad 2016-11-09 14:24:08
Wszystko wskazuje na to, że nie.
2
SKI 2016-11-09 17:35:23
zgodzić się można tylko w jednej kwestii:
jeśli podpisałeś taką umowę to musisz z tym żyć. Co do "przemilczenia kwestii premii maksymalnie do końca" jako skutecznej metody zarządzania pracownikiem to serdecznie gratuluję pomysłu, nigdy nigdzie w żadnej firmie nie słyszałem o takich metodach motywacyjnych a stwierdzić mogę że efekt jest proporcjonalnie przeciwny do zamierzonego. Uważam to wręcz za policzek dla osoby zatrudnianej która zarabia załóżmy 2 tys netto, dogaduje się w Waszej firmie na 2,5 tys, rezygnuje z dotychczasowej pracy a w dniu podpisania umowy dowiaduje się że dostanie premię której nie dostanie i faktycznie zarobi mniej.
"Metoda jak każda inna i widać jej skuteczność" - no to jest dopiero bzdura. A gdzie jest kadra kierownicza? Jeżeli pracownik ma niską wydajność zadaniem kadry kierowniczej jest podniesienie jej i sprawdzenie dlaczego jest niska a nie oszukiwanie ludzi, doprowadzi to tylko do tego że człowiek wspomniany dla przykładu powyżej żeby osiągnąć te same zarobki które negocjował będzie przychodził do pracy z glutem w nosie, ze złamaną nogą itp... Jak to wygląda przed klientem? Nie daj Boziu coś się stanie, wypadek przy pracy bo pracownik był chory, smarkał nos i wszedł pod tramwaj.
Wypłacenie wynagrodzenia jest obowiązkiem pracodawcy, jest też naruszeniem regulaminu ale jest przede wszystkim naruszeniem praw pracownika i kodeksu pracy, pisanie że "pracodawca idzie na rękę " i nie trzeba iść do sądu pracy to czyste zagranie na nie płacenie kar, odszkodowań czy też pokrycia kosztów sądowych. W przypadku naruszenia praw pracownika, pracownik ma zawsze możliwość wypowiedzenie umowy z winy pracodawcy i nikt mu nie musi iść na rękę, moim zdaniem każdy powinien walczyć o swoje. I jeszcze jedna rzecz w tej kwestii, pracodawca woli jak się pracownik sam zwolni ponieważ "przymusowe zwolnienia bezdusznych korporacji" jak to nazywasz przeważnie podchodzą już pod zwolnienia grupowe i wiążą się z odprawą. Nie jestem i nie byłem pracownikiem ale byłem też mocno zainteresowany pracą w tej firmie, właśnie mi przeszło. Jeśli ktoś się nie zna na zarządzaniu firmą niech się za to lepiej nie bierze, bardzo się cieszę że trafiłem na to forum. Trzymajcie się.
15
So YaMo 2016-11-11 10:24:13
No i mamy kolejnego maila od kadr - wypłata znowu w dwóch ratach, pierwsza do 18.11, druga do 30.11
8
NICK 2016-11-17 21:03:17
zajebiscie...jutro wyplata!!
3
paweł (tak ten, zaglądam tu czasem żeby poczytać) 2016-11-17 22:20:16
zobaczymy czy będzie, dajcie znać... choć szczerze mam nadzieję że dostaniecie
7
Omg! 2016-11-18 11:02:34
Ja obstawiam że zamiast wypłaty będzie kolejny uroczy mail z kolejnym terminem :p
5
f..nmi 2016-11-18 14:29:36
Hej, dostalem kartke od wyplaty. Widac bez premii ale czy kasa poszla dopiero teraz na koniec dnia ... nie wiem - jesli tak bedzie na koncie 21.11 ( a nie 18.11) co jest kolejnym niedotrzymanym terminem ... jak dla mnie . Jesli pojdzie polowa tego co na kartce to jest to 40% wynagrodzenia ... czyli polowa to nie zawsze 50% .
8
SKiTi 2016-11-19 09:18:04
Ludzie zabierajcie się z tej firmy lubicie siedzieć za darmo ? Wierzycie jeszcze w te zapewnienia i bajki jakie ta firma będzie miała kontrakty ?
8
Nickelodon 2016-11-19 11:25:54
Niektórzy są w pułapce... współczuję wam ludziska. Nie każdy znajdzie pracę w kilka dni. Firma jest na rynku tyle lat że już dawno powinna była wyrobić sobie renomę u klientów i ustawić się na rynku.
3
f.nmi 2016-11-19 21:37:45
Skiti trudno sie z tobą nie zgodzić. Fakt siedzi sie od rana i nic nie robi ( większość) , od takiego stanu można sie nabawić jakieś choroby ( oby nie problemow na tle psychicznym). Złotousty od lutego zapewniał, ze produkcja ruszy .... bedzie to i tamto i jeszcze 108 tego.. . Najlepsze, ze wszyscy ( klienci, dostwcy, itd.) wiedza, że nic nie robi sie w Kaliszu a NMI co wizytacje odstawia "cyrk" - wszystko ma śmigać jakby było full pracy ..... Kasa za X.2016 nie doszła i nikt nie wie kiedy będzie .. a co będzie po niedzieli ...?? Kolejna bajka zarządu !
6
Jack Sparrow 2016-11-19 22:35:19
Złotoustny powinien zatrudnić wolontariuszy z Wielkiej Orkiestry. Wtedy nikt by nie marudził na temat premii i wypłaty w ratach. Może to jest właściwy kierunek rozwoju.
10
RR 2016-11-21 15:24:54
https://is.gd/Ugt4gi
10
sowak 2016-11-21 18:29:41
Zarządu w liczbie osób 1. Zebrania zarządu muszą być chyba bardzo burzliwe.
8
U-boot 2016-11-24 16:30:56
Kasy jak nie było ,tak nie ma. Przed ewakuacją załogi odpalamy ostatnie zanurzenie naszej wspaniałej łajby......... Dziękujemy za rzetelne wykonywanie rozkazów przez lata na morzach i oceanach.
6
SKiTi 2016-11-24 22:10:24
Łatwo przyszło łatwo poszło to jest odpowiednie podsumowanie tej firmy.
3
Jan Kowalski 2016-11-25 14:47:37
Podobno wypłaty wyszły dopiero po wizytacji PIP w Kaliszu. Pracownicy mają okazję świętować za aż 80% wynagrodzenia na jakie się zgadzali. Nic nowego. Zgaśmy światło.
7
Alojzy 2016-11-25 21:35:49
Ale ze niektóre szczury uciekły z okrętu to dobrze. Szczególnie taki jeden pedał donosiciel co nie umie pionu od poziomu odróżnić i zdaje mu się że umie spawac a psuje wszystko co mu tatuś załatwił. W poprzednim zakładzie też kablował szczególnie jak coś zepsuł zawsze zganiał na innych . Zawsze też bajki opowiadał naiwnym
3
jj 2016-11-27 11:42:12
"Ale ze niektóre szczury uciekły z okrętu to dobrze."

A więc przyznajesz, że okręt tonie.
2
So YaMo 2016-11-28 14:26:40
Wygląda na to, że jednak tonie, tylko złotoustemu wydaje się, że wszystko jest ok i panuje nad tym.
11
Szczur 2016-12-02 14:26:19
Dawno nie byłem na gworku a tu takie rzeczy się dzieją. Miałem już nic nie pisać ale skoro wszystkich co odeszli nazwano szczurami to postanowiłem też napisać kilka zdań. Za moich czasów nie było takich sytuacji żeby na wypłaty brakowało. Nie pracuje już ponad rok ale tych kilka lat spędzonych w NV zawsze zostaje w pamięci. Proszę nie bać się zmian,trzeba tylko trafić do dobrej firmy.Początki po odejściu nie były łatwe, przeciwnie bardzo trudne ,wszystko budowałem od początku. Było naprawdę ciężko. Czas pokazał, że robiąc krok w tył szybko zrobiłem dwa kroki do przodu. Współpracuje z firmą po sąsiedzku, lepiej trafić nie mogłem,wszystko poukładane duże możliwości rozwoju i pieniążki wyższe jak NV. Nie ukrywam że po opini którą słyszałem szedłem na rozmowę z duszą na ramieniu. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Nie zgodzę się że zdaniem pani G. byłej Pani Dyrektor. Muszę powiedzieć że nie słyszałem żeby pan T . powiedział coś złego na pani temat ,przeciwnie zawsze wyrażał się z godnością,kulturą i wielkim szacunkiem. Proponuję najpierw spojrzeć na siebie potem wyrażać opinie o innych . Życzę wszystkim byłem i obecnym pracownikom NV powodzenia.
3
Nick 2016-12-04 10:49:53
i jak tam wpadly jakies projekty? cos sie dzieje bo cos cisza
Ldz 2016-12-05 10:23:35
Również jestem byłym pracownikiem. Nie pracuje już od ponad 3 lat. nie uciekłem jak "szczur" a jedynie musiałem to zrobić zachowując twarz. Niejednokrotnie zastanawiałem się czy dobrze zrobiłem, ale z biegiem czasu upewniało mnie, że moja decyzja była na miejscu. Nam też nie zabierano tzw premii dlatego iż nie było na to funduszy. Współczuję jedynie obecnym pracownikom. Płacą za nie swoje błędy. Tak nie powinno być. Powinno się stanąć na głowie by pracownicy ( o ile oczywiście uczciwie pracują) dostawali swoje pełne wynagrodzenie.
1
Szczur 2016-12-05 17:33:30
A ja tam zwiałem, wszak trzeba mieć za co żyć :-)
3
Pekińczyk 2016-12-05 21:43:54
Roboty jest tyle, że nie wiem w co ręce włożyć. Teraz już robię za trzech. Projekt za projektem......
I tak w kółko. Wciąż są rekrutację, ale w dalszym ciągu rąk do pracy za mało a terminy napięte. I jak tu żyć? Nawet nie ma kiedy wydawać tej zarobione kasy.
3
I'm robot 2016-12-07 20:01:37
Słuchajcie, mam njusa!
Chińczycy zastanawiają się nad inwestycją w Kaliszu. Słyszeli o tanich (darmowych) pracownikach w NMI - produkcja w Chinach stała się nierentowna!!
3
Elegancik 2016-12-07 20:27:01
Polskie firmy mają dziś ciężko, dlatego potrzebne jest dobre zarządzanie. Firma Novamedia niestety jednak zarządzana jest co najwyżej średnio a wszystko przez brak możliwości dialogu z "zarządem", który postanawia niestworzone rzeczy, niestworzone rzeczy reklamuje i sprzedaje, co stwarza problemy które ostatecznie rozwiązywać musi pracownik. To chyba jedyny istotny błąd tej firmy. Poza tym firma ma zalety polskiej średniej firmy. Mówi się po polsku i buduje polski kapitał. Ponadto ma się stosunkową wolność deweloperską, duże możliwości rozwoju. Praca nie dla każdego, że względu na niedogodności związane z ostatnim brakiem ciągłości finansowej czy brakiem gratisów jakie monopoliści mogą zaoferować.
2
wy_juz_wiecie_kto 2016-12-08 08:26:37
Z ogólną całością się zgadzam, mam jednak pewne zastrzeżenia: z tym rozwojem developerskim to bym się nie rozpędzał ;) Stwierdzenie (wnioskuję z treści) że to praca dla idealistów również uważam za nie trafione - pracuje się dla pieniędzy. Jeżeli praca daje prywatną satysfakcję to świetnie, jednak bez pieniędzy kromki chleba nie uświadczysz, ani Twoje dzieci... Trenażer dla studentów czy biznes? Pod kiepskim zarządzaniem również o rozwój i satysfakcję trudno - nie mówię że nikt w chaosie się nie wylansuje, bo znajdą się i tacy "kawosze dyskutanci", jednak ich "rozwój" zweryfikuje pierwsza lepsza rozmowa kwalifikacyjna (chyba że czas w pracy poświęcają na dev-quizy, chociaż nie tylko o dev tu myślę) :)

Nie mówię że było mi tam (w NMI) źle przez cały czas, ale nie tylko przez kwestie finansowe odszedłem. Dziś robię w "korpo" i nie tylko rozwijam skill, ale wróciła mi ochota do życia, prywatnych projektów, ogólna motywacja jest doładowywana konkretną gotówką i o to w tym właśnie chodzi!

W NMI czułem się raczej blokowany niż motywowany. Cieszę się również że NMI rozwiązuje Umowy o Zakazie Konkurecji (czy jak się to tam zowie). Może nie z każdym, ale cieszę się że uznali mnie za płotkę. Więc info do braci DEV - jeżeli chcesz iść do konkurencji, nie krępuj się, NMI nie ma budżetu na podtrzymanie Umowy o Zakazie Konkurencji - zerwie ją na dzień przed (u mnie podstępem, zadzwonili żeby upewnić się o adres, że niby mi przesyłają świadectwo pracy, buhaha te przyszło prawie 5 tygodni później pocztą PL, ale następnego dnia po tel. miałem kuriera w domu :) ).

Na koniec: panowie Dev i reszta, nie dajcie się ;) Chętnie poręczę za was w "korpo" ^^
4
Elegancik 2016-12-08 09:11:18
Od kiedy gowork to forum dyskusyjne?
1
Nick 2016-12-08 19:37:02
A 10 tuż tuż za pasem! Czego się spodziewacie? Kasy czy komunikatu z HRów? :)
3
Zostaw swoją opinię o NOVAMEDIA INNOVISION Sp. z o.o. - Kalisz
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie NOVAMEDIA INNOVISION Sp. z o.o.