Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
Jesteś pracodawcą dodaj reklamę bądź ogłoszenie pracy na GoWork.pl ? Napisz reklama@gowork.pl
<<<Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail.>>>
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-02-21 22:56:57 odpowiedz | cytuj
Dodaj opinie o FAXTEL Chmurski i Chrzanowski /Salon ORANGE/ - Bielsko-Biała. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy.
zdjecie uzytkownika
konsultant - 2009-05-01 14:44:54 odpowiedz | cytuj
Osobisci, nie zycze najgorszemu wrogowi, pracy w Salonie Orange.... pod szyldem Faxtel'a. Tragedia, tragedia, i jeszcze raz tragedia. Wyscig szczurow! Jezeli chcesz zarobic wiecej niz 996zl netto, musisz przychodzic do pracy w dni kiedy przysluguje Tobie wolne, bo inaczej bardzo ciezko wyrobic plan, ktory ostal ustalony. Powodzenia! Nie pracowalem w gorszym syfie.
zdjecie uzytkownika
konsultant 2 - 2009-05-13 21:17:30 odpowiedz | cytuj
Tragedia to mało powiedziane, Rotacja jak na kasach w Relau przychodzisz do pracy a tam już nowe osoby. Nowe bo malo kto wytrzymuje. Źle dobrane władzę w niketórych przypadkach
zdjecie uzytkownika
konsultant3 - 2009-06-05 23:45:00 odpowiedz | cytuj
zgadzam sie! TRAGEDIA!! Nie polecam...913 zl na reke plus odpowiedzialnosc finansowa za ewentualnie skradzony asortyment-wystarczy, ze zginie jeden telfon za 1000zl, jakich wiele w salonie, i pracujesz za darmo po12godzin przy zmianie dzien na dzien. STANOWCZO ODRADZAM!!!
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-06-12 19:27:51 odpowiedz | cytuj
Całkowicie się nie zgadzam z Waszymi opiniami. Stabilność i profesjonalizm, to podstawowe pozytywy pracy w Orange-Faxtel. Do tego szkolenia, możliwość rozwoju, respektowanie kodeksu pracy itp.-czego chcieć więcej? Wymagania są- to fakt, ale gdzie ich nie ma? Chciałam jeszcze nadmienić, że w każdej firmie znajdą się malkontenci narzekający na otaczający ich świat. Ja pracuję już blisko rok i nie narzekam.

Pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
konsultant pomorze - 2009-06-23 14:32:37 odpowiedz | cytuj
Profesjonalizm???????????? Hellou!!! Bieganie do drzwi i wyrywanie klienta, jeden drugiemu.... Tak, to jest profesjonalizm. Pelen. Umawiasz sie z klientem na okreslony termin, klient przychodzi i czyta glosno Twoje nazwisko a kolezanka "zapraszam do mnie". Kiedy idziesz z tym do kierownika, ktory zreszta jest zwyklym h... do szczania, on uwaza, ze tego typu problemy go nie interesuja. Dla niego liczy sie wynik salonu, nie czy Ty biedaku, nie dostaniesz premii bo zabraknie Ci wlasnie ta jedna umowa do przekroczenia progu!!! Stabilnosc. Tak trak, pracujac u Faxtel'a mozesz liczyc na ok 900zl na reke. Bo nawet jesli wyrobisz plany i cieszysz sie, ze w koncu bedzie normalna wyplata, 10ego.... dowiadujesz sie, ze np. siedmiu klientow, z ktorymi podpisales umowe, cztery miesiace temu, nie placi rachunkow..... wiec odlicza Ci to, od tej wyplaty, z ktorej sie tak bardzo cieszyles. I w ten sposob zamiast 1500zl dostajesz 993, czyli zabiora Ci nawet z podstawy, ktorej nie powinni ruszac. PANSTWOWA INSPEKCJA PRACY SIE KLANIA!!!!!!!!!! Pomijajac, ze przez windykacje i tak odzyskaja swoje pieniadze!
zdjecie uzytkownika
Konsultant - 2009-06-28 08:28:32 odpowiedz | cytuj
Czytając Twoją opinię zastanawiam się czy nie pracujesz jako koordynator, ogólnie ta firma to jest jedni wielkie nieporozumienie. Zawsze znajdą jakąś wymówkę żeby nie wypłacic prowizji
zdjecie uzytkownika
xxxx - 2009-09-22 23:10:40 odpowiedz | cytuj
Kodeks pracy i Faxtel ??? Buhahaha ... zebrania w dni wolne ... praca jak kierownikowi akurat pasuje ... "dwa" grafiki ... straszenie zwolnieniem srednio 2 razy w tygodniu ... A no i DARMOWA Praca w godzinach nadliczbowych Hmmm Posiadamy chyba jakies inne Kodeksy Pracy... albo Ja mam jakiś może "przeterminowany"...
zdjecie uzytkownika
RIMA - 2009-11-24 18:48:45 odpowiedz | cytuj
A JA PRACUJE W FAX ALE AP I JESTEM ZADOWOLONA...JEST CIŚNIENIE, JEST NAGONKA, JEST WYSCIG SZCZURÓW ALE TAK JEST WSZĘDZIE, NO CHYBA ZE BEDZIECIE PRACOWAĆ W PAŃSTWÓWCE:)
NIE NARZEKAJCIE, ZAWSZE MOZE BYĆ GORZEJ.
KASE DOSTAJE W TERMINIE...JAK SIE SPÓŹNIA TO SZEFOWA DZWONI ZE BEDZIE JUTRO:)
JEST CIĘŻKO Z WOLNYM - NIKT JEDNAK NIE MÓWIŁ ZE BEDZIE ŁATWO
zdjecie uzytkownika
RIMA - 2009-11-24 18:50:55 odpowiedz | cytuj
AHA, MOI PRZEŁOZENI Z FAX NIE ROBIĄ CIŚNIENIA....PEWNIE SZEFOWA BIERZE WSZYSTKO NA SIEBIE ALE JA NIE SPOTKAŁAM Z JAKIMŚ ALE....
MOŻE WYSTARCZY ROBIĆ PLAN MOI DRODZY...
WTEDY NIE MA POWODÓW ŻEBY KTOŚ BYŁ NIE OK
zdjecie uzytkownika
gosc - 2009-12-09 23:19:12 odpowiedz | cytuj
Firma Faxtel doskonale zna kodeks pracy i z niego korzysta, ale jedynie kiedy działa na korzyść firmy. Godziny nadliczbowe... hahaha... nie ma w tej firmie czegoś takiego. Jak zostajesz dłużej to twoja sprawa - takie są założenia firmy. Wynagrodzenie w terminie, ale za to podstawa to najniższa średnia krajowa. Brak jakiegokolwiek funduszu pracowniczego, juz nie mówiąc o bonach, czy "wczasach pod gruszą". Jedynie można zarobić więcej dzięki premii. Rotacja na stanowskach to tak jak powiedział poprzednik - jak na kasach w realu. Odradzam pracę w tej firmie.
zdjecie uzytkownika
ktoś - 2009-12-15 10:01:44 odpowiedz | cytuj
W firmie się dobrze dzieje jak zarząd jest mądry, a tu, wszystko zależy od jednej osoby, której najważniejszym celem jest wykańczanie ludzi majacych wiedzę i są cennymi pracownikami. No chyba, że się jest służalczym lizusem i dostarcza plotek. Nie powinno się oddawać władzi w ręce niekompetentnych osób i uzalezniać wszystkich decyzji od zdania jednostki, która nie zna zasad fairplay i zrobi wszystko aby zniszczyć kazdego, kto osmieli się mieć inne zdanie, nawet jeśli ma oczywistą rację.
zdjecie uzytkownika
Klient - 2010-04-06 16:32:58 odpowiedz | cytuj
Jako stały klient jednego z faxtelowskich salonów Orange w centrum Bielsku-Białej też nie mam dobrego zdania o tej firmie. Ciągła rotacja na stanowiskach konsultanta oraz informacji świadczy o tym, iż w firmie nie dzieje się dobrze. Kolejne osoby odchodzą, nowe są przyjmowane. Częste kolejki ponieważ jest mała ilość obsługujących lub obsługują osoby uczące się gdzie oczywistym jest, że obsługują klientów dłużej. Jako pracodawca nie mógłbym pozwolić na taką częstą rotację i odejście cennych pracowników, ale szkoda, że Faxtel nie jest tego samego zdania i nic nie robi, żeby zatrzymywać dobrych pracowników. Ale ogólnie salon oceniam pozytywnie.
zdjecie uzytkownika
ex konsultant - 2010-04-07 02:42:19 odpowiedz | cytuj
Tak, atmosfera w tej firmie jest po prostu patologiczna. Wyścig szczurów, ciągłe zastraszania, porady w stylu"praca nie jest obowiązkiem", otwarte szantażowanie wypowiedzeniem, problem z wolnym, wezwania na mobbingowo-uciskowe spotkania nawet, gdy już ten dzień wolny wypadnie. Nie stawisz się na takowe spotkanie, to idziesz bez premii i ciągle cię straszą. Rzygać się chce po prostu.Dzień w dzień zszargane nerwy. Raz, że orange samo w sobie jest jednym wielkim obozem pracy- pomarańczowe Auschitz, to jeszcze ten agent sprowadza wszystko na totalne dno. A co do pań Agnieszek, to firma generalnie nie ma szczęścia do pracowników o tym imieniu. Była taka pani kierownik w Mysłowicach, teraz chyba w Dąbrowie siedzi, menadżer od siedmiu boleści. Jedynym argumentem władzy jest pastwienie się na słabszych psychicznie,niejedną osobę zgnoiła i doprowadziła na skraj załamania nerwowego. Jaka firma- tacy kierownicy.Omijać z daleka.
zdjecie uzytkownika
nikos - 2010-04-09 17:31:22 odpowiedz | cytuj
Czyzbys ex konsultancie mial do czynienia z Agnieszka D.? Heh, moge dorzucic kilka slonych slow o tym dupowlazie Rafala Ch. Baba [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] spod [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] by zjadla zeby tylko jej nie wypiepszyli, a juz dawno powinni za zachowanie, za oszukiwanie i za machloje, gdzie z salonow znikaly telefony i ani razu nie zostalo to zgloszone na policji. Ogolnie atomsfera totalnie do dupy, zatrudniane kolejne kochanice szefa i czlonkowie rodzin...Jednym slowem ZENADA
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-04-15 17:19:00 odpowiedz | cytuj
Dziwne,że ta baba jeszcze tam pracuje. Wszyscy normalni kierownicy stamt�d uciekaj�. Firma widocznie wymaga traktowania pracownika na równi z gównem,tacy jak Agusia D. bardzo si� wczuli w rol� i rozwin�li w�asne karcery. Nie wiem jak tacy ludzie mog� chodzi� spokojnie po ulicy, ja bym si� obawia�a,że kto� mi po pysku natrzaska w dowód wdzi�czno�ci za wyko�czenie nerwowe kogo� z bliskich. Ta firma to dno totalne. Szkoda tylko,że jej ofiary boj� si� zrobi� z tym porz�dek. Gdyby pani Jagoda i spo�ka wyp�acili kilka odszkodowa� za dr�czenie i ruinowanie zdrowia psychicznego, to czasy panowania tak wybitnych menedżerów jak pani D. sko�czy�yby si� raz na zawsze.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-04-15 23:02:37 odpowiedz | cytuj
Pracowa�em w Faxtelu i nikomu nie polecam.Na urlopie p�ac� sam� podstw� i jeszcze wmawiaj�,że jest to zgodne z kodeksem pracy.Podwyżki nie istniej� w tej firmie,jak kto� wygra bony odejmuj� od tego ok 30%,bo doliczaj� to do wynagrodzenia.
Przy przyjmowaniu do pracy trzaba podpisa�,że zapozna�o si� z regulaminem wynagrodzenia,a do ko�ca mojej pracy nigdy go nie zobaczy�em,cho� prosi�em o niego kilkakrotnie.Najgorasza firma w jakiej pracowa�em.Dziwi mnie tylko,że PIP na te nadużycia nie reaguje
zdjecie uzytkownika
gosc - 2010-04-16 11:44:26 odpowiedz | cytuj
To ile roboty zrobić zgłoszenie do PIP lub założyć sprawę w sądzie? Jakby wszyscy sie zorganizowali to firma Faxtel straciłaby tysiące złotych na odszkodowania.
zdjecie uzytkownika
pomaranczowy - 2010-04-19 23:02:45 odpowiedz | cytuj
1. Brak regulaminu wynagradzania. 2. Darmowe nadgodziny 3. Zebrania w dniu wolnym. 4. Czy ktoś z fax2 lub faxtelu potrafi wyliczyć sobie premię? Ostatnio w nagrodę za sprzedaż Nokii do Maroko polecieli kierownicy salonów i uwaga - księgowa. Ciekawe co ona sprzedała. Ale firmę da się też oszukać :> Bardzo łatwo dorabia się na akcesoriach, czy sprzedaży neo salonom tp (dużo płacą), Nie jeden KKBowiec odkupi też aktywacje biznesowe ( po co się dzielić premią z innymi?) Poza tym sam dostęp do CRMu rodzi wiele sprzyjających zarabianiu okazji (w tym celu polecam dogłębne zapoznanie się z zakładką M-portfel). Raz na jakiś czas można sobie doładować telefon minutami ( w tym celu najlepsze zgłoszenie przez WHD nie do zweryfikowania - importują plik bezpośrednio do systemu). Firma nas okrada - my ją. Aha nie wierzcie w działy sreństwa-bezpieczeństwa. Zasada jest taka, że dopóki klient sam nie zgłosi czegoś, to się nikt nie przyczepi.
zdjecie uzytkownika
Była na szczęście pracownica - 2010-04-21 18:14:26 odpowiedz | cytuj
Wieczne, niekończące się rekrutacje. Porażka jakaś a nie firma. Pracuję obecnie u innego agenta orange, bez porównania lepiej. W Faxtelu to odechciewało mi się rano wstawać i iść do salonu, nie wiedziałam co zastanę i czego znów się ktoś doczepi. Wiecznie wszystkiego mało, wiecznie źle, audyty, coachingi,kontrole, mobbing, humory pani kierownik-wyżej wspomnianej Agnieszki (między innymi). Jeśli chcesz być traktowany jak śmieć- zatrudnij się w Faxtelu. Jak się postawisz- wylatujesz i wspaniała pani kierownik załatwi ci opinię ostatniej debilki, beznadziejnego lenia i osoby nienadającej się do niczego. Obecny kierownik też zna faxtelowskich managerów, u obecnego pracodawcy też są naciski, wszędzie w sprzedaży wymagane są wyniki, ale to jakoś w miarę przekłada się na premię i gdy zdarzył się miesiąc, że brakło do planu - nikt nie robił z tego rzeźni jak w faxie, po prostu premia była niższa. Zdecydowanie odradzam faxtel, aferę ze zniknięciem telefonów z szafy też pamiętam, wyrzucili na zbity pysk bogu ducha winną dziewczynę, zaszczuci koledzy i koleżanki z salonu bali się słowem odezwać i zaprotestować przeciw temu chamstwu, została zastraszona i zgnębiona.Faxtel boi się też pracowników, którzy znają swoje prawa. Na konsultantów biorą młodziutkich ludzi, którzy nie bardzo potrafią się obronić przez firmowymi upiorami i matactwem.Nie dajcie się wpuścić w maliny. Zarobki marne, na wszystkim oszukują(ktoś wyżej napisał już o braku regulaminu wynagradzania i diabli wiedzą jak liczonej premii,żeby tylko nie wypłacić.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-05-19 14:51:07 odpowiedz | cytuj
Mnie już nic więcej do powiedzenia nie pozostaje.. Znam tę Panią Agnieszkę D. i znam jej metody wspópracy. Zastanawiam się teraz czy ktoś z kierownictwa firmy kiedyś czytał te wszystkie komentarze. Ja do grona tej plejady kierowników dodam Pana A.B. menagera. Bardzo nie polecam wspópracy. Oczywiście nie lubie generalizować, więc jeżeli ktoś pracuje na pomorzu w salonie ap i jest zadowolony, to jestem mu w stanie uwierzyć przy jednoczesnym założeniu, że nigdy wcześniej nie pracował dla innego Dealera. I to prawda, że są plany sprzedażowe, wszędzie są i jest ciśnienie, ale są jeszcze ludzie, pracownicy, z którymi można rozmawiać w normalny sposób, inny jak Pani Agnieszka ma w zwyczaju czy Pan A.B. Nie polecam.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-05-19 15:21:24 odpowiedz | cytuj
Co do Pana A.B. to nawet wypowiadał się wyżej.. ;] no właśnie.. aaaa
zdjecie uzytkownika
Pracownik wzorowy - 2010-06-03 21:59:58 odpowiedz | cytuj
Tragedia, a nie firma. Kadra menadżerska to chyba zdolności przywódczo- zarządcze ćwiczyła w oborach. Szkoda drogi, aby iść tam nawet na rozmowę.
zdjecie uzytkownika
xxx - 2010-06-07 09:53:35 odpowiedz | cytuj
Czegos rozumiem, czy praca w Fax-2 czy Faxtel jest przymusowa???
zdjecie uzytkownika
Pracownik wzorowy - 2010-06-08 13:07:35 odpowiedz | cytuj
Ależ nie jst przymusowa - czyżby to wypowiedź jedej z pań menel-dżer tej firmy? :-) To bardzo popularna porada w tej firmie "praca nie jest obowiązkiem". I na tym opiera się tu cała filozofia zatrudnienia, pracownika można zdeptać, zmieszać z błotem, obciąć premię, wykończyć nerwowo, obrzydzić każdy dzień pracy maksymalnie,bo przecież pracować nie musi.Paskudny szantaż w dobie szalejącego bezrobocia.A drogi przedmówco, zerknij jaki jest cel istnienia tego forum i intencje jego powstania. U góry widnieje przecież, że "twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy". Toteż lecą oceny i wypowiedzi, na które pracodawca sobie przez wiele długich lat wybitnie zapracował. Na argumenty, na jakiekolwiek wieści od pracowników o tym, że dzieje się źle, ten pracodawca nie reagował. Każdy, kto miał odwagę powiedzieć cokolwiek, to dostawał wypowiedzenie z argumentacją, że się do pracy nie nadaje, że jest leniem,nie potrafi pracować w zespole, nie ma zdolności sprzedażowych.To pół biedy, bo praca nie jest przecież obowiązkiem. Później niestety firma również szkodziła pracownikowi, gdy na przykład ta sama osoba próbowała podjąć zatrudnienie u innego dilera i pochwalila się karierą w jednym z faxtelowskich salonów w cv. Czasem ktoś z nowej firmy zadzwonił z pytaniem o okoliczności rozwiązania stosunku pracy. Raz było dane mi usłyszeć, co pani kierownik powiedziała o kimś, kto pracował tam ok.dwóch lat. Oczywistym stało się, że trzeba stamtad zwiewać jak najszybciej, bo nie dość, że nie dorobię się tam niczego, nie dość że zatruwają mi każdy dzień pracy, że muszę chodzić na zebrania w dniu wolnym, robić darmowe nadgodziny,biegać z mopem i ścierą, że codziennie widzę bagno, to nawet po zwolnieniu jeszcze będą mi szkodzić. Tak więc proszę się nie dziwić, że ludzie się ostrzegają przed tym brakiem przymusu pracy w tej firmie.
x